Reklama

Niedziela w Warszawie

Rekolekcje dla duszy i ciała

Święta Hildegarda u jezuitów

Oczyszczanie duszy i ciała w podwarszawskim ośrodku ojców jezuitów - jeszcze raz w tym roku - rozpocznie się 11 listopada

W przyrodzie istnieje wszystko, co jest nam potrzebne do zdrowego życia, oraz wyleczenia z większości znanych dziś chorób. Bóg, jako Stwórca wszystkiego - pisała św. Hildegarda - na wyciągnięcie ręki zostawił nam rośliny, które dają ciału siłę, a głowie mądrość. Choroba, to skutek zaniedbania ciała i duszy - a więc do całkowitego wyzdrowienia człowieka dojść trzeba przez jego wnętrze.

Św. Hildegarda z Bingen była uznaną doradczynią cesarzy, królów i papieży i zwykłych ludzi. W swoich dziełach połączyła teologię, medycynę i kosmologię w znakomity sposób - opierając się na głębokiej wierze - stworzyła obejmujący całego człowieka, program życia pełni, w harmonii. Nie znajdziemy nigdzie indziej tak szczegółowych rad i wskazówek na temat uzdrawiającej siły tkwiącej w pożywieniu. Kto uwzględni rady świętej benedyktynki - może zrezygnować z liczenia kalorii, szukania kolejnych uzdrawiających tabletek, zatruwania się lekami przeciwbólowymi i całego bałaganu dietetycznego, w jakim żyjemy, a który doprowadza do ciężkich chorób.

Podstawą diety, jak również większości terapii mających zdumiewającą lekarzy efektywność, powinien być prawdziwy orkisz - „roślina najlepsza dla człowieka” - pisała Hildegarda. Ogrzewa on człowieka i wzmacnia, daje dobrą krew, silne ciało i pogodnego ducha... Ale zdrowie ciała zaczyna się w duszy, a więc modlitwa, praktykowanie cnót, dobre słowa i relacje z bliźnimi to hildegardowa „dieta dla duszy”.

Reklama

To nie przypadek, że w czasach chaosu, dotyczącego nawet wartości uznawanych za podstawowe dla istnienia człowieka i bezradności wobec zła i cierpienia papież Benedykt XVI ogłosił Hildegardę z Bingen Doktorem Kościoła.

Ona - niemal tysiąc lat temu - w dziele „Causae et Curae” spisała zasady zdrowego życia i wychodzenia z najcięższych nawet chorób, które dziś potwierdzają profesorowie medycyny i naukowcy. Najnowsze wyniki badań, szczególnie te dotyczące roli odżywiania w profilaktyce raka prowadzone przez Światowy Fundusz ds. badań nad rakiem - a więc naukowców z czterech kontynentów - prowadzą do wniosków, które w XII wieku spisała św. Hildegarda: właściwy sposób odżywiania obniża odsetek chorób nowotworowych o 50 proc, a kolejne 40 proc. zależy od naszego trybu życia. Czyli geny, wirusy, bakterie i grzyby jedynie w ułamku decydują o tym, czy jesteśmy zdrowi czy chorzy, czy dotknie nas zawał, udar mózgu, borelioza, rak czy grypa.

Jak żyć w harmonii? Czym „nakarmić ducha?” Czym leczyć najcięższe choroby? W jaki sposób odzyskać witalność organizmu i radość życia? - Warto spróbować razem z jezuitą o. Wojciechem Nowakiem. Zakonnik wraz z lekarzem i specjalistami medycyny hildegardowej prowadzi Rekolekcje Integralne z postem według św. Hildegardy. Gimnastyka, medytacja chrześcijańska, orkiszowo-warzywna dieta i spacery po lasach, zaproszenie na eucharystię i warsztaty dietetyczne - to tylko fragment tego, co działo się we wrześniu, podczas pierwszych rekolekcji - opowiada jedna z uczestniczek, Ania. Oprócz poczucia lekkości, cennej wiedzy i radości ducha przywiozłam jeszcze …przepisy np. na chleb orkiszowy i ciasteczka na inteligencję… Mój mąż, choć muzyk, już nauczył się je piec - śmieje się młoda kobieta.

Reklama

* * *

Oczyszczanie duszy i ciała w podwarszawskim ośrodku ojców jezuitów - jeszcze raz w tym roku - rozpocznie się 11 listopada. Bliższe informacje i zapisy na stronie Ośrodka jezuitów w Warszawie-Falenicy: www.eccc.pl w dziale Duchowość. Tel. 22 872-04-41 lub Tel. 601-600-101

W niedzielę, 10 listopada o godzinie 17, w sali instytutu JPII przy Światyni Opatrzności Bożej w Warszawie odbędzie się spotkanie pt. „św. Hildegarda z Bingen - Doktor duszy i ciała”.

Gościem będzie dr. Alfreda Walkowska znawca dzieła św. Hildegardy i wieloletni terapeuta medycyny hildegardowej. Zapisy pod nr tel: 500-403-358, 501-767-378

2013-10-24 09:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na trudne czasy - Święta Hildegarda

Mówi się, że jak „trwoga to do Boga“. Coś w tym jest, widać to szczególnie dzisiaj - w dobie pandemii, kiedy cały świat się modli o koniec choroby i zminimalizowanie jej skutków. Od wieków pomocy szukaliśmy u Najwyższego, ale też w życiorysach Świętych, którzy swoją postawą wiele wieków temu pokazywali, że z Bożą pomocą można pokonać wszelkie przeciwności. Wybitnym w tej materii przykładem jest Święta Hildegarda, która swoją postawą pokazała jak żyć i dbać o ducha, ale też o ciało. Dzisiaj jej wskazówki mogą być szczególnie przydatne.

Tylko dla nielicznych

Choć osób Świętych mamy w Kościele niemałą liczbę, to tytuł Doktora Kościoła zarezerwowano osobowościom wybitnym, bowiem może się nim poszczycić zaledwie trzydzieści sześć wyjątkowych postaci, które zapisały się na kartach historii Kościoła katolickiego. Doktorem Kościoła mogą zostać jedynie ci, którzy „wnieśli znaczący wkład w pogłębienie zrozumienia misterium Boga i wydatnie powiększyli bogactwo doświadczenia chrześcijańskiego“. 7 października 2012 roku to znamienite grono zasiliła Święta Hildegarda z Bingen. Informację ogłosił podczas mszy świętej papież Benedykt XVI. Jak powiedział podczas homilii Ojciec Św., „Święta Hildegarda z Bingen, która była ważną postacią kobiecą XII wieku, wniosła swój cenny wkład w rozwój Kościoła swej epoki, doceniając dary otrzymane od Boga i okazując się kobietą o żywej inteligencji, głębokiej wrażliwości i uznanym autorytecie duchowym. Pan obdarzył ją duchem prorockim i wielką zdolnością do rozpoznawania znaków czasu. Hildegarda żywiła niezwykłą miłość do świata stworzonego, uprawiała medycynę, poezję i muzykę. Przede wszystkich zachowywała zawsze wielką i wierną miłość dla Chrystusa i Kościoła“. Bez wątpienia jej życiorys pokazuje, że na miano Świętej, a dalej Doktora Kościoła sobie zasłużyła. Jej fenomen to również doskonała znajomość przyrody i medycyny, dzięki której ówcześnie żyjący, ale także żyjący współcześnie mogą czerpać praktyczne wskazówki, dzięki którym przysłowie „w zdrowym ciele, zdrowy duch“ nabiera nowego wymiaru.

Fenomen

Niezwykle bogata spuścizna Świętej Hildegardy pozwala odnaleźć drogę w wielu aspektach życia, zarówno w nawiązaniu pięknej relacji z Bogiem, zadbania o psychikę i duszę, ale również o ciało. Skuteczności jej wskazówek należy upatrywać w Bożej Mądrości, która spływała na mniszkę dzięki wizjom ( miewała je od najmłodszych lat). Z dzieł opisujących życie Świętej można wysnuć tylko jeden wniosek - była to kobieta odważna, silna, mądra, a w całości po prostu fascynująca.

Mniszka niezwykle poważnie podchodziła do prawd głoszonych w Piśmie Świętym, odwołując się często do rozważań nad tym, co dotyczy piekła, nieba i życia po śmierci. Święta Hildegarda uważała, że każdy człowiek ma w sobie wiedzę o tym, co dobre i złe, o ile nie ignoruje tego wewnętrznego głosu i żyje odpowiedzialnie. We wszystkich swoich dziełach dawała temu świadectwo, a jej silna, wyjątkowa więź z Bogiem to prawdziwy wzór do naśladowania.

Obżarstwo - wstrzemięźliwość

Święta Hildegarda twierdziła, że jednym z warunków radości w życiu jest jedzenie i płynąca z niego przyjemność. Podstawą jednak powinno być umiarkowanie w jedzeniu i piciu, czyli takie żywienie, aby organizm nakarmić, zaspokoić, bez przejadania się.

Choć roli Świętej Hildegardy nie można sprowadzać wyłącznie do wskazówek żywieniowych, to niewątpliwie rosnące dzisiaj grono miłośników mniszki bierze się właśnie z poszukiwania rad w zakresie żywienia. Święta Hildegarda doskonale rozumiała przyrodę, potrafiła z całym dla natury szacunkiem czerpać z niej to, co najlepsze dla ciała. A jak dla ciała, to i dla ducha. Mniszka wiedziała, że jedzenie daje radość, zaspokaja zmysły, czyni serce radosnym. Jak mawiała, „człowiek buduje swe ciało tak, by dusza chętnie w nim mieszkała“. Czy można to piękniej ująć?

O mniszce często mówi się „święta od orkiszu“, bo właśnie to zboże jest podstawą zalecanej przez nią diety. Dzisiaj wiemy również, że orkisz to najczystsze ze zbóż, ale warto sprawdzać źródło pochodzenia, aby rzeczywiście nie było skażone żadnymi domieszkami. Święta Hildegarda, dzięki doskonałej znajomości natury, wiedziała również jak i kiedy należy siać rośliny, aby mogły rosnąć z naturalnym ruchem ziemi, a w efekcie czerpać z gleby optymalną ilość minerałów i cennych składników. Dzięki mądrości płynącej od Najwyższego, mniszka miała doskonałą wiedzę na temat dobroczynnych dla zdrowia ziół, wiedziała co i na jakie dolegliwości należy spożyć, aby przywrócić ciału, a w ten sposób i duchowi równowagę.

Święta Hildegarda na dzisiaj

Jak to możliwe, że wskazówki z XII wieku mogą tak dobrze służyć dzisiaj? Tajemnicą są wizje mniszki i jej wyjątkowa więź z Bogiem, słuchanie Jego głosu, tworzenie relacji ze wszystkim, co stworzył. Wspominany tytuł Doktora Kościoła to najlepszy dowód na to, że przykład jaki dawała swoim życiem jest ponadczasowy.

Szerzeniem wiedzy na temat życia mniszki zajmuje się Polskie Towarzystwo Przyjaciół Św. Hildegardy, które powstało z fascynacji Świętą. Częściowo jest też odpowiedzią na potrzeby Polaków, którzy coraz chętniej i częściej szukają informacji na temat Świętej i chcą mieć dostęp do rzetelnego źródła wiedzy. Podążanie za Świętą Hildegardą nie jest modą, ale stylem życia, bo zarówno w sferze zdrowia i żywienia oraz relacji z Bogiem, bez wątpienia mniszka jest wspaniałym wzorem do naśladowania. „W licznym gronie osób świętych, tak niewielka garstka Doktorów Kościoła może oznaczać, że to postaci wybitne. Stąd zainteresowanie życiem Świętej Hildegardy, która daje praktyczne porady jak żyć, jak cieszyć się zdrowiem i jak dbać o duszę. Każdy, kto zetknie się ze Świętą Hildegardą już nie wyobraża sobie życia bez niej. A historie, z którymi wracają do nas ludzie - o tym jak Hildegarda zmieniła ich życie, są tak wyjątkowe, że aż chce się powiedzieć, że to współczesne cuda. Dlatego tak chętnie szerzymy dziedzictwo Świętej Hildegardy, bo to odpowiedź na wiele dzisiejszych wyzwań i problemów“ - mówi Jolanta Zajdel, prezes Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Św. Hildegardy.

„Człowiek czyni wszystko według zamysłów swych myśli.

Dusza dostarcza organizmowi pożywienia i napojów dla jego orzeźwienia,

aby człowiek tym się raczył.

Ponieważ swoją siłą decyduje, jak jest zbudowane ciało we wszystkich jego narządach,

gdy wskazuje wszystkim ich miejsce, napełnia wnętrzności swoją siłą i pozwala im wspólnie ze sobą żyć“.

Liber divinorum operum Święta Hildegarda

Więcej informacji o Świętej Hildegardzie można znaleźć na stronie Zobacz

CZYTAJ DALEJ

„Utopia tęczowej rewolucji” . Bezpłatna broszura Centrum Życia i Rodziny

2020-08-13 19:25

[ TEMATY ]

LGBT

Centrum Życia i Rodziny

tęczowa rewolucja

broszura

Magdalena Wojtak/Niedziela

Centrum Życia i Rodziny wydało bezpłatną broszurę „Utopia tęczowej rewolucji. 10 pytań i 100 argumentów”. Publikacja obala główne tezy i manipulacje aktywistów LGBT

- Jest odpowiedzią na to, co w ostatnich dniach widzieliśmy na ulicach polskich miast, a szczególnie w Warszawie. Tęczowa homoagresja, agresja aktywistów LGBT dała się poznać od najgorszej strony. W związku z tym Centrum Życia i Rodziny przygotowało publikację, w której przypomina o założeniach ideologii LGBT, a także ideologii gender. Obalamy w niej również niektóre najbardziej popularne tezy, jakie pojawiają się w języku zwolenników ideologii LGBT - powiedział podczas prezentacji publikacji Paweł Ozdoba, prezes Centrum Życia i Rodziny. Organizacja przygotowała także film „To nic takiego” ujawniający metody wprowadzania do polskich szkół demoralizującej seksedukacji.

Autorzy broszury zauważają, że zwolennicy ideologii gender oraz LGBT podważają najbardziej podstawowe wartości i cechy takie jak rodzina, małżeństwo, macierzyństwo czy płeć. Przestrzegają także przed próbą zmiany definicji małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzn i kontestowaniem przez działaczy LGBT  polskiego porządku prawnego. Broszura odpowiada na pytania dotyczące tego m.in. dokąd zaprowadzi nas tęczowa rewolucja, w jaki sposób odpowiadać na tezy i manipulacje aktywistów LGBT, a także co jest największym zagrożeniem dla ładu społecznego i prawnego. - Konfrontujemy hasła tęczowej rewolucji z faktami, danymi, statystykami i badaniami naukowymi - tłumaczy autorka broszury i członek Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich Agnieszka Marianowicz-Szczygieł.

W publikacji zmierzono się z popularnymi sloganami i tezami rozpowszechnianymi przez środowiska i organizacje promujące ruch LGBT. Z broszury dowiemy się m.in. dlaczego ideologia LGBT oraz gender są groźne dla społeczeństwa; czym w rzeczywistości jest płeć społeczno-kulturowa; czy polskie prawo wystarczająco chroni rodzinę, a także niebezpieczna jest edukacja seksualna oraz w jaki sposób uporać się z językowymi manipulacjami ideologów LGBT.

Zwrócono także uwagę, że wbrew wieloletnim działaniom mającym na celu przekonywanie opinii publicznej, że osoby LGBT są prześladowane i nie mają wystarczających praw i swobód obywatelskich, rzeczywistość jest zgoła inna.

Autorzy wskazują, że wbrew fałszywym informacjom, osoby LGBT mają własne media, zakładają swoje organizacje, ich czynności erotyczne nie są prawnie zakazane, a także mogą dziedziczyć po sobie na mocy testamentu. Mają również prawo do dostępu do dokumentacji medycznej partnera. Wskazują, że ich postulaty stają się jedynie nośnymi hasłami, którymi można sprawnie manipulować, a osoby LGBT przedstawiać jako środowisko dyskryminowane i pozbawione praw.

Publikację „Utopia tęczowej rewolucji 10 pytań i 100 argumentów” bezpłatnie można pobrać na stronie internetowej www.teczowautopia.pl. Można ją także zamówić w formie papierowej,. Centrum Życia i Rodziny planuje przesłać broszurę posłom i senatorom, a także kuratoriom oświaty.

CZYTAJ DALEJ

„Bezcelowa” pielgrzymka. Częstochowianie w grupie błękitno-białej

2020-08-13 21:33

[ TEMATY ]

pielgrzymka warszawska

ks. Marek Olejniczak

Pallotti FM

– To był dzień pełen słońca i modlitwy – podsumowuje krótko ks. Marek Olejniczak, proboszcz parafii św. Melchiora Grodzieckiego w Częstochowie i wieloletni przewodnik grupy błękitno-białej, idącej w Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej Akademickich Grup „17” na Jasną Górę.

Dla „błękitno-białych” i nie tylko tegoroczne pielgrzymowanie było wyjątkowe, bo ograniczone tylko do jednego dnia.

Zobacz zdjęcia: „Bezcelowa” pielgrzymka. Częstochowianie w grupie błękitno-białej

9 sierpnia pątnicy rozpoczęli dzień w najlepszy możliwy sposób – od uczestnictwa we Mszy św. w kościele św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Krzętowie. Do pokonania mieli następnie 37 km. Marsz zakończyli w malowniczym Dąbku, 30 km od Częstochowy.

– Dla nas to nie problem, że nie dotrzemy z pielgrzymką na Jasną Górę, bo mieszkamy blisko i w każdej chwili możemy tam pójść, ale dla pątników, którzy przyjechali z Pomorza i musieli wrócić po jednym dniu do domu, to jest przykre – mówi ks. Olejniczak.

Na trasę po raz drugi wyruszyła Katarzyna Sobieraj z Częstochowy. – Jest nam bardzo przykro, że mogliśmy iść tylko przez jeden dzień, szczególnie teraz, kiedy jesteśmy już po apelu i trzeba się rozjechać do domów – przyznaje. Podczas pielgrzymki dziękowała Matce Bożej za otrzymane łaski. – Warto wziąć w niej udział, bo życie to pielgrzymka – kwituje.

Pytam, kto jeszcze z pątników odważy się podzielić świadectwem przeżycia jednodniowej pielgrzymki. Pątnicy jednogłośnie wskazują na Małgorzatę. Czekam chwilę, aż spokojnie przełknie ostatni kęs zasłużonej kanapki. – Małgonia gotowa jest powiedzieć ciekawe rzeczy między jednym kotletem a drugim – dopowiada w swoim stylu ks. Olejniczak.

Do wyruszenia w trasę Małgorzatę mobilizują intencja i ludzie. – Trzeba podziękować Bogu za to, co się otrzymało. Modliłam się o dar rodzicielstwa dla córki i zięcia, a teraz będę babcią – opowiada szczęśliwa. Przyznaje, że podczas «normalnej» pielgrzymki idzie z nadzieją, że spotka tych samych ludzi, u których co roku nocuje, że są zdrowi i że wszystko u nich w porządku. Podkreśla również wielką hojność osób spotykanych na pielgrzymim szlaku. – Czasami przez 3-4 dni możemy iść bez prowiantu, bo ludzie dają nam napoje, ciasta czy owoce, a przecież jeszcze idziemy przez zagłębie jabłkowe – podkreśla.

Na jeden dzień do grupy błękitno-białej przyłączyli się Jerzy i Krzysztof, którzy resztę trasy pokonują tylko we dwóch. Jerzy dołączył do kolegi idącego ze stolicy w Nowym Mieście. – Niesiemy różne intencje. Idziemy, by chwalić Matkę Bożą. Nie boimy się. Mamy wszystko, co potrzeba – mówi Jerzy, który z grupą pielgrzymuje od 16 lat. Jego syn jest księdzem. Jerzy pokazuje więc na smartfonie nagranie, które wysłał mu arcybiskup senior Stanisław Nowak. „Pozdrawiam księdza Tomka. Na pewno się cieszy, że tata idzie wierny swojej pielgrzymce” – mówi pasterz.

Kompan Jerzego, Krzysztof, idzie na Jasną Górę po raz 18. Bez wahania odpowiada, że niej jest mu szkoda tracić urlopu na pielgrzymkę. – Tutaj nawiązuje się kontakt z Bogiem, a to jest jedyny sens życia, nadzieja, prawda i droga. Tym żyjemy. Nie ma alternatywy.

Skoro pielgrzymuje 18. raz, to chyba nie ma go już co zaskoczyć? – Ciągle mnie coś zaskakuje. Miłość Boga jest nieprzewidywalna. Spotykam się z nią w każdej chwili. Dajemy się zaskoczyć – i to jest właśnie piękne! – zaznacza.

Krzysztof nie spotkał się z negatywnymi reakcjami podczas pielgrzymki. Wręcz przeciwnie. Jak mówi, ludzie z życzliwością zatrzymywali się i częstowali wodą. – Pomagali nam wszędzie i w każdej chwili. Nie moglibyśmy sobie nawet wyobrazić tego, co nas spotkało. Mieliśmy też niespotykaną łaskę. Znaleźliśmy bardzo głęboką studnię z zimną wodą, która gasiła pragnienie – opowiada.

– Za nami kolejny dzień. Dobra nowina jest taka, że jesteśmy jeden dzień bliżej królestwa niebieskiego – powiedział podczas wieczornego apelu o. Beniamin Kuczała, augustianin. Niby oczywiste, a jednak. Może warto było spotkać się z pielgrzymami w Dąbku, żeby przynajmniej usłyszeć te słowa?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję