Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Brama do życia wiecznego

Niedziela sosnowiecka 30/2014, str. 1

[ TEMATY ]

odpust

Agnieszka Lorek

Tradycja odpustu Porcjunkuli w święto Matki Bożej Anielskiej ma swoją średniowieczną genezę i związana jest z osobą św. Franciszka, który od papieża Honoriusza III otrzymał ten przywilej dla niewielkiej kaplicy zwanej Porcjunkulą. W 1921 r. papież Benedykt XV w dokumencie „Constat apprime” oficjalnie potwierdził wielowiekową tradycję tego przywileju, na mocy którego każdy, kto nawiedził ten mały kościół pod Asyżem w jakimkolwiek dniu roku, mógł uzyskać odpust zupełny.

Od 1967 r., zgodnie z nauczaniem papieża Pawła VI, w dwa dni w roku, pod zwykłymi warunkami można uzyskać odpust zupełny w kościele parafialnym: w dzień święta tytularnego danego kościoła oraz we wspomnienie Matki Bożej Anielskiej. Warto o tym pamiętać, gdy przybywać będziemy 2 sierpnia do swojego kościoła parafialnego, który stanie się szczególną „bramą do życia wiecznego”, tak jak to uważał św. Franciszek, który nad wejściem do kaplicy Porcjunkuli umieścił napis: „Haec est porta vitae aeternae”.

Na mapie diecezji sosnowieckiej – w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej ten dzień przeżywa się wyjątkowo. Tradycyjnie odbywa się w tym dniu diecezjalna pielgrzymka Niewiast i Dziewcząt, które przybywają przed łaskami słynącą figurę Matki Bożej Anielskiej, by zawierzyć Bogu wszystkie sprawy i prosić Maryję o pomoc w najtrudniejszych sprawach osobistych, rodzinnych i narodowych.

Reklama

Tegoroczne pielgrzymowanie, na prośbę biskupa sosnowieckiego Grzegorza Kaszaka odbywać się będzie w duchu szczególnej modlitwy ekspiacyjnej za grzechy przeciw życiu, a także w obronie poszanowania chrześcijańskich wartości naszego narodu. Jak napisał w liście do diecezjan biskup Grzegorz Kaszak: „Walka z dobrem i prawdą nie ustała. Są osoby, które pod pozorem wzniosłych haseł chcą budować nowy świat, nowy porządek bez Boga. Jak pokazuje historia, człowiek nie raz próbował tak ulepszać świat, że kończyło się to tragicznie. Dlatego nie możemy być obojętni. Papież Benedykt XVI powiedział kiedyś, że największy wróg Kościoła nie jest na zewnątrz niego, ale znajduje się wewnątrz Kościoła. Są to chrześcijanie letni, obojętni, którym na niczym nie zależy”.

Przywołując nauczanie św. Jana Pawła II, Biskup Sosnowiecki wskazuje na niepokojący precedens karania za dobro i nagradzania za zło. Papież wołał: „Oświadczam, że bezpośrednie przerwanie ciąży, to znaczy zamierzone jako cel czy jako środek, jest zawsze poważnym nieładem moralnym, gdyż jest dobrowolnym zabójstwem niewinnej istoty ludzkiej. (…) Żadna okoliczność, żaden cel, żadne prawo na świecie nigdy nie będą mogły uczynić godziwym aktu, który sam w sobie jest niegodziwy, ponieważ sprzeciwia się Prawu Bożemu, zapisanemu w sercu każdego człowieka, poznawalnemu przez sam rozum i głoszonemu przez Kościół” (EV 62).

Każdy z nas ma prawo do klauzuli sumienia, także w świetle obowiązującej w naszym kraju Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. O tym mówi wyraźnie nauczanie św. Jana Pawła II: „Przerywanie ciąży i eutanazja są (…) zbrodniami, których żadna ludzka ustawa nie może uznać za dopuszczalne. Ustawy, które to czynią, nie tylko nie są w żaden sposób wiążące dla sumienia, ale stawiają wręcz człowieka wobec poważnej i konkretnej powinności przeciwstawienia się im poprzez sprzeciw sumienia. (…) Kto powołuje się na sprzeciw sumienia, nie może być narażony nie tylko na sankcje karne, ale także na żadne inne ujemne konsekwencje prawne, dyscyplinarne, materialne czy zawodowe” (EV 73-74).

Reklama

Uroczystej Mszy św. koncelebrowanej, w sobotę 2 sierpnia o godz. 11 przewodniczyć będzie biskup pomocniczy diecezji sosnowieckiej Piotr Skucha. Jak zawsze zaproszeni są wszyscy czciciele Najświętszej Maryi Panny Anielskiej, a szczególnie przedstawiciele kół gospodyń, grup i stowarzyszeń kościelnych wraz ze swymi duszpasterzami oraz ci, którym droga jest chrześcijańska tożsamość Kościoła sosnowieckiego.

2014-07-23 14:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpusty dla wiernych w sytuacji pandemii

2020-03-31 19:40

[ TEMATY ]

odpust

koronawirus

pandemia

pl.wikipedia.org/Penitencjaria Apostolska

DEKRET PENITENCJARII APOSTOLSKIEJ ODNOŚNIE PRZYZNANIA SPECJALNYCH ODPUSTÓW DLA WIERNYCH W OBECNEJ SYTUACJI PANDEMII, 20.03.2020 R.

PENITENCJARIA APOSTOLSKA

DEKRET

Wiernym dotkniętym chorobą zakaźną spowodowaną Covid-19, powszechnie znaną jako koronawirus, a także pracownikom służby zdrowia, członkom rodzin i wszystkim tym, którzy w jakimkolwiek charakterze, także poprzez modlitwę, opiekują się nimi, udziela się daru specjalnych odpustów.

„Weselcie się nadzieją! W ucisku bądźcie cierpliwi, w modlitwie – wytrwali” (Rz 12, 12). Słowa napisane przez św. Pawła do Kościoła w Rzymie rozbrzmiewają w całej historii Kościoła i ukierunkowują myśli wiernych w obliczu wszelkich cierpień, chorób i nieszczęść.

Obecna chwila, w której cała ludzkość zagrożona niewidzialną i podstępną chorobą, która od pewnego czasu stała się częścią życia każdego człowieka, naznaczona jest dzień po dniu dręczącymi obawami, nowymi niepewnościami, a przede wszystkim powszechnym cierpieniem fizycznym i moralnym.

Kościół, idąc za przykładem swego Boskiego Mistrza, zawsze troszczył się o chorych. Jak wskazał św. Jan Paweł II, sens ludzkiego cierpienia jest dwojaki: „Jest nadprzyrodzony, ponieważ zakorzenia się w Boskiej tajemnicy Odkupienia świata. Jest równocześnie głęboko ludzki, ponieważ człowiek odnajduje w nim siebie, swoje człowieczeństwo, swoją godność, swoje posłannictwo” (List apostolski Salvifici Doloris, 31).

Również papież Franciszek w tych ostatnich dniach okazał swoją ojcowską bliskość i ponowił swoje zaproszenie do nieustannej modlitwy za chorych na koronawirusa.

Aby wszyscy ci, którzy cierpią z powodu Covid-19, właśnie w tajemnicy tego cierpienia odkryli na nowo „samo odkupieńcze cierpienie Chrystusa” (tamże, 30), Penitencjaria Apostolska, ex auctoritate Summi Pontificis, ufając słowu Chrystusa Pana i uznając w duchu wiary, że obecną epidemię należy przeżywać w duchu osobistego nawrócenia, udziela daru odpustów zgodnie z następującym zarządzeniem.

Udziela się odpustu zupełnego wiernym cierpiącym na koronawirusa, którzy podlegają kwarantannie na polecenie władz sanitarnych w szpitalach lub we własnych domach, jeśli w duchu oderwanym od jakiegokolwiek grzechu, zjednoczą się duchowo poprzez środki masowego przekazu z celebracją Mszy Świętej, odmawianiem Różańca Świętego, pobożnej praktyki Drogi Krzyżowej lub innych form pobożności, a przynajmniej odmówią Wyznanie Wiary, Modlitwę Pańską i pobożne wezwanie do Najświętszej Maryi Panny, ofiarując tę próbę w duchu wiary w Boga i miłości wobec swoich braci i sióstr, z wolą wypełnienia zwykłych warunków (spowiedź sakramentalna, komunia eucharystyczna i modlitwa w intencji Ojca Świętego) tak szybko, jak będzie to możliwe.

Pracownicy służby zdrowia, członkowie rodzin i wszyscy ci, którzy za przykładem Dobrego Samarytanina, narażając się na ryzyko zarażenia, opiekują się chorymi na koronawirusa według słów Boskiego Odkupiciela: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15, 13), otrzymają ten sam dar odpustu zupełnego na tych samych warunkach.

Ponadto, Penitencjaria Apostolska udziela odpustu zupełnego na tych samych warunkach z okazji obecnej epidemii światowej nawet tym wiernym, którzy ofiarują nawiedzenie Najświętszego Sakramentu, lub Adorację Eucharystyczną, lub lekturę Pisma Świętego przez co najmniej pół godziny, lub odmówienie różańca świętego, lub pobożne odprawienie Drogi Krzyżowej, lub odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego, w intencji przebłagania Boga Wszechmogącego o koniec epidemii, ulgę dla tych, którzy cierpią i zbawienie wieczne dla tych, których Pan powołał do siebie.

Kościół modli się za tych, którzy nie mogą przyjąć sakramentu namaszczenia chorych i wiatyków, powierzając Bożemu miłosierdziu wszystkich i każdego z osobna na mocy komunii świętych i udziela wiernym odpustu zupełnego w chwili śmierci, pod warunkiem, że byli należycie dysponowani i zwykle za życia modlili się (w tym przypadku Kościół zastępuje trzy zwyczajowe warunki). W celu uzyskania tego odpustu zaleca się używanie krucyfiksu lub krzyża (por. Enchiridion indulgentiarum, nr 12).

Niech Najświętsza Maryja Panna, Matka Boga i Kościoła, Uzdrowienie Chorych i Wspomożycielka Wiernych, nasza Orędowniczka, pomoże cierpiącej ludzkości, oddalając od nas zło tej pandemii i wyjednując nam wszelkie dobro niezbędne dla naszego zbawienia i uświęcenia.

Niniejszy dekret jest ważny niezależnie od wszelkich przepisów stanowiących inaczej.

W Rzymie, w siedzibie Penitencjarii Apostolskiej, 19 marca 2020 roku.

Kard. Mauro Piacenza

Penitencjarz Większy

Ks. Prał. Krzysztof Nykiel

Regens

CZYTAJ DALEJ

Ostre: interwencja policji w sprawie zbyt dużej liczby wiernych na Mszy św.

2020-04-03 12:26

[ TEMATY ]

Kościół

policja

wikimedia.org

W związku ze zbyt dużą liczbą wiernych, którzy uczestniczyli we Mszy św. w kościele parafialnym pw. Matki Bożej Różańcowej w Ostrem na Żywiecczyźnie interweniowała policja. Do zdarzenia doszło 2 kwietnia podczas wieczornej liturgii – potwierdziła rzecznik żywieckiej policji asp. szt. Mirosława Piątek.

Z relacji oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Żywcu wynika, że policjanci przybyli do kościoła w wyniku anonimowego zgłoszenia o tym, że w świątyni zgromadziło się zbyt dużo wiernych – 16 osób i ksiądz. Ponieważ w liturgii, zgodnie z obowiązującymi w czasie epidemii przepisami, może przebywać maksymalnie pięć osób, część uczestników modlitwy musiała opuścić świątynię. Wierni zostali poproszeni przez kościelnego o zastosowanie się do zaleceń, po czym Msza św. została dokończona.

O sprawie ma zostać poinformowany Sanepid. Może on wszcząć postępowanie administracyjne.

CZYTAJ DALEJ

Pomóżmy siostrom ze Staniątek

2020-04-06 14:12

bernardynki.eu

W minionym tygodniu s. Stefania Polkowska OSB, ksieni Opactwa sióstr Bernardynek w Staniątkach (koło Niepołomic) napisała list:

Drodzy Przyjaciele Opactwa,

Opactwo Świętego Wojciecha Mniszek Benedyktynek w Staniątkach koło Niepołomic jest najstarszym klasztorem benedyktynek w Polsce fundowanym około 1210 roku. Stanowi swego rodzaju skarbiec narodowy, pełen bezcennych dóbr kultury - literatury, malarstwa, rzeźby oraz przedmiotów sakralnych. Przyklasztorny kościół pochodzący z XIII wieku sam w sobie jest dziełem sztuki, a przede wszystkim jest miejscem Maryjnego kultu, gdyż znajduje się w nim słynący łaskami obraz Matki Bożej Bolesnej.

Życie naszej wspólnoty biegnie od wieków utartym torem. Modlitwa przeplata się z pracą, praca z modlitwą, są chwile wytchnienia i odpoczynku, są chwile intensywnego wysiłku. Proza benedyktyńskiego życia daleka jest od monotonii, bowiem Opactwo tętni życiem - tym dla Boga, a także tym dla ludzi.

Grube mury, które oddzielają nas od świata pozwalają skupić nasze myśli i wysiłki na Bogu. Zaczynamy każdy dzień modlitwą w chórze zakonnym i z tą modlitwą podejmujemy wszystkie działania w ciągu dnia. Przeorysza naszej wspólnoty siostra Benedykta krząta się przy furcie, tuż obok w kuchni siostra Julia przygotowuje dla nas i naszych gości posiłki. Siostra Barbara, która jest zakrystianką dba o kościół i pomaga w pracach domowych. Biblioteką i domem gości zajmuje się siostra Zacharia. Siostra Antonina pracuje w ogrodzie, prowadzi sklepik - jest właściwie wszędzie, gdzie coś się dzieje. Gospodarstwem zarządza siostra Bogusława, która dogląda także pola i pszczół. Siostra Józefa wykonuje dewocjonalia, sprząta, opiekuje się starszymi siostrami. Ja zaś, s.Stefania, jako przełożona Wspólnoty czuwam nad wszystkim i wszystkimi zarówno wewnątrz, jak i w otoczeniu klasztoru.

Na każdym kroku widoczne jest piętno ośmiu wieków istnienia opactwa – bo wszystko w nim jest historią, tworzoną mozolnie dzień po dniu przez siostry. Uderza w nim cisza oraz wyjątkowy klimat właściwy dla miejsc poświęconych Bogu. I w tym wszystkim dwanaście mniszek sprawujących pieczę nad tym niezwykłym Dziedzictwem Narodowym, jakim jest opactwo.

Wielka historia, duchowość i Sacrum, a w ich cieniu ludzkie zabieganie i troski. Bo trzeba ogrzać klasztor i kościół, zapłacić rachunki za energię elektryczną, gaz i wodę, kupić węgiel na zimę, gdyż do ogrzania blisko ośmiu tysięcy kubatury zabudowań klasztornych i kościelnych potrzeba około 70 ton węgla. Do tego opieka medyczna i lekarstwa dla starszych sióstr. Nie mówiąc o czymś do garnka i na stół. Ponad 40 000 złotych, które trzeba wydać miesięcznie na to wszystko może przyprawić o zawrót głowy.

Codziennie ciężko pracujemy, by pozyskać środki na utrzymanie klasztoru, kościoła i naszej Wspólnoty. To dlatego prowadzimy gospodarstwo, uprawiamy warzywa i owoce, hodujemy karpie, robimy przetwory i pieczemy ciasta, mamy dom gości i muzeum, opiekujemy się kościołem. Za każdą z tych rzeczy kryje się ogromny trud i wyrzeczenie, biorąc pod uwagę, że większość naszych sióstr czasy młodości ma już dawno za sobą. Chociaż czasem jest bardzo ciężko i łza kręci się w oku, nie narzekamy. Podejmujemy ten trud, bo wiemy, że tak trzeba…

Aktualnie za sprawą koronawirusa sytuacja naszego opactwa staje się z dnia na dzień coraz bardziej dramatyczna. Zamiast rzeszy wiernych w kościele tylko pojedyncze osoby nawiedzające świątynię, a co za tym idzie brak ofiar z tacy, zamknięty dom gości oraz nasz sklepik w opactwie w Tyńcu, w którym sprzedawane były przetwory i wypieki, nie pozwalają nam pozyskiwać funduszy na utrzymanie kościoła i klasztoru.

Mam pełną świadomość, że nasze opactwo nie jest tutaj wyjątkiem, bo wiele firm i podmiotów oraz poszczególnych ludzi dotknął wywołany tym wirusem kryzys. Dlatego w tej ogólnie złej sytuacji nie jest łatwo prosić o pomoc.

Mimo to pukam do ludzkich serc, bo wiem, że są one otwarte i wrażliwe na potrzeby innych. Wierzę, że znajdą się osoby, które zechcą wesprzeć nasze opactwo w tej ciężkiej chwili.

Z głębi serca dziękuję za wszelkie wsparcie i zapewniam o modlitwie, którą każdego dnia nasza wspólnota otacza wszystkich naszych Darczyńców.

Z wyrazami czci i szacunku oraz z serdeczną modlitwą

s. Stefania Polkowska OSB, ksieni Opactwa sióstr Bernardynek

Znam opactwo w Staniątkach i warunki tam panujące. Poznałam rozmodlone i zapracowane siostry. I myślę, że warto im teraz przyjść z pomocą. A gdy to już będzie możliwe, to koniecznie trzeba się do Staniątek wybrać i kupić przepyszny miód, a także inne smaczne i zdrowe produkty żywnościowe!

Na stronie: www.benedyktynki.eu w zakładce Wspieraj można poznać różne sposoby wspierania sióstr. Zachęcamy do niesienia im pomocy w tym trudnym dla nas wszystkich czasie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję