Reklama

Emigracja - sprawdzian wiary i patriotyzmu

2013-03-25 12:11

O. Leszek Kapusta CSsR
Niedziela Ogólnopolska 13/2013, str. 42-43

AndYaDontStop--Foter.com-CC-BY

Kiedyś ludzie emigrujący byli chyba przekonani, że wyjeżdżają na stałe. Zabierali więc ze sobą nie tylko walizkę ubrań, ale także garść ziemi ojczystej czy jak nasi rodacy obraz Matki Bożej Częstochowskiej. To były i są relikwie wiary i patriotyzmu

Dziś emigranci, szczególnie młodzi, ze względu na możliwość częstego odwiedzania Polski, wyjeżdżają na pewien czas, aby zarobić i wrócić. Zabierają ze sobą tylko telefon komórkowy, laptopa, ale pobyt niejednokrotnie przedłużają, odkładając myśl o powrocie do Ojczyzny na dalsze lata. Czy jednak zabierają ze sobą wartości, które przejęli w rodzinnym domu, środowisku czy w parafii?

Od patriotyzmu do katolicyzmu

Młodzi emigranci to często ludzie zdolni, wykształceni kosztem rodziny, którzy po ukończeniu studiów w ojczystym kraju czy przepracowaniu kilku lat w jakieś firmie nie widzą dla siebie dogodnych warunków do realizacji swoich planów życiowych. Wybierają więc wyjazd, niekiedy wbrew swojej woli, pozostawiając rodzinę, przyjaciół i parafię. Jedni pozostają sobą, inni gubią się w nowej rzeczywistości.

Wielu wyjeżdżając, ma już załatwione miejsce pracy. Młodzi szybko włączają się w miejscowe środowisko, pracując na odpowiedzialnych stanowiskach i rozsławiając imię Polski. Szybko znajdują też kościół, gdzie nabożeństwa odprawiane są w ojczystym języku. Uczestniczą regularnie w coniedzielnej Mszy św., angażują się w grupy parafialne i, jeśli mają już rodziny, przywożą swoje dzieci nie tylko na Mszę św., ale także na katechezę czy naukę języka polskiego. Z tych ludzi można być dumnym, to wierni Polacy, katolicy i patrioci!

Reklama

Co dziesiąty Polak

Według statystyk duńskich, w Kopenhadze i okolicach mieszka od 12 do 15 tys. Polaków, a ponoć w całej Danii jest ich ok. 35 tys. W niedzielnych Mszach św. w Kopenhadze uczestniczy jednak ok. tysiąca rodaków. To 10 proc. polskiej emigracji. To mniej więcej tyle samo, co duńskich katolików. Można zapytać: Gdzie są pozostali? Czy dzień Pański na emigracji nie zobowiązuje do uczestnictwa we Mszy św. niedzielnej? Gdzie jest sumienie tych rodaków, gdzie ich wychowanie wpojone w domu rodzinnym, że wyjeżdżając za granicę, zapominają o świętowaniu dnia Pańskiego? Może kiedy mieszkali w Polsce, byli wychowywani religijnie w domu rodzinnym, uczestniczyli w coniedzielnej Mszy św., a jednak za granicą zapominają o wierze, o Bogu, o praktykach religijnych.

Gdy pytam rodaków, czy opłacało im się wyjechać za granicę, to wielu podkreśla, że tak, oczywiście, bo polepszyła się ich sytuacja materialna, poznali wielu ciekawych ludzi, zwiedzili interesujące miejsca, zdobyli dobre wykształcenie, podszlifowali język i ubogacili się nowym doświadczeniem w spotkaniu z inną kulturą.

Chrześcijańskie korzenie

Wiara i polskie tradycje chrześcijańskie oraz wspólnota rodaków na emigracji były zawsze niezawodnym wsparciem i pomocą w zachowaniu godnej postawy w nowym środowisku. Zwracał na to uwagę papież Jan Paweł II w swoich przemówieniach podczas spotkań z Polakami na emigracji, mówiąc, że „człowiek świadomy swej tożsamości płynącej z wiary, z chrześcijańskiej kultury ojców i dziadów, zachowa swą godność, znajdzie poszanowanie w innych i będzie pełnowartościowym członkiem społeczeństwa, w którym wypadło mu żyć” (fragment przemówienia wygłoszonego w Niemczech, 16 listopada 1980 r.).

Ponieważ Prawda Objawienia dociera do człowieka w oprawie pewnej kultury, istnieje wielkie niebezpieczeństwo, że „zatracenie odziedziczonych wartości kulturowych może w konsekwencji doprowadzić do utraty wiary, zwłaszcza jeżeli nowe wartości kulturowe, które się w nowym otoczeniu przyjmuje, pozbawione są tego chrześcijańskiego charakteru, którym cechowała się kultura rodzima” (Jan Paweł II, tamże). Natomiast w krajach Beneluksu Ojciec Święty mówił do Polaków: „Im bardziej będziecie wierni Bogu, waszej tożsamości i kulturze, tym owocniejszy będzie wasz wkład nie tylko w dobro kraju i narodu, w którym tkwią wasze korzenie, ale także owocniej i skuteczniej będziecie mogli służyć dobru waszych nowych ojczyzn i społeczeństw, które współtworzycie” (Bruksela, 19 maja 1985 r.).

Ludzie opuszczający Ojczyznę, niestety, zubożają swoje środowisko. Ci młodzi, wykształceni, inteligentni, dobrzy fachowcy, mający często duże doświadczenie naukowe czy zawodowe, kochający mężowie, kochające matki, przykładni rodzice, wielcy patrioci, często z bólem serca, ze łzami w oczach, opuszczają ukochaną rodzinę, żonę czy męża, dzieci, krewnych, sąsiadów, kolegów z pracy czy znajomych z parafii, aby udać się w nieznane, na emigrację, w poszukiwaniu chleba.

Bilans zysków i strat

Przymusowa emigracja jest przyczyną rodzinnych tragedii. Rozłąka osłabia więzi małżeńskie, rodzinne, społeczne i wyznaniowe, jest przyczyną osamotnienia rodziców, zaniedbania dzieci. Dziś głośno mówi się o eurosierotach, czyli o dzieciach, których jedno lub czasem dwoje rodziców pracuje za granicą, a one pozostają często pod opieką dziadków, krewnych czy na własną odpowiedzialność. Jaka jest więc opieka rodziców nad dziećmi? Jakie ich wychowanie?

Można postawić pytanie: Czy tak wielu zdolnych, wykształconych i szlachetnych rodaków musiało opuścić Ojczyznę i emigrować w różne strony świata, zubożając rodzinę i Ojczyznę?

Ludzie emigrują w poszukiwaniu pracy i lepszych warunków życia. Trzeba się zastanowić, czy w tych poszukiwaniach biorą też pod uwagę wyznawaną wiarę? Czy poza swoim krajem będą mogli na obczyźnie włączyć się we wspólnotę ludzi wierzących, uczestniczyć we Mszy św. niedzielnej? Czy ich dzieci będą mogły uczestniczyć w katechezie i nauce języka ojczystego? Gdzie przygotują dzieci do Pierwszej Komunii św. albo bierzmowania? A przecież wiara w Boga jest dla nas, Polaków, czymś zasadniczym!

Czy więc zrozpaczeni po utracie pracy w Ojczyźnie powinni podejmować desperacką decyzję o emigracji za wszelką cenę? Taką decyzję trzeba dobrze przemyśleć! Czy nie warto wspólnie z innymi walczyć o pracę i życie w swoim kraju? Czy w Polsce nie można godnie uprawiać ziemi? Czy nie można zakładać rodzimych firm i zakładów produkcyjnych? Polska jest bogata w różne surowce i możliwości, czy nie możemy być samowystarczalni i jeszcze eksportować? Czy to złe podejście ludzi, czy władz, które niszczą społeczeństwo polskie?

Emigracja dla każdej osoby wyjeżdżającej z Polski jest na pewno sprawdzianem swojej osobowości, wiary i patriotyzmu. Wyjazd za granicę to wielkie wyzwanie dla każdej osoby, to wielki egzamin z dojrzałości, także w wierze.

Autor jest duszpasterzem wśród Polaków w Danii.

Tagi:
polityka emigracja

Reklama

Prezes NIK zaprzecza informacji o swojej rezygnacji

2019-10-15 19:50

Artur Stelmasiak

Informacja o dymisji prezesa Najwyższej Izby Kontroli jest zwykłym fake newsem. Zdementował ją osobiście także prezes NIK Marian Banaś.

Artur Stelmasiak

Wniosek o dymisję szefa NIK Mariana Banasia trafił do marszałka Sejmu – informowali po południu informatorzy Radia ZET; - czytamy na portalu radia ZET. Także w sejmie poseł Sławomir Nitras rozsiewał plotki i zorganizował

konferencję prasową w Sejmie, jakoby prezes NIK Marian Banaś złożył rezygnację z urzędu. - To fake news. Nic takiego nie wpłynęło – odpowiedziała chwilę później Marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Tygodnik "Niedziela" skontaktował się osobiście z Marianem Banasiem, czy informacja o rezygnacji z urzędu jest prawdziwa. Prezes NIK stanowczo zaprzeczył.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek do Polaków: modlę się za was za wstawiennictwem Jana Pawła II

2019-10-16 11:21

st (KAI) / Watykan

Przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II proszę Pana o obfite dary Ducha Świętego dla was wszystkich, dla waszych rodzin, wspólnot i dla całego Kościoła – zapewnił papież pielgrzymów polskich podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie.

Grzegorz Gałązka

Oto słowa Ojca Świętego skierowane do Polaków:

"Serdecznie witam polskich pielgrzymów. Drodzy bracia i siostry, dziś wspominamy wybór kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Dziękujemy Panu za każde dobro, jakie dokonało się w Kościele, w świecie i w ludzkich sercach, przez jego słowa, czyny i świętość. Pamiętajmy, że jego wezwanie do otwarcia serc dla Chrystusa jest zawsze aktualne. Przez jego wstawiennictwo proszę Pana o obfite dary Ducha Świętego dla was wszystkich, dla waszych rodzin, wspólnot i dla całego Kościoła. Z serca wam błogosławię."

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

W dzisiejszej katechezie na temat Dziejów Apostolskich Ojciec Święty przypomniał, że ci, którzy zostali odrodzeni z wody i Ducha Świętego są wezwani do wyjścia ze swoich ograniczeń i otwarcia się na innych, do życia bliskością, tym stylem życia wspólnego, który przekształca każdą relację międzyosobową w doświadczenie braterstwa.

Świadkiem tego procesu „bratania się”, który Duch chce zainicjować w dziejach, jest Apostoł Piotr. Po zesłaniu Ducha Świętego na uczniów w dniu Pięćdziesiątnicy i ogłoszeniu Jego wylania na każdego, kto wzywać będzie imienia Pana (por. Dz 2,17.21; Jl 3,1.5), Piotr przeżywa wydarzenie, które stanowi decydujący przełom w jego życiu. Podczas modlitwy otrzymuje wizję i pouczenie: „Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił” (Dz 10,15). Następnie zostaje posłany do domu nieobrzezanego cudzoziemca, Korneliusza, „setnika z kohorty zwanej Italską [...] pobożnego i «bojącego się Boga»”, który dawał wiele jałmużny ludowi i zawsze modlił się do Boga (por. Dz 10,1 -2). Przygotowany już przez Boże pouczenie, Piotr zgadza się uczynić to, co „zabronione jest Żydowi” (Dz 10, 28), to znaczy wejść do domu ludzi nieobrzezanych i jeść razem z nimi. Jego wizyta nie ma charakteru kurtuazyjnego, ale jest niesieniem słowa zbawienia tym, którzy go jeszcze nie usłyszeli. W tym domu pogan, Piotr głosi Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego oraz przebaczenie grzechów każdemu, kto w Niego wierzy. A kiedy Piotr mówił, Duch Święty zstąpił na Korneliusza i jego rodzinę. I Piotr ochrzcił ich w imię Jezusa Chrystusa (por. Dz 10,48).

O tym facie dowiedziano się w Jerozolimie, gdzie bracia, zgorszeni zachowaniem Piotra, surowo go skarcili (por. Dz 11, 1-3). Tymczasem, po spotkaniu z Korneliuszem Piotr jest bardziej wolny od swoich ograniczeń i bardziej zjednoczony z Bogiem i z innymi. Zrozumiał, że wybór Izraela nie jest nagrodą za zasługi, lecz znakiem bezinteresownego powołania, aby był pośrednikiem Bożego błogosławieństwa pośród ludów pogańskich. To również nauka dla nas, że w dziele stwórczym Boga, który „pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni” (1 Tm 2, 4), ewangelizator nie może być przeszkodą, ale człowiekiem sprzyjającym spotkaniu serc z Panem.

W dzisiejszej audiencji udział więzili między innymi: św. Michała Archanioła z Siedlec; św. Franciszka z Prażmowa (diec. warszawsko-praska); św. Krzyża z Kozienic, św. Józefa – Stary Gózd (diec. radomska); św. Józefa z Myjomic, (diec. kaliska); św. Stanisława BM z Buku (arch. poznańska); Chrystusa Króla w Sanoku; Członkowie Duszpasterstwa Uniwersyteckiego z Rybnika; młodzież ze szkoły Księży Salezjanów z Poznania; Uczniowie i nauczyciele ze Szkoły Polskiej przy Ambasadzie Rzeczypospolitej Polskiej w Rzymie; Dyrekcja Związku Zawodowego Solidarność Zdrowia oraz Duszpasterstwa Służby Zdrowia z Warszawy; Członkowie zespołu SĄDECZOKI i PROMYCZKI DOBRA z Nowego Sącza; z Biura Pielgrzymkowego Księży Marianów Marianum Travel z Warszawy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Weekend rodzinny z Jackiem Pulikowskim w Oławie

2019-10-16 21:45

Anna Majowicz

Jacek Pulikowski – autor licznych publikacji o tematyce rodzinnej, w nadchodzący weekend gościć będzie w Centrum Formacji, przy parafii pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła w Oławie.

ekai.pl
Jacek Pulikowski

Plan wydarzenia:

Piątek, 18.10.2019 r.:

18.00 Eucharystia – ze słowem Jacka Pulikowskiego

19.00 – 20.30 Wykład dla kobiet: ,,Instrukcja obsługi mężczyzny”

Sobota, 19.10.2019 r.:

9.00 Eucharystia – ze słowem J.Pulikowskiego ,,Dojrzała miłość w dojrzałym wieku”

9.00 – 17.00 Warsztaty dla ojców ,,Ojcostwo a praca”

10.00 – 14.00 Warsztaty dla kobiet ,,Cenniejsza niż perły”

15.30 – 17.00 Wykład dla narzeczonych I małżonków ,,Rodzina. Najważniejsza firma na świecie”

18.00 Eucharystia – ze słowem J. Pulikowskiego ,, Odcinanie pępowiny”

19.00 – 20.30 Wykład dla mężczyzn: ,,Jak rozumieć kobietę? Czy niemożliwe jest możliwe?”

Niedziela, 20.10.2019 r.:

8.00 – 19.30 Eucharystie ze słowem J. Pulikowskiego ,,Relacje rodzinne – wyzwania na dzisiejsze czasy”

13.00 – 19.00 Rejonowy Dzień Wspólnoty (RDW) Ruchu Światło – Życie: ,,Moja wola I moja wolność”.

Więcej informacji i formularze zapisów na stronie Fundacji DlaRodziny: www.dlarodziny.eu

Serdecznie zapraszamy! 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem