Kwietniowy kurs papieskiego pociągu poświęcony był wędrówkom ks. Karola Wojtyły po szlakach Beskidu Śląskiego i Żywieckiego. O udokumentowanych wyjściach przyszłego papieża na szczyty rozpościerającego się miedzy Wisłą a Korbielowem górotworu, opowiadali pasażerom górscy przewodnicy. Potwierdzeniem ich słów były zdjęcia, jakie młodzi towarzysze wypraw ks. K. Wojtyły zrobili podczas drogi na Magurkę Wilkowicką oraz na Romankę. Autorami fotografii byli Stanisław Rybicki i sługa Boży Jerzy Ciesielski. Czytelnikom „Niedzieli” te kadry znane są m.in. z albumu „Karol Wojtyła - Wiara, Droga, Przyjaźń” oraz z wystawy „Prowadzi nas szlakami prawdy” prezentowanej w Biurze Wystaw Artystycznych w Bielsku-Białej. Zarówno za jednym, jak i drugim przedsięwzięciem stało wydawnictwo diecezji bielsko-żywieckiej „Anima Media”.
Podobnie jak to miało miejsce we wcześniejszych kursach papieskiego pociągu, na jego pokładzie nie zabrakło muzyki. Czas przejazdu tym razem umilała bielska kapela „Grupa Furmana”. Podróżującym, oprócz swoich najbardziej znanych utworów, takich jak „ETZ”, czy „Pociąg”, zaprezentowała nowy materiał z wydanej pod koniec ubiegłego roku płyty pt. „Niemartfka”. Piosenki, które znalazły się na tym albumie, zostały zakwalifikowane do ścisłego finału na najlepsze kompozycje folkowe roku 2008, XII Festiwalu Folkowego Polskiego Radia „Nowa Tradycja 2009”.
Jak zaznaczył Paweł Wyszomirski z FRMBB, kwietniowy przejazd papieskiego pociągu był wyjątkowy nie tylko za sprawą tematyki, którą na jego pokładzie zaprezentowano, lecz także ze względu na wykupienie wszystkich biletów przez turystów indywidualnych.
- Pierwszy raz od rozpoczęcia realizacji połączeń weekendowych, pociąg papieski na odcinku od Bielska-Białej będzie w pełni zajęty przez mieszkańców regionu. Sprzedane zostały wszystkie dostępne bilety. Połączenia weekendowe zdobywają coraz większe zaufanie mieszkańców - mówi Paweł Wyszomirski.
W ten oto sposób, za sprawą FRMBB, pociąg papieski zapisuje nowe karty w swej historii. Nierentowny na trasie, do której obsługiwania został powołany, czyli na odcinku Kraków - Wadowice, na linii Kraków - Rajcza zaczyna stawać się coraz bardziej popularny. Być może dobry wynik, jaki odnotowuje na podbeskidzich torach, przełoży się w końcu na stały zysk uzyskany za kursy w granicach Małopolski. Czy tak będzie, okaże się już wkrótce. Od maja bowiem, po ponad sześciomiesięcznej przerwie, papieski pociąg znów wyruszył na trasę między Krakowem a Wadowicami. Na tym odcinku będzie on jeździł trzy razy dziennie. Wyjazdy z Krakowa ustalono na godziny: 8.55, 12.55, 16.55, a z Wadowic na 10.30, 15.00, 18.30.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
