Reklama

Kościół

Dlaczego we wspomnienie św. Rity błogosławi się róże?

Św. Rita to patronka od spraw niemożliwych. - Modlą się do niej ludzie wierzący, rozczarowani czy żyjący nadzieją - mówi o. Marek Donaj OSA, proboszcz parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Krakowie. 22-go każdego miesiąca wierni przynoszą na nabożeństwo róże.

[ TEMATY ]

św. Rita

Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święta z Umbrii

Św. Rita urodziła się ok. 1381 roku, w małej górskiej miejscowości Roccaporena, nieopodal Cascii, we włoskiej Umbrii. Jej matka, Amata Lotti prawdopodobnie usłyszała dwa razy głos anioła, który powiedział, że urodzi córkę i nazwie ją ku czci św. Margarity.

Rita od najmłodszych lat czuła powołanie do życia zakonnego. Jednak rodzice postanowili, by wyszła za mąż za Paola Ferdinanda Manciniego. Niestety, małżonek miał bardzo trudny charakter – był porywczy, brutalny i spożywał w nadmiarze alkohol. Rita, jako przykładna żona, starała się łagodzić wszelkie negatywne cechy męża. Znosiła swój los z wielką cierpliwości – wolała cierpieć w milczeniu. Została matką bliźniaków. Po latach w jej małżeństwie nastały lepsze czasy. Rita pomogła mężowi w pojednaniu się z Bogiem. Te chwile nie trwały zbyt długo, gdyż Paolo został zamordowany. Przeżyli razem 18 lat. Jak wyjaśnia proboszcz parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Krakowie, o. Marek Donaj OSA, Rita doskonale wiedziała, kto zabił jej męża, ale postanowiła nie ujawniać sprawcy. – To wydarzenie ukazuje ją jako kobietę przeświadczoną o sile przebaczenia. Rita wiedziała, że zażegnanie sporu jest dużo cenniejsze – wyjaśnia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Synowie poprzysięgli zemstę na zabójcach swego ojca. Matka natomiast, nie chcąc więcej rozlewu krwi, modliła się o nawrócenie dla nich. Po kilku miesiącach obaj zmarli z powodu zaraźliwej choroby. Nie dokonali więc zbrodni.

Po tragediach, które spotkały Ritę, postanowiła spełnić swoje marzenie z dzieciństwa i wstąpić do zakonu augustianek w Cascii – klasztoru ze ścisłą klauzurą. Trzydziestokilkuletnia kobieta była analfabetką, więc została siostrą „konwerską”. Oznacza to, że zajmowała się w klasztorze czynnościami życia codziennego. Jej zakonne życie było przepełnione cierpieniem – nieraz widziano ją leżącą krzyżem, zalaną łzami.

W czasie Wielkiego Postu w 1443 roku, wysłuchawszy kazania znanego franciszkanina, prawodpodobnie Giacoma della Marca, o cierpieniu Chrystusa, Rita poprosiła Zbawiciela o doznanie chociaż cząstki Jego męki. Modlitwa została wysłuchana – poczuła ból z ciernia Jezusa na czole, który od tej pory towarzyszył jej aż do śmierci. Żyła z otwartą raną w tym miejscu. Zmarła 22 maja 1457 roku.

Kiedy i dlaczego wierni przynoszą do kościoła róże?

Reklama

W zimowy wieczór tuż przed śmiercią, św. Rita poprosiła o różę ze swojego rodzinnego ogrodu w Roccaporena, oddalonej o kilka kilometrów od klasztoru w Cascii. Choć prośba wydawała się niemożliwa do spełnienia, jej kuzynka – mimo wątpliwości – wyruszyła do ogrodu. Okazało się, że róża zakwitła. Ten niezwykły znak odczytano jako wyraz Bożej wdzięczności. – To, co niemożliwe dla ludzi, dla Boga jest zawsze możliwe. Stąd symbol róży stał się wyrazem miłości. Mimo kolców cierpienia jest znakiem pojednania między ludźmi – mówi o. Marek Donaj OSA. Wierni, zwłaszcza w Cascii, ale także w kościołach posiadających relikwie św. Rity, w szczególny sposób celebrują każdy 22. dzień miesiąca.

Szczególną wartość ma nabożeństwo odprawiane w maju, w rocznicę śmierci św. Rity, lecz – jak zaznacza augustianin – pozostałe dni miesiąca, mają nie mniejszą wagę. – Nie kocha się tylko raz w roku, ale każdego miesiąca, dnia i godziny – zaznacza o. Donaj OSA.

Wierni przychodzą na nabożeństwa z różami – znakiem nadziei i duchowej bliskości świętej. Zgodnie z tradycją, przynoszą dwie róże: jedną zatrzymują dla siebie jako wyraz zawierzenia trudnych spraw, drugą ofiarowują osobie, która przeżywa życiowe trudności. Augustianin dodaje, że kolor róży nie ma znaczenia. – Ważniejsze od barwy jest to, komu podarujesz różę. Może komuś, kogo kochasz, a może temu, z kim trudno się pojednać? Róża to dar, który ofiarowany wywołuje uśmiech nawet na najbardziej zgorzkniałej twarzy. A uśmiechu brakuje nam na każdym kroku – podkreśla.

Kult świętej w Krakowie

Reklama

W krakowskim klasztorze augustianów kult św. Rity sięga roku 1900, kiedy doszło do kanonizacji zakonnicy. W czasie okupacji, w 1942 r. w kościele św. Katarzyny umieszczono figurę świętej. Obecny proboszcz parafii przypomina, że w tamtym okresie pięciu zakonników zostało zamordowanych w obozach Auschwitz i Dachau. Podobny los spotkał Żydów z Kazimierza. – W tak trudnym momencie pojawia się św. Rita, która rozpoczyna swoje dzieło trwające aż do dziś. My, jako augustianie, nie musieliśmy jakoś specjalnie popularyzować tego kultu, on sam stopniowo, coraz bardziej się rozwijał, a my pozostawaliśmy po prostu wierni – wyjaśnia.

– Modlą się do niej ludzie wierzący, rozczarowani czy żyjący nadzieją. Dostrzegam dziś coraz młodszych, zakochanych, zaręczonych, oczekujących potomstwa. Nie brakuje ludzi w średnim wieku. Przybywa mężczyzn, którzy nie są skłonni do wyrażania swoich uczuć religijnych – mówi, podkreślając, że św. Rita stała się fenomenem właśnie wśród młodych ludzi. – Niewielu jest świętych w naszym kalendarzu, do których tak spontanicznie przychodzimy – dodaje proboszcz krakowskiej parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej..

Augustianin, zapytany o to jak kult św. Rity wpisuje się w duchowość Archidiecezji Krakowskiej, odpowiada, że w prośbach, jakie czyta za jej wstawiennictwem, nie raz dostrzega odniesienie do św. Jana Pawła II. – Intencje dotyczące rodzin, małżeństw, życia wspólnotowego w zakonie, kapłaństwie, doświadczenia samotności i cierpienia, wszystko to było bliskie sercu papieża. Wspólna troska tych świętych jest już wpisana w naszą drogę, w to, co nazywamy duchowością nie tylko osobistą, ale również społeczną – wyjaśnia.

Patronka spraw niemożliwych

Reklama

Św. Rita to patronka od spraw trudnych i niemożliwych, co według o. Marka Donaja OSA oznacza, że „w naszych potrzebach jest skuteczna”. – Jednym z najważniejszych elementów jej duchowości jest akceptacja własnej codzienności i własnego losu. Rita zdaje się zachęcać nas, byśmy umieli wziąć życie takie, jakim jest. To nie wyraz bezradności, ale nadziei, że zmiana jest możliwa. Ważne, by nie rozpaczać, bo to nic nie da. Należy przyjąć przeciwności bez rozgłosu. Bez epatowania cierpieniem. Rita wiedziała, że nie jest sama i z tym przesłaniem nas pozostawiła – wyjaśnia augustianin.

Prośby za wstawiennictwem św. Rity są bardzo różnorodne. Jak podkreśla proboszcz parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej, trzeba mieć jednak na uwadze, że sama modlitwa do świętej nie przyniesie pozytywnego rezultatu bez własnego udziału i zaangażowania. – Czasami zapominamy, że wiara to nie magia. Rita nie załatwi spraw za nas, ale wyprosi potrzebne siły, byśmy mogli je pozałatwiać – wyjaśnia o. Marek Donaj OSA.

22 maja w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Krakowie odbędą się uroczystości odpustowe ku czci św. Rity z Cascii. Suma odpustowa sprawowana będzie o godz. 18, a przewodniczyć będzie jej Przełożony Generalny Zgromadzenia Michalitów i Przewodniczący Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce, o. Dariusz Wilk C SMA. Podczas każdej Eucharystii w ten dzień w kościele przy ul. Augustiańskiej będą błogosławione róże.

2025-05-22 07:16

Oceń: +28 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Rita – kobieca i wyjątkowa

[ TEMATY ]

św. Rita

diecezja kielecka

Kazimierza Wielka

ks. Marcin Bączek

Kazimierza Wielka. Nie ma dnia, aby w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego nie modlili się ludzie przed figurą i relikwiami św. Rity. Odpust 22 maja jest zawsze wielkim wydarzeniem duchowym, dla parafian i gości z różnych stron diecezji. W tym roku uroczystości przewodniczył bp Andrzej Kaleta.

Zawsze na odpustowej Mszy św. zjawiają się dzieci, wymodlone za wstawiennictwem św. Rity, których w tej parafii jest niemała grupa. Ubrane na biało i widoczne są czytelnym znakiem, jakie święta daje współczesnym – o Bożej łasce i mocy. W trakcie Mszy św. te właśnie dzieci niosły ofiarowane przez parafian dary – naczynia liturgiczne, a jeden z kielichów ufundowała osoba w wieku 108 (!) lat. We Mszy św., w wypełnionym po brzegi kościele, uczestniczyli licznie mieszkający w gminie Ukraińcy – w ich języku były m.in. czytania.
CZYTAJ DALEJ

Marek pokazuje, że miejsce modlitwy staje się miejscem walki o człowieka

2026-01-02 10:16

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie przenosi nas do Szilo, do miejsca modlitwy i ofiary. Anna wstaje po uczcie i idzie przed oblicze Pana. Tekst notuje, że Heli siedzi na krześle przy odrzwiach przybytku. Obraz kapłana na progu sanktuarium tworzy tło dla modlitwy, która rodzi się z bólu. Anna modli się „w głębi duszy”. W hebrajskim mówi się o „goryczy duszy” (mārath nephesh). To przenika ciało i serce. Ona płacze i składa ślub. Ślub (neder) w Biblii jest poważnym zobowiązaniem, które wiąże człowieka przed Bogiem. Anna obiecuje oddać syna Panu na całe życie. Wspomina o brzytwie, która nie dotknie jego głowy. To znak nazireatu, poświęcenia podobnego do Samsona.
CZYTAJ DALEJ

Drastycznie rośnie liczba dzieci uśmierconych w polskich szpitalach

2026-01-13 18:02

[ TEMATY ]

aborcja

Adobe Stock

Z rządowego sprawozdania z wykonania ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży za rok 2024 wynika, że w tym okresie w polskich szpitalach uśmiercono w drodze aborcji aż 885 dzieci.

Jest to 2 razy więcej niż w roku 2023 i ponad pięciokrotnie więcej niż w roku 2022.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję