Reklama

Prawdziwie spadła z nieba

2014-02-11 15:46

Tytus Trojanowski, Emerytowany profesor fizyki
Niedziela Ogólnopolska 7/2014, str. 19

Minęło już ponad pół roku od II Ogólnopolskiego Festiwalu Filmu Niezależnego „Okno”, który odbył się 16 lipca 2013 r. w Klubie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Warszawie. Mimo upływu czasu, wracają wspomnienia osobistych przeżyć, których tam doznałem i którymi pragnę się podzielić.

Jednym z filmów prezentowanych w konkursie było dzieło pana Zdzisława Sowińskiego pt. „Prawdziwie spadła z nieba. Jasnogórskie Wotum Narodu: Suknia i Korony Wdzięczności, Miłości, Cierpienia i Nadziei”. Już sam tytuł wywołał zaskoczenie wśród uczestników. W festiwalach konkurują najczęściej filmy dokumentujące wydarzenia polityczne i społeczne. W tej sytuacji wydawało się, że film o Pani Jasnogórskiej ma znikome szanse na wyróżnienie. Po projekcji, w ciemnej sali zapanowała cisza wywołana zadumą i głębokim przeżyciem fabuły filmu. Po pewnym czasie nastąpiła eksplozja entuzjazmu potwierdzonego gromkimi brawami. Zacząłem wołać: gdzie autor? gdzie reżyser? Okazało się, że pan Zdzisław Sowiński skromnie zajął samotne miejsce na końcu sali. Podeszliśmy składać gratulacje. Poprosiłem o płytę z filmem. Na moją gorącą prośbę przysłał mi ją pocztą. Wielokrotnie oglądałem to arcydzieło. Mój podziw i uznanie wynikają z niebywale trudnego tematu do filmowej, atrakcyjnej realizacji. Reżyser i współtwórcy pokonali wszelkie trudności.

Film dedykowany jest wszystkim, którzy modlitwą i ofiarą przyczynili się do powstania Wotum Narodu dla Jasnogórskiej Pani: Sukni i Koron Wdzięczności, Miłości, Cierpienia i Nadziei.

Reklama

Ojciec przeor Roman Majewski towarzyszy akcji filmu, wygłaszając piękny, podniosły, patriotyczny komentarz. Mówi o obrazie: „Nie ma piękniejszej szaty jak szata namalowana przez autora obrazu...”.

Jednak istnieje potrzeba serc pielgrzymów, aby składać dary wotywne, które fizycznie dotykałyby Matki Bożej. Na zawsze zapamiętam te wzruszające słowa. Wyjaśniają one istotę głębokiej wiary pielgrzymującego narodu.

Imponujące jest dzieło pana Mariusza Drapikowskiego – twórcy sukni Matki Bożej, korony i ich wspaniałych detali. Wśród nich znajduje się elektrokardiogram przedstawiający bicie serca, a także mały fragment samolotu z tragedii smoleńskiej. Stanowi to źródło głębokich wzruszeń i zbiorowych próśb do Jasnogórskiej Pani.

Całości filmu dopełnia wspaniała muzyka. Kompozytor Piotr Rubik wyraża to prostymi słowami: „To Matka Boża maczała w tym palce. Dała mi natchnienie do słów antyfony «O Clemens, o Pia, o Benedicta» (O Łaskawa, o Litościwa, o Błogosławiona) ”. Finał filmu to pieśń „Koron korona” z tymi słowami w znakomitym wykonaniu solistów, chóru i orkiestry pod dyrekcją kompozytora. Antyfonie towarzyszy imponująca iluminacja Obrazu Matki Bożej na wałach jasnogórskich.

* * *

Każda sekwencja filmu wywołuje moje nieopisane przeżycie, wzruszenie i uduchowienie. Ten film staje się coraz piękniejszy po każdym kolejnym obejrzeniu go.

Z serdecznymi podziękowaniami, a także życzeniami nieprzemijającej weny twórczej pod opieką Pani Jasnogórskiej dla całego zespołu realizatorów filmu –

Warszawa, 22 stycznia 2014 r.

O. Szustak doszedł do papieża Franciszka

2019-06-18 22:42

Langusta na Palmie

Na profilu langusta na palmie pojawię się wpis potwierdzający, ze o. Szustak,  jak obiecał, dotarł do Watykanu i spotkał się z Papieżem.

Langusta na Palmie

"Więc tak. Jakimś cudem doszedłem do Rzymu:) Na pełnej petardzie wbiłem do Watykanu i mówię im tam, że się muszę widzieć z Franciszkiem. Dorwałem go na kilka minut przed śniadaniem, kard. Konrad mnie poratował i mówi Franciszkowi, że jest tu taki zwariowany dominikanin, który musi go zobaczyć. Papież uśmiechnął się i powiedział (true story, nie ściemniam): skoro zwariowany to na pewno z Polski! Więc ja mówię: Ojcze! Tyle tu lazłem, to mnie pobłogosław. Położył mi rękę na głowie jak tato, pobłogosławił i pokornie poprosił: zanieś też grzechy papieża do Bożego Grobu. No to nie mam wyjścia, trzeba iść dalej. Spłakałem się jak dziecko. Połowa za mną, połowa przede mną. Ściskam Was jak nie wiem co i błogosławię. Do sierpnia, bączki drogie. o. adam. +"

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowa publikacja Towarzystwa Naukowego KUL

2019-06-19 20:00

Łukasz Krzysztofka

W Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski zaprezentowano książkę „Konkordaty Polskie. Historia i teraźniejszość”, pod redakcją ks. prof. Józefa Krukowskiego.

Łukasz Krzysztofka

Publikacja poświęcona jest kwestiom regulacji stosunków między państwem polskim a Kościołem katolickim przy użyciu konkordatu, czyli dwustronnej umowy pomiędzy Stolicą Apostolską a najwyższymi organami władzy państwa, która rodzi skutki prawne dla obu stron. Jej głównym celem jest całościowe ujęcie problematyki w aspekcie historycznym i współczesnym. Książka jest nowością na rynku wydawniczym.

- Napawa mnie ogromną radością fakt, że prezentacja tej wyjątkowej książki odbywa się w roku jubileuszu stulecia nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską a Watykanem oraz bliskości zakończonego niedawno świętowania setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości – powiedział bp Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski.

Publikacja składa się z rozdziału wstępnego, wyjaśniającego pojęcie i rodzaje konkordatów – i dwóch części odpowiadających informacjom zawartym w tytule: historia i teraźniejszość.

W spotkaniu, które prowadził ks. dr Jarosław Mrówczyński, zastępca sekretarza generalnego KEP, uczestniczyli także ks. prof. Józef Krukowski z KUL, redaktor książki ks. prof. Wojciech Góralski z UKSW, współautor publikacji oraz ks. prof. Augustyn Eckmann, prezes Towarzystwa Naukowego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Ks. prof. Góralski wyjaśnił czemu ma służyć konkordat. – Ta instytucja służy ułożeniu poprawnych, a czasem przyjaznych wręcz wzajemnych relacji między Stolicą Apostolską a konkretnym państwem – mówił kanonista. Ks. prof. Góralski naświetlił kwestie genezy i historii konkordatów. Zwrócił też uwagę na podział konkordatów na całościowe i parcjalne, czyli poświęcone tylko pewnym obszarom. – Zawierane są także konkordaty częściowe pod nazwą „Protokół z przeprowadzonych rozmów”, „Konwencja”, m.in. „Protokół do układu Stolicy Apostolskiej z Republiką Austrii” z 1972 r. – podkreślił wykładowca UKSW.

O historii i teraźniejszości konkordatów opowiedział ks. prof. Józef Krukowski. Pierwsza część książki zawiera analizę regulacji stosunków między państwem polskim a Stolicą Apostolską od Mieszka I do czasów współczesnych. Rozdział pierwszy zatytułowany „Dagome iudex prototypem konkordatu”, autorstwa ks. dr. hab. Krzysztofa Burczaka, zawiera analizę dokumentu wskazującego na fakt nawiązania stosunków ze Stolica Apostolską. Na mocy tego dokumentu Mieszko I powierzył całe swoje państwo pod opiekę Stolicy Apostolskiej, wskazując zarazem kierunek jego dalszego rozwoju we wspólnocie chrześcijańskich państw Europy. Rozdział drugi – „Konkordaty nienazwane i nazwane w Polsce przedrozbiorowej” – autorstwa prof. Wacława Uruszczuka zawiera pierwsze całościowe opracowanie wielu umów zawartych między państwem polskim a Kościołem Katolickim od X wieku do drugiej połowy XVIII wieku – okresu rozbiorów. Tylko jedna, zawarta w XVIII wieku, umowa była konkordatem w ścisłym tego słowa znaczeniu. Na zaliczenie do konkordatów wcześniejszych umów wskazuje zatwierdzenie ich przez papieży w formie bulli. Rozdział trzeci zawiera opracowanie „Konkordatu polskiego z 1925 r.” autorstwa ks. prof. Wojciecha Góralskiego. Przedmiotem analizy jest konkordat zawarty przez państwo polskie po odzyskaniu niepodległości.

Jest to konkordat w ścisłym tego słowa znaczeniu, regulujący całokształt stosunków między państwem a kościołem. Autor omówił w nim genezę zawarcia tego konkordatu oraz przeprowadził systematyzację zawartych w nich norm z uwzględnieniem gwarancji, jakie uzyskał Kościół katolicki ze strony państwa oraz państwo ze strony Kościoła. Autorem czwartego rozdziału – „Porozumienia między przedstawicielami Episkopatu Polski i Rządu komunistycznego z 1950 i 1956 r.” – jest ks. prof. Józef Krukowski. Przedmiotem analizy są umowy zawarte, po zerwaniu w 1945 r. konkordatu, pomiędzy przedstawicielami Episkopatu Polski a Rządem komunistycznym. Przy braku stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską Episkopat Polski podejmował próby zawarcia „modus vivendi” z Rządem komunistycznym w celu uzyskania gwarancji pełnienia przez Kościół swojej misji. Porozumienia te nie były konkordatami, jednak Stolica Apostolska nigdy ich nie zanegowała. Druga część zawiera wyjaśnienie genezy i obszerny komentarz norm zawartych w obowiązującym Konkordacie.

W opracowaniu genezy Konkordatu zostały uwzględnione informacje zawarte w monografii abpa Józefa Kowalczyka, nuncjusza apostolskiego w Polsce i przewodniczącego delegacji Stolicy Apostolskiej, która z upoważnienia papieża Jana Pawła II wynegocjowała Konkordat. Konkordat ten jako umowa międzynarodowa ratyfikowana za zgodą parlamentu, wyrażona w formie ustawy, jednocześnie stanowi integralny element dwóch systemów prawa: systemu prawa III Rzeczypospolitej i systemu prawa kanonicznego Kościoła katolickiego. W zakończeniu autor stawia tezę, że zawarcie tego Konkordatu oznacza zerwanie z modelem wrogiej separacji – narzuconym przez reżim komunistyczny – i realizację modelu państwa świeckiego, opartego na zasadzie przyjaznego rozdziału i współdziałania między państwem a Kościołem dla dobra wspólnego.

Wydawcą książki jest Towarzystwo Naukowe KUL, które powstało w 1934 r. z inicjatywy ks. Antoniego Szymańskiego. Obecnie liczy ponad 700 członków czynnych, korespondentów i współpracowników ze wszystkich ośrodków naukowych w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem