Po niedawnej konferencji Naczelnej Prokuratury Wojskowej, podsumowującej ponadpółroczne badania biegłych dotyczące próbek z wraku Tu-154 M, możemy już rozszyfrować skrót TNT, który pojawił się we wskazaniach specjalistycznych urządzeń użytych po katastrofie w Smoleńsku. To Nie Trotyl! Cóż za ulga!
A co tam w takim razie było? Aj tam, aj tam! Nie bądźmy za bardzo dociekliwi. Może składnik pasty do butów, może środek do konserwacji wędlin, bo wiadomo - w taką podróż kanapki trzeba było wziąć, może jakiś inny „bombowy” dezodorant... Poza tym nie wiadomo, co i kiedy w tych samolotach jeszcze wożono! Może w pamiętnym 2008 r. granaty do Gruzji?
Z wcześniejszych wypowiedzi prokuratorów NPW: „(…) pojawienie się takich napisów [TNT i innych - przyp. M.S.] nie oznacza, że materiał wybuchowy istotnie znajdował się na badanej części wraku”. Ot, głupie, toporne urządzenia nie znają się na „niuansach”! Wyświetliły skrót, a nie podały kontekstu jego „poprawnej” deszyfryzacji. A redaktor, który w mediach tak nieodpowiedzialnie rozdmuchał „aferę trotylową”, to w ogóle ze wstydu powinien zapaść się pod ziemię. Chyba najlepiej pod tę ze smoleńskiego lotniska, przekopaną - według zapewnień niektórych - na metr w głąb...
Neapol potrzebuje Kościoła, który słucha, troszczy się i wychodzi do ludzi – mówił Leon XIV do biskupów, duchowieństwa oraz osób konsekrowanych. Papież wskazał, że odpowiedzią na zmęczenie, samotność i ciężar posługi ma być troska o życie wewnętrzne, braterstwo i wspólna misja. Wezwał też lokalny Kościół, by był „światłem nadziei” w mieście naznaczonym nierównościami, bezrobociem młodych i kruchością rodzin.
Ojciec Święty podziękował za przyjęcie i podkreślił, że z radością odwiedza Neapol – miasto bogate w sztukę i kulturę, położone w sercu Morza Śródziemnego, zamieszkane przez lud „niepowtarzalny i radosny”, mimo wielu trudów. Przywołał słowa papieża Franciszka z 2015 r.: „Życie w Neapolu nigdy nie było łatwe, ale nigdy nie było smutne! To jest wasz wielki zasób: radość, wesołość”. Leon XIV dodał, że przybył także po to, by „zarazić się tą radością”.
Biskupi Greckiego Melchickiego Kościoła Katolickiego pod przewodnictwem patriarchy Youssefa Absiego zwrócili się z apelem do libańskiego rządu, ONZ i innych organizacji międzynarodowych o podjęcie konkretnych kroków w obronie cywili, ich własności i instytucji religijnych we wsiach na południu Libanu i na granicy z Izraelem. Do apelu dołączyli przełożeni libańskich zgromadzeń zakonnych - podaje Vatican News.
Sygnatariusze wyrazili głęboki ból i niepokój z powodu informacji napływających z Jarunu i innych przygranicznych wsi. Wskazują, że armia izraelska celowo niszczy tam kościoły, szkoły, budynki parafialne, a także domy mieszkalne. Jak napisali, „atakowanie takich celów oznacza atak na ludzką godność, prawo do własnej ziemi i własnego domu”. Podkreślają, że armia izraelska burzy i niszczy budynki również w miejscowościach opuszczonych przez mieszkańców na terenach znajdujących się pod jej całkowitą kontrolą.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.