Reklama

Otrzymały obrączki

2013-02-15 15:06

Adam Wojnar
Edycja małopolska 7/2013, str. 3

Adam Wojnar
Trzy siostry podczas zaślubin z Chrystusem

3 lutego w kaplicy Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach, w obecności wiernych, najbliższych rodzin, kapłanów oraz sióstr ze Zgromadzenia, trzy siostry zakonne złożyły wieczyste śluby. Przewodniczący tej uroczystości kustosz Sanktuarium bp Jan Zając powiedział m.in.: - Oto przed laty Małgorzata, Maria i Małgorzata postanowiły szukać oblicza Pana. Te siostry przez kilka lat poznawały Jezusa Chrystusa. Dzisiaj wchodzą na nową drogę; do świętości, do nieba.

W czasie uroczystości s. Anna Maria Trzcińska, s. Elia Garbiec i s. Emilianna Hyrlik złożyły na ręce Matki Przełożonej Zgromadzenia śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Z rąk bp. Jana Zająca otrzymały obrączki - znak zaślubin z Chrystusem.

Tagi:
zakon ślub

Reklama

Na dyżurze przed Panem Bogiem

2019-11-13 08:09

Anna Janowska
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 23

– Co my właściwie robimy za klauzurą? Mówimy Panu Bogu o ludziach – tych, którzy tu przychodzą, by się modlić, tych, którzy tu nie przychodzą, i tych, którzy nic o Panu Bogu nie wiedzą – zdradza s. Zdzisława, dominikanka ze Świętej Anny k. Przyrowa

Anna Wyszyńska
Siostry dominikanki opuszczają klasztorną klauzurę tylko w wyjątkowych sytuacjach, jak np. jubileusz 150-lecia ich obecności w Świętej Annie

Piękny budynek klasztoru to dziś zabytek, wybudowali go ojcowie bernardyni na początku XVII wieku. Kiedy w ramach represji po powstaniu styczniowym ojców wyeksmitowano, osiedliły się tutaj – również pod przymusem – siostry dominikanki klauzurowe, którym zaborca odebrał klasztor w Piotrkowie Trybunalskim. Chociaż długo miały zakaz przyjmowania kandydatek, a w czasach komunizmu także doświadczyły wielu szykan, przetrwały. – Dziś jesteśmy jedną z większych wspólnot naszego zakonu w Europie – mówi s. Zdzisława.

Dominikanki są zakonem kontemplacyjnym, żyją i modlą się w przestrzeni klauzury, którą opuszczają jedynie w wyjątkowych sytuacjach. 21 listopada przypada Światowy Dzień Życia Kontemplacyjnego – to święto zakonów klauzurowych. W tym dniu warto zapytać, co pociąga kandydatki do wyboru takiego życia. I czy czują się w nim spełnione.

– Każdy człowiek czuje się spełniony wtedy, kiedy znajdzie swoje miejsce w życiu – wyjaśnia s. Zdzisława. – To jest tak samo jak z wyborem osoby, z którą połączy się życie w małżeństwie, ze znalezieniem życiowej pasji czy zawodu, któremu się odda wszystkie swoje zdolności. To Pan Bóg wpisuje powołanie w życie człowieka, a gdy się je odkryje – idzie się za nim. Wybór życia w klasztornej klauzurze nie jest wyborem czegoś strasznego, niezrozumiałego, co ma być dla mnie dotkliwą pokutą – przeciwnie, to odnalezienie sensu i radości życia w całkowitym oddaniu go Panu Bogu.

Życie sióstr w przestrzeni klauzury sprawia, że rzadko możemy je oglądać, a jeszcze rzadziej z nimi rozmawiać. Tym cenniejsza jest opowieść s. Zdzisławy o drodze jej powołania, zwłaszcza że do Świętej Anny w diecezji częstochowskiej przyjechała z odległego Poznania.

– Od dzieciństwa interesowałam się nauką i sztuką, rodzice uczyli mnie dostrzegania piękna przyrody, słuchania muzyki. To wszystko uwrażliwiało mnie na wartości duchowe, chociaż nie byliśmy rodziną gorliwie praktykującą. Moja szkoła była na tej samej ulicy, przy której znajdował się kościół Ojców Dominikanów. Tam się czasem wchodziło, zwłaszcza w niebezpieczeństwie klasówki. Dopiero w szkole średniej, pod wpływem mojej przyjaciółki, zaczęłam uważniej słuchać tego, o czym w kościele się mówi, czytać, odkryłam, czym jest Różaniec. Na studiach mocno się zaangażowałam w duszpasterstwo akademickie, tam poznałam wspaniałych ludzi.

Siostra Zdzisława podkreśla, że te odkrycia przychodziły stopniowo, całymi latami, a z perspektywy czasu uważa, że bardzo ważne było świadectwo życia osób z otoczenia, które o swojej wierze zaświadczały postawą, mądrością i dobrocią.

– Przyszedł czas, kiedy zrozumiałam, że Boga trzeba traktować poważnie, że On nie jest dodatkiem do życia, że On naprawdę jest. Pewnego dnia na drzwiach kościoła Dominikanów zobaczyłam plakat z napisem: „Bracia dominikanie mówią ludziom o Bogu, siostry dominikanki mówią Bogu o ludziach”. To było jak impuls, chociaż wtedy jeszcze nie dojrzałam do decyzji, musiałam ją w sobie jeszcze przepracować. Miałam dobrą pracę, wielu przyjaciół, kochającą rodzinę. Ale uznałam, że to wszystko jest mniejsze niż sam Pan Bóg, i postanowiłam to zostawić. Przyjechałam do Świętej Anny i zapukałam do furty klasztoru. To był rok 1975. Nigdy tego nie żałowałam. Ten czas minął mi szybko. Tutaj ciągle na nowo odkrywam Pana Boga, bo poznanie Go i kontakt z Nim nie jest sprawą jednorazową i zamkniętą. To jest wciąż nowe i wspaniałe doświadczenie. Jestem ciekawa, co będzie dalej.

Młodym ludziom, którzy pytają o wybór drogi życiowej, s. Zdzisława radzi: – Warto patrzeć w siebie, by odkryć, co mnie najbardziej porusza. Warto myśleć, by nie być powierzchownym, nie uciekać się tylko do szukania przyjemności. Każdy człowiek ma ukrytą w sobie tajemnicę Pana Boga. Trzeba ją tylko odkryć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah: jeśli chcesz podźwignąć Kościół, padnij na kolana!

2019-03-18 16:41

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Nie bójmy się tego powiedzieć: Kościół potrzebuje dziś głębokiej reformy, która dokona się przez nasze nawrócenie – uważa kard. Robert Sarah. Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zabrał głos na temat trwającego obecnie kryzysu Kościoła.

Bożena Sztajner/Niedziela

Postrzega go z perspektywy zwyczajnych wiernych i ogromnej rzeszy porządnych księży. Kolejne odsłony słabości Kościoła zachwiały wiarą katolików i rzuciły cień podejrzenia na wszystkich kapłanów. Kard. Sarah chce im przywrócić ufność i pokój. Nie wątpcie, trwajcie przy nauczaniu Kościoła, bądźcie wytrwali w modlitwie, w Kościele zawsze będzie dość światła dla każdego, kto szuka Boga – pisze afrykański purpurat.

Nie lekceważy on jednak aktualnego kryzysu. „Kościół – zauważa - miał być miejscem światła, a stał się kolebką ciemności”. To co się w nim dzieje, postrzega w bardzo radykalnych kategoriach, zapożyczonych od papieża Franciszka. Ujawniane dziś skandale widzi przez pryzmat ewangelicznych wydarzeń: zdrady Judasza i zaparcia się Piotra. Twierdzi, że od dawna żyjemy tajemnicą Judasza. Zdrada dokonująca się dzisiaj, została przygotowana i spowodowana przez wiele innych zdrad, mniej widocznych, bardziej subtelnych, ale równie głębokich. Zarzuciliśmy modlitwę i pogrążyliśmy się w nurcie aktywizmu. Wstydziliśmy się Jezusa, Jego objawienia i nauczania moralnego. Aby błyszczeć przed światem, zakwestionowaliśmy prawdę objawioną i pozbawiliśmy moralność jej znaczenia. Niektórzy kapłani kwestionują znaczenie celibatu, roszczą sobie prawo do życia prywatnego, co jest sprzeczne z misją kapłana. Inni posuwają się tak daleko, że chcą mieć prawo do zachowań homoseksualnych – wylicza kard. Sarah.

Podkreśla on, że kryzys ten ma przede wszystkim charakter duchowy, jest kryzysem wiary. Diabeł natomiast chce byśmy starali się go rozwiązać jak kryzys instytucji tylko ludzkiej. „Jeśli chcesz podźwignąć Kościół, padnij na kolana” – pisze prefekt watykańskiej kongregacji, podkreślając, że to właśnie modlitwa musi być pierwszą odpowiedzią na zaistniałą sytuację. Tego kryzysu nie da się przezwyciężyć ludzkimi siłami. Kard. Sarah przestrzega też przed podziałami, tworzeniem frakcji w Kościele. Przyznaje, że biskupi i kapłani są niedoskonali, mają swoje słabości. Prosi jednak wiernych, by nimi nie gardzili, choć jak podkreśla, powinni od nich wymagać katolickiej wiary i sakramentów życia Bożego.

Kard. Sarah pisze o tym we wstępie do swego nowego książkowego wywiadu „Le soir approche et déjà le jour baisse” (Ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił), który w środę 20 marca trafi do francuskich księgarń. Poprzednie dwa („Bóg albo nic” oraz „Moc milczenia”) okazały się światowymi bestsellerami. Tym razem prefekt watykańskiej kongregacji skupia się na duchowym kryzysie współczesnego świata. Wyznaje, że książka ta jest „krzykiem jego duszy”. „Jestem wam winien, chrześcijanie, jedyną prawdę, która zbawia – pisze afrykański purpurat. – Już niebawem stanę przed wiekuistym Sędzią. Cóż Mu powiem, jeśli nie przekażę wam prawdy, którą sam otrzymałem? My biskupi powinniśmy drżeć na myśl o naszym milczeniu, które obarcza nas winą, o milczeniu, które czyni nas wspólnikami, o naszym milczeniu, by przypodobać się światu” – dodaje kard. Sarah.

We wstępie do nowej książki wskazuje on również na szczególną rolę miłości do Następcy Piotra. Nie przypadkiem dedykuje tę pozycję dwóm papieżom: „Benedyktowi XVI, niezrównanemu w staraniach o odbudowę Kościoła, i Franciszkowi, wiernemu synowi św. Ignacego”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W niedzielę 8 grudnia 2019 r. świętujemy uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP

2019-12-07 12:42

BPKEP / Warszawa (KAI)

W dniu 8 grudnia 2019 r. w kalendarzu liturgicznym Kościoła Powszechnego wypada zbieżność II niedzieli Adwentu i uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP. Dla dobra duchowego wiernych należy zachować w dniu 8 grudnia 2019 r. świętowanie uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny – czytamy w dekrecie przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego.

Niepokalana wg. bł. Urszuli Leduchowskiej/fot. Graziako

Publikujemy pełną treść dekretu:

Warszawa, dnia 26 kwietnia 2018 roku

DEKRET

W dniu 8 grudnia 2019 r. w kalendarzu liturgicznym Kościoła Powszechnego wypada zbieżność II niedzieli Adwentu i uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP.

Konferencja Episkopatu Polski, na mocy dyspensy udzielonej przez Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów dekretem z dnia 9 kwietnia 2013 r. (Prot. 39/13/L), postanowiła podczas 378. Zebrania Plenarnego w Warszawie dnia 14 marca 2018 r., aby dla dobra duchowego wiernych zachować w dniu 8 grudnia 2019 r. świętowanie uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

Celebrację sprawuje się w kolorze białym, z użyciem tekstów z uroczystości, z uwzględnieniem zaleceń wymienionych w piśmie przewodnim Prefekta Kongregacji, polecającym, aby w dniu tym nie pomniejszyć znaczenia czasu Adwentu:

a) drugie czytanie mszalne bierze się II niedzieli Adwentu;

b) w homilii należy nawiązać do trwającego okresu liturgicznego;

c) w modlitwie powszechnej należy użyć przynajmniej jednego wezwania nawiązującego do okresu Adwentu;

d) w miejsce zwykłej oracji końcowej modlitwy powszechnej należy użyć kolekty II niedzieli Adwentu.

Postanowienie obejmuje wszystkie Msze odprawiane tego dnia w Kościele polskim (z udziałem ludu lub bez udziału ludu), a także oficjum Liturgii Godzin (wieczorem 7 grudnia należy użyć oficjum I Nieszporów uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP oraz Komplety po I Nieszporach).

Zgodnie z objaśnieniem Kongregacji i duchem dyspensy, która zezwala na nieprzenoszenie tej uroczystości w Polsce na następny dzień, następujący poniedziałek 9 grudnia 2019 r. ma rangę dnia powszedniego w Okresie Adwentu (Poniedziałek II tygodnia Adwentu).

Niech Niepokalana Matka Chrystusa i Kościoła będzie nieustanną przewodniczką w adwentowym czasie przygotowań do Uroczystości Narodzenia Słowa Bożego.

+ Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

Warszawa, dnia 26 kwietnia 2018 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem