Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Siedemset lat minęło

Niewiele miejscowości diecezji sosnowieckiej może poszczycić się takim rodowodem jak Kosmolów, który obchodził jubileusz 700-lecia istnienia. Miejscowość usytuowana jest na Szlaku Orlich Gniazd

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kosmolów nie posiada wielu zabytków, ale może poszczycić się m.in. słupem milowym z 1642 r., który za czasów króla Jana III Sobieskiego wyznaczał trakt królewski do Krakowa, czyli jedną milę polską (7 km) liczoną od rynku w Olkuszu. Nie sposób nie wspomnieć o kapliczce poświęconej św. Florianowi, wybudowanej w 1799 r., która służyła niegdyś mieszkańcom jako miejsce wspólnych modlitw oraz o krzyżu polnym z 1892 r. stojącym przy zielonym szlaku Racławki. Obiekty te świadczą nie tylko o działalności twórczej człowieka, ale są świadectwem życia religijnego ludzi tu zamieszkujących.

Jak czytamy w Jubileuszowym Informatorze Diecezji Sosnowieckiej, parafia pw. Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Kosmolowie została ustanowiona 11 maja 1977 r. przez biskupa kieleckiego Jana Jaroszewicza. Pierwszym proboszczem został ks. Janusz Chwast. Przybył on do Kosmolowa w 1970 r. jako rektor kaplicy, w której prowadzono życie religijne i sprawowano kult. Po przeniesieniu ks. Chwasta w 1982 r. na stanowisko ojca duchownego Seminarium Kieleckiego, kolejnym proboszczem został ks. Tadeusz Maj. Obecnie posługę duszpasterską sprawuje ks. Maciej Foryś. Kościół, wybudowany w latach 1975-84, został uroczyście poświęcony (konsekrowany) 9 września 1984 r. przez biskupa kieleckiego Stanisława Szymeckiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jak powiedziała mama dwóch kapłanów, Stanisława Bigaj, parafia w Kosmolowie jest niewielka, bo liczy ok. tysiąc mieszkańców, ale może się poszczycić imponująca liczbą powołań, zarówno do stanu kapłańskiego, jak i zakonnego. - Z parafii pochodzą: nieżyjący już ks. Marian Bigaj oraz spełniający różne funkcje ks. Marek Czarnota, ks. Sławomir Bigaj, ks. Norbert Woszczek, ks. Karol Banasik, ks. Dariusz Nowak, ks. Paweł Tracz i moi synowie - ks. Zbigniew i ks. Marek Bigaj. Są też i siostry zakonne: s. Maria Nowak, s. Teresa Czarnul, s. Elżbieta Bigaj, s. Renata Pietruszka, s. Agata Mirek, s. Dorota Kocjan i s. Sylwia Bigaj - dopowiada pani Stanisława.

Jubileusz 700-lecia Kosmolowa świętowano 7 września wraz z dożynkami gminnymi. Rozpoczęły się one uroczystą Mszą św. dziękczynną sprawowaną przez księży rodaków, licznie przybyłych kół gospodyń wiejskich i zaproszonych gości. Po modlitwie korowód dożynkowy prowadzony przez Lajkonika przeszedł przed Szkołę Podstawową im. Marii Konopnickiej, gdzie nastąpiła dalsza część spotkania, czyli tzw. obrzęd dożynkowy. Starostami dożynek byli Aneta i Adam Woszczykowie. Oprawę muzyczną zapewniła Krakowska Grupa Folklorystyczna z Mydlnik. Wystąpił także Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Olkuskiej, uczniowie Szkoły Podstawowej im. Marii Konopnickiej oraz Ognisko Muzyczne „Żaczek”.

Ciekawą inicjatywą dla upamiętnienia jubileuszu 700-lecia Kosmolowa było odsłonięcie i poświęcenie pamiątkowego głazu w pobliżu kaplicy pw. Matki Bożej Częstochowskiej. Ten monumentalny głaz będzie przypominał wszystkim przemierzającym Szlak Orlich Gniazd, że jest to ziemia pełna historii ludzkich losów. Kosmolów to nie tylko wieś, ale gościnny dom dla każdego, kto pragnie zatrzymać się choć na chwilę - tłumaczy sołtys Małgorzata Bień. - Nasza miejscowość może być przykładem dla innych, że możemy tworzyć jedność i wspierać razem różne inicjatywy. O trosce i hojności mieszkańców niech świadczą wystawione piękne obiekty użyteczności publicznej, jak szkoła czy remiza, a także sakralnej z naszą świątynią i nowym dachem, plebanią i odnowioną zabytkową kapliczką z obrazem Matki Bożej Częstochowskiej - dodaje proboszcz, ks. Maciej Foryś.

2013-09-25 13:28

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Twarz Jezusa w twarzy dziecka

Przedszkole Integracyjne Niepubliczne Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego im. bł. o. Gwidona w Lublinie istnieje już od 50 lat

Złoty jubileusz pracy z dziećmi stał się okazją do modlitwy i spotkania integracyjnego sióstr, przedszkolaków i ich rodzin, absolwentów oraz zaproszonych gości. Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. w kościele pw. św. Mikołaja, której przewodniczył abp Stanisław Budzik. – Dziękuję Bogu za jubileusz 50-lecia powstania przedszkola, które jest wzorcowo prowadzone przez siostry kanoniczki. Dziękuję za ich obecność, piękne świadectwo i bezcenną pomoc dla naszej parafii – mówił proboszcz ks. Piotr Kawałko. Radosne, rozśpiewane dzieciaki wraz z opiekującymi się nimi siostrami i wychowawczyniami przygotowały piękny program artystyczny, poświęcony Duchowi Świętemu i w modlitwie zawierzenia oddały Bogu przez dobre ręce Maryi wszystkie sprawy swojego przedszkola.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie Kustodii Ziemi Świętej dot. zamknięcia bazyliki Grobu Bożego

2026-03-22 12:26

[ TEMATY ]

Jerozolima

Bazylika Grobu Pańskiego

Łukasz Głowacki

Krzyż na Bazylice Grobu Bożego w Jerozolimie

Krzyż na Bazylice Grobu Bożego w Jerozolimie
W ostatnich dniach pojawiły się różne doniesienia dotyczące zamknięcia Bazyliki Grobu Bożego oraz obchodów nadchodzącej Wielkanocy. W związku z tym Kustodia Ziemi Świętej uważa za stosowne przekazać kilka wyjaśnień.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję