Reklama

Ciekawe miejsca na wakacyjne wędrówki (7)

W Małym Krakowie (2)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Biecz jako jedno z najstarszych miast diecezji rzeszowskiej zachowało do naszych czasów wiele bezcennych pamiątek naszej narodowej i religijnej historii.
W pobliżu naroża północno-zachodniej fasady kościoła parafialnego, wznosi się dzwonnica późnogotycka z XV wieku, usytuowana w linii dawnego muru obronnego. Służyła ona celom obronnym, o czym świadczą zachowane kroksztyny na wysokości piętra, stanowiące podpory dawnego ganku obiegającego dzwonnice oraz okienka strzelnicze zachowane w najwyższej kondygnacji. Dzwonnica obsługiwana była przez cech rzeźników. Na linii okienek widoczna jest dekoracja sgraffitowa z XVI wieku, przedstawiająca Matkę Boską z Dzieciątkiem, a po bokach postacie św. Wojciecha i św. Stanisława. Na tarczach znajdują się duże litery „B”, z koroną u góry (monogram Biecza). W dzwonnicy znajdował się dzwon Urban z 1382 r., jeden z najstarszych w Polsce. Dzwon ten pękł i został w 1969 r. zniszczony, a jego fragmenty możemy zobaczyć w Muzeum. Do dzwonnicy przylegała kaplica św. Barbary, przebudowana w stylu neogotyckim w zeszłym stuleciu na miejscu poprzedniej kaplicy z XV wieku. W przedłużeniu kaplicy zlokalizowana jest stara plebania, zbudowana w okresie późnego gotyku, wielokrotnie przebudowana. Jej zachodnia ściana wchodziła w kompleks murów obronnych. Według tradycji jest to pozostałość dawnego klasztoru Norbertanek.
Od strony południowej kościoła na murze oporowym umieszczonych jest 13 figur, wykonanych z kamienia pińczowskiego, przedstawiających apostołów, a fundowanych przez pątników z Węgier i różne osobistości z regionu Biecza. Figury te zostały wykonane w latach 1868-69 przez Edwarda Stehlika z Krakowa.
Kolegiata biecka sąsiaduje przez wąską ulicę z XVI-wiecznym budynkiem zwieńczonym attyką. Tzw. Dom z Basztą stoi przy ostrym zakręcie. Składa się z kamienicy Barianów Rokicich i XIV-wiecznej Baszty Radzieckiej. Obecnie stanowi zasadniczą część Muzeum Ziemi Bieckiej z ekspozycjami dawnych instrumentów muzycznych, i aptekarską.
Na środku malowniczego rynku stoi ratusz z 56-metrową renesansową wieżą ozdobioną sgraffitti. Warto wspiąć się na galerię widokową pod samą kopułą. Od trzech lat codziennie w południe płynie stąd hejnał biecki. Jego melodię odtworzono z przedwojennych zapisów.
Ulicą Marcina Kromera dojdziemy z rynku wprost do XVI-wiecznej kamienicy jego imienia i na tyły bieckiej kolegiaty. Sławny biskup warmiński, wielki historyk, autor „Historii Polski”, wywodził się właśnie z tego miasteczka. Popiersie najsławniejszego bieczanina zdobi dziś skwer nieopodal Kromerówki - oddziału miejscowego muzeum.
Mieszkańcy chlubią się tym, że ich miasto przed wiekami było siedzibą piastowskich i jagiellońskich królów. Z trzech królewskich rezydencji niewiele się do dziś zachowało. Jednym z cenniejszych zabytków związanych z monarchami jest średniowieczny szpital Świętego Ducha ufundowany przez królową Jadwigę.
Warto także zwiedzić kościół klasztorny Ojców Franciszków pw. św. Anny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Nie można być szczęśliwym w życiu, lekceważąc Chrystusa!

2026-04-30 13:46

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Nie można więc żyć prawdziwie poza Jezusem. Nie można być szczęśliwym w życiu, lekceważąc Chrystusa. I poza Nim, Zbawicielem, nie ma innego, bardziej pewnego oparcia w trudnościach, jakie niesie życie, kiedy zdąża do celu. Bóg jest autentyczną Wiosną.

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę». Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście». Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy».Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca”? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. To Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła! Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca».
CZYTAJ DALEJ

Kolejne podpalenie świątyni katolickiej

2026-05-03 09:01

[ TEMATY ]

Mozambik

Karol Porwich/Niedziela

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

Podpalono kościół, doszło również do ataku na dom zakonny i przedszkole. To kolejny akt przemocy ze strony dżihadystów w Cabo Delgado w Mozambiku, gdzie od ponad ośmiu lat trwa wojna, która dotychczas pochłonęła ponad 6 200 ofiar i spowodowała wysiedlenie ponad 1,3 miliona osób, a której media nie poświęcają wiele miejsca. O kolejnym ataku opowiedziała „Avvenire” s. Laura Malnati, przełożona prowincjalna Sióstr Misjonarek Kombonianek w tym kraju.

Według relacji siostry zakonnej, po południu w czwartek 30 kwietnia bojownicy z lokalnej grupy powiązanej z fundamentalistycznym ugrupowaniem samozwańczego Państwa Islamskiego (IS) i działającej od 2017 roku - zaatakowali wioskę Meza w dystrykcie Ancuabe, w północnej prowincji Cabo Delgado. „Podpalili budynki we wsi” - zrelacjonowała wstrząśnięta siostra. „Na szczęście księża zostali ostrzeżeni na czas i zdołali opuścić Mezę, zanim przybyli terroryści” - dodała. Terroryści zniszczyli również kilka domów, a także podpalili niektóre budynki parafii. Parafia ta, poświęcona św. Ludwikowi Marii Grignon de Montfort i zbudowana w 1946 r., jest uważana za symbol obecności katolickiej w regionie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję