Reklama

Kalendarium 9-15 II 2014

Tydzień kończy połowę lutego, najkrótszego miesiąca roku, uważanego także za najzimniejszy. Czas ten lubiano najbardziej, gdy był mroźny, śnieżny, bezwietrzny i słoneczny, szybkimi krokami szedł bowiem w kierunku wymarzonej wiosny.

9 lutego – Apolonii.
– Dobrze, gdy w dzień Apolonii mrozy – to obfitości i dostatku prognozy.

10 lutego – Elwiry.
– Gdy zaśnieżona Elwira zechce – śniegi potrzymają jeszcze!

Reklama

12 lutego – Eulalii.
– Rolnik nie lubi, gdy Eulalia figluje i dym z kominów zdmuchuje!

13 lutego – Hilarego.
– Od mroźnego, wietrznego i śnieżnego Hilarego nie oczekuj czasu dobrego.

14 lutego – Cyryla i Metodego.
– Cyryl i Metody lubią przetrzymywać śniegi i złe pogody!

Reklama

15 lutego – Jowity.
– Nieżyczliwa Jowita śniegiem i mgłami wita.

2014-02-05 12:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Alan Ames: nie bójcie się wirusa! Bóg się wami opiekuje

2020-03-27 09:22

[ TEMATY ]

Alan Ames

koronawirus

Esprit

Niektórzy mówią, że żyjemy w czasach ostatecznych. Być może tak jest. Ale tylko Ojciec zna czas, kiedy nastąpi koniec. Nie bójcie się niczego. Unieście głowy i zaufajcie Bogu – mówi mistyk Carver Alan Ames. Autor książki „Oczami Jezusa” wydał właśnie w Polsce poruszające rozważania na temat Eucharystii „Wszystko czym jestem”.

ZOBACZ NOWĄ KSIĄŻKĘ ALAN AMESA „WSZYSTKO CZYM JESTEM”: Zobacz

W tych trudnych dla Polski i świata tygodniach towarzyszy nam wyjątkowy głód Boga. Brakuje nam modlitwy, sakramentów a przede wszystkim daru Eucharystii. Jak mamy sobie z tym poradzić?

To, że nie można przyjmować Komunii Świętej jest największą tragedią. Jednakże powinniśmy uświadomić sobie, że możemy nieść ten krzyż z miłością, ofiarując nasz ból cierpiącemu Panu Jezusowi. Przez ten ból łaska rozlewa się na cały świat. Tak samo przecież łaska ta rozlała się poprzez boleść Maryi pod krzyżem.

Pamiętajmy też, że każdego dnia możemy przyjąć komunię duchową, tak aby nasze dusze zjednoczyły się w Jego miłości.

Co Pan Jezus chce nam powiedzieć poprzez czasy, w których żyjemy? Dlaczego dopuszcza epidemię wywołaną przez nowego koronawirusa?

W tym czasie mam nadzieję, że wszyscy docenimy Eucharystię, ponieważ ludzie zapomnieli już jak wielki dar otrzymali od Boga w tym sakramencie! Oczywiście bez względu na sytuację powinniśmy być posłuszni poleceniom biskupów, ponieważ oni są pasterzami i poprowadzą nas właściwą drogą, a my powinniśmy iść za nimi w wierze.

Część z nas obawia się tego, co dzieje się na świecie, boi się o siebie, o swoje rodziny. W tych trudnych czasach jednak ważne jest, by skupić się na Chrystusie i nie dać się panice. Bądźcie pełni pokoju wiedząc, że Chrystus jest przy was, opiekuję się wami, a wszystko co się wydarza w waszym życiu jest z Jego woli. Nie dopuszczajcie lęku do swojego serca, ale módlcie się słowami: „Jezu, ufam Tobie”.

Ale lęk pojawia się w nas naturalnie. Dlaczego jest on czymś niewłaściwym?

Tak, to naturalne, że się boimy, ale Chrystus jest z nami! Jeśli poddamy się strachowi, to on oddzieli nas od Boga. Wreszcie strach może nas doprowadzić do grzechu. Stanie się tak, jeśli za wszelką cenę będziemy dążyć do tego, by w naszym życiu wszystko było dobrze. Z Jezusem w naszych sercach nie powinniśmy się lękać, ponieważ On jest z nami i będzie nas bronił.

Przypomnijcie sobie, jak Kościół pierwszych wieków całkowicie zawierzył Bogu. I my powinniśmy czynić podobnie. Możemy znaleźć siłę prosząc Ducha Świętego o oddalenie naszych obaw i umocnienie wiary. On przyjdzie nam z pomocą. Umocni naszego ducha, byśmy mogli prawdziwie żyć w miłości Chrystusa.

Czy chciałbyś coś szczególnego powiedzieć Polakom? Wiele razy byłeś w Polsce, modliłeś się z nami, po takich modlitwach dokonywało się wiele uzdrowień i nawróceń. Czy masz dla nas jakieś słowo otuchy?

Pamiętajcie, że Bóg zaopiekuję się wami. Nie rozpraszajcie się, nadal kochajcie innych, pomagajcie sobie wzajemnie i dzielcie się dobrem z innymi. Niektórzy mówią, że są to czasy ostateczne, ale nikt nie zna czasu ostatecznego poza Ojcem. Nie idźcie więc drogą rozpaczy, ale drogą nadziei w naszym Panu Jezusie Chrystusie. Pan zapowiedział to wszystko w Piśmie Świętym, dlaczego więc się dziwimy? Stańmy wyprostowani i wysoko unieśmy głowy, kiedy wyznajemy Chrystusa: „Panie, dokądkolwiek mnie poprowadzisz, pójdę za Tobą”.

Rozmawiała: Monika Lenik

WIĘCEJ ZNAJDZIESZ W NOWEJ KSIĄŻCE ALANA AMESA „WSZYSTKO CZYM JESTEM”: Zobacz

Esprit

CZYTAJ DALEJ

Abp Kupny apeluje o odpowiedzialność za ubogich i bezdomnych

2020-03-31 17:18

Agnieszka Bugała

Ponad 600 porcji zupy wydaje codziennie Kościół wrocławski bezdomnym i ubogim. To o wiele więcej niż przed wybuchem epidemii. – Nie możemy tych ludzi dziś zostawić samych – tłumaczy abp Józef Kupny, dodając, że w dobie epidemii wiele miejsc, w których dotychczas potrzebujący otrzymywali pomoc zostało zamkniętych.

Metropolita wrocławski poprosił zgromadzenia zakonne oraz kościelne instytucje charytatywne, by zachowując wszelkie normy bezpieczeństwa i ograniczenia, wyznaczone przez władze państwowe, zintensyfikowały swoją pomoc kierowaną do ludzi bezdomnych i biednych.

– W ostatnim czasie wiele miejsc, gdzie potrzebujący mogli uzyskać wsparcie zostało zamkniętych – zauważył metropolita wrocławski, dodając, że ubodzy nie są w stanie nawet prosić przechodniów o pomoc. – Ludzie z lęku przed zakażeniem omijają ich z daleka – tłumaczy pasterz Kościoła wrocławskiego, dopowiadając, że sytuacja, w jakiej znaleźli się bezdomni jest o wiele gorsza niż do tej pory. – Słyszymy, że mamy pozostać w domach i to jest sposób na uniknięcie zarażenia się wirusem. Oni nie mają gdzie się schronić – zaznacza ksiądz arcybiskup. – To są nasi bracia i siostry. Jesteśmy za nich odpowiedzialni i musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by pomóc im przetrwać ten trudny czas – dodaje abp Kupny.

W odpowiedzi na apel metropolity już dziś Caritas archidiecezji wrocławskiej wydaje 600 porcji zupy dziennie. Ponad 100 osób trzy razy w tygodniu korzysta z łaźni, gdzie mogą nie tylko wziąć prysznic, ale także otrzymać czyste ubranie. W całodobowych domach opieki prowadzonych przez archidiecezję aktualnie przebywa 240 osób. Dodatkowo do akcji włączyły się zgromadzenia zakonne. Na wrocławskim Ostrowie Tumskim siostry elżbietanki przygotowują codziennie posiłek dla 150 osób. – Chociażby wszystkie instytucje zostały zamknięte, Kościół nie może nigdy zamknąć drzwi przed tymi ludźmi – podkreśla abp Kupny.

Metropolita wrocławski prosi także, by duszpasterze rozeznali się w jakiej sytuacji znajdują się ich parafianie, dla których czas epidemii może wiązać się ze zmniejszeniem dochodów lub utratą pracy. – Trzeba dać im odczuć, że nie zostawimy ich bez pomocy – mówi ksiądz arcybiskup. – Wobec tak poważnych wyzwań, ludzie potrzebują sygnału, że nie zostaną sami. To ważne, by już dziś wyjść do nich z deklaracją wsparcia, bo nawet jeśli – co daj Boże – wygramy z wirusem, to ze społecznymi skutkami epidemii będziemy zmagać się dłuższy czas – tłumaczy abp Kupny.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję