Reklama

Głosy z Watykanu

2014-02-11 15:46


Niedziela Ogólnopolska 7/2014, str. 6-9

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

„Niedziela” towarzyszyła polskim biskupom podczas wizyty „Ad limina apostolorum”, przekazując na swoich łamach i w Internecie na www.niedziela.pl relacje z audiencji poszczególnych grup biskupów u papieża Franciszka oraz z wizyt w urzędach watykańskich, a przede wszystkim – spotkań modlitewnych przy grobach Apostołów i w rzymskich bazylikach. Publikujemy fragmenty wypowiedzi biskupów, które zebrał na gorąco ks. Paweł Rytel-Andrianik z „Niedzieli”

W ojcowskim klimacie

Abp Józef Kowalczyk, prymas Polski

Cieszę się, że Ojciec Święty stwarza klimat ojcowski, jak to czynił Jan Paweł II. Bez dystansu, bez tremy, bez bizantynizmu. Kiedy przedstawiałem grupę, Ojciec Święty powiedział: „Usiądź, usiądźmy sobie wszyscy spokojnie, tu nie ma się czym denerwować ani nie trzeba wpadać w emocje. Mówmy o rzeczach konkretnych, które nas interesują”. Ojciec Święty zapytał m.in. o katechizację dorosłych i sprawowanie sakramentu pojednania. Wyznał też, że jego ukazywanie miłosierdzia jest związane z s. Faustyną Kowalską. Na ręce moje, Prymasa Polski, Papież złożył również podziękowanie za dar Papieża Polaka dla całego świata.

W atmosferze szczerości

Abp Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Reklama

Papież Franciszek tworzy atmosferę szczerości, bliskości, bezpośredniego kontaktu, chętnie słucha, zadaje pytania dotyczące zarówno życia księży, zakonów, jak i życia Kościoła w Polsce. Dzielił się z nami uwagami na temat trudności i problemów świata zewnętrznego, a spotkanie zakończył bardzo ciekawym stwierdzeniem, że dzisiaj świat jest chory i mocno zraniony, widać ataki na moralność, widać kryzysy rodzin i relacji międzyludzkich. Mówił również o tym, że trzeba ludziom głosić miłosierdzie Boże.

Abyśmy byli świadkami Jezusa w dzisiejszym świecie

Kard. Stanisław Dziwisz, Kraków

Dzisiaj, przy grobie Apostoła Piotra, przy grobach błogosławionych, a wkrótce świętych Następców Piotra – Jana XXIII i Jana Pawła II, odnawiamy naszą osobistą wiarę. Odnawiamy nasze osobiste pragnienie i przyrzeczenie służenia Jezusowi Chrystusowi i Jego sprawie, dla której przyszedł na ziemię. Modlimy się za sprawujących władzę w naszym kraju, aby sprawowali ją mądrze, w duchu służby. Modlimy się za Europę, aby pozostała wierna swoim chrześcijańskim korzeniom. Modlimy się za bratni naród ukraiński.

Papież Franciszek wiele nauczył się od polskich świętych

Bp Wojciech Polak, sekretarz Konferencji Episkopatu Polski

Nasze spotkanie z Ojcem Świętym odbywało się w bardzo braterskiej atmosferze. Po przywitaniu z każdym biskupem Ojciec Święty najpierw wysłuchał sprawozdania Księdza Prymasa dotyczącego tej części Polski, z której przyjechaliśmy jako pierwsza grupa biskupów, czyli z metropolii gnieźnieńskiej, poznańskiej i łódzkiej oraz greckokatolickiej. Potem rozpoczęła się rozmowa. Najpierw Papież bardzo ciepło i serdecznie mówił o świadectwie wiary Polaków, wskazywał także na świadectwo świętych. Bardzo mocno podkreślał, że Polska jest tym krajem, w którym święci są przykładem dla innych. A potem była rozmowa o wielu aspektach, które przedłożył w swoim wystąpieniu Prymas Józef Kowalczyk. M.in. Ojciec Święty pytał o katechezę, także o katechezę dorosłych, pytał również o sprawowanie sakramentu pojednania i pokuty oraz o to, czy wielu ludzi w Polsce się spowiada. Wspominał, oczywiście, także o formacji kapłanów do sprawowania tego sakramentu. Ojciec Święty mówił, że dużo zawdzięcza świętym, szczególnie wiele nauczył się od św. s. Faustyny Kowalskiej. Papież Franciszek wspomniał, że ona rzeczywiście jest także dla niego osobą ważną, bo swoje biskupie zawołanie zainspirował przesłaniem miłosierdzia Bożego.

W poczuciu braterstwa

Abp Marek Jędraszewski, Łódź

Nasze spotkanie z Ojcem Świętym było przeniknięte bardzo dużą serdecznością i poczuciem braterstwa. Odczuwało się, że przybyli do Ojca Świętego bracia w biskupstwie, odpowiedzialni za swoje diecezje. Niemniej jednak jest to spotkanie, które wpisuje się we wspólną refleksję na temat sytuacji Kościoła w całym świecie i oczywiście w odniesieniu do sytuacji Kościoła w Polsce, przedstawioną zresztą bardzo obszernie w sprawozdaniu wstępnym Księdza Prymasa.

Kościół Chrystusa będzie trwał do zakończenia świata

Bp Wiesław Mering

Kard. Gianfranco Ravasi to kardynał żyjący naprawdę sprawami kultury, chcący ocalić w tej kulturze to, co jest najistotniejsze, czyli w naszym rozumieniu – wartości chrześcijańskie. Ksiądz Kardynał na nasze uporczywe pytania odpowiadał z dużym spokojem i ten spokój się nam udzielał. Wyszliśmy z tego spotkania w Papieskiej Radzie ds. Kultury jakby silniejsi, z większą nadzieją, że te lewicowe trendy pojawiają się, ale też prędzej czy później miną. Natomiast Kościół Chrystusa będzie trwał do zakończenia świata.

Zaczerpnęliśmy z czystego źródła Kościoła

Bp Andrzej Jeż, Tarnów

Jesteśmy bardzo szczęśliwi wraz z biskupami pomocniczymi z tego, że mogliśmy – idąc za myślą bł. Jana Pawła II z „Tryptyku rzymskiego” – wrócić niemal w górę strumienia, do źródła sukcesji apostolskiej, spotykając się z samym Ojcem Świętym Franciszkiem, następcą św. Piotra. Mogliśmy zaczerpnąć z czystego źródła Kościoła, bowiem im bliżej do źródła, tym woda jest bardziej czysta. Ważne jest to, że doświadczyliśmy ojcowskiego przyjęcia, jak gdyby objęcia nas przez Ojca Świętego.

Kościół w Polsce modli się za Papieża

Abp Stanisław Budzik, Lublin

Mieliśmy okazję uczestniczyć w środowej audiencji ogólnej. Ojciec Święty delegację Episkopatu bardzo serdecznie przywitał i wyraził nadzieję, że ta nasza wizyta przyniesie dobre i bogate owoce dla Kościoła w Polsce. Mieliśmy już okazję zamienić z nim parę słów, zapewnić o modlitwie. Ojcu Świętemu bardzo zależy na naszej modlitwie. Zapewniłem go, że Kościół w Lublinie modli się w jego intencji, również Kościół w Polsce wspiera go w modlitwie i myślę, że od tej modlitwy zależą też owoce wizyty „Ad limina apostolorum”.

Blisko wiernych

Abp Józef Kupny, Wrocław

Papież Franciszek wnosi swoim pontyfikatem styl Kościoła latynoamerykańskiego, w którym ważne jest bycie blisko wiernych, wychodzenie do ludzi. Zwraca uwagę, że sztuczne i nieprawdziwe jest przeciwstawianie polskich biskupów papieżowi. Ten problem nie dotyczy tylko i wyłącznie Polski. Uświadomiono nam, że podobnie dzieje się w innych krajach. Tymczasem u grobów Apostołów każdego dnia doświadczamy tego, że stanowimy jedność. Nieuprawnione są próby przeciwstawiania Franciszka jego poprzednikom. Kiedy spojrzymy na nauczanie ostatnich papieży, zauważymy, że nauczanie Franciszka jest bardzo podobne: Bóg jest w jego centrum, a fakt poznania Chrystusa i życia Nim jest źródłem ogromnej radości.

O egzorcyzmach i sakramencie pokuty

Bp Stefan Regmunt, Zielona Góra, Gorzów

Egzorcyzmy i sakrament pojednania – to tylko niektóre z tematów, o których biskupi rozmawiali w Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Dzisiaj widzimy coraz częstsze zjawisko, polegające na tym, że z Mszą św. łączone są praktyki udzielania egzorcyzmów. Mówiono także o sprawach sakramentu pojednania, o tym, że często podczas praktyki spowiedzi próbuje się włączać do tego osoby trzecie, przygotowujące tych, którzy nie mieli przez dłuższy czas kontaktu z sakramentem pokuty. Kardynał Prefekt powiedział, że są tzw. sprawy wewnętrzne, do których nie powinniśmy dopuszczać osób trzecich. Natomiast jeśli chodzi o to dalsze przygotowanie, wskazanie na pewne sprawy związane z istotą sakramentu, to osoby trzecie mogą w tym uczestniczyć. Ale nie może to być otwieranie sumienia danej osoby – to mogą czynić tylko osoby uprawnione do udzielania sakramentu pokuty.

Przygotujcie dobrze Światowe Dni Młodzieży

Bp Damian Muskus, Kraków

Podczas audiencji generalnej poprosiłem Ojca Świętego o błogosławieństwo dla mnie i dla wszystkich, którzy są zaangażowani w organizację Światowych Dni Młodzieży w 2016 r. w Krakowie. Ojciec Święty udzielił tego błogosławieństwa z wielką radością i powiedział do mnie na końcu: „Prepari bene” (przygotujcie dobrze), z wielkim uśmiechem i nadzieją, że Światowe Dni Młodzieży w Krakowie zostaną dobrze przygotowane i przede wszystkim przyniosą błogosławione owoce.

Sprawa beatyfikacji rodziny Ulmów

Bp Mieczysław Cisło, Lublin

Dzisiaj, jako przewodniczący Rady Episkopatu ds. Dialogu Religijnego, razem z biskupami odpowiedzialnymi uczestniczyłem w spotkaniu z kard. Jeanem-Louisem Tauranem. W ramach spotkania eksponowałem sprawę procesu beatyfikacyjnego rodziny Ulmów z diecezji przemyskiej. Ktoś ich zadenuncjował, wskutek czego Niemcy rozstrzelali osiem osób, w tym matkę w ciąży. W tej chwili trwa proces beatyfikacyjny na poziomie Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Prosiłem kard. Taurana o poparcie tej sprawy – jest on odpowiedzialny za dialog międzyreligijny. Wprawdzie za dialog z judaizmem odpowiada kard. Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, ale działalność tych dwóch instytucji watykańskich w jakiejś mierze się nakłada. U kard. Kocha byłem rok temu na zjeździe odpowiedzialnych przy Konferencji Episkopatu i tam również poruszałem sprawę Polaków ratujących Żydów w nadzwyczajnych okolicznościach. W Polsce za jakąkolwiek pomoc Żydom groziła kara śmierci. To była nie tylko groźba, ale w wielu przypadkach egzekucje zostały wykonane. Dlatego dziękuję ks. prof. Pawłowi Rytlowi-Andrianikowi za dokumentację tego problemu.

Jak Ojciec Święty usłużył gościowi z Gdańska

Abp Sławoj Leszek Głódź, Gdańsk

Kiedy skończyłem swoją prezentację, Ojciec Święty mówi do mnie: „Może Ekscelencja chciałby trochę wody, bo gardło niedomaga...”. Odpowiedziałem: Chętnie. I Ojciec Święty poderwał się – a ja za nim – poszedł w drugi koniec sali, otworzył drzwi barku i wyjął butelkę wody. Wziął plastikowy kubek, dał mi do ręki i obaj tak szliśmy przez salę z powrotem do miejsca spotkania z biskupami. Powiedziałem: – Dziękuję Ci, Ojcze Święty, za tę samarytańską szklankę wody. Zostaliśmy przez Ojca Świętego potraktowani po ojcowsku. Na koniec odśpiewaliśmy tę naszą polską pieśń: „Jak szczęśliwa Polska cała,/ w niej Maryi kwitnie chwała./ Od Bałtyku po gór szczyty/ kraj nasz płaszczem Jej okryty./ Matko Boska Królowo polska,/ o Pani nasza, Częstochowska”. I powiedziałem Ojcu Świętemu: „Pozostało jeszcze z pięć zwrotek, ale pozostawimy to na inny czas”.

To nie kontrola, ale wymiana darów

Bp Antoni Pacyfik Dydycz, Drohiczyn

Wizyta ta to – i dla „centrali”, i dla przestrzeni, w której się to wszystko dokonuje – odświeżająca wymiana darów, a nie kontrola, którą sobie wyobrażamy. My te dary przywozimy od was, od wszystkich katolików w polskich diecezjach. Bo biskup nie przyjeżdża na tę wizytę od siebie, ale od wszystkich ludzi: od młodzieży, od dzieci, i od tej młodzieży, która różnie patrzy na Kościół, od rodziców, od zdrowych i od chorych, od rolników i robotników, od sióstr zakonnych, od kapłanów – żeby za pośrednictwem Stolicy Apostolskiej podzielić się tym z całym chrześcijańskim Kościołem.

Na co dzień z ludźmi

Bp Wiesław Lechowicz, Tarnów

Ojciec Święty podzielił naszą troskę o emigrantów polskich żyjących za granicą. W tym kontekście Papież przywołał historię tych emigrantów, którzy zginęli w wodach u wybrzeży Lampedusy. Podał też przykład abp. Konrada Krajewskiego, który z wielkim oddaniem i poświęceniem przez cały dzień towarzyszył ratownikom wyciągającym ciała topielców, błogosławiąc ich. Ten przykład towarzyszenia i bycia w takich tragicznych chwilach pociągnął wszystkich ratowników i policjantów do przystąpienia do spowiedzi św. Ojciec Święty Franciszek posłużył się tym przykładem, by pokazać, że duszpasterze w każdych okolicznościach życia powinni towarzyszyć ludziom. Przy okazji chciałbym podziękować redakcji „Niedzieli” za to, że interesuje się tematyką związaną z duszpasterstwem polskich emigrantów. Często na łamach „Niedzieli” pojawiają się artykuły związane z duszpasterstwem polskiej emigracji czy też z życiem Polaków i Polonii za granicą.

W Watykanie znają nasze problemy

Bp Roman Pindel, Bielsko-Biała

Papież Franciszek doskonale wie, jakie są problemy emigrantów, bo jak sam zaznaczył, pochodzi z rodziny emigrantów włoskich. Papież wzrastał w Argentynie, ale jego babcia bardzo kultywowała język włoski i religijność. Wspomniałem o problemach, o których wiem, że nurtują Polaków przebywających za granicą, i było widać, że jest to Papieżowi znane jakby z autopsji, z własnego doświadczenia czy doświadczenia Włochów, którzy też z powodów ekonomicznych od dawna wyjeżdżają za granicę.

Głosy biskupów dotarły z Watykanu dzięki „Niedzieli”

Abp Wacław Depo, Częstochowa

Chciałbym bardzo podziękować redaktorowi naczelnemu „Niedzieli” ks. inf. Ireneuszowi Skubisiowi za ideę przysłania do Rzymu ks. Pawła. Jego kontakt ze wszystkimi biskupami z Polski, którzy tutaj przybyli z wizytą „Ad limina apostolorum”, relacje zdjęciowe oraz wywiady poszerzają spektrum widzenia tego wydarzenia. „Niedziela” jest pismem, które od wielu lat ma mocny głos w kształtowaniu sumień i w ukazywaniu rzeczywistości Kościoła. Dlatego uważam, że te wywiady są bardzo potrzebne nawet samym biskupom, aby pokazali szeroką panoramę Kościoła. Oczywiście, edycje „Niedzieli”, których jest 19, prezentują wydarzenia z konkretnych terytoriów diecezjalnych, ale wydaje mi się, że wizyta „Ad limina apostolorum” pokazała, iż „Niedziela” jest jednym z głównych pism, które rzetelnie przekazują nauczanie biskupów. W Radzie ds. Środków Społecznego Przekazu, mówiąc o roli czasopism katolickich, pokazałem „Niedzielę” na pierwszym miejscu. Mimo że są trudne wyzwania w tym względzie, „Niedziela” ma swoje ważne miejsce i ważną misję do spełnienia.

Wypowiedzi zebrał ks. Paweł Rytel-Andrianik/„Niedziela”

Tagi:
ad limina

Białoruscy biskupi u papieża: Franciszek dał nadzieję, że przyjedzie

2018-02-01 17:59

RV / Watykan (KAI)

Episkopat Białorusi rozpoczął wizytę ad limina. Dziś białoruscy biskupi byli u papieża Franciszka. Czuliśmy się, jakby ojciec rozmawiał ze swymi dziećmi – powiedział po audiencji abp Tadeusz Kondrusiewicz metropolita mińsko-mohylewski.

ACKI/pixabay.com

„Trzeba było przedstawić informacje, osiągnięcia, problemy. Jak powiedzieliśmy, co było 25 lat temu, a co jest dzisiaj, że było 60 księży, a dziś jest 500, że są nowe struktury, parafie, silne media, to papież tylko kiwał z podziwu głową. A potem papież powiedział: «Zadawajcie pytania, ja będę zadawał pytania». I w ten sposób minęły dwie godziny jakby to było 15 minut. Było to bardzo ciekawe. Papież najbardziej interesował się duszpasterstwem, duszpasterstwem młodzieży i rodzin. Interesował się formacją duchowieństwa, stałą formacją, a także w seminariach. Po prostu powiedział nam: «Bądźcie bliżej księży!». Oczywiście, rozmawialiśmy o relacjach Kościół-państwo. Z jednej strony, te relacje są poprawne, bo otrzymujemy pozwolenie na budowę kościołów, na pielgrzymki i nabożeństwa, choć trzeba pochodzić za tym. Ale są też problemy, problemy przede wszystkim z księżmi z zagranicy, z pozwoleniami na pobyt.

Papież był bardzo zdziwiony. Powiedział: «To jak w Chinach! A przecież świat jest zglobalizowany, Kościół się wzbogaca, gdy ktoś przyjedzie z zagranicy». A dla nas jest to wielki problem. Oczywiście, zapytaliśmy, kiedy wreszcie noga Następcy św. Piotra stanie na ziemi białoruskiej. Papież odpowiedział, że w tym roku jest to niemożliwe, bo planu są już zaklepane. «Ale bardzo bym chciał nawiedzić tę ziemię. Prezydent mnie zaprosił» – powiedział Franciszek. Dał nadzieję, że przyjedzie. Bez żadnych uwarunkowań. Bardzo ciekawiły go też relacje z innymi wyznaniami, szczególnie z Kościołem prawosławnym. Pojawiają się niekiedy jakieś małe problemy, ale trzeba powiedzieć, że większych problemów nie mamy. Bardzo był z tego zadowolony” – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Kondrusiewicz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Według Słowa

2019-12-04 07:07

O. Stanisław Jarosz OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 49/2019, str. 25

wikipedia.org

Teksty czytań mszalnych dzisiejszej niedzieli mówią o mnie i o tobie. To ja jestem Adamem, to ja jestem Ewą, to jest nasza historia. Kościół, nasza matka, podaje nam te teksty „dla naszego pouczenia”, jak mówi drugie czytanie.

Nie jest tak, że nasi pierworodni rodzice zgrzeszyli, a my tylko nosimy tego konsekwencje; owszem, jeżeli dziadek przepił młyn, to wnuki go nie odziedziczą. Grzech pierworodny jest „matrycą” każdego grzechu. Każdy z nas przez swój grzech uczestniczy czynnie w grzechu Ewy i Adama. Słuchamy upadłego anioła, który prowokuje: Czy to prawda, że Bóg wam wszystkiego zabrania? Nie możecie jeść ze wszystkich drzew tego ogrodu? Jakby was Bóg kochał, pozwoliłby wam na wszystko. Bóg ciebie nie kocha, ponieważ ci czegoś zabrania. Drugi element tej pokusy jest taki: Ty zadecydujesz, co dla ciebie będzie dobre. Dlaczego masz słuchać Boga, który będzie decydował o tym, co dobre jest dla ciebie? Ty stań w miejscu Boga, ty decyduj, jak będzie wyglądało twoje życie, co przyniesie ci szczęście, co będzie dla ciebie dobre. Przecież liczysz się tylko ty i twoje szczęście.

Efekt grzechu, który polega na odłączeniu się od Boga, powoduje lęk i samotność. Człowiek ucieka i kryje się. Bóg nie przestał go kochać i szuka go. Odłączenie się od Boga powoduje też rozdział między ludźmi. Zaczynają się nawzajem oskarżać, obwiniać, zostaje zburzona jedność i miłość.

Maryja – Nowa Ewa w scenie Zwiastowania daje nam inne pouczenie. To Boga trzeba słuchać bardziej niż wszystkich innych, bardziej niż siebie samego. Bóg kocha mnie najmocniej i On wie, co dla mnie będzie dobre. Ja chcę dobrze, a wychodzi źle. Czynię to, czego nie chcę. Pragnę dobra, a czynię zło, którego nie chcę (por. Rz 7, 19). Maryja uwierzyła Bogu, Jemu zaufała, Jemu była posłuszna. Na słowo posłańca Boga odpowiedziała: „Niech mi się stanie według twego słowa”. Dzięki wierze Maryi Bóg sprawił cud poczęcia naszego Zbawiciela. W Jezusie Chrystusie spełniła się obietnica: „Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę”. Chrystus zwyciężył szatana, zmartwychwstał. Maryja i jej potomstwo zmiażdży łeb węża, którym jest diabeł.

Potomstwem Maryi jest lud Boży, Kościół, a więc my wszyscy ochrzczeni i trwający z Jezusem przez modlitwę i życie w łasce uświęcającej mocą przyjmowanych sakramentów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Metropolita częstochowski, paulini i pielgrzymi złożyli Niepokalanej hołd z kwiatów

2019-12-09 09:43

mir/Radio Jasna Góra / Jasna Góra (KAI)

- Niepokalana, zwyciężaj w życiu naszych wspólnot, zwłaszcza, gdy w naszym czasie na polskiej ziemi zagrożona jest źle pojęta i źle użyta wolność, godność kobiety i matki, godność i przyszłość dzieci prosił abp Wacław Depo metropolita częstochowski podczas hołdu z kwiatów złożonego Niepokalanej na wzór rzymski. Hołd z kwiatów w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP w duchowej łączności z papieżem Franciszkiem to już zwyczaj praktykowany na Jasnej Górze od 2009 r., kiedy to poświęcona została nowa figura.

B.M. Sztajner

Zobacz zdjęcia: „Hołd z kwiatów” na Jasnej Górze

Tegoroczne uroczystości odbyły się na Jasnej Górze także w łączności z kościołem Ducha Świętego w Warszawie, skąd wyrusza Warszawska Pielgrzymka Piesza na Jasną Górę i gdzie rozpoczęła się modlitwa w obronie życia, Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego. Świątynia od uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP stała się Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia. – Będzie ona też naszym punktem odniesienia w dzisiejszych zmaganiach z kulturą śmierci. Będziemy odkrywać to misterium życia; Bożego., duchowego i tego ludzkiego, które dziś tak lekką ręka się traktuje – podkreśla przeor warszawskiego klasztoru o. Marek Tomczyk.

- Maryja Matka Życia zaprasza nas, byśmy dziękowali za Boga, żyjącego w nas i szanowali dar życia - mówił podczas składania hołdu z kwiatów dla Niepokalanej przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra. - Chcemy modlitwą i przez konkretne rozwiązania stać na straży życia szczególnie w rodzinach – zachęcał paulin.

Pod przewodnictwem abp. Wacława Depo dokonany został akt zawierzenia Maryi. – Maryjo obroń nas od nienawiści, pogardy i wszelkich podziałów. Obroń Kościół na ziemi polskiej, aby miał odwagę głoszenia Prawdy w porę i nie w porę! - mówił metropolita częstochowski.

Po czym główny celebrans na podnośniku wozu strażackiego przygotowanego przez Państwową Straż Pożarną w Częstochowie został uniesiony na wysokość figury, gdzie złożył wiązankę z białych kwiatów. Za przykładem arcybiskupa także wierni złożyli na cokole przed figurą przyniesione przez siebie kwiaty.

Uroczystość jest nawiązaniem do rzymskiego zwyczaju tzw. omaggio floreale (hołdu z kwiatów), który sięga 1938 r., kiedy to papież Pius XI polecił Papieskiej Akademii Niepokalanej przygotować 8 grudnia na placu Hiszpańskim w Rzymie uroczysty akt oddania czci Matce Najświętszej. Odtąd każdego roku Ojciec Święty składa Maryi wieniec z kwiatów. W częstochowskim sanktuarium kwiaty składa nie tylko arcybiskup, ale i pielgrzymi.

Z parafii Imienia NMP w Międzylesiu w diec. warszawsko-praskiej z roku na rok przyjeżdża coraz więcej wiernych. Jak podkreśla Mariusz Talarek, to tu na Jasnej Górze wymodlono dla parafii powołanie kapłańskie, czy babcie wyprosiły narodziny upragnionych wnucząt. Jak podkreśla „hołd z kwiatów to taki symboliczny wyraz wielkiej wdzięczności Maryi za liczne cuda za Jej wstawiennictwem. Piękna tradycja”.

Na Jasnej Górze hołd Maryi składany jest pod figurą Niepokalanej na placu przed szczytem. Figura stoi pośrodku placu, gdzie do 1917 r. znajdował się pomnik cara Aleksandra II. W stanie wojennym pod tą figurą układany był krzyż z kwiatów i zniczy na znak jedności Polaków, pamięci o aresztowanych i prześladowanych, z prośbą o wyzwolenie z komunistycznej niewoli. Pod rzeźbą Niepokalanej przez cały rok trwa modlitwa pielgrzymów, którzy wchodzą na Jasną Górę od strony Alei NMP. W sezonie pielgrzymek pieszych pątnicy składają Maryi tysiące kwiatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem