Reklama

Patron na każdy czas

2013-07-17 10:06

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 29/2013, str. 6

Ks. Robert Gołębiowski

Kościół katolicki stawia przed nami świętych i błogosławionych jako wzór cnót i heroiczności ich postaw. W tej nieprzeniknionej rzeszy odnajdujemy wielkie postaci, ale również i tych, którzy pokorą swego życia zafascynowali świat i w ten sposób zostali dostrzeżeni i dowartościowani wyniesieniem do chwały ołtarzy. Wśród tych najbardziej znanych i cenionych jest bez wątpienia św. Jan Bosko, wychowawca i opiekun młodzieży, założyciel Zgromadzenia Księży Salezjanów oraz Córek Maryi Wspomożycielki Wiernych. Przez dwa dni - 14 i 15 czerwca - przez naszą archidiecezję przebiegał szlak światowej peregrynacji relikwii św. Jana Bosko.

Św. Jan Bosko (Don Bosco) urodził się 16 sierpnia 1815 r. w Becchi - w północnych Włoszech, obecna nazwa tej miejscowości to - Castelnuovo Don Bosco. Gdy miał zaledwie 2 lata, zmarł jego ojciec Franciszek. Wówczas ciężar wychowania i utrzymania całej rodziny spoczął na wdowie Małgorzacie, która także w ostatnich latach swego życia była pierwszym pomocnikiem w pracy ks. Bosko. Jan Bosko jako kilkuletni chłopiec, widząc jak wielkim powodzeniem cieszą się przygodni kuglarze i cyrkowcy, za pozwoleniem swej matki zaczął ich naśladować. W ten sposób zbierał mieszkańców swojego osiedla i zabawiał ich w niedziele i święta, przeplatając popisy modlitwą, pobożnym śpiewem i „kazaniem”, które było powtórzeniem wcześniej usłyszanego w kościele.

Reklama

Pierwszą Komunię św. przyjął, gdy miał 11 lat. Dopiero w wieku 14 lat rozpoczął naukę u pewnego kapłana. Po przerwie spowodowanej śmiercią tego księdza ukończył szkołę podstawową i średnią, pracując na swoje utrzymanie. Ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Turynie, gdzie 5 czerwca 1841 r. przyjął święcenia kapłańskie. Za radą św. Józefa Cafasso wstąpił do Konwiktu w celu pogłębiania swojej wiary i wiedzy. Szybko jednak rozpoczął działalność polegającą na niesieniu wszechstronnej pomocy młodzieży, która wówczas bardzo licznie napływała do szybko rozwijającego się miasta, by szukać środków na utrzymanie. Jako datę rozpoczęcia przez ks. Bosko pracy z młodzieżą, która wkrótce przerodziła się w wielkie dzieło, przyjmuje się uroczystość Niepokalanego Poczęcia 8 grudnia, 1841 r. Ponieważ ciągle przybywało tych, którym potrzebna była pomoc włącznie z udzieleniem dachu nad głową, ks. Bosko zaczął organizować specjalne domy i ten sposób zaczęły powstawać oratoria i szkoły. Dla zapewnienia lepszej opieki i w celu rozszerzania dzieła założył Towarzystwo św. Franciszka Salezego (1859) i zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki Wiernych (1872). Jednak praca nad opuszczoną młodzieżą nie wyczerpała zapału apostolskiego tego świętego. Otwierając nowe placówki w Europie, wysyłał jednocześnie swoich duchowych synów na misje do Ameryki Południowej. Dzisiaj salezjanie pracują na wszystkich kontynentach. Bardzo ważnym dziedzictwem ks. Bosko jest wypracowana i wypraktykowana przez niego metoda wychowawcza zwana „systemem prewencyjnym”, m.in. polega ona na akcentowaniu takich wartości, jak: religia, miłość i rozum oraz na ciągłej asystencji przy młodzieży. Zdając sobie sprawę, jak wielki wpływ wywiera prasa, św. Jan Bosko wolny czas poświęcał także pracy pisarsko-wydawniczej. Od 1861 r. posiadał własną drukarnię. Od 1877 r. wydawał dla wszystkich swoich przyjaciół miesięcznik „Biuletyn Salezjański”. Zmarł 31 stycznia 1888 r., pozostawiając umocnione już zgromadzenia. Został beatyfikowany w 1929 r., a kanonizowany 1 kwietnia 1934 r.

Peregrynacja relikwii św. Jana Bosko została zainaugurowana w 2009 r. z okazji 150. rocznicy założenia Towarzystwa św. Franciszka Salezego i będzie trwała do 15 sierpnia 2015 r. do rocznicy 200-lecia urodzin ks. Bosko. W tym czasie urna dotrze do 130 krajów na 5 kontynentach, odwiedzając wszystkie te miejsca, gdzie obecny jest charyzmat salezjański. 14 czerwca relikwie gościły w Szkołach Salezjańskich przy ul. Ku Słońcu, gdzie czuwali uczniowie i wychowankowie szkół. Następnie w parafii św. Jana Bosko przy ul. Witkiewicza tutejsi wierni oddali także hołd Świętemu szczególnie podczas Eucharystii koncelebrowanej przez ks. dr. Marka Chmielewskiego SDB - inspektora w Pile, a transmitowanej przez TV Trwam i Radio Maryja. Po nocnym czuwaniu relikwiarz dotarł do parafii św. Michała Archanioła w Wielgowie, gdzie Mszy św. przewodniczył ks. Witold Drzyzgiewicz SDB. Następnie św. Jan Bosko na dwie godziny zatrzymał się w Baniach, gdzie zgromadzili się wierni z parafii salezjańskich z Bań, Swobnicy, Nawodnej, Nowogródka i dekanatu Banie, a uroczystej Mszy św. przewodniczył ks. Dariusz Presnal SDB, dyrektor Wspólnoty Domu Zakonnego w Swobnicy. Ostatnim przystankiem było Dębno, gdzie do niedzielnego popołudnia adorowano relikwie ponownie z udziałem inspektora ks. M. Chmielewskiego SDB.

Tagi:
św. Jan Bosko

Budujmy rzeczywistość duchową

2019-02-01 17:40

Anna Majowicz

31 stycznia przypada liturgiczne wspomnienie św. Jana Bosko, patrona młodzieży, założyciela zgromadzenia salezjanów. Rodzina Salezjańska w Środzie Śląskiej uroczystości rozpoczęła Eucharystią, której w kościele pw. św. Andrzeja Apostoła przewodniczył ks. Mikołaj Wyczałek SDB.

Anna Majowicz

W homilii kapłan mówił o działaniach Ducha Świętego, jego charyzmatach i darach. – Analizując obecność Ducha Świętego w różnych etapach historii zbawienia, dokonanego i ofiarowanego światu przez Chrystusa, nie sposób nie skupić się na największym dziele Bożego Ducha, którym jest budowanie Kościoła przy pomocy charyzmatów – rozpoczął. - Charyzmaty to działanie Ducha Świętego w konkretnym człowieku, aby służył nam, wspólnocie Kościoła. To dar, na który nie możemy sobie zasłużyć, ani go wysłużyć. Tym darem Duch Święty obdarzył św. Jana Bosko – kontynuował. Kapłan zwrócił uwagę na to, że znamy ks. Bosko główne z zewnętrznej strony (jako wielkiego działacza, tego, który dla młodzieży oddał swoje życie, który porywał do misji, który założył zgromadzenie salezjańskie), a musimy pamiętać, że to wszystko co ukazywał zewnętrznie wynikało z głębokiego bogactwa życia wewnętrznego, co z kolei wynikało z otwartości na Ducha Świętego i Jego działanie. Dodał, że dziś nadrzędnym działaniem Rodziny Salezjańskiej jest ukazanie młodemu człowiekowi właściwego projektu życia chrześcijańskiego, dzięki któremu będzie mógł w sposób nowy w dzisiejszym świecie prezentować postawę człowieka wierzącego, a swoje życie będzie budował według zasad wiary, wybierając wartości i postawy ewangeliczne. – Doprowadźmy młodzież do życia Duchem Świętym. Oni potrzebują naszego przykładu, by móc żyć dobrymi wartościami, ponieważ zło, jest zawsze bardziej pociągające. Jeśli nie stworzymy im środowiska wiary, jeśli nie będziemy budować rzeczywistości duchowej, to możemy ich stracić. Ale jest nadzieja! Mamy Ducha Świętego, który daje nam moc kontynuowania wielkiego dzieła św. Jana Bosko – podkreślił ks. Mikołaj Wyczałek SDB.

Zobacz zdjęcia: Uroczystość św. Jana Bosko w Środzie Śląskiej

W trakcie Eucharystii członkowie Stowarzyszenia Salezjańskich Współpracowników, działających przy średzkiej parafii, odnowili swoje przyrzeczenia. Po jej zakończeniu Rodzina Salezjańska spotkała się w Oratorium św. Jana Bosko na wspólnej agapie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Poznań: zmarł prof. Jacek Łuczak, twórca polskiej opieki paliatywnej

2019-10-22 21:41

ms / Poznań (KAI)

W Poznaniu 22 października zmarł prof. Jacek Łuczak, profesor nauk medycznych, założyciel i długoletni prezes Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej. Miał 84 lata.

poznan.pl

Prof. Łuczak był twórcą hospicjum Palium w Poznaniu i pierwszej poradni walki z bólem w Polsce.

„Był człowiekiem niezwykłej ofiarności, zawsze blisko chorego. Prawdziwy lekarz, dla którego hospicjum było domem, a człowiek chory, cierpiący miał uprzywilejowane miejsce w jego sercu” – mówi o zmarłym abp Stanisław Gądecki. Metropolita poznański wielokrotnie odwiedzał prowadzone przez prof. Łuczaka hospicjum.

„Profesor zawsze zwracał uwagę na relacje, które powinny nawiązać się pomiędzy chorym a lekarzami i pielęgniarkami oraz kapelanami hospicjum. Podkreślał nieustannie konieczność szacunku wobec człowieka, zwłaszcza umierającego” – zauważa przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Profesor Jacek Łuczak urodził się w 1934 r. w Poznaniu, ukończył studia na Wydziale Lekarskim poznańskiej Akademii Medycznej. Jest autorem ponad 400 prac naukowych, był specjalistą i konsultantem krajowym w dziedzinie medycyny paliatywnej.

W 2019 r. prof. Jacek Łuczak został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Decyzja Prokuratury ws. obrazu Matki Bożej z tęczową aureolą

2019-10-23 12:09

red/wpoloityce.pl

Osoby, które podczas czerwcowego Marszu Równości w Częstochowie niosły wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z tęczową aureolą nie dopuściły się przestępstwa obrazy uczuć religijnych - uznała częstochowska prokuratura, umarzając postępowanie w tej sprawie.

youtube.com

Postępowanie umorzono ze względu na brak znamion czynu zabronionego — powiedział w środę PAP prok. Piotr Wróblewski z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Dochodzenie toczyło się w Prokuraturze Rejonowej Częstochowa-Północ. Trafiło do niej kilka doniesień osób, które obserwowały marsz i poczuły się urażone zachowaniem organizatorów i uczestników zgromadzenia.

Uczestnicy zorganizowanego 16 czerwca marszu mieli tęczowe flagi i elementy odzieży – skarpetki, czapki czy torby; nieśli także tęczową flagę z wizerunkiem orła białego, a także pojawiającą się także w innych miejscach kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, na którym aureola otaczająca głowy Maryi i Dzieciątka miała tęczowe barwy. To właśnie obraz niesiony przez uczestników marszu rozpalił emocje wśród kontrmanifestantów. Krzyczeli: „Oddać obraz!” i na chwilę zablokowali trasę przemarszu.

Postępowanie toczyło się pod kątem art. 196 Kodeksu karnego. Stanowi on, że „kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Jak wyjaśnił prok. Wróblewski, zgodnie z wykładnią, musi to być czyn, który nosi znamiona wulgarności i ma na celu ubliżenie osobom wyznającym religię.

Z argumentacji postanowienia o umorzeniu wynika, że sama tęcza, symbol tęczy, takiego charakteru ubliżającego czy wulgarnego nie ma; brak też dowodów, że organizatorzy marszu mieli na celu obrazę uczuć religijnych — wskazał prokurator.

W II Marszu Równości w Częstochowie brało udział ok. 600 osób. Legalny marsz był zakłócany przez kontrmanifestantów, rekrutujących się m.in. ze środowiska kibiców, którzy nie mieli zgody władz miasta na manifestację. Policja informowała po imprezie, że nie odnotowała poważniejszych zdarzeń i naruszeń prawa, na kilka osób nałożono mandaty.

Częstochowska prokuratura prowadziła wcześniej podobne postępowanie, dotyczące transparentu z białym orłem na tęczowym tle, niesionym na wcześniejszym Marszu Równości w tym mieście. Także w tamtym przypadku nie dopatrzyła się przestępstwa i umorzyła śledztwo. Biegły, który wypowiedział się w tej sprawie ocenił, że niesiony podczas manifestacji przedmiot trudno uznać za flagę, był to jedynie transparent z aluzyjną interpretacją flagi, a intencją jego twórców nie było znieważenie symboli państwowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem