Reklama

Woda – potęga życia

2014-02-12 16:05

Tomasz Pluta
Edycja świdnicka 7/2014, str. 1, 4-5

A6U571N / Foter.com / CC BY

Sięgając do Słownika Teologii Biblijnej, możemy odnaleźć takie słowa: „Woda jest przede wszystkim źródłem i potęgą życia, bez niej ziemia jest wysuszoną pustynią, krainą głodu i pragnienia, a żyjącym na niej ludziom i zwierzętom grozi niechybna śmierć”. Trudno się z tym nie zgodzić. Tak jest stworzony świat. Ktoś policzył, że w Biblii wyraz „woda” pada 588 razy. Znaczenie biblijne wody jest wielorakie, z jednej strony jako życiodajny pierwiastek, innym razem jako przyczyna zagłady. Spróbujmy przyjrzeć się, jak współcześnie wygląda sytuacja z wodą, życiodajnym źródłem. Czy wody jest wystarczająco dużo na świecie i czy może jej zabraknąć? Niech okazją będzie zbliżający się Światowy Dzień Wody, który z inicjatywy ONZ jest obchodzony co roku 22 marca.

Ile jest wody na świecie

Ziemia jest nazywana błękitną planetą – widziana z kosmosu tak właśnie wygląda. 70% procent powierzchni ziemi to woda. Oceany, morza, rzeki. Ale tylko 2,5% wód, to wody słodkie, a zaledwie około 1% (a wg niektórych źródeł 0,01%) to wody zdatne do picia. Na świecie żyje około 7 miliardów ludzi. Nas jest tylu, a wody zdatnej do picia tak mało? Za mało? Jak to jest? Pan Bóg stworzył świat i poddał pod panowanie człowieka. Skoro Bóg stworzył ten świat z miłości do człowieka, to tak, żeby mu niczego nie brakowało. Ustalmy więc od razu, to co człowiekowi jest potrzebne na ziemi do życia, to jest w wystarczającej ilości. Również wody. No to skoro tak jest, to dlaczego jej brakuje? Są takie miejsca gdzie jej brakuje: Azja, Afryka. Nawet w Europie zaczyna wody brakować. Według szacunków WHO każdego dnia około 6 tysięcy dzieci umiera z powodu chorób związanych z niedostatkiem czystej wody. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje również, że około 1 miliarda ludzi nie ma dostępu do wody spełniającej podstawowe normy czystości, a więc 1/7 mieszkańców Ziemi cierpi z powodu pragnienia i chorób wywołanych spożywaniem zanieczyszczonej wody. Jedynie 2% procent z nich żyje w Europie, 65 % procent pochodzi z Azji, a 27% z Afryki. Co 15 sekund na świecie umiera jedno dziecko z powodu braku dostępu do wody zdatnej do spożycia.

Gospodarz Ziemi – człowiek

Ktoś powiedział, że woda to taki sam towar jak każdy inny i powinien stać na sklepowych półkach. Ktoś inny oszacował światowy rynek wody, wskazując na finansowy, czyli zyskowny wymiar. Okazuje się, że „biznes” na wodzie jest niezwykle pożądany z uwagi na kolosalne zyski, jakie można uzyskać, sprzedając wodę do picia. Jedną z przyczyn problemów z dostępem do wody jest ludzka chciwość. Ta przyczyna rodzi kolejne. Choćby stosowane coraz bardziej skomplikowane pod względem chemicznym środki wspomagania rolnictwa na świecie. Wpływają one niekorzystnie na wody płynące pod ziemią. Przemysł to kolejna gałąź, która wpływa niekorzystnie na stan wód. Tak więc nie zbyt mała ilość wody i zbyt duża liczba ludzi zamieszkująca Ziemię, ale decyzje ludzi wpływają na światowe problemy z wodą. Brak dostępu do wody pitnej nie uśmierca w sposób spektakularny i czytelny dla opinii publicznej jak powodzie, trzęsienia ziemi i wojny. Jego ofiary odchodzą w ciszy – są to przede wszystkim noworodki i dzieci zamieszkujące zarówno obszary rolnicze, jak i slumsy wielkich miast. Dla większości z nas swobodny dostęp do wody pitnej jest czymś oczywistym. Każdego dnia zużywamy olbrzymie jej ilości – gotując, myjąc się, piorąc, zmywając. Dostęp do wody pitnej jest niezbędnym warunkiem dla rozwoju społeczeństw i walki z ubóstwem – bez zaspokojenia tej potrzeby rozwój edukacji i opieki zdrowotnej jest niemożliwy. Właśnie dlatego można go uznać za czynnik powiększający przepaść pomiędzy krajami rozwiniętymi a rozwijającymi się. Mieszkaniec Wielkiej Brytanii zużywa każdego dnia około 135 litrów wody, mieszkaniec kraju rozwijającego się – 10 litrów. Mniej więcej tyle wody zużywamy każdego dnia, spuszczając wodę w toalecie. Mieszkańcy niektórych części Afryki każdego dnia pokonują około sześciu kilometrów, aby przynieść 10 litrów wody dla swojej rodziny, która musi wystarczyć na cały dzień.

Reklama

Polska – ile mamy wody?

Polska jest krajem ubogim w zasoby wody, jest jednym z najuboższych w wodę krajów europejskich. Często pod tym względem, porównuje się nas z pustynnym Egiptem. Tak więc można Polskę nazwać „Egiptem Europy”. W Polsce roczny poziom spływu wód powierzchniowych jest najniższy w Europie (ok. 1,6 tys. metrów sześciennych rocznie). Niewielu z nas wie, że w dalszym ciągu około 5 milionów Polaków, w tym blisko 1,2 miliona mieszkańców miast, nie korzysta z sieci wodociągowej. Trwająca rozbudowa infrastruktury wodociągowej poprawi te statystyki w nieodległym czasie. To jednak nie zwalnia nas z obowiązku oszczędnego korzystania z wody. Jak przewidują naukowcy, w Polsce będziemy mieli rosnące tendencje suszy. – Pozostajemy w obszarze wpływu klimatu atlantyckiego, z drugiej strony odczuwamy działanie klimatu kontynentalnego – wyjaśnia hydrolog prof. Zalewski. – Taki układ powoduje, że procesy klimatyczne są dość niestabilne, co charakteryzuje się tym, że raz może być bardzo mokro, raz bardzo sucho, ale scenariusze opracowane przez naukowców wskazują, że w Polsce będziemy mieli rosnącą tendencję suszy.

Wałbrzyscy Ambasadorowie Wody

Co możemy robić? Edukować. Im wyższa świadomość tym większa odpowiedzialność. Racjonalne korzystanie z wody pozwoli nam cieszyć się tym błękitnym złotem bez przerwy. Wałbrzyskie Wodociągi, firma odpowiedzialna za zaopatrywanie ponad 200 tysięcy mieszkańców naszej diecezji w wodę, od kilku lat prowadzi akcje edukacyjne w placówkach oświatowych leżących na terenie kilkunastu gmin. Poprzez konkursy dociera do dzieci, a za ich pośrednictwem do ich rodziców. Najlepsza placówka oświatowa, która zdobywa największą ilość punktów w prowadzonym przez wiele miesięcy konkursie pn. „Wodny Świat Wałbrzycha” otrzymuje tytuł Wałbrzyskiego Ambasadora Wody. Taki tytuł w 2013 r. otrzymała Szkoła Podstawowa nr 30 z Wałbrzycha. Trwa kolejna edycja tego konkursu. Dzieci dzięki zaangażowaniu w kolejne prace konkursowe dowiadują się nie tylko o światowych problemach z wodą, ale również zdobywają wiedzę dotyczącą, skąd się bierze woda w kranach ich domów. Ta atrakcyjna forma edukacji zyskała wsparcie nauczycieli i prezydenta miasta. Co roku więc setki uczniów staje w konkursowe szranki, zdobywa cenną wiedzę i nagrody.

Pod opieką św. Franciszka i Matki Bożej

W Polsce działa ponad 700 przedsiębiorstw wodociągowych i kanalizacyjnych. Pracownicy tych firm od wielu lat tworzą Ogólnopolskie Duszpasterstwo Pracowników Wodociągów, Kanalizacji, Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. Co roku w październiku pielgrzymują na Jasną Górę. Za swojego patrona wybrali św. Franciszka z Asyżu. Również pracownicy naszych przedsiębiorstw z Kłodzka, Dzierżoniowa, Świdnicy, Nowej Rudy, Wałbrzycha angażują się w działalność duszpasterstwa. W Wałbrzychu w każdą pierwszą sobotę miesiąca w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej, duszpasterz wodociągowców ks. prał. Bogusław Wermiński odprawia o godz. 8.00 Mszę św. w ich intencjach. – Chcemy modlić się za nas, nasze rodziny, pracujących, emerytów i tych, którzy już umarli – dzieli się Piotr, pracowników Wałbrzyskich Wodociągów, członek duszpasterstwa. – Wierzymy, że nasza modlitwa pomaga nam realizować dobrze nasze zadania. Woda, którą się opiekujemy, jest skarbem, drogocennym darem Pana Boga. Chcemy więc tam, gdzie kiedyś biło źródełko, w małym kościółku, z którego doprowadzano wodę do miejskiej studni, wypraszać potrzebne łaski – dodaje.

Woda to życie

„Świat musi skuteczniej reagować na problemy związane z brakiem lub złą jakością wody. (…) Dlatego też została powołana Dekada „Woda dla życia”. Naszym dążeniem jest osiągniecie do roku 2015 międzynarodowych celów związanych z wodą i poprawą warunków sanitarnych, oraz stworzenie postaw umożliwiających postęp w nadchodzących latach” – tak się wypowiadał 22 marca 2005 r. Kofi Annan, sekretarz generalny ONZ. Wysiłek, jaki podejmują różne organizacje na świecie, jest nastawiony na zmniejszenie o połowę liczby ludzi pozbawionych stałego dostępu do czystej pitnej wody do roku 2015. Czy tak się dzieje?

Tagi:
woda

Makulatura na misje

2018-07-25 11:42

Radio Via
Edycja rzeszowska 30/2018, str. 8

Trwa diecezjalna zbiórka makulatury, z której całkowity dochód zostanie przeznaczony na rzecz budowy studni w krajach misyjnych, m.in. w Czadzie

Ks. Edward Ryfa

W akcję mogą włączyć się nie tylko parafie diecezji rzeszowskiej, ale również szkoły, instytucje, zakłady pracy, organizacje, a także osoby indywidualne. Do zbiórki przeznaczone są specjalne kontenery. Po wcześniejszym zgłoszeniu taki kontener trafia w wyznaczone miejsce.

Makulaturę można składać m.in. przy parafii Chrystusa Króla w Rzeszowie, gdzie akcja zbiórki prowadzona jest bezterminowo. „Dla nas taka pomoc może wydawać się mało znacząca i nieefektywna, jednak to ogromne wsparcie dla mieszkańców miejscowości dotkniętych suszą” – mówi ks. Daniel Nowak, dyrektor Wydziału Misyjnego Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie. W zbiórkę makulatury włączają się m.in. parafie i szkoły.

Z inicjatywą zbiórki wyszło m.in. Szkolne Koło Caritas w Bieździedzy. „Akcja przyniosła dobre rezultaty i zatoczyła szerokie koło” – mówi Wiesław Jedziniak, dyrektor szkoły. Środki uzyskane za sprzedany surowiec przeznaczane są na budowę studni głębinowych w krajach afrykańskich dotkniętych niedostatkiem wody pitnej. Jak duże są potrzeby, najlepiej wiedzą pracujący tam misjonarze. „Woda ma wagę złota” – mówi s. Władysława Piróg, misjonarka pracująca na Madagaskarze, gdzie też powstają takie studnie. „Zanim wyrzucimy stare gazety do kosza, pomyślmy o tym, że dzięki nim tysiące ludzi może mieć dostęp do wody” – dodaje ks. Daniel Nowak.

Szczegółowe informacje dotyczące zbiórki makulatury na budowę studni w krajach misyjnych można znaleźć na stronie internetowej Referatu Misyjnym Diecezji Rzeszowskie bądź bezpośrednio w Wydziale Misyjnym Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ksiądz uniewinniony, media milczą

2019-06-04 13:08

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 23/2019, str. 16-17

Pod koniec stycznia 2019 r. światowe media nagłośniły sprawę ustąpienia z urzędu szefa biura Kongregacji Nauki Wiary – ks. Hermanna Geisslera po wysunięciu wobec niego przez byłą zakonnicę zarzutów o molestowanie

Włodzimierz Rędzioch
Ks. Hermann Geissler został uniewinniony od zarzucanego mu czynu przez Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej. Media, które nagłaśniały fałszywe oskarżenia, teraz milczą

Oskarżenie to wysunęła Doris Wagner-Reisinger, twierdząc, że do próby jej seksualnego wykorzystania doszło w 2009 r. w Rzymie przy okazji spowiedzi. Dla mediów była to bardzo „atrakcyjna” wiadomość, bo chodziło o księdza, którego do Watykanu sprowadził sam kard. Joseph Ratzinger. Hermann Geissler urodził się w Austrii niedaleko Innsbrucka w 1965 r. Gdy odkrył w sobie powołanie do kapłaństwa, wstąpił do wspólnoty życia konsekrowanego „Das Werk” (Familia Spiritualis Opus). Przełożeni wkrótce docenili tego bardzo uzdolnionego i wszechstronnie wykształconego młodego kapłana – pracę w Kongregacji Nauki Wiary, u boku jej prefekta kard. Ratzingera, rozpoczął, gdy miał zaledwie 27 lat, i pracował w tej dykasterii aż do momentu wybuchu skandalu.

Dla mnie sprawa ks. Geisslera miała też inny, bardziej osobisty wymiar – agencje podawały informacje o zarzutach pod jego adresem z wykonanym przeze mnie zdjęciem ściągniętym bez mojego pozwolenia z internetu. Był to portret ks. Geisslera na tle obrazu z wizerunkiem kard. Ratzingera. Zrobiłem mu to zdjęcie, gdy udzielił mi wywiadu o swoim dawnym szefie, czyli kard. Ratzingerze (https://www.niedziela.pl/artykul/130330/nd/Pokora-i-zawierzenie-Panu-Bogu). W ten sposób łączono, niejako namacalnie, postać księdza, który miał się dopuścić nadużyć, z osobą Papieża emeryta.

W tej sytuacji 28 stycznia br. ks. Geissler złożył prośbę o dymisję na ręce prefekta kongregacji – kard. Luisa Ladarii Ferrera, który ją przyjął. Wyjaśnił jednak, że ustąpił ze stanowiska, „aby zmniejszyć rozmiary szkód, które już dotknęły kongregację i jego wspólnotę”. Podkreślił przy tym zdecydowanie, że oskarżenia pod jego adresem „nie są prawdziwe”, dlatego czeka na rezultaty procesu kanonicznego w tej sprawie. Poinformował także, że w przyszłości podejmie „ewentualne działania prawne”.

Kim jest dawna zakonnica, która oskarżyła ks. Geisslera? Niemka Doris Wagner należała do wspólnoty zakonnej „Das Werk”, do której należy również kapłan. Według niej, miała być molestowana 10 lat temu, w 2009 r., w Rzymie, gdy spowiadała się u ks. Geisslera. W zgromadzeniu problemy z dawną siostrą zaczęły się o wiele wcześniej – w 2008 r. odkryto, że miała romans i współżyła seksualnie ze współbratem – ks. B. W końcu, w październiku 2011 r., porzuciła wspólnotę i odbyło się to w sposób bezkonfliktowy. Sytuacja zmieniła się w 2012 r., kiedy dawna zakonnica rozpoczęła kampanię medialną i prawną. Zaczęła ukazywać swoją historię w perspektywie „nadużyć, przemocy i manipulacji”. W 2012 i 2013 r. oskarżyła ks. B. o wykorzystywanie seksualne, ale zarówno w Niemczech, jak i w Austrii jej oskarżenia zostały uznane za bezpodstawne. Pomimo tego Wagner zaczęła brać udział w konferencjach, wydała książkę, w której opowiada swoją historię, i wystąpiła w filmie „Female Pleasure” (Kobieca przyjemność), w którym krytykuje Kościół i żąda radykalnych zmian w jego nauczaniu moralnym. Dziś Doris Wagner-Reisinger mieszka w Wiesbaden w Niemczech razem z byłym księdzem, z którym pobrali się cywilnie i mają jedno dziecko.

15 maja br., po przeprowadzeniu procesu kanonicznego, Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej uniewinnił ks. Hermanna Geisslera. Celem procesu było wyjaśnienie, czy kapłan dopuścił się przestępstwa nakłaniania do grzechu przeciwko szóstemu przykazaniu przy okazji spowiedzi (por. Kodeks prawa kanonicznego, kan. 1387). Decyzją samego Papieża to nie Kongregacja Nauki Wiary, kompetentna w sprawach tego rodzaju, zajęła się sprawą ks. Geisslera, który przez 25 lat pracował w tejże dykasterii, ale Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej. Do kompetencji tego trybunału należy bowiem m.in. rozpatrywanie spraw zleconych mu przez Papieża (konstytucja apostolska „Pastor Bonus” o Kurii Rzymskiej, art. 123 § 3). Po dochodzeniu zgodnie z kan. 1717 pięciu sędziów Sygnatury Apostolskiej rozpatrzyło sprawę, a na posiedzeniu 15 maja 2019 r. zdecydowało, że ks. Geissler nie dopuścił się przestępstwa, o które był oskarżany. Wyrok został przekazany kapłanowi listem (prot. n. 54121/19 CG), podpisanym przez kard. Dominique’a Mambertiego – prefekta trybunału i bp. Giuseppego Sciaccę – sekretarza. Jednym słowem, ks. Geissler został uniewinniony, a od decyzji Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej nie ma odwołania.

Niestety, wiadomość ta została prawie całkowicie zignorowana przez media, bo informacja o fałszywych oskarżeniach wysuwanych pod adresem księdza i o jego uniewinnieniu przez najwyższą instancję sądową Stolicy Apostolskiej nie jest dla nich „dobrą wiadomością”.

Afera z Doris Wagner to kolejny przypadek, który świadczy o tym, że była zakonnica po odejściu ze zgromadzenia postawiła sobie za cel walkę z Kościołem i ucieka się do każdej możliwej manipulacji oraz umiejętnie wykorzystuje do tego media.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek zachęcił Polaków do ożywienia kultu eucharystycznego

2019-06-19 10:21

st (KAI) / Watykan

Do ożywienia wiary w rzeczywistą obecność Pana Jezusa w Eucharystii zachęcił Ojciec Święty pozdrawiając pielgrzymów polskich podczas dzisiejszej audiencji generalnej.

RobertCheaib/pixabay.com

Oto słowa papieża skierowane do Polaków:

Serdecznie pozdrawiam polskich pielgrzymów. Drodzy bracia i siostry, uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, którą będziemy obchodzić, jest szczególną sposobnością do ożywienia naszej wiary w rzeczywistą obecność Pana w Eucharystii. Celebracja Mszy św., adoracja eucharystyczna i procesje ulicami miast i wsi niech będą świadectwem naszej czci i przylgnięcia do Chrystusa, który daje nam swoje Ciało i Krew, aby karmić nas swoją miłością i uczynić nas uczestnikami Jego życia w chwale Ojca. Niech Jego błogosławieństwo stale wam towarzyszy!

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Pięćdziesiąt dni po Wielkanocy, w Wieczerniku, apostołowie przeżywają wydarzenie, które przekracza ich oczekiwania. Zgromadzeni na modlitwie są zaskoczeni wtargnięciem Boga w ich zamknięcie w lęku. Odczuwają podmuch wiatru, który przypomina ruah, owo pierwsze, stwórcze tchnienie, i wypełnia obietnicę „mocy”, jaką złożył Zmartwychwstały zanim pożegnał się z nimi (por. Dz 1,8). Do wiatru dołącza się ogień, przypominający płonący krzak oraz Synaj z darem Dekalogu (por. Wj 19,16-19). Podczas, gdy na Synaju słychać głos Boga, w Jerozolimie, w święto Pięćdziesiątnicy, przemawia Piotr. Jego słowo przeniknięte ogniem Ducha nabiera mocy, przenika do serc i porusza ku nawróceniu. Słowo Apostołów staje się nowym, innym słowem, które można zrozumieć w każdym języku. To język prawdy i miłości, który jest językiem uniwersalnym.

Odtąd Duch Boży porusza serca, aby przyjęły zbawienie, które przechodzi przez Osobę, Jezusa Chrystusa, Tego, którego ludzie przybili do drzewa krzyża i którego Bóg wskrzesił z martwych „zerwawszy więzy śmierci” (Dz 2, 24). Duch Święty sprawia, że Bóg pociąga: Bóg nas uwodzi swoją Miłością i w ten sposób uzdalnia nas do tworzenia nowej historii i inicjowania procesów, przez które przenika nowe życie.

Prośmy Pana, aby pozwolił nam doświadczyć nowej Pięćdziesiątnicy, która poszerzyłaby nasze serca i dostroiła nasze uczucia do uczuć Chrystusa, abyśmy bez wstydu głosili Jego przemieniające słowo i byli świadkami mocy miłości, która ożywia wszystko, co napotyka.

W dzisiejszej audiencji udział więzili między innymi: Liturgiczna Służba Ołtarza z parafii św. Andrzeja z Kleczwa (arch. gnieźnieńska); Grupa młodzieży wraz z nauczycielami z Zespołu Szkół Samorządowych w Zawidzu Kościelnym; Grupa międzyparafialna z Biura CARITAS z Włocławka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem