Reklama

Pomóżmy dwa razy więcej!

2014-02-12 16:05


Edycja lubelska 7/2014, str. 1, 8

Lubelska Caritas rozpoczęła kampanię „2% – 1% z podatku i 1% od serca”. Celem kampanii jest pozyskanie środków finansowych na działalność organizacji, by w 2014 r. udzielić wsparcia jeszcze większemu gronu osób potrzebujących, niż dotychczas

Oficjalna inauguracja kampanii odbyła się podczas Mszy św. sprawowanej w niedzielę, 2 lutego, w kościele pw. Matki Bożej Różańcowej w Lublinie. Dyrektor Caritas ks. Wiesław Kosicki oraz wolontariusze podkreślali, że pomoc, jakiej Caritas udziela potrzebującym, jest możliwa tylko wówczas, gdy znajdą się ludzie o wrażliwych sercach, którzy dostrzegając niedolę bliźnich zechcą podzielić się z nimi tym, co posiadają. Tym razem lubelska Caritas zachęca do przekazania 1% przy rocznym rozliczeniu podatku dochodowego, jak i do 1% „od serca” przez dokonanie wpłaty wyliczonego podatku na konto Caritas Archidiecezji Lubelskiej. – Dzięki środkom pozyskanym w 2014 r. planujemy podwoić liczbę dzieci objętych pomocą w ramach Funduszu „Caritas Dzieciom” oraz liczbę sprzętu rehabilitacyjnego dla osób starszych i schorowanych – podkreśla Ksiądz Dyrektor.

W 2013 r. Caritas Archidiecezji Lubelskiej z tytułu odpisu 1% podatku pozyskała 78 tys. zł. Te pieniądze w całości zostały przeznaczone na zakup 28 specjalistycznych łóżek dla osób starszych i schorowanych (całkowity koszt zakupu wyniósł 120 tys. zł). Ale to nie jedyne środki, jakie udało się zgromadzić instytucji i przekazać potrzebującym. – W minionym roku zorganizowaliśmy wiele akcji i działań mających na celu pomoc najuboższym. Był to rok wielu wyzwań. Wprowadziliśmy nowe formy pozyskiwania funduszy, dzięki czemu jeszcze bardziej pomogliśmy naszym podopiecznym – wyjaśnia Mateusz Jocek, rzecznik lubelskiej Caritas. Kolejna akcja, od lat wpisana w działalność Caritas, zorganizowana została w Wielkim Tygodniu pod hasłem „Chleb dobroci”. We wszystkich parafiach archidiecezji wierni mogli kupić specjalnie przygotowany na tę okazję chleb. Jak tłumaczy ks. W. Kosicki, symbolem wielkotygodniowej akcji Caritas jest właśnie chleb. – Ta symbolika nawiązuje szczególnie do Wielkiego Czwartku. Słowa, które w Wieczerniku Chrystus wypowiedział do Apostołów: „Bierzcie i jedzcie” oraz „To czyńcie na Moją pamiątkę”, oznaczają, że mamy sprawować to, co On ustanowił, a więc Mszę św., ale wzywają także do tego, żebyśmy na Jego wzór dawali siebie innym. Mały „Chleb dobroci” jest wyrazem chrześcijańskiej solidarności z potrzebującymi – podkreśla. Dochód ze sprzedaży ok. 30 tys. bochenków chleba został w całości przeznaczony na zakup żywności dla najuboższych.

Reklama

W kolejnych kampaniach, m.in. podczas „Biegu sponsorowanego Caritas”, jaki odbył się z okazji Dnia Dziecka, udało się pozyskać ponad 20 tys. zł. Pieniądze w całości zasiliły fundusz, z którego zostały pokryte koszty organizacji wypoczynku dla ponad 500 osób – uczniów szkół podstawowych i gimnazjów z terenu naszej archidiecezji. Dzieci aktywnie spędzały czas w ośrodku wypoczynkowym „Dom Zawierzenia” nad Firlejem oraz „Domu Spotkań” w Dąbrowicy. Przed zakończeniem wakacji Caritas przygotowała kolejną akcję obejmującą pomocą najmłodszych: w kościołach archidiecezji i w centrali Caritas zostały zorganizowane zbiórki przyborów szkolnych. Podczas kampanii „Tornister pełen uśmiechów” udało się przygotować 400 plecaków z przyborami szkolnymi o szacunkowej wartości 40 tys. zł. Również w wakacje rozpoczęła się akcja „Kilometry dobra”. – Polegała ona na zebraniu i ułożeniu jak najdłuższego ciągu utworzonego ze złotówek. Monety musiały pozostawać ze sobą w ścisłym kontakcie, połączone taśmą klejącą. Łącznie ułożyliśmy 1 km 269 m złotówek, co daje 56 372 zł – przypomina M. Jocek. – Dzięki środkom finansowym zebranym podczas tej kampanii utworzyliśmy Fundusz „Caritas Dzieciom”, w ramach którego finansowane jest dożywianie, operacje, stypendia, wakacje i wyprawki szkolne dla dzieci – wylicza rzecznik. Podczas niedawno podsumowanej akcji „Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom”, w czasie której prowadzona była sprzedaż świec Caritas, instytucja zgromadziła kolejne środki; tym razem ponad 400 tys. zł, które w całości przeznaczone są na pomoc najmłodszym z ubogich rodzin.

Pomoc, jakiej dzięki darczyńcom udzielają pracownicy i wolontariusze lubelskiej Caritas, przedstawia się imponująco. – Ze środków zebranych w 2013 r. ufundowaliśmy 20 tys. ciepłych posiłków dla dzieci, 400 uczniów otrzymało wyprawki do szkoły, a ponad 500 wyjechało na kolonie. Przekazaliśmy ponad 76 tys. zł na operacje dla najmłodszych. Wszystko to w ramach Funduszu „Caritas Dzieciom” – wylicza Mateusz Jocek. Ale to oczywiście nie wszystko: 63 dzieci otrzymało stypendia socjalne na łączną kwotę ponad 13 tys. zł; 150 uczniów otrzymało stypendia naukowe w łącznej sumie 109 tys. zł; 184 osoby skorzystały ze sprzętu rehabilitacyjnego, 188 osób otrzymało pomoc Biura Aktywizacji Zawodowej. Lubelska Caritas pomogła również ponad 650 uchodźcom oraz przekazała środki finansowe na pomoc dla poszkodowanych m.in. w Syrii i na Filipinach. W ramach działalności Centrum Pomocy Doraźnej wsparcie otrzymało 25 tys. osób. Dzięki programom pomocowym i ofiarności serc, Caritas zgromadziła aż 672 tony żywności i przekazała ją 35 tys. osób. – Mamy nadzieję, że w 2014 r. dzięki duchowej i materialnej hojności darczyńców pomożemy dwa razy więcej! – podkreślają pracownicy Caritas.

Na stronie internetowej www.2procent.pl oraz www.lublin.caritas.pl dostępne są szczegółowe informacje o działalności Caritas, nowej kampanii która potrwa do końca kwietnia br., a także znajduje się bezpłatny program do rozliczenia PIT.

Reklama

Zwycięski ogień Miłości

2019-08-13 12:55

Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 33/2019, str. 25

Prorocy Starego Testamentu doświadczali słownych sprzeciwów i fizycznej przemocy, aż po zadawaną im śmierć. Jeremiasz też miał marnie skończyć, zanurzony w błocie. Nieugięte głoszenie tego, co Bóg mu odsłaniał, zderzyło go z czysto „ludzką” oceną sytuacji obleganej Jerozolimy. Objawianie woli Boga przyniosło mu liczne upokorzenia, ale się nie cofnął!

A my dziś, gdy opór i odrzucanie Bożego projektu dla człowieka są jeszcze bardziej bezwzględne i totalne – jacy jesteśmy? Przeciwnicy Boga, cali „zakrzywieni ku sobie” (św. Augustyn) z powodu samouwielbienia albo rozczarowania istnieniem, próbują Stwórcę wyeliminować, pominąć milczeniem, unieważnić, obrzucić błotem, ba, ogłosić Jego śmierć. Świadczą o tym m.in. ponawiane próby atakowania i bluźnienia temu, co Boże i święte. Groźna jest też obojętność religijna, a utrata ognia miłości w relacji z Bogiem czyni wszystko gorszym. Winniśmy zatem modlić się o proroków i liczyć się z ich (Bożym) zdaniem. Gdy toczymy duchową walkę o respekt dla Gospodarza Wszechświata i żywą relację z Nim, pamiętajmy, że sam Bóg jest gwarantem ostatecznego zwycięstwa.

Odwagi w zmaganiach dodaje nam heroiczna wiara wielu świadków. Oni, dawniej i dzisiaj, „zrzuciwszy wszelki ciężar, a przede wszystkim grzech”, wpatrują się w Chrystusa i biegną wytrwale w wyznaczonych im zawodach. My też „patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala”.

Miliony pasjonują się różnymi zawodami. A jak bardzo pasjonujemy się zawodami najważniejszymi? To marsz, a nawet bieg, z ufną wiarą w sercu, by na mecie wpaść w ramiona Ojca. Te zawody też mają swoje zasady. Klaruje je nam nasz Trener – Jezus, żyjący w Kościele. On nas uodparnia na aurę zaraźliwej niewiary. Odpiera „dyktaturę relatywizmu”, obnaża intelektualną jałowość ulegania presji opinii, narzucanej poprawności. Nie liczmy jednak na łatwy „święty spokój” i szybki zanik podziałów. Dbajmy o to, by co dzień na nowo zapalać się od Jezusa ogniem Boskiej Miłości. W czasie modlitwy. I w czasie Eucharystii, w której mamy najdalej idący kontakt z Sercem Jezusa – „gorejącym ogniskiem Miłości”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sokołów Podlaski: ingres bp. Piotra Sawczuka do konkatedry

2019-08-18 19:09

xmg / Sokołów Podlaski (KAI)

- Chcemy pokornie prosić św. Rocha o wstawiennictwo w zmaganiu się z zarazą naszej doby, zatruwającą ludzkie myślenie i próbującą doprowadzić do ruiny rodziny – mówił bp Piotr Sawczuk podczas Mszy św. odprawionej w Sokołowie Podlaskim ku czci św. Rocha, patrona tego miasta. Eucharystia powiązana była z ingresem biskupa do miejscowej konkatedry pw. Niepokalanego Serca NMP.

Episkopat.pl
Bp Piotr Sawczuk

W symbolicznym geście przekazania kluczy, w progu do świątyni ks. Biskupa powitał miejscowy proboszcz ks. prał. Andrzej Krupa. Słowa powitania skierowali również przedstawiciele parafii, młodzieży oraz władz samorządowych.

W homilii bp Sawczuk nawiązał do postaci św. Rocha. Jak zauważył, w cztery tygodnie po objęciu posługi w diecezji drohiczyńskiej przybywa do Sokołowa Podlaskiego, aby uczcić tak przemożnego Patrona i swoją pasterską posługę powierzyć Bogu przez jego wstawiennictwo.

Przypominając życie św. Rocha zwrócił uwagę na jego cechy i cnoty. Jak zauważył, możemy uczyć się od niego, jak wielkim i wspaniałym cudem są narodziny człowieka. Św. Roch zawstydza nas swoim zapałem apostolskim. Uczy również miłości do bliźnich. „Ilu to ludzi skupia się dzisiaj wyłącznie na sobie, na własnej wygodzie, oddaje się w niewolę złego ducha, w niewolę namiętności, pod władzę pieniądza. Jedyną niewolą św. Rocha byłą miłość miłosierna. Nie wyobrażał sobie życia bez miłości” – stwierdził. Nawiązał do ofiarnej służby św. Rocha na rzecz chorych na dżumę - czarną śmierć, która w czasach Świętego zdziesiątkowała ludność Europy. W tym kontekście odniósł się do niedawnych słów abp. Marka Jędraszewskiego mówiących również o zarazie. Jak wyjaśnił, słowo to było użyte w sensie przenośnym, by podkreślić skalę niebezpieczeństwa, jakie płynie z ideologii komunistycznej – co wiemy, i z ideologii LGBT, czego do końca nie wiemy, bo zjawisko jest dość nowe, jednak oparte o fałszywą i niebezpieczną antropologię. "Chcemy pokornie prosić św. Rocha o wstawiennictwo w zmaganiu się z zarazą naszej doby, zatruwającą ludzkie myślenie i próbującą doprowadzić do ruiny rodziny" – powiedział bp Sawczuk.

Eucharystię zakończyło wystawienie Najświętszego Sakramentu oraz procesja Eucharystyczna. Udano się również pod pomnik św. Rocha. Bp Sawczuk oraz przybyłe delegacje złożyli kwiaty.

Jak przypomniał ks. Prał. Andrzej Krupa, św. Roch jest związany z historią Sokołowa Podlaskiego. Odbierał cześć w nieistniejącym już dziś kościele. Pozostałe po świątyni kolumny stanowią część ufundowanego pomnika ku czci Świętego.

W roku 2015, na prośbę lokalnej społeczności oraz biskupa drohiczyńskiego, Ojciec Święty Franciszek ustanowił św. Rocha patronem miasta Sokołów Podlaski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem