Reklama

Historia

Aktualność Konstytucji 3 Maja

Polska może pochwalić się jedną z najdłuższych na świecie tradycji konstytucyjnych. W czasach, gdy w pozostałej części Europy panowały monarchie absolutne (lub jak we Francji – trwały już rewolucyjne niepokoje), nad Wisłą uchwalono nowoczesną konstytucję, będącą twórczym połączeniem tendencji wolnościowych z dziedzictwem chrześcijańskim. Choć Konstytucja 3 Maja ostatecznie nie zapobiegła upadkowi polskiej państwowości, pozostała ważnym punktem odniesienia dla refleksji politycznej tak w czasach zaborów, jak i po odzyskaniu niepodległości. Może być źródłem inspiracji również dziś.

Ustrój polityczny Pierwszej Rzeczypospolitej przez stulecia kształtował się w duchu wolnościowym i republikańskim. Wybierany przez ogół szlachty król przed wstąpieniem na tron zobowiązywał się do przestrzegania praw i przywilejów, które miały gwarantować, że władza monarsza nie przekształci się w tyranię. Z czasem zakres przywilejów przysługujących szlachcie rozrósł się jednak tak bardzo, że uniemożliwiał w praktyce rządzenie państwem. Rosła rola wielkiej magnaterii, której przedstawiciele nierzadko rościli sobie pretensje do prowadzenia własnej polityki zagranicznej niezależnej od władzy królewskiej, dysponowali prywatnymi armiami i majątkiem większym niż uzależniony od decyzji Sejmu Skarb Rzeczypospolitej. W XVIII wieku państwo ulegało postępującej anarchizacji, zaś nasi sąsiedzi w coraz większym stopniu ingerowali w wewnętrzne sprawy Rzeczypospolitej, co zaowocowało w 1772 r. pierwszym rozbiorem Polski i faktycznym przyjęciem rosyjskiego protektoratu. Na paradoks zakrawa fakt, że obce interwencje w nasze wewnętrzne sprawy motywowane były często dążeniem do obrony „odwiecznych praw i wolności” polskiej szlachty.

Próbę przeprowadzenia reform umożliwiających wyjście Rzeczypospolitej z fatalnej sytuacji podjął Sejm Czteroletni, nazwany potem Wielkim (1788-92). Krótkotrwały alians dążącego do uniezależnienia się od wpływów rosyjskich tzw. Stronnictwa Patriotycznego z królem Stanisławem Augustem Poniatowskim umożliwił przyjęcie 3 maja 1791 r. ustawy rządowej znanej później jako Konstytucja 3 Maja.

Reklama

Nowoczesny projekt urządzenia państwa

Konstytucja była dziełem samodzielnym i oryginalnie polskim. Pokazała, że możliwe jest pogodzenie wartości wynikających z chrześcijaństwa i umiłowania wolności, również politycznej, co w owych czasach, ale także dużo później, wcale nie było takie oczywiste. W otwierającym ją artykule zagwarantowano wierze rzymskokatolickiej status religii panującej, gwarantując zarazem wszystkim ludziom jakiegokolwiek innego wyznania wolność obrządków i religii. Ustawa odnosiła się do praw nie tylko szlachty, lecz również mieszczan (poprzez włączenie do konstytucji przełomowego prawa o miastach) i chłopów (gwarancje rządu wykonywania przez dziedziców swobód, nadań i umów zawieranych z włościanami). Nadawała pełną wolność wszystkim ludziom chcącym osiedlić się na obszarze Rzeczypospolitej oraz do niej powracającym. Jak zauważył Adam Mickiewicz w swoim wykładzie dla Collège de France, „ten artykuł dalej sięga w przyszłość niż wszystkie konstytucje europejskie”.

Konstytucja 3 Maja odpowiedziała na podstawową wadę ustrojową paraliżującą w coraz większym stopniu I Rzeczpospolitą. Zniosła mechanizm liberum veto, który od 1669 r. aż 73 razy doprowadził do zerwania Sejmu i uniemożliwiał podejmowanie jakichkolwiek decyzji. Wprowadziła trójpodział i równowagę władz: prawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Pierwszą z nich stanowić miał „Sejm, czyli stany zgromadzone”: Izba Poselska (z udziałem przedstawicieli miast) i Izba Senatorska. Konstytucja odeszła od zasady jednomyślności: „złączona izb obydwóch większość podług prawa opisana, będzie wyrokiem i wolą stanów”. Niezmiernie istotne było umocnienie władzy wykonawczej, składającej się z króla oraz powołanej przez niego, ale odpowiadającej przed Sejmem, Straży Praw. Każdy akt prawny wydany przez króla wymagał kontrasygnaty jednego z ministrów. W ten sposób powstał nowoczesny – choć zarazem mający swe korzenie w ustrojowej tradycji I Rzeczypospolitej – ustrój z silną władzą wykonawczą w rękach króla, prawdziwego gospodarza państwa. Po śmierci Stanisława Augusta tron miał być dziedziczny i przypaść dynastii saskiej.

Tradycja i wolność

Konstytucja 3 Maja była znakomitą i nowoczesną jak na owe czasy syntezą silnego państwa i wolności. Nie była jednak aktem rewolucyjnym, mimo iż wiadomości płynące wówczas z Paryża czyniły takie tendencje modnymi. Mickiewicz – demokrata i przeciwnik despotyzmu – kpił z radykalnego ducha rewolucji francuskiej, gdy pisał: „Ten duch koniecznie żądał scen, jakie działy się w Paryżu; wymyślał teatralne pompy, ogromny hałas przy zaprowadzeniu odmian, które po prostu po dawnemu dałoby się zrobić”. Przypomina się mowa Podkomorzego z „Pana Tadeusza”: „(...) jacyś Francuzi wymowni /Zrobili wynalazek: iż ludzie są rowni. /Choć o tem dawno w Pańskim pisano zakonie”.

Reklama

Św. Jan Paweł II w przemówieniu wygłoszonym w katedrze warszawskiej 8 czerwca 1991 r. powiedział, że w Konstytucji 3 Maja „odczytujemy prawdę o Polsce, zakorzenioną w przeszłości, a równocześnie wychyloną w przyszłość. I dlatego Konstytucja 3 Maja w tym właśnie dziejowym momencie, wobec bliskiej już groźby utraty niepodległości była dokumentem profetycznym i opatrznościowym. Ona sprawiła, że nie można było odebrać Polsce jej rzeczywistego bytu na kontynencie europejskim, bo ten byt został zapisany w słowach Konstytucji 3 Maja”.

Konstytucja majowa przyszła zbyt późno, by uratować I Rzeczpospolitą, ale jej dziedzictwo pozostaje aktualne. Nigdy potem nie udało się zbudować trwałego ustroju dającego państwu sprawność i demokratyczną kontrolę. Konstytucja marcowa z 1921 r. była zwycięstwem doktryny o przewadze parlamentu nad interesem młodego niepodległego państwa. Wprowadziła mechanizm niestabilnych i słabych rządów, czemu kres położył dopiero zamach majowy. Z kolei Konstytucja kwietniowa odchodziła od tradycji wolnościowych, przynosząc w zamian próbę budowy polskiego modelu autorytaryzmu. Niezależnie nawet od upadku II Rzeczypospolitej, nie przetrwałaby próby czasu.

Słabość współczesnej debaty nad konstytucją

Również obowiązująca dziś konstytucja z 1997 r. obarczona jest poważnymi słabościami. Wymienić wśród nich należy niejednoznaczną aksjologię, niechęć i nieufność do państwa, przywileje dla niektórych zawodów i praktyczne zablokowanie demokracji bezpośredniej. Ustawa zasadnicza przyjęła nie tyle ideę podziału władzy, ile ustrój, w którym każda z władz została zablokowana. Mamy dwugłową egzekutywę, podzieloną między prezydenta i premiera i „zachęconą” do przeszkadzania sobie samej. Polska ma słabe i nieefektywne, znajdujące się poza państwem, sądownictwo i parlament, który w niewielkim stopniu wypełnia funkcje kontrolne. Cechą charakterystyczną obecnego ustroju jest słabość władz, a nawet pewien rodzaj nieufności do samego państwa. Ten ostatni czynnik przesądził o ukształtowaniu modelu sądownictwa w rękach samorządu zawodowego i uniezależnieniu prokuratury, które w praktyce przyniosło budowę państwa w państwie. Dziś prokuratura znajduje się poza demokratyczną kontrolą ze wszystkimi tego złymi konsekwencjami.

Także realna kontrola parlamentarna jest w Polsce bardzo ograniczona. Dokonane ostatnimi laty w wielu państwach europejskich nowelizacje konstytucji powiększyły kontrolne uprawnienia parlamentów, umocniły jawność legislacji i zwiększyły prawa opozycji. W Niemczech i we Francji opozycja parlamentarna ma realną możliwość współokreślania polityki europejskiej. Tymczasem obecna większość parlamentarna najpierw przez długi czas blokowała przygotowany przeze mnie „pakiet demokratyczny”, o którym miałem nie tak dawno okazję mówić w wywiadzie zamieszczonym na łamach „Niedzieli”, a następnie doprowadziła do jego odrzucenia. Projekt ten przewidywał wprowadzenie do regulaminu Sejmu szeregu rzeczywistych mechanizmów kontrolnych wobec rządu. Mam wrażenie, że uniemożliwienie realnego nadzoru parlamentarnego to świadomy zamysł władz, chcących unikać merytorycznej oceny. Obóz rządzący w Polsce jest zainteresowany wytłumieniem obywatelskiej aktywności i zablokowaniem funkcji kontrolnych. Niestety, konstytucja pozwala na te praktyki.

Co więcej, czyni ona fikcję z demokracji bezpośredniej. Konstytucja stanowi, że „Naród sprawuje władzę przez swoich obywateli albo bezpośrednio”. Tymczasem bezpośrednia forma sprawowania władzy przez obywateli jest mechanizmem martwym, albowiem przepisy konstytucyjne skonstruowane są tak, by większość rządowa mogła w każdej chwili zablokować zarządzenie referendum. Przekonaliśmy się o tym, gdy Sejm odrzucił wnioski milionów obywateli w sprawie referendów dotyczących wieku emerytalnego i przepisów wprowadzających obowiązek edukacji szkolnej od szóstego roku życia.

Wciąż aktualne dziedzictwo

Tylko oryginalna i zakorzeniona w doświadczeniu narodu myśl może budować siłę państwa i wspólnoty politycznej oraz ich podmiotowość na arenie międzynarodowej. Dlatego gorąco zachęcam do przyjrzenia się jeszcze raz dokonaniom twórców Konstytucji 3 Maja. Zogniskowana wokół idei wolności polska tradycja konstytucyjna powinna być wciąż źródłem refleksji na temat przyszłości naszej Ojczyzny.

Przywołajmy jeszcze słowa św. Jana Pawła II: „wołanie: «Naucz nas być wolnymi», było aktualne wtedy, przed dwustu laty. Konstytucja 3 Maja stanowiła na nie odpowiedź zasadniczą. Wszyscy czujemy, jak jest ono aktualne dziś, po dwustu latach. Wolności nie można tylko posiadać, nie można jej zużywać. Trzeba ją stale zdobywać i tworzyć”.

Autor jest doktorem habilitowanym nauk prawnych i posłem na Sejm, w latach 2000-2001 i 2005-2007 był ministrem kultury i dziedzictwa narodowego.

2014-04-28 14:24

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mocniejsi niż wicher

2020-07-08 08:41

Niedziela zamojsko-lubaczowska 28/2020, str. II

[ TEMATY ]

historia

Joanna Ferens

Historia na fotografiach

Uczestnicy bitwy pod Osuchami zostali upamiętnieni. W Muzeum Ziemi Biłgorajskiej otwarto wystawę historyczną im poświęconą.

Wystawa w biłgorajskim muzeum jest elementem obchodów 76. rocznicy tego militarnego starcia. – Wszyscy musimy zdawać sobie sprawę, że na terenie powiatu biłgorajskiego odbyła się największa w Polsce bitwa partyzancka II wojny światowej. To w Osuchach w 1944 r., ok. 1200 partyzantów stawiło czoła 30 tys. niemieckich żołnierzy wspieranych przez artylerię i lotnictwo. Oni walczyli o wolną Polskę. Zależy nam, by te wydarzenia były godnie upamiętnione i pozostały w świadomości ludzkiej – stwierdził Andrzej Szarlip, starosta biłgorajski.

CZYTAJ DALEJ

Kontakt

Redakcja


Centrala: (34) 369 43 22
Sekretariat: redakcja@niedziela.pl, (34) 369 43 02
Dział ogłoszeń: ogloszenia@niedziela.pl, (34) 369 43 65
Księgarnia: kolportaz@niedziela.pl, (34) 369 43 52
Dział kolportażu: kolportaz.niedziela@niedziela.pl, (34) 369 43 51
Patronaty: patronat@niedziela.pl, (34) 369 43 24
Inspektor Ochrony Danych Osobowych: Monika Książek rodo@niedziela.pl, tel: 506 744 552

Redakcja internetowa

E-mail: internet@niedziela.pl
Dział redakcyjny:
Monika Książek - kierownik (monika@niedziela.pl)
Damian Krawczykowski (damian.krawczykowski@niedziela.pl)
Marcin Mysłek (marcin@niedziela.pl)


Tel.: (34) 369 43 25
Dział techniczny: webmaster@niedziela.pl

 

Edycje diecezjalne

Redakcja zielonogórsko-gorzowska: ks. Adrian Put (redaktor odpowiedzialny), Katarzyna Krawcewicz, Kamil Krasowski
E-mail: aspekty@diecezjazg.pl; zielonagora-gorzow@niedziela.pl
Adres: ul. Obywatelska 1, 65-736 Zielona Góra
Tel.: 666 028 246
Dyżury: pon.-pt. w godz. 10-13
Redakcja częstochowska: Karolina Mysłek, tel. (34) 369 43 70
 
Redakcja toruńska: ks. Paweł Borowski (redaktor odpowiedzialny),
Renata Czerwińska,
Ewa Melerska
E-mail: torun@niedziela.pl
Adres: ul. Łazienna 18, 87-100 Toruń
Tel.: (56) 622 35 30
Redakcja częstochowska: Beata Pieczykura, tel. (34) 369 43 85


Redakcja szczecińsko-kamieńska: ks. Grzegorz Wejman (redaktor odpowiedzialny)
E-mail: szczecin@niedziela.pl
Adres: pl. św. Ottona 1, 71-250 Szczecin
Tel./fax: (91) 454 15 91
Dyżury: pon.- pt. w godz. 9-13
Redakcja częstochowska: Julia A. Lewandowska (edycja.szczecin@niedziela.pl), tel. (34) 369 43 25


Redakcja częstochowska: Ks. Mariusz Frukacz (redaktor odpowiedzialny)
Sławomir Błaut
Maciej Orman
E-mail: czestochowa@niedziela.pl
Adres: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa
Tel.: (34) 369 43 91, (34) 369 43 85


Redakcja kielecka: ks. Tomasz Siemieniec (redaktor odpowiedzialny), Agnieszka Dziarmaga, Katarzyna Dobrowolska, Władysław Burzawa
E-mail: kielce@niedziela.pl
Adres: ul. Jana Pawła II nr 3, 25-013 Kielce
Tel.: (41) 344 20 77
Redakcja częstochowska: Jolanta Marszałek, tel. (34) 369 43 25
E-mail: edycja.kielce@niedziela.pl


Redakcja legnicka: ks. Piotr Nowosielski (redaktor odpowiedzialny)
E-mail: legnica@niedziela.pl
Adres: ul. Jana Pawła II 1, 59-220 Legnica
Tel.: (76) 724 41 52
Redakcja częstochowska: Marzena Cyfert, tel. (34) 369 43 28
E-mail: edycja.legnica@niedziela.pl


Redakcja lubelska: ks. Mieczysław Puzewicz, Urszula Buglewicz
E-mail: lublin@niedziela.pl
Adres: Kuria Metropolitalna, ul. Prymasa Stefana Wyszyńskiego 2, 20-950 Lublin
Tel. kom.: 607 669 192, tel./fax (81) 743 68 47
Redakcja częstochowska: Maciej Orman, tel. (34) 369 43 85,


Redakcja łódzka:
E-mail: lodz@niedziela.pl
Adres: ul. Ks. I. Skorupki 3, 90-458 Łódź
Tel.: (42) 664 87 52
Dyżury w siedzibie redakcji: pon. i śr. godz. 10-12
Redakcja częstochowska: Ks. Jacek Molka, tel. (34) 369 43 31


Redakcja małopolska: Maria Fortuna-Sudor – redaktor odpowiedzialny,
ks. dr Jan Abrahamowicz – asystent kościelny.
Anna Bandura
E-mail: krakow@niedziela.pl
Adres: ul. Bernardyńska 3, 31-034 Kraków
Tel.: (12) 432 81 57, 605825450
Dyżury: pon. w godz. 13-15, wt. w godz. 10-14 lub po wcześniejszym telefonicznym uzgodnieniu
Redakcja częstochowska: Beata Włoga, tel. (34) 369 43 70


Redakcja bielska: ks. Piotr Bączek (redaktor odpowiedzialny) (baczek@niedziela.pl),
Tel.: 502 271 175
Mariusz Rzymek
Monika Jaworska
E-mail: bielsko-biala@niedziela.pl
Adres: ul. Żeromskiego 5-7, 43-300 Bielsko-Biała
Tel.: (33) 819 06 20
Redakcja częstochowska: Ks. Jacek Molka, tel. (34) 369 43 28


Redakcja podlaska: ks. Marcin Gołębiewski (redaktor odpowiedzialny), Monika Kanabrodzka
E-mail: drohiczyn@niedziela.pl
Adres: ul. Kościelna 10, 17-312 Drohiczyn
Tel./fax: (85) 656 57 54
Dyżury: pon., wt., pt. w godz. 8.30-13.30
Redakcja częstochowska: Beata Włoga, tel. (34) 369 43 70


Redakcja przemyska: ks. Zbigniew Suchy (redaktor odpowiedzialny),
Romana Trojniarz
E-mail: przemysl@niedziela.pl
Adres: pl. Katedralny 4 A, 37-700 Przemyśl
Tel.: (16) 676 06 00, 601 855 100
Dyżury: godz. 9-13
Redakcja częstochowska: Anna Cichobłazińska, tel. (34) 369 43 30
E-mail: edycja.przemysl@niedziela.pl


Redakcja rzeszowska: ks. Józef Kula (redaktor odpowiedzialny),
s. Hieronima Janicka,
Alina Ziętek - Salwik
Adres: ul. Zamkowa 4, 35-032 Rzeszów
Tel./fax: (17) 852 52 74,
E-mail: rzeszow@niedziela.pl
Dyżury: pon.-pt. w godz. 10-12
Redakcja częstochowska: Anna Wyszyńska (edycja.rzeszow@niedziela.pl), tel. (34) 369 43 24


Redakcja sandomierska: ks. dr Wojciech Kania (redaktor odpowiedzialny)
E-mail: ; sandomierz@niedziela.pl
Tel. 601201383
Redakcja częstochowska: Ks. Jacek Molka (biblia@niedziela.pl), tel. (34) 369 43 31


Redakcja sosnowiecka: ks. Tomasz Zmarzły (redaktor odpowiedzialny)
Piotr Lorenc
E-mail: sosnowiec@niedziela.pl
Adres: ul. Wawel 19, 41-200 Sosnowiec
Tel.: (32) 293 51 51 (Kuria),
Redakcja częstochowska: Marzena Cyfert, tel. (34) 369 43 28


Redakcja świdnicka: ks. Mirosław Bendyk (redaktor prowadzący edycję)
E-mail: swidnica@niedziela.pl
Adres: pl. św. Jana Pawła II 2-3, 58-100 Świdnica
Redakcja częstochowska: Julia A. Lewandowska (edycja.swidnica@niedziela.pl), tel. (34) 369 43 25

Dyżur telefoniczny: 602-336-086


Redakcja warszawska: Andrzej Tarwid (redaktor odpowiedzialny),
Asystent kościelny: ks. dr Janusz Bodzon
Wojciech Dudkiewicz, Artur Stelmasiak,
Magdalena Wojtak,
dr Łukasz Krzysztofka
E-mail: warszawa@niedziela.pl
Adres: ul. Długa 29, lok 229, 00-238 Warszawa
Tel.: (22) 635 90 69, 600 340 635
Redakcja częstochowska: Beata Pieczykura, tel. (34) 369 43 85


Redakcja wrocławska: Agnieszka Bugała (redaktor odpowiedzialny),
Tel.:661 679 790,
E-mail:: agnieszka.bugala@niedziela.pl
Grzegorz Kryszczuk
Wanda Mokrzycka - stała współpraca
E-mail: wroclaw@niedziela.pl
Adres: ul. Katedralna 3 (I piętro), 50-328 Wrocław
Redakcja częstochowska: Sławomir Błaut, tel. (34) 369 43 85


Redakcja zamojsko-lubaczowska:
Ks. Krzysztof Hawro (redaktor odpowiedzialny), Ewa Monastyrska
E-mail: zamosc-lubaczow@niedziela.pl
Adres: ul. Zamoyskiego 1, 22-400 Zamość
Tel.: 783 596 040
Redakcja częstochowska: Marzena Cyfert, tel. (34) 369 43 28


CZYTAJ DALEJ

Misjonarka z Angoli dziękuje za pomoc w ramach akcji „COVID19 - POMOC. Nie zostawmy ich samotnie”

2020-07-11 17:35

[ TEMATY ]

misje

Afryka

www.salvatti.pl

Trwa kampania „COVID19 - POMOC. Nie zostawmy ich samotnie”, którą prowadzi Salezjański Ośrodek Misyjny. Dzięki wsparciu z Polski s. Maria Domalewska FMA z Luanda w Angoli będzie mogła zakupić żywność dla osób, które znalazły się w trudnej sytuacji z powodu pandemii.

Salezjanki posługują na misji w Luanda już 10 lat. - Powierzono nam Ośrodek Szkoleniowy, gdzie rozpoczęłyśmy kursy zawodowe i otworzyłyśmy szkołę dla dorosłych. Ponad 400 dorosłych osób uczy się pisać, czytać i w ciągu 3 lub 4 lat przerabiają program szkoły podstawowej - opisuje s. Domalewska na stronie www.misjesalezjanie.pl.

Wskazuje przy tym, że sytuacji epidemiczna w Angoli jest bardzo zagadkowa i oficjalne wiadomości nie są zbyt wiarygodne. - Miasto Luanda jest zamknięte, są w nim dwa osiedla pod kontrolą sanitarną i wojskową. Ludzie nie mogą z nich wychodzić, bo są w nich ogniska zakażeń. Brakuje im żywności i wody pitnej - relacjonuje.

Dodaje, że ludziom brakuje żywności, gdyż zamknięte zostały ich podstawowe źródła dochodu, a więc targi uliczne i otwarte targowiska. - Dużo ludzi, szczególnie matek i dzieci przychodzi i prosi o pomoc w postaci chleba, mąki czy czegokolwiek z żywności. Rząd zorganizował raz czy dwa pomoc humanitarną, ale już się skończyła. Parafie również poprzez grupy Caritas pomagają szczególnie starszym i chorym - opowiada misjonarka.

Ośrodek, który jest prowadzony na misji, utrzymuje się z czesnych uczniów, ale nie wiadomo jest czy będą mieli z czego je ponosić po ponownym otwarciu prowadzonych szkoleń. Dlatego tak dużym wsparciem okazała się pomoc z Polski.

- Bardzo się ucieszyłyśmy możliwością pomocy w zakupie żywności. Pomoc zaoferujemy dla dzielnicy bardziej ubogiej, gdzie ludzie mieszkają w domkach z blachy. Skąd mamy kilku uczniów i wiemy, że żyją w biedzie. Zakupimy produkty podstawowe i suche, których nie trzeba trzymać w lodówce. Bardzo potrzebne są również środki dezynfekcyjne - podkreśla s. Domalewska.

Więcej danych na temat sytuacji epidemicznej w krajach misyjnych, gdzie posługują salezjanie, i sposobów wsparcia kampanii „COVID19 - POMOC. Nie zostawmy ich samotnie” można znaleźć na stronie Zobacz.

Salezjański Ośrodek Misyjny powstał w 1981 r. w związku z posłaniem pierwszej grupy polskich misjonarzy salezjańskich do Zambii w ramach „Projektu Afryka”. Motywacją założycieli było stworzenie miejsca, do którego misjonarze mogliby wrócić i nabrać sił po trudach pracy misyjnej.

Z czasem placówka stała się nie tylko domem dla misjonarzy, ale także zapleczem na rozwijanie ich działalności misyjnej. W ramach działalności ośrodka prowadzonych jest wiele projektów, w tym „Adopcja na Odległość” czy ostatnio „COVID19 - POMOC. Nie zostawmy ich samotnie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję