Reklama

Znów na trasie

Po raz czwarty w tym roku papieski pociąg pojawił się 24 kwietnia na podbeskidzkich torach. Tradycyjnie już, jego przejazd zorganizowała Fundacja Rozwoju Miasta Bielska-Białej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kwietniowy kurs papieskiego pociągu poświęcony był wędrówkom ks. Karola Wojtyły po szlakach Beskidu Śląskiego i Żywieckiego. O udokumentowanych wyjściach przyszłego papieża na szczyty rozpościerającego się miedzy Wisłą a Korbielowem górotworu, opowiadali pasażerom górscy przewodnicy. Potwierdzeniem ich słów były zdjęcia, jakie młodzi towarzysze wypraw ks. K. Wojtyły zrobili podczas drogi na Magurkę Wilkowicką oraz na Romankę. Autorami fotografii byli Stanisław Rybicki i sługa Boży Jerzy Ciesielski. Czytelnikom „Niedzieli” te kadry znane są m.in. z albumu „Karol Wojtyła - Wiara, Droga, Przyjaźń” oraz z wystawy „Prowadzi nas szlakami prawdy” prezentowanej w Biurze Wystaw Artystycznych w Bielsku-Białej. Zarówno za jednym, jak i drugim przedsięwzięciem stało wydawnictwo diecezji bielsko-żywieckiej „Anima Media”.
Podobnie jak to miało miejsce we wcześniejszych kursach papieskiego pociągu, na jego pokładzie nie zabrakło muzyki. Czas przejazdu tym razem umilała bielska kapela „Grupa Furmana”. Podróżującym, oprócz swoich najbardziej znanych utworów, takich jak „ETZ”, czy „Pociąg”, zaprezentowała nowy materiał z wydanej pod koniec ubiegłego roku płyty pt. „Niemartfka”. Piosenki, które znalazły się na tym albumie, zostały zakwalifikowane do ścisłego finału na najlepsze kompozycje folkowe roku 2008, XII Festiwalu Folkowego Polskiego Radia „Nowa Tradycja 2009”.
Jak zaznaczył Paweł Wyszomirski z FRMBB, kwietniowy przejazd papieskiego pociągu był wyjątkowy nie tylko za sprawą tematyki, którą na jego pokładzie zaprezentowano, lecz także ze względu na wykupienie wszystkich biletów przez turystów indywidualnych.
- Pierwszy raz od rozpoczęcia realizacji połączeń weekendowych, pociąg papieski na odcinku od Bielska-Białej będzie w pełni zajęty przez mieszkańców regionu. Sprzedane zostały wszystkie dostępne bilety. Połączenia weekendowe zdobywają coraz większe zaufanie mieszkańców - mówi Paweł Wyszomirski.
W ten oto sposób, za sprawą FRMBB, pociąg papieski zapisuje nowe karty w swej historii. Nierentowny na trasie, do której obsługiwania został powołany, czyli na odcinku Kraków - Wadowice, na linii Kraków - Rajcza zaczyna stawać się coraz bardziej popularny. Być może dobry wynik, jaki odnotowuje na podbeskidzich torach, przełoży się w końcu na stały zysk uzyskany za kursy w granicach Małopolski. Czy tak będzie, okaże się już wkrótce. Od maja bowiem, po ponad sześciomiesięcznej przerwie, papieski pociąg znów wyruszył na trasę między Krakowem a Wadowicami. Na tym odcinku będzie on jeździł trzy razy dziennie. Wyjazdy z Krakowa ustalono na godziny: 8.55, 12.55, 16.55, a z Wadowic na 10.30, 15.00, 18.30.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent zdecydował o skierowaniu wniosku do Senatu o przeprowadzenie referendum

2026-05-07 11:09

[ TEMATY ]

referendum

Karol Nawrocki

Grzegorz Jakubowski KPRP

zwracam się dziś do Państwa w sprawie, która dotyczy codziennego życia milionów polskich rodzin, polskich przedsiębiorców, polskich rolników. Dotyczy sprawy każdego z Nas.
CZYTAJ DALEJ

Jak żyła Helena Kmieć? Wyjątkowe świadectwo polskiej misjonarki

2026-05-06 21:12

[ TEMATY ]

Helena Kmieć

Tomasz Reczko

Radosna, utalentowana, oddana innym – i całkowicie oddana Bogu. Helena Kmieć staje się dla współczesnego Kościoła symbolem świętości „z sąsiedztwa”, która zachwyca prostotą i autentycznością. Zapraszamy do lektury fragmentu książki „Wzór na świętość według Helenki Kmieć”, który pozwala lepiej zrozumieć wewnętrzną drogę kandydatki na ołtarze i inspiruje do zrobienia własnego kroku w stronę Boga.

Małe słowa wiele znaczą! Pewnie zastanawiacie się, co może oznaczać to niepozorne słówko „do”. W życiu Helenki słowo „do” pojawiało się bardzo często. Używała go, gdy chciała iść DO kościoła. Gdy wybierała się DO szkoły i DO przyjaciół. Pojechała DO Zambii i Boliwii, by tam pomagać dzieciom. Ważnego przyimka DO Helenka używała zawsze wtedy, gdy podejmowała jakieś świadome działanie z myślą o drugim człowieku bądź o Bogu.
CZYTAJ DALEJ

Chcą pełniej przeżywać liturgię. Zwrócili się o ustanowienie Katolickiej Misji Latynoskiej w Świebodzinie

2026-05-07 10:05

[ TEMATY ]

Misión Latina Świebodzin

Karolina Krasowska

Biskupa Adriana Puta przywitał Camilo – przedstawiciel grupy. Wręczył on księdzu biskupowi list skierowany do Biskupa Diecezjalnego Tadeusza Lityńskiego

Biskupa Adriana Puta przywitał Camilo – przedstawiciel grupy. Wręczył on księdzu biskupowi list skierowany do Biskupa Diecezjalnego Tadeusza Lityńskiego

W Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie 3 maja odbyło się kolejne spotkanie wspólnoty Misión Latina Świebodzin, skupiającej osoby hiszpańskojęzyczne pochodzące z krajów Ameryki Południowej. Wspólnotę odwiedził bp Adrian Put.

Spotkanie rozpoczęło się Koronką do Bożego Miłosierdzia odmawianą w dwóch językach – polskim i hiszpańskim. Następnie została odprawiona Msza Święta z oprawą liturgiczną przygotowaną przez członków wspólnoty. W homilii ks. Dariusz Wołczecki, opiekun Misión Latina Świebodzin, nawiązując do pierwszego czytania z Dziejów Apostolskich o wyborze pierwszych diakonów, zauważył, że pierwsza wspólnota chrześcijańska nie była idealna. - Pojawiały się skargi, podziały, poczucie niesprawiedliwości. Wdowy hellenistów czuły się zaniedbane. I co robią apostołowie? Nie ignorują problemu. Nie mówią: „wszystko jest w porządku”. Słuchają, porządkują, szukają rozwiązań. To jest bardzo ważne dla nas tutaj, w Misión Latina w Świebodzinie. Jesteśmy wspólnotą ludzi, którzy zostawili swój kraj, swoją kulturę, swoje rodziny. To przynosi radość… ale też zmęczenie, zranienia, czasem niezrozumienie. Kościół nie jest miejscem ludzi doskonałych. To miejsce, gdzie uczymy się troszczyć o siebie nawzajem. Ale jest coś jeszcze głębszego. W Ewangelii Jezus mówi: „Niech się nie trwoży wasze serce.” Bądźmy szczerzy — to nie jest łatwe. Bo wielu z nas nosi w sobie niepokoje: pracę, rodzinę daleko, niepewność, trudne decyzje. I w samym środku tego wszystkiego Jezus nie daje nam skomplikowanej odpowiedzi. Daje odpowiedź bardzo prostą: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem.” Nie mówi: „znam drogę”. Mówi: „Ja jestem drogą.” To wszystko zmienia. Bo wiara nie polega tylko na wiedzy o Bogu. Wiara to chodzenie z Jezusem w konkretach życia: w ciężkiej pracy, w tęsknocie, w chwilach samotności, w trudnych wyborach – mówił kapłan do członków wspólnoty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję