Reklama

Dali i dają świadectwo

2014-07-23 14:57

AS
Edycja łódzka 30/2014, str. 6

Ewelina Surowiec

Położna, która mimo obozowych, ciężkich warunków i grożącemu jej niebezpieczeństwu broniła życia nienarodzonych. Lekarz, którego odmowa dokonywania aborcji i wpis w karty pacjentek – „jako człowiek odmawiam” – mówi sam za siebie. Mecenas, która robiła wszystko, by przekonać młode kobiety, że noszone pod sercem nowe życie jest najpiękniejszym Bożym darem. To szczególny oręż Łodzi w toczącej się walce o ochronę ludzkiego życia. Sługa Boża Stanisława Leszczyńska, prof. Włodzimierz Fijałkowski i mecenas Maria Sawicka to osoby związane z miastem nie tylko poprzez urodzenie, ale też działalność, pracę, głoszone poglądy i życie, pokazujące nam wszystkim, że warto iść pod prąd, wbrew trudnościom i głosom sprzeciwu.

To łódzcy obrońcy życia, których postawa zawstydzała i zawstydza wszystkich wątpiących i przyklaskujących politycznej poprawności, a pozostałych wzrusza swoją stanowczością, odwagą i zawierzeniem.

To słynne: „Nie, nigdy nie wolno zabijać dzieci” Stanisławy Leszczyńskiej, powiedziane hitlerowskiemu lekarzowi dr. Mengele w Auschwitz, gdy ten rozkazał jej zabijać nowo narodzone dzieci. Ona ratowała je mimo wszystko. Każda z matek trzymająca swoje narodzone dziecko była jej wdzięczna nawet wtedy, gdy maleństwo żyło krótko.

Reklama

Czy piękne i stanowcze słowa prof. Włodzimierza Fijałkowskiego: „Płynę pod prąd, bo tylko tak mogę budować cywilizację życia. Nigdy nie zboczę z trasy, nie zgubię celu. Służba życiu jest moim powołaniem”. To jakby testament dla obrońców życia, ale też dla każdego z nas.

A działalność Marii Sawickiej – mecenas poświęcającej swoje zdolności, czas, zdrowie dla matek oczekujących narodzin dziecka? To niezwykłe, a zarazem tak proste świadectwo. To także wyznacznik dla nas, katolików, jakich dokonywać wyborów i jak się zachować na co dzień i wtedy, gdy przyjdzie czas próby.

Patrząc tylko na tych troje – zwyczajnych – niezwyczajnych, takich ludzkich świętych, którzy jeszcze nie tak dawno pracowali wśród nas – trzeba dziękować Panu Bogu, że byli i są – tu w Łodzi – wspaniałym i tak bardzo wyraźnym przykładem, że od chwili poczęcia życie ludzkie jest największą wartością.

* * *

Agnieszka Pawlak, diecezjalny doradca życia rodzinnego:

Dziś w sposób szczególny stajemy w obronie ludzkiego życia. 60 lat temu Stanisława Leszczyńska – patronka Domu Samotnej Matki w Łodzi – stanęła w obliczu wyboru pomiędzy wypełnieniem rozkazu i tym samym zachowaniem własnego życia a własnym sumieniem. Nigdy nie wykonała rozkazu zabijania nowo narodzonych dzieci. Choć minęło wiele lat w historii naszego kraju i inne okoliczności zewnętrzne nas otaczają, to czujemy taki sam nacisk władz państwowych na postępowanie wbrew sumieniu. Sumieniu, które wrażliwe pozostaje na najwyższą wartość ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Zawsze i w każdych okolicznościach zabicie niewinnej ludzkiej istoty jest czynem złym.

Wyrażamy głębokie wyrazy uznania dla prof. Chazana za nieugiętą, wyrazistą postawę w obronie ludzkiego życia wbrew naciskom ze strony państwa i mediów. Mimo niepokoju, z radością obserwujemy świadectwo człowieka, którego sumienia nie jest w stanie złamać manipulacja medialna czy sankcje zawodowe. Głosy lekarzy i rodziców wspierających tę postawę są nie tylko bezcenne, ale konieczne, aby chronić godność osoby ludzkiej niezależnie od czasu trwania jej życia.

Tagi:
obrońcy życia

Reklama

Orzeczenie sądu w sprawie Mariusza Dzierżawskiego może naruszać wolność słowa

2019-07-25 16:17

ordoiuris.pl

Sąd Okręgowy we Wrocławiu wydał wyrok w sprawie prezesa fundacji Pro-Prawo do Życia – Mariusza Dzierżawskiego. Postępowanie dotyczyło umieszczenia billboardu zawierającego zdjęcie ofiary aborcji i cytatu z proaborcyjnego forum w sposób drastyczny opisującego postępowanie ze zwłokami dziecka uśmierconego przed narodzeniem. Działacz pro-life był obwiniony o rzekome wywoływanie zgorszenia w miejscu publicznym i prezentowanie nieprzyzwoitych treści. Został on uniewinniony od pierwszego z zarzutów natomiast w przypadku drugiego sąd znacznie ograniczył karę nałożoną wcześniej przez Sąd Rejonowy. Mariusza Dzierżawskiego reprezentowali prawnicy z Instytutu Ordo Iuris.

Kaspars Grinvalds/fotolia.com

Wcześniej sąd pierwszej instancji uznał obrońcę życia winnym zarzucanych mu czynów. W ocenie prawników ten wyrok zawierał szereg uchybień, dlatego w imieniu obwinionego została złożona apelacja. Argumentowano, że Sąd Rejonowy błędnie przypisał nieetyczność opublikowania cytatu Mariuszowi Dzierżawskiemu, który w rzeczywistości piętnował drastyczny napis zamieszczony na forum zwolenników aborcji. Ponadto, prawnicy Ordo Iuris wskazywali, że wyrok pierwszej instancji naruszał potwierdzone prawo do wyrażania swoich poglądów, przekazywania informacji i głoszenia idei, co stanowi bezpodstawne w społeczeństwie demokratycznym zawężenie granic wolności słowa.

Jak podnosili obrońcy działacza pro-life, skazanie za pokazywanie prawdziwych informacji o promocji nielegalnych środków aborcyjnych byłoby sprzeczne z zasadą wolności słowa potwierdzoną w orzecznictwie Trybunału w Strasburgu. Trybunał w długoletniej linii orzeczniczej wielokrotnie powtarzał, że „swoboda wypowiedzi nie może ograniczać się do informacji i poglądów, które są odbierane przychylnie albo postrzegane jako nieszkodliwe lub obojętne, lecz odnosi się w równym stopniu do takich, które obrażają, oburzają lub wprowadzają niepokój w państwie lub jakiejś grupie społeczeństwa. Takie są wymogi pluralizmu, tolerancji i otwartości na inne poglądy, bez których demokratyczne społeczeństwo nie istnieje”.

Sąd Okręgowy w znacznej mierze nie zgodził się z wyrokiem sądu pierwszej instancji. Mariusz Dzierżawski został uniewinniony od zarzutu wywoływania zgorszenia w miejscu publicznym. W przypadku drugiego sąd uznał karę 5 tys. zł grzywny nałożoną przez Sąd Rejonowy za zdecydowanie zbyt wygórowaną i postanowił zastąpić ją naganą.

„Uniewinnienie Mariusza Dzierżawskiego od zarzutu wywoływania zgorszenia jest zgodne z utrwaloną linią orzeczniczą sądów powszechnych potwierdzającą prawo do ukazywania skutków aborcji. Nie zgadzamy się natomiast z uznaniem obrońcy życia winnym drugiego zarzucanego mu czynu. Dobrze jednak, że sąd znacznie zmniejszył karę zawartą w orzeczeniu sądu pierwszej instancji” – skomentował adw. Filip Wołoszczak z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

„Orzeczenie Sądu Okręgowego o uznaniu Mariusza Dzierżawskiego winnym zarzutu prezentowania treści nieprzyzwoitych stanowi naruszenie wolności słowa i swobody prowadzenia kampanii społecznych. Może ono dotykać akcji edukacyjnych i kampanii społecznych na tak ważne tematy jak pamięć o ofiarach Holokaustu, zbrodni wołyńskiej, czy innych wielkich ludobójstw” – zaznaczył adw. Jerzy Kwaśniewski, Prezes Ordo Iuris.

W toku postępowania Mariusza Dzierżawskiego reprezentowali adw. Jerzy Kwaśniewski i adw. Filip Wołoszczak.

Instytut Ordo Iuris przygotował oraz opublikował raport pokazujący jednolitą linię orzecznictwa w sprawach przeciwko obrońcom życia.

Mariusz Dzierżawski fundacja pro-prawo do życia Ordo Iuris sąd Wrocław

Wspieram

Rodzina i Małżeństwo

24.07.2019

Jak zatrzymać obchodzenie prawa rodzinnego przez ruch LGBT - nagranie z konferencji Ordo Iuris

Mimo, że Konstytucja RP chroni tożsamość rodziny i małżeństwa, to w polskim prawie istnieją przepisy, które bywają wykorzystywane przez ruch LGBT do podważania tej ochrony. Instytut Ordo Iuris przygotował projekt ustawy, który, w trosce o dobro dzieci, zapobiega tego typu działaniom. Projekt został zaprezentowany podczas konferencji prasowej – petycję w tej sprawie można podpisać na stronie maszwplyw.pl.

Czytaj Więcej

Rodzina i Małżeństwo

22.07.2019

Rodzice skarżą norweski Barnevernet do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

Do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu wpłynęło szesnaście skarg rodziców na rząd Norwegii. Dotyczą one pogwałcenia ich prawa do poszanowania życia rodzinnego. Wszystkie odnoszą się do działań tej samej instytucji - norweskiego urzędu do spraw dzieci - Barnevernet.

Czytaj Więcej

Wolność Sumienia

18.07.2019

Zakład pracy to nie miejsce indoktrynacji

W mediach nie milkną echa sprawy zwolnienia pracownika IKEI, który na prywatnym profilu firmy – cytując fragmenty Pisma Świętego – wyraził swoje krytyczne poglądy na temat aktów homoseksualnych. Niestety w przypadku wielu publikacji skala niedomówień i przeinaczeń – zwłaszcza co do obowiązującego w Polsce prawa – jest tak duża, że w istotny sposób wprowadza opinię publiczną w błąd. Przykładem takiego tekstu jest zamieszczony w „Gazecie Wyborczej” artykuł A. Rozwadowskiej pt. Ziobro nie zna kodeksu pracy i orzecznictwa sądów? Tomasz został zwolniony z Ikei nie za poglądy, ale za mowę nienawiści. Autorka twierdzi w nim, że pracodawcy są zobligowani do walki z dyskryminacją pracowników prowadzących homoseksualny styl życia, np. poprzez prowadzenie specjalnych warsztatów czy ustanowienie specjalnych procedur skargowych. Tymczasem zgodnie z polskim prawem zainteresowanie pracodawcy seksualnością pracowników czy ich poglądami i ocenami w tej materii jest po prostu nielegalne. I ani dbanie o wizerunek firmy, ani zaangażowanie w promowanie określonej ideologii nie zmieniają tego stanu rzeczy.

Czytaj Więcej

Rodzina i Małżeństwo

17.07.2019

Nagłośnienie sprawy małoletniej Zosi może naruszać prawa dziecka

Opublikowany przez Rafała Betlejewskiego film pt. „Wojna z LGBT: Klepacka vs. Bartek. Kto zwycięży?” spotkał się z licznymi komentarzami dotyczącymi sytuacji małoletniej Zosi. W materiale za eksperta uznawany jest bezpodstawnie podający się za seksuologa współpracownik organizacji LGBT. Film ten wzbudza kontrowersje i jego publikacja możne stanowić naruszenie praw dziecka przysługujących dziewczynce. Centrum Bioetyki Ordo Iuris przygotowało opinię w tej sprawie.

Czytaj Więcej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Radzymin: rozpoczęła się narodowa nowenna przed 100. rocznicą urodzin Jana Pawła II

2019-08-19 10:29

mag / Radzymin (KAI)

Z okazji nadchodzącej 100. rocznicy urodzin papieża-Polaka w powstającym w Radzyminie sanktuarium św. Jana Pawła II rozpoczęła się nowenna narodowa. Każdego 18 dnia miesiąca w świątyni będą polecane Bogu rodziny i Ojczyzna. Do parafii wpłynęło już ponad 3,5 tys. intencji.

Adam Bujak, Arturo Mari/Biały Kruk

Narodowa nowenna za wstawiennictwem św. Jana Pawła II zakończy się 18 maja 2020 roku, dokładnie w 100. rocznicę urodzin Karola Wojtyły.

- Ludzie proszą zarówno w intencji najbliższych, którzy są chorzy duchowo lub fizycznie, o wyjście z uzależnień zwłaszcza alkoholu i narkotyków jak i całej wspólnoty narodowej. Chcą za wstawiennictwem św. Jana Pawła II wymodlić jedność w narodzie oraz siłę i mądrość dla rządzących. Pojawiają się również prośby za młode pokolenie o życie w łasce sakramentalnej, właściwe rozeznanie powołania. Niektórzy dziękują Bogu za jubileusze małżeńskie czy dar potomstwa – podkreśla proboszcz parafii ks. Krzysztof Ziółkowski.

Modlitwę zainaugurował biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński. W podkreślił wartość modlitwy zwracając uwagę, że bez niej nie da się budować wiary. Zwrócił jednocześnie uwagę, że jest ona źródłem mądrości i pozwala podejmować właściwe decyzje, a co za tym idzie - dobrze przeżyć własne życie. –By mieć światło, by nie popełnić błędu, by nie mieć wątpliwości trzeba ważne kwestie, które nas dotykają i absorbują rozwiązywać podczas rozmowy z Bogiem – powiedział bp Kamiński.

Podkreślił, że modlitwa pozwała także właściwie przyjmować i przeżywać trudne i bolesne doświadczenia. - Cierpienie codziennie nas dotyka w mniejszy czy większy sposób. Jeśli złączymy je z Jezusem, jeśli uczepimy się niejako Jego Krzyża, wówczas nabierze ono sensu i będzie miało charakter zbawczy – tłumaczył biskup.

Podkreślił, że warunkiem trwałego pokoju między ludźmi, zgody i miłości jest nawrócenie. – Wszyscy muszą podjąć nawrócenie, a nie tylko jednostki. W przeciwnym razie wciąż będzie dochodziło do konfliktów – ostrzegł hierarcha.

Po liturgii odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu i oddano cześć relikwiom św. Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rodziny prosiły o odwagę

2019-08-20 11:00

Beata Pieczykura

– W codzienności waszego życia Maryja chce dodać wam odwagi w duchowych trudnościach, cierpieniach – mówił o. Mariusz Tabulski, paulin, podczas Pielgrzymki Rodzin i Małżeństw do sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej Patronki Rodzin

Beata Pieczykura/Niedziela

Zgromadzili się wszyscy razem w Kościele, w świątyni pod niebem, na trawie i pod drzewami, aby doświadczyć obecności Matki Bożej Leśniowskiej – uśmiechniętej, łagodnej i pięknej patronki rodzin. Modlili się w różnorakich intencjach oraz o radość przeżywaną w duchu wiary. A tę radość odkrywali w Bogu, który jest bardzo bliski człowiekowi i żyje w Kościele. Byli to liczni wierni, którzy w ramach dorocznej Pielgrzymki Rodzin i Małżeństw przybyli do sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej Patronki Rodzin. Odbyła się 2 lipca z okazji święta patronalnego. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił o. Mariusz Tabulski, definitor generalny Zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika. Kaznodzieja zachęcał zebranych, by uwierzyli Bogu i naśladowali Maryję. W tym duchu mówił: – Chcemy razem z Nią słuchać Jezusa żyjącego w Kościele, słuchać i służyć, i pomagać braciom i siostrom, którzy potrzebują wsparcia, a przede wszystkim odnalezienia zwyczajnej drogi planu dla rodziny, tej jedynej drogi, która daje godność rodzinie i prawdę miłości oraz przyszłość małżonkom i ich dzieciom. O. Jacek Toborowicz, przeor sanktuarium Matki Bożej Patronki Rodzin w Leśniowie, podkreślił, że jest to wielkie dziękczynienie za wszystkie łaski. Na uroczystość przybyły pielgrzymki Rodzin Katolickich Archidiecezji Częstochowskiej, piesze – z parafii Gorzków – Trzebniów (35 osób, po raz 9.) i z Żarek, która wędrowała jako Marsz dla Życia i Rodziny, oraz rowerowa z Witkowic-Nieznanic (ok. 20 osób, po raz 16.) wraz ze swoimi duszpasterzami.

Zobacz zdjęcia: Rodziny prosiły o odwagę

Drugi dzień odpustu leśniowskiego miał miejsce 7 lipca. Tego dnia Sumie przewodniczył bp Roman Pindel, ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej. W dniach 3-8 lipca trwały dni maryjne prowadzone przez o. Józefa Stępnia, referenta ds. Nawiedzenia Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Był to czas podziękowania Leśniowskiej Patronce Rodzin oraz prośby, by wypraszała u Syna potrzebne łaski.

Mówią pątnicy

Pan Ryszard z Niegowej pielgrzymował z rodziną. Z dumą mówi, że do Matki Bożej Leśniowskiej po raz pierwszy przyjechał jego 8-miesięczny wnuczek, aby zobaczył klasztor. Wraz z żoną przystąpili do sakramentu pojednania i pokuty. Jego córka Kinga, obecnie mieszka koło Chrzanowa, wspomina, że do Maryi pielgrzymuje od zawsze, czyli ponad 20 lat. – Warto tu przyjechać – podkreśla. Cała rodzina zgodnie twierdzi, że tutaj czują się jak w domu.

– Pochodzę z parafii Żarki, a mieszkam w Płocku wraz z mężem i synem. Przyjechałam tu na odpust Matki Bożej Leśniowskiej z mamą i synem. Jestem zżyta z sanktuarium, bo tutaj właśnie kształtowała się moja wiara i tutaj wyprosiłam męża i syna Szymona, ma rok, przyszliśmy podziękować Matce Bożej – powiedziała Katarzyna.

Pani Ewa i pan Piotr z parafii w Witkowicach-Nieznanicach przybyli do Pięknej Pani Leśniowskiej w pielgrzymce rowerowej, trasa liczyła 40 km w pierwszą stronę. – Wiele razy wybierałam się tutaj, ale zawsze było nie po drodze, bo albo praca, nie było urlopu, albo małe dzieci. Jak pojawił się nowy rower i trzeba było go wypróbować na dłuższej trasie, to z potrzeby serca wybrałam się na pielgrzymkę, bo z Leśniowem jestem związana od dzieciństwa, jako dziecko, a potem jako nastolatka spędzałam tu czas na oazach rodzin – opowiada pani Ewa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem