Wśród skandalicznych „wyskoków” tzw. celebrytów często zdarzają się takie, które dotyczą wiary i religii chrześcijańskiej, a w postępowych mediach wałkowany jest temat, czy w polskim prawodawstwie powinien funkcjonować zapis o obrazie uczuć religijnych.
Dyskutować można o wszystkim, jednakże przy założeniu, że wykazuje się odrobinę obiektywizmu i dobrej woli. Tego jednak nie znajduję w wypowiedzi Adama Bodnara, wiceprezesa Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka: „W państwie, w którym polityczna pozycja Kościoła jest tak silna, jak w Polsce, taki przepis (o obrazie uczuć religijnych - przyp. M.S.) jest szczególnie groźny dla wolności debaty publicznej” (dla „Gazety Wyborczej”, 19 sierpnia br.). Pobrzmiewa tu natomiast znana jeszcze z czasów PRL-u śpiewka o polityzacji Kościoła w Polsce i rzekomym zagrożeniu wolności.
Przy okazji nasuwają się trzy refleksje. Po pierwsze - nie każda wypowiedź nosi znamiona debaty publicznej, niech więc zasłużone skądinąd instytucje nie ośmieszają się obroną osób za wypowiedzi skandaliczne lub wręcz głupie. Po drugie - wiara w Boga nie jest przymusem, wypada natomiast szanować tych, którzy wierzą. Po trzecie - czy taka sama byłaby reakcja mediów i autorytetów, gdyby celebrytka zamiast o Biblii rzekła coś „równie pochlebnego” o Koranie albo Torze?
Mieszkańcy Łasku są oburzeni usunięciem wizerunku Matki Bożej Łaskiej - Patronki miasta i gminy Łask z urzędu. W petycji skierowanej do władz, czytamy: "nie kwestionujemy zasad funkcjonowania instytucji publicznych, jednak nie mogą one prowadzić do eliminowania symboli, które mają charakter wspólnotowy i historyczny, a nie wyłącznie światopoglądowy".
Matka Boża Łaska została ustanowiona Patronką miasta i gminy Łask w wyniku formalnej, zgodnej z prawem procedury, obejmującej inicjatywę mieszkańców, uchwałę Rady Miejskiej oraz zatwierdzenie przez Stolicę Apostolską. Dekret Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, wydany z upoważnienia Ojca Świętego Franciszka, jednoznacznie potwierdza ten fakt.
Niektórym kapłanom pochodzącym z Polski białoruskie władze nie przedłużyły pozwolenia na posługę w tym kraju. Chociaż nie ogłoszono tego oficjalnie, to na jednym z portali parafialnych zamieszczono wiadomość o Mszy św. pożegnalnej.
Sankcje dotknęły między innymi ojca Waldemara Kujawę OFM Conv., który od 31 lat pracował na Białorusi. Z tego 26 lat pełnił posługę w parafii i klasztorze Niepokalanego Poczęcia NMP w Udziale, w powiecie głębockim, w diecezji witebskiej. W relacji nie podano powodu wyjazdu duchownego.
Ojciec Święty spędza każdy dzień, skupiając się na modlitwie, milczeniu i poszukiwaniu Boga, nie zapominając przy tym o obowiązkach związanych z kierowaniem Kościołem – powiedział jego osobisty sekretarz, pochodzący z Peru ksiądz Edgard Rimaycuna, w wywiadzie opublikowanym 18 maja przez Zakon św. Augustyna.
Ks. Rimaycuna podał szczegóły dotyczące codziennego życia duchowego Ojca Świętego, którego opisał jako człowieka, który „żyje zawsze w nieustannej obecności Boga”. „Od początku dnia ma ustalone pory modlitwy, w tym Mszę świętą i odmawianie Liturgii Godzin; modlimy się również na różańcu” – wyjaśnił.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.