Reklama

15 lutego 2014 r. Telewizja TRWAM wchodzi na MUX-1

Telewizja Trwam otrzymała 29 stycznia 2014 r. decyzję rezerwacyjną od Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Była ona potrzebna, aby katolicka stacja mogła rozpocząć nadawanie na cyfrowym multipleksie. – To zwycięstwo ludzi dobrej woli i modlitwy – powiedział na antenie Radia Maryja dyrektor rozgłośni o. Tadeusz Rydzyk CSsR i powiadomił, że jest to ostatni wymagany dokument, aby od 15 lutego 2014 r. Telewizja Trwam mogła wejść na MUX-1. Dziękujemy wszystkim za wsparcie, zarówno wierzącym, jak i niewierzącym. Życzymy Bożego błogosławieństwa oraz determinacji, by się jednoczyć i iść razem dla dobra – powiedział o. Rydzyk. Podziękował wszystkim za obronę Telewizji Trwam, w tym za liczne marsze, które przeszły ulicami wielu miast Polski i zagranicy, a także za zbieranie podpisów w obronie katolickiej stacji.

O północy z 14 na 15 lutego br. na Jasnej Górze zostanie odprawiona Msza św. inaugurująca nowy etap działalności Telewizji Trwam. Eucharystii będzie przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski.

2014-02-05 12:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: epidemia, która trwa ponad 40 lat…

2020-03-26 13:02

[ TEMATY ]

epidemia

koronawirus

PAP

Świat zamierał z przerażenia, gdy słyszał, że w ciągu jednej doby z powodu COVID-19 zmarło ponad 600 osób. Gdy każdego dnia, od ponad 40 lat we Włoszech zabija się kilkaset dzieci w łonach matek, wszyscy śpią spokojnie…

Od ponad miesiąca świat z niepokojem patrzy na Włochy dotknięte epidemią COVID-19.Okazuje się jednak, że mimo tak kryzysowej sytuacji, w której naturalnie zmienia się sposób myślenia o wartości ludzkiego życia a kolejne zgony wprowadzają niepokój o życie własne i najbliższych, Włosi wciąć nie podejmują refleksji o trawiącej ich od dziesięcioleci epidemii… Można by rzec, że do jednej plagi dodają drugą, wykonywaną „na życzenie”…

Aborcja - pilny przypadek...


Obowiązujące obecnie we włoskich szpitalach restrykcje, mające na celu ograniczenie kontaktów i udostępnianie miejsc najbardziej dziś potrzebującym, nie dotyczą jednak „przypadków pilnych”. Do takich, obok poważnych obrażeń, problemów sercowych, konieczności wykonania przeszczepu oraz innych sytuacji klinicznych związanych z bezpośrednim zagrożeniem życia, zalicza się także wykonywanie aborcji. A zatem, odraczane są zabiegi pacjentów z dolegliwościami ortopedycznymi, okulistycznymi, nawet pacjentów onkologicznych, jeśli zabieg można przełożyć bez ryzyka dla chorego. Ale kiedy chodzi o zabijanie dziecka w łonie matki, to jest to już „przypadek pilny”.

Jak słusznie podkreśla autorka jednego z włoskich portali, pośpiech wywodzi się w tym przypadku nie z niebezpieczeństwa o życie, ale raczej z woli śmierci, tzn. woli uniknięcia narodzin dziecka za wszelką cenę i na wszystkie sposoby. Okropny wyrok śmierci wobec niewinnego bez obrony…

Walka o miejsca i personel w walce z COVID-19 w tej sytuacji już nie obowiązuje… Czyli na jednym łóżku umiera kolejna osoba na koronawirusa, której nikt nie udziela pomocy, bo trzeba zająć się zabójstwem kolejnego człowieka… Chorzy nie są leczeni, ale zabijanie maleńkich dzieci nadal się dokonuje! W wyniku aborcji 500 dzieci dziennie, czyli 22 dzieci na godzinę traci we Włoszech życie.

Prezes Stowarzyszenia “Ora et Labora in Difesa della Vita” podkreśla, że wiele szpitali znajduje się pod ogromną presją, przede wszystkim w Lombardii w innych regionach północy, gdzie skoncentrowana jest największa liczba zakażeń COVID-19. Poszukiwane są nowe źródła finansowania a wystarczyłoby, aby pieniądze przeznaczone na aborcje (każdy region płaci za każdą aborcję nawet do 5 tys. euro!) skierować na obecne ogromne potrzeby związane z zarządzaniem kryzysowym. Podobnie także cały personel zatrudniony do przeprowadzania tych zbrodni, które wołają o pomstę do Boga i do przyszłych pokoleń, mógłby służyć jako pomoc w powstrzymaniu epidemii.

Domowa aborcja na życzenie?

„Na pomoc” w tej sytuacji spieszą panie ze Stowarzyszenia AMICA (Associazione Medici Italiani Contraccezione e Aborto), powstałego w 2015 r. w celu zapewnienie wszystkim kobietom dostępu i wolności wyboru w zakresie różnych możliwych technik aborcji. Związani z tą organizacją ginekolodzy Anna Pompili i Mirella Parachini w liście zamieszczonym na portalu „Quotidiano Sanità” zauważyły, że to bardzo nieekonomiczne w obecnej sytuacji, aby dokonywać aborcji w szpitalach, zamiast zlecać aborcję farmakologiczną. Autorki listu są oburzone niemożliwością bądź zablokowaniem możliwości dostępu do procedury aborcji farmakologicznej w Lodi w Lombardii, gdzie praktykowane jest prawie wyłącznie chirurgiczne przerywanie ciąży. Domowa aborcja farmakologiczna jest przecież bezpieczna, wymaga mniejszej liczby kontroli, co jest zaletą nie tylko z ekonomicznego punktu widzenia, ale także z punktu widzenia możliwości zarażenia się COVID-19 czy innymi.

Wzywają zatem do rozsądku: nieuzasadniona hospitalizacja zdrowych ludzi to marnotrawstwo zasobów gospodarczych, zajęcie łóżek odbieranych tym, którzy naprawdę tego potrzebują. Ta wybitna troska o życie i bezpieczeństwo człowieka wyrażana przez osoby, które dążą do ułatwienia procedur zabójstwa człowieka razi chyba każdego…

Panie ubolewają, że ta „trudna i złożona sytuacja” [tzn. poczęte dziecko – przyp. MZ] wciąż jeszcze napotyka się z antynaukowymi uprzedzeniami, ideologią, która czyni ludzi tak ślepymi i nierozsądnymi, prowadząc do wyborów mających na celu pokazanie, że we Włoszech kobiety muszą się dobrze zastanowić przed aborcją.

Alerty bezpieczeństwa, wyjątkowe środki ostrożności, ogłaszanie stanów epidemiologicznych, wzywanie do zachowania kwarantanny, szacowanie strat gospodarczych… Świat a wraz z nim także nasze „małe światy” w przeciągu kilku dni wirus postawił na głowie… Odebrał życie ludziom, których śmierć jest dramatem dla wielu rodzin, zaskoczonych nagłą utratą bliskiej, kochanej osoby.

Gdy każdego dnia setki dzieci pozbawia się życia „zgodnie z prawem” i politycznie poprawną wolnością, każdy idzie spać spokojnie, nie myśląc o tym, że wciąż dokonuje się plaga niszczenia ludzkości i cywilizacji, która w zatrważającym tempie pozostawia ślady okrutnej śmierci na obliczu naszego świata… W obliczu koronawirusa władze państw działają błyskawicznie. Kiedy politycy równie sprawnie wezmą się za ratowanie abortowanych dzieci?

CZYTAJ DALEJ

Kapłański dar serca

2020-04-04 23:31

[ TEMATY ]

pomoc

Bożena Sztajner/Niedziela

Wiemy, że w swoich lokalnych wspólnotach niesiecie duchową i materialną pomoc chorym, szpitalom, placówkom medycznym i opiekuńczym, że na miarę swoich możliwości organizujecie pomoc seniorom na terenie swoich parafii.

U progu Wielkiego Tygodnia, jako Wasi biskupi, chcemy Was poprosić o wspólną, dobrowolną jałmużnę kapłańską na rzecz Wojewódzkiego Szpitala im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie.

Caritas naszej archidiecezji, w łączności z ogólnopolską fundacją SMS z Nieba, prowadzi zbiórkę środków na respiratory i łóżka dla chorych leczonych w tej placówce, szczególnie tych dotkniętych koronawirusem. Wierzymy, że wspólny, konkretny dar od nas, duchowieństwa archidiecezji częstochowskiej, dla szpitala noszącego imię Matki Bożej będzie znakiem naszej solidarności i wrażliwości oraz ważnym świadectwem dla naszych diecezjan i parafian.

Sami, chętnie włączając się w tę zbiórkę, prosimy i Was o konkretne wpłaty na ten cel, na konto lub w kasie Caritas Archidiecezji Częstochowskiej. Prosimy Księży Dziekanów i Księży odpowiedzialnych za inne wspólnoty kapłańskie o przekazanie tej prośby do wszystkich księży, a tam, gdzie będzie to jakimś ułatwieniem, o przeprowadzenie tej zbiórki. Prosimy, żeby ten dar serca przekazać najpóźniej do Wielkiego Piątku. Już dziś, dziękujemy Wam wszystkim za ten gest kapłańskiej miłości do Boga i ludzi.

Z wdzięcznością i modlitwą za każdego z Was

(-) +Wacław DEPO

Arcybiskup Metropolita Częstochowski

(-) + Andrzej PRZYBYLSKI

Biskup Pomocniczy Archidiecezji Częstochowskiej

Dokonaj wpłaty na stronie Zobacz

Przelej dowolną kwotę na Konto bankowe PLN:

09 1020 1664 0000 3802 0145 0634

Przelew z tytułem: “Zbiórka na respiratory”

Caritas Archidiecezji Częstochowskiej

ul. ks. Stanisława Staszica 5, 42-200 Częstochowa

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję