Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Pamięć dwóch tragedii

Niedziela przemyska 17/2013, str. 5

[ TEMATY ]

Katyń

katastrofa smoleńska

Aneta Kamieniecka

Warta honorowa przed Pomnikiem Pamięci Narodowej

Jarosławianie uczcili pamięć ofiar Zbrodni Katyńskiej z 1940 r. i tragedii smoleńskiej sprzed trzech lat. 12 kwietnia uroczystości religijno-patriotyczne w kościele garnizonowym pw. Chrystusa Króla zgromadziły przedstawicieli Rodzin Katyńskich i Smoleńskich, sybiraków, parlamentarzystów, władze samorządowe powiatu i miasta oraz służby mundurowe i młodzież szkolną.

Mszy św. w intencji ofiar sprzed 73 i 3 lat przewodniczył bp Adam Szal, który na wstępie poddał pod rozwagę przesłanie płynące ze słów i wydarzeń, jakie miały miejsce w Katyniu i Smoleńsku. Homilię wygłosił ks. prał. Zbigniew Suchy, który przypomniał, że polscy oficerowie zostali zamordowani w sposób niehumanitarny, bez sądu i bez jakiejkolwiek winy. Wskazał, że choć prawda o tej zbrodni wyszła na jaw, to w Rosji wciąż próbuje się manipulować społeczeństwem i faktami, zakłamując, kto był sprawcą i że nie było to ludobójstwo. Podkreślił, że kiedy na horyzoncie pojawiła się jutrzenka prawdy, do bólu Katynia przed trzema laty dołączył kolejny ból, ból ofiar tragedii smoleńskiej. - Znów gości w sercach Polaków ból. Ból tych 96 matek, ojców, żon i dzieci. I znowu błądzimy w ciemnościach, ponieważ nikt nie chce doszukać się prawdy, albo ci, którzy mogą tę prawdę ujawnić, skrupulatnie tego unikają - zauważył kaznodzieja, podkreślając, że prawdy mimo wysiłku stłumić się nie da. Nawiązując do tragedii z 10 kwietnia 2010 r., ks. Suchy mówił, że po latach zniewolenia wydawało się, że państwo polskie będzie miało prawo i przedstawicieli, którzy poprowadzą Naród, który jak św. Weronika „oczyści to, co oplute, uwydatni i uszlachetni to, co zbezczeszczone, i wpisze na karty historii to, co obca przemoc przekreśliła”. Jednak, jak zauważył stało się inaczej, a po trzech latach, w rocznicę smoleńskiej tragedii młodzież nie zobaczyła prezydenta, który modli się razem z narodem. - Żenujący był obraz z wojskowych Powązek: garstka ludzi - to urzędowe obchody katastrofy smoleńskiej… Naród zamiast prawdy doczekał się arogancji w postaci wyjazdu do Nigerii. Tamto było ważniejsze... - mówił ks. Suchy.

Przypomniał, że chrześcijanin ma obowiązek strzeżenia prawdy, a kiedy jest zagrożona, ma obowiązek jej dociekać. - Im wyższe piastujemy stanowiska, im większe mamy możliwości, tym dobitniej powinniśmy wołać o prawdę. Ten Naród ma prawo mieć świadomość, że tych, których wybrał, wybrał jako przewodników na drodze poszukiwania prawdy. Dlatego zanim będziemy stróżami prawdy, musimy tej prawdy poszukiwać. Bo ona, jak pokazuje kazus Katynia, nie może umrzeć. Ona się uratuje. (…) Prawda zwycięży, ona się ujawni. Obyśmy wtedy nie musieli mieć poczucia okrycia się hańbą - powiedział kaznodzieja, przestrzegając przed zamykaniem swoich sumień przed prawdą. Podkreślił, że ludzie mają prawo oczekiwać od kapłanów, parlamentarzystów stanowczej i uczciwej postawy w obronie prawdy. - Ludzie mają prawo oczekiwać, że nie będziemy zostawiać naszych sumień tylko dla siebie, że nie będziemy mówić, że in vitro, aborcja to są dzisiaj kulturowe standardy. Musisz powiedzieć, że to jest zabójstwo. To jest także troska o prawdę, którą trzeba dać nowej, młodej generacji Polaków - mówił ks. Zbigniew Suchy.

Reklama

Proboszcz parafii pw. Chrystusa Króla ks. prał. Andrzej Surowiec przypominając ofiarę Katynia i Smoleńska podkreślił, że ofiarom obu tragedii należy się pamięć i cześć. - Nam, Polakom, nie wolno zapomnieć ani o tej tragedii z czasów wojny, ani o tym, co wydarzyło się trzy lata temu w Smoleńsku. Dlatego tu jesteśmy. Dla siebie, aby poczuć się jedną wielką rodziną zatroskaną o losy naszego kraju, ale także jako rodzina ludzi wierzących, która chce modlić się o zbawienie dusz tych Polaków, którzy byli naszymi reprezentantami w Katyniu - mówił ks. Surowiec.

Po Mszy św., pod Pomnikiem Pamięci Narodowej poświęconym ofiarom Katynia i Smoleńska odbył się Apel Poległych. Pamięć poległych uczczono salwą honorową a przybyłe na uroczystości delegacje w tym m.in. siostra tragicznie zmarłego pod Smoleńskiem gen. Kazimierza Gilarskiego, który pochodził z Rudołowic k. Jarosławia, złożyli wiązanki kwiatów.

Pomnik Pamięci Narodowej, na którym wyryto nazwiska żołnierzy, policjantów i urzędników pochodzących z powiatów jarosławskiego i lubaczowskiego, stanowi świadectwo skrytobójczych mordów systemu stalinowskiego. Głównym pomysłodawcą i fundatorem budowy Pomnika Ofiar Katynia był zmarły kilka lat temu doc. dr inż. Zbigniew Zieliński, syn Tadeusza - oficera rezerwy poległego w Katyniu. Budowę pomnika autorstwa artysty rzeźbiarza Dariusza Jasiewicza zrealizowała zaś Fundacja Pomocy Edukacyjnej dla Młodzieży im. Heleny i Tadeusza Zielińskich w Jarosławiu i parafia pw. Chrystusa Króla. Po katastrofie smoleńskiej monument pierwotnie poświęcony ofiarom mordów na polskich oficerach w Katyniu został uzupełniony o dwa urwane skrzydła samolotu Tu-154 M, na których umieszczono listę wszystkich 96 ofiar katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 r. Na jednym skrzydle pomnika widnieją nazwiska: prezydenta Lecha Kaczyńskiego, prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, bpa gen. Tadeusza Płoskiego i sześciu innych osób związanych z Podkarpaciem: gen. Kazimierza Gilarskiego, senatorów Stanisława Zająca i Janiny Fetlińskiej, posła Leszka Deptuły, gen. Bronisława Kwiatkowskiego i poseł Grażyny Gęsickiej, a na drugim nazwiska pozostałych ofiar smoleńskiej tragedii.

2013-04-23 14:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Jędraszewski modlił się w 10. rocznicę pogrzebu pary prezydenckiej na Wawelu

- To brzmi jak przesłanie-wzór dla nas – mówił abp Marek Jędraszewski o słowach św. Siostry Faustyny, która w „Dzienniczku” zanotowała słowa dotyczące Polski – „Bóg cię wywyższa i wyszczególnia, ale umiej być wdzięczna”. 18 kwietnia, w 10. rocznicę pogrzebu Lecha i Marii Kaczyńskich, metropolita krakowski sprawował Mszę św. w katedrze na Wawelu w intencji pary prezydenckiej i wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej.

- Na początku homilii abp Marek Jędraszewski nawiązał do słów abp. Karola Wojtyły, który w czasie ingresu podkreślał wielkość i wagę historii, która przemawia z katedry wawelskiej. Metropolita krakowski zauważył, że dziesięć lat temu, w dniu pogrzebu pary prezydenckiej, polska historia wzbogaciła się o kolejne bardzo ważne przesłanie. - W nim wiążą się nierozerwalnie ze sobą: tragedia Katynia, chwała NSZZ „Solidarność”, wybijanie się na pełną niepodległość i suwerenność Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, tragedia smoleńska – mówił abp Jędraszewski.

Metropolita zaznaczył, że okoliczności i przyczyny katastrofy smoleńskiej pozostają ciągle jeszcze nie do końca wyjaśnione, dlatego minione dziesięć lat nie ukoiły bólu wielu nagle opuszczonych: małżonków, rodziców, dzieci, braci i sióstr ofiar katastrofy. - Pozostają im groby najbliższych, nieliczne osobiste pamiątki po nich odnalezione w smoleńskim lesie, wspomnienia, łzy wzruszenia. I ogromny żal, że 70. rocznica zbrodni katyńskiej znalazła dla siebie tak przerażające przedłużenie. I poczucie wielkiej krzywdy i niesprawiedliwości – mówił abp Jędraszewski.

Mszę św. w intencji pary prezydenckiej i wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej sprawowano w kaplicy św. Leonarda, nieopodal sarkofagów kryjących ciała „dwóch postaci, bez których współczesna Polska nie mogłaby do końca zrozumieć siebie samej” – marszałka Józefa Piłsudskiego i prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Odwołując się do Ewangelii, w której zmartwychwstały Jezus kieruje do Apostołów słowa „Pokój wam!” abp Jędraszewski podkreślił, że są to słowa skierowane również do nas, „słowa miłosierdzia i pociechy”, „słowa wzywające do miłosiernej miłości”. - Także do takiej właśnie miłości wobec Polski, naszej Ojczyzny. Miłości miłosiernej – czyli: ofiarnej, przebaczającej, zapominającej o sobie, ciągle gotowej do kolejnych wysiłków i poświęceń, niosącej przesłanie pokoju – mówił metropolita krakowski.

Arcybiskup przywołał fragmenty „Dzienniczka”, w których św. siostra Faustyna nawiązywała do modlitwy za Polskę. – „Dzienniczek” Siostry Faustyny to nie tylko niezwykłe świadectwo o Bożym miłosierdziu. To także przejmujący zapis tego miłosierdzia w odniesieniu do Polski – mówił abp Jędraszewski zauważając, że właśnie w świetle miłosierdzia Siostra Faustyna przeżywała problemy i trudności ojczyzny, związane zwłaszcza z życiem moralnym i religijnym swoich rodaków.

- Modliła się o ich nawrócenie, pokutowała w intencji odsunięcia Bożej kary, prosiła Boga o przebaczenie grzechów. Najbardziej przejmującym i odczuwanym także i dzisiaj wielkim pokrzepieniem naszych serc jest to, że niejednokrotnie do tych czynów miłości wzywał ją sam Pan Jezus – mówił metropolita krakowski.

23 marca 1937 r. św. Siostra Faustyna napisała: „Ojczyzno moja kochana, Polsko, o gdybyś wiedziała, ile ofiar i modłów za ciebie do Boga zanoszę. Ale uważaj i oddawaj chwałę Bogu, Bóg cię wywyższa i wyszczególnia, ale umiej być wdzięczna” (Dz 1038). - To brzmi jak przesłanie-wzór dla nas, tu obecnych, w miejscu, gdzie „przemawia do nas cała nasza historia, cała nasza przeszłość”, kiedy to mowa samej katedry wawelskiej łączy się dzisiejszego wieczoru z pokornym powtarzaniem trzech słów, szczególnie drogich naszemu Zbawicielowi: „Jezu, ufam Tobie” – zakończył abp Marek Jędraszewski.

18 kwietnia 2010 r. w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów krakowskiej katedry, w przedsionku krypty marszałka Józefa Piłsudskiego, spoczęły doczesne szczątki Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej prof. Lecha Kaczyńskiego i jego Małżonki Marii Kaczyńskiej zd. Mackiewicz, którzy 10 kwietnia zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Sarah: teraz bardziej potrzeba kapłanów niż psychologów

2020-05-21 14:12

[ TEMATY ]

Kard. Sarah

Krzysztof Świertok

Kard. Robert Sarah

Epidemia koronawirusa przypomniała Kościołowi o jego podstawowym zadaniu, jakim jest głoszenie wiary, słów życia wiecznego, które jako jedyne mogą pomóc światu zmierzyć się z rzeczywistością śmierci. Pisze o tym kard. Robert Sarah na łamach francuskiego dziennika Le Figaro.

Prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego odnosi się do tego, co działo się w ostatnich tygodniach, kiedy to świat stanął bezbronny wobec grozy śmierci, a domy starców stały areną dramatycznych wydarzeń. Zarówno bowiem we Francji, jak i we Włoszech masowo i w osamotnieniu umierali ich podopieczni. Zamiast przygotować ich na prawdopodobną śmierć, z godnością i w nadziei na życie wieczne, odmówiono im kontaktu z kapłanem i krewnymi, aby za wszelką cenę chronić ich doczesne istnienie.

Zdaniem kard. Saraha pokazało to, że zarówno państwo, które w przeciwieństwie do poprzednich epidemii, w pełni przejęło pieczę o chorych i umierających, jak i nowoczesne społeczeństwo nie radzą sobie z tajemnicą śmierci. Współczesny człowiek stara się od niej uciec, ignoruje ją, a tymczasem podczas tej epidemii stanęła ona przed nim w pełnej grozie. Kard. Sarah przypomina, że w obliczu śmierci wszystkie ludzkie słowa okazują się bezradne. Pomóc może jedynie nadzieja na życie wieczne. Któż jednak z ludzi odważy się ją głosić? Tylko słowa objawione nam przez Boga pozwalają wierzyć w życie bez końca i na ich głoszeniu polega dziś główne zadanie Kościoła - pisze szef watykańskiej dykasterii.

Zauważa zarazem, że Kościół powinien się zmienić, aby mógł pełnić to zadanie. Nie może się bać szokować i iść pod prąd. Musi pamiętać, że jego jedyną racją bytu jest głoszenie zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią. Kard. Sarah przewiduje, że współczesny człowiek wyjdzie poraniony z tej epidemii. Będzie szukał pomocy u psychologów, aby poradzić sobie ze świadomością, że pozwolił swym najbliższym umierać w osamotnieniu. Ale jeszcze bardziej będzie potrzebował kapłanów, aby go nauczyli modlitwy i nadziei. Kryzys ten pokazał bowiem, że nasze społeczeństwa, często nie wiedząc o tym, doznają głębokich cierpień natury duchowej. Nie potrafią nadać sensu cierpieniu, swej skończoności i śmierci.

CZYTAJ DALEJ

Abp Depo do neoprezbiterów: wchodzicie na drogę zmagań o polskie sumienia

2020-05-30 13:54

[ TEMATY ]

Częstochowa

abp Wacław Depo

archikatedra

święcenia kapłańskie

Marian Sztajner/Niedziela

Archidiecezja częstochowska ma siedmiu nowych kapłanów

– Wchodzicie na drogę zmagań o polskie sumienia poprzez wierność łasce, którą otrzymaliście – mówił w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który w sobotę 30 maja podczas uroczystej liturgii w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie udzielił święceń kapłańskich siedmiu diakonom Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej.

Mszę św. z abp. Wacławem Depo koncelebrowali m. in. przełożeni z Wyższego Seminarium Duchownego, na czele z rektorem ks. dr Grzegorzem Szumerą oraz księża proboszczowie z rodzinnych parafii neoprezbiterów. Uroczystość transmitowana była przez Niedzielę TV oraz Radio Fiat.

Abp Depo w homilii nawiązał do trwającej epidemii. – To był i wciąż jest czas pandemii koronawirusa i sanitarnych obostrzeń, które przyniosły nam opustoszałe kościoły i swoiste rekolekcje egzystencjalne jedynie poprzez transmisje telewizyjne Wielkiego Tygodnia i czasu Wielkiej Nocy – mówił abp Depo i dodał: „Przyznajmy, że jest to zarazem czas oczyszczający dla przeżyć wiary i stawiający pytania na ile powrócimy do naszych praktyk i życia sakramentalnego po ustaniu, trudnym do określenia czasie stanu zagrożenia”.

– Stawiamy sobie bardzo otwarte pytania o głębokie poczucie wdzięczności za stulecie urodzin św. Jana Pawła II i nie spełnioną pielgrzymkę narodową do Rzymu, jak również o uroczystość daru beatyfikacji sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego – kontynuował abp Depo.

Metropolita częstochowski zaznaczył, że „ w tym szczególnym czasie pełnym wyzwań społeczno-politycznych i kościelnych przeżywamy czas nabrzmiały modlitwą o dary Ducha Świętego dla nas wszystkich, a dzisiaj zwłaszcza dla siedmiu diakonów, którzy pragną głębiej związać się na czas i na wieczność z Jezusem Chrystusem, Jedynym i Wiecznym Kapłanem i Jedynym Pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi”.

– On nie wybiera nas według naszych kryteriów, ale jak sam mówi: „To ja was wybrałem”. Bardzo mocne i zobowiązujące słowa, bo miłość Jezusa nie zna granic i jest darem, na który nie zasłużyliśmy – podkreślił arcybiskup i zacytował słowa papieża Franciszka, który powiedział 8 marca 2020 r. : „Jezus wybiera niektórych, aby byli blisko Niego, aby mogli dawać świadectwo. Bycie świadkiem Jezusa to dar, na który nie zasłużyliśmy: czujemy się niegodni, ale nie możemy się wycofać pod pretekstem naszej niegodności”.

– Nam zostało przekazane Słowo Zbawienia i została nam dana wiara i radość spotkania z Jezusem, który mówi: „Odwagi. Nie lękajcie się!”. Słowo Boże zawiera w sobie nie tylko mądrość, ale ma w sobie moc Boga –dodał arcybiskup.

Metropolita częstochowski przypomniał również słowa Benedykta XVI wypowiedziane 26 maja 2006 r. na Jasnej Górze: „Jak ważne jest byśmy uwierzyli w moc wiary, w możliwość nawiązania dzięki niej bezpośredniej więzi z żywym Bogiem! Maryja czuwając z apostołami na modlitwie, uczyła ich wytrwałości w wierze. Jej wiara przekonywała, że Duch Święty w swojej mądrości zna dobrze drogę, którą ich prowadzi, że można zaufać Bogu, oddając Mu całkowicie do dyspozycji siebie, swoje talenty i ograniczenia oraz swoją przyszłość” – mówił wówczas Benedykt XVI.

– Potwierdzamy dzisiaj tę maryjną szkołę wiary i zjednoczenia z Chrystusem, choć zdajemy sobie sprawę z faktu, że nosimy ten skarb w naczyniach glinianych, aby to z Boga była przeogromna moc, a nie z nas. Jezus stając się naszym Bratem w człowieczeństwie, nie przystaje być naszym Panem i Zbawicielem. Cała tajemnica łaski wybrania i posłania spoczywa w Jego ręku – zaznaczył abp Depo.

Metropolita częstochowski wskazując na patrona rocznika neoprezbiterów św. Jana Bosko przypomniał, że był on „ewangelicznym świadkiem miłości bezinteresownej dla dzieci i młodzieży”. – To dziś bardzo trudny i nadzwyczaj delikatny temat współodpowiedzialności przed Bogiem za nasze rodziny, dzieci i młodzież. I to jest dzisiaj włożone w wasze ręce – mówił do neoprezbiterów abp Depo.

Arcybiskup przypomniał również, że dzisiaj w kalendarzu liturgicznym w Polsce jest wspomnienie św. Jana Sarkandra, którego św. Jan Paweł II kanonizował 21 maja 1995 r. Metropolita częstochowski zacytował słowa, które św. Jan Paweł II wypowiedział w Skoczowie 22 maja 1995 r. : „Czas próby polskich sumień trwa! Wbrew pozorom, praw sumienia trzeba bronić także dzisiaj. Pod hasłami tolerancji, w życiu publicznym i w środkach masowego przekazu szerzy się nieraz wielka, może coraz większa nietolerancja. Odczuwają to boleśnie ludzie wierzący. Zauważa się tendencje do spychania ich na margines życia społecznego, ośmiesza się i wyszydza to, co dla nich stanowi nieraz największą świętość. Te formy powracającej dyskryminacji budzą niepokój i muszą dawać wiele do myślenia” – mówił św. Jan Paweł II.

– To, co wówczas mówił papież z rodu Polaków każe nam dzisiaj zrobić dogłębny rachunek sumienia. Dokąd podążają polskie sumienia skoro na ziemi polskiej bezkarnie dziś wyszydza się świętości wiary i osobę św. Jana Pawła II. A my mamy stanowić margines życia społecznego. Wchodzicie na tę drogę zmagań o polskie sumienia poprzez wierność łasce, którą otrzymaliście – zwrócił się do nowych kapłanów abp Depo.

Na zakończenie arcybiskup zacytował słowa, które sługa Boży kard. Stefan Wyszyński powiedział na Skałce w Krakowie 11 maja 1975 r.: „ Obowiązkiem pasterza jest być mocnym w wierze. Nie wolno mu się wdziać ani na prawo ani na lewo. Nie może on ulegać najrozmaitszym pokusom świata. Nie może poddawać się mdłym doktrynom, opiniom, pogłoskom, hipotezom. Musi nauczać z mocą, tak jak Chrystus, który zapewnił swoich słuchaczy: „Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą” – cytował abp Depo.

– Przez ich przykład zawierzenia Bogu na wzór Maryi miejcie wiarę odważną, że w Maryi mamy najlepszą obronę i moc przeciwko wszelkiemu złu i zagrożeniom, które dotykają świat. Odwagi. Nie lękajcie się nikogo i niczego. Chrystus jest z nami – zakończył abp Depo.

Przed święceniami neoprezbiterzy odbyli rekolekcje, które przeprowadził ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie ks. Łukasz Dyktyński. Nowi kapłani archidiecezji częstochowskiej jako patrona swojego rocznika wybrali św. Jana Bosko. Jako motto swoje posługi kapłańskiej przyjęli słowa: „Niechaj Maryja trzyma nas wszystkich w wytrwałości i prowadzi nas w drodze do nieba” (św. Jan Bosko).

W rozmowie z „Niedzielą” ks. Remigiusz Lech powiedział, że w takiej chwili trzeba wypowiedzieć słowo „dziękuję”. – Przede wszystkim dobremu Bogu i rodzicom, ale również wszystkim, którzy towarzyszyli mi na drodze do kapłaństwa – każdemu z osobna i wszystkim razem. Ks. Lech przywołał również słowa przyjaciela, które usłyszał od niego z okazji Wielkiego Czwartku. – Kończę jeden bieg, by rozpocząć drugi, ale ten bieg, tak jak dzisiaj myślałem o tym jeszcze przed święceniami, będzie trwał aż do śmierci – podkreślił.

Natomiast ks. Mateusz Golis powiedział: „Czuję, że nie dorastam do łaski, którą otrzymałem. To jest zadanie na całe życie, ale z drugiej strony czuję wielką wdzięczność za wszystkich, których spotkałem i będę spotykać”. Podkreślił, że dzień święceń kapłańskich to początek nowej drogi. – Dlatego wierzę, że nigdy nie zabraknie mi łaski Bożej i orędownictwa Najświętszej Maryi Panny i że będę mógł cieszyć się pięknym życiem, które jest darem Boga.

Święcenia prezbiteratu otrzymali: ks. Szymon Całus (parafia św. Antoniego z Padwy w Częstochowie), ks. Mateusz Golis (parafia archikatedralna Świętej Rodziny w Częstochowie), ks. Sebastian Kosecki (parafia św. Jacka w Częstochowie), ks. Dominik Kozłowski (parafia św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Wieluniu), ks. Remigiusz Lech (parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Myszkowie), ks. Piotr Sinkiewicz ( parafia św. Aleksego w Przedborzu – diecezja radomska) oraz ks. Zbigniew Wojtysek (parafia Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Łobodnie).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję