Reklama

Pielgrzymując do grobu Pańskiego… w Żaganiu

2015-03-26 11:43

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 13/2015, str. 4-5

wikimedia.org
Kaplica Grobu Pańskiego w Goerlitz

Wraz z początkiem Wielkiego Tygodnia szczególniej rozważamy tajemnice męki, śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa. Za kilka dni rozpoczniemy w naszych kościołach stawianie dekoracji wielkanocnych. Pośród nich szczególne miejsce zajmie grób Pański. Tam w Wielki Piątek zostanie wystawiony Najświętszy Sakrament i położona zostanie figura przedstawiająca złożonego do grobu Chrystusa. W niedzielny Poranek Zmartwychwstania zgromadzimy się znów przy grobie. By zobaczyć grób Pański, należy jednak pojechać do Jerozolimy lub do…. Żagania

Wiemy z relacji ewangelicznych, że po śmierci Pana Jezusa złożono Jego ciało w grobie. Na trzeci dzień Pan nasz zmartwychwstał. Wyszedł w swoim uwielbionym ciele z grobu. Pusty grób jest materialnym świadkiem zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią. Ewangelista Marek w 16. rozdziale podaje, że Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome weszły do grobu i ujrzały młodzieńca i bardzo się przestraszyły. On rzekł do nich: „Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli”. Podobnie do grobu udali się uczniowie Piotr i Jan. Piotr i Jan także nie zastali tam ciała Jezusa. Oni pierwsi odbyli pielgrzymkę do grobu Jezusa. W 20. rozdziale Ewangelii według św. Jana czytamy: „Kiedy (św. Jan) się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, [które mówi], że On ma powstać z martwych”.

To na pamiątkę przyjścia apostołów i kobiet wczesnym rankiem do grobu odprawiamy poranną procesję rezurekcyjną. Gromadzimy się zawsze w ciszy w kościele, gdzie znajduje się dekoracja grobu Pańskiego i z tego miejsca z Najświętszym Sakramentem, świecą paschalną i figurą Chrystusa Zmartwychwstałego idziemy ogłosić światu, że On żyje.

Pielgrzymując do Jerozolimy

Od IV wieku Bazylika Grobu Bożego w Jerozolimie stała się najważniejszym celem pielgrzymek chrześcijan, którzy przybywali do Ziemi Świętej. Pierwsza bazylika wzniesiona przez cesarza Konstantyna była trzykrotnie większa od obecnej. Cesarz zarządził wielkie prace budowlane w całej Ziemi Świętej, aby upamiętnić miejsca związane z życiem Pana Jezusa. Nie szczędził także środków potrzebnych na wzniesienie bazylik. W 614 r. ta wspaniała budowla została zniszczona przez Persów. Jednak już w pierwszej połowie VII wieku bazylikę odbudowano. Była to już jednak świątynia mniejsza i skromniejsza. Kolejny raz została zniszczona w 1009 r. na polecenie kalifa Al-Hakima. Na początku XII wieku bazylika została odbudowana i choć w ciągu wieków przechodziła wiele tragedii i katastrof, to jednak stoi do dziś.

Reklama

Bazylika była i jest schronieniem dla dwóch bardzo ważnych relikwii chrześcijaństwa – skały Golgoty i właśnie Grobu Pańskiego. Dla każdego pobożnego chrześcijanina możliwość dotknięcia miejsca, na którym Pan zmartwychwstał, było ogromnym zaszczytem i przeżyciem. Kto mógł sobie pozwolić na pielgrzymkę, udawał się osobiście do Ziemi Świętej. Ci, którzy wrócili, w sposób naturalny przynosili do Europy pasyjne zwyczaje.

Budując groby

Zwyczaj wznoszenia w naszych świątyniach grobów świętych związany jest z liturgią Wielkiego Piątku. Na zakończenie piątkowych uroczystości następuje obrzęd będący pamiątką złożenia Pana Jezusa do grobu. Zwyczaj ten zrodził się w Europie Zachodniej. Pierwsze informacje na ten temat pochodzą z X wieku. Groby budowano na terenie Anglii, Francji, Austrii, Niemiec, Węgier, Polski i Włoch. W XV wieku zaczęto je także wznosić w Skandynawii.

Początkowo były one stawiane na ołtarzu w formie namiotu skrywającego płytę grobową. Czasem była to trumna grobowa, drewniane lub murowane mauzoleum, a później wręcz osobna kaplica. Szczególny kult związany z grobem Pańskim rozwinął się na terenie Europy Środkowej. W tym samym duchu rozwija się także zwyczaj budowania kalwarii. Pielgrzymi udający się do Ziemi Świętej zapamiętują wiele szczegółów architektonicznych najważniejszych sanktuariów chrześcijaństwa. Ich pamięć i szkice powodują, że wznoszone groby święte stają się coraz bardziej wiernymi kopiami jerozolimskiego pierwowzoru.

Sanctum Sepulchrum w Żaganiu

W tej kulturze i tradycji osadzona jest najważniejsza pamiątka pasyjna naszej diecezji. Najstarszym wyobrażeniem grobu Pańskiego na historycznym Śląsku jest kaplica w Żaganiu. Żagański grób święty powstał z inicjatywy opata kanoników regularnych Jakuba II. Prace rozpoczęto w 1598 r. Za wzór dla żagańskiej kaplicy nie służył jednak oryginalny Grób Pański w Jerozolimie, tylko… kaplica Grobu Pańskiego w Görlitz. Ta została wzniesiona w latach 1484 – 1504 i wzorowana była na Grobie Pańskim w Jerozolimie. Oryginalna kaplica w Jerozolimie została przebudowana w 1555 r., zatem ta z Żagania zachowała średniowieczny stan sprzed przebudowy.

Opat Jakub postanowił, że grób święty w Żaganiu zostanie wzniesiony na terenie cmentarza wokół kościoła pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Kościół w tym miejscu stał już w 1404 r. Pierwotnie był budowlą drewnianą. W 1444 r. został przebudowany i stał się budowlą murowaną. W 1484 r. świątynia otrzymała sklepienia sieciowe.

Nie wiemy dokładnie, w którym roku ukończono żagańską kaplicę Grobu Pańskiego. Zapewne budowlę dokończono pod kierunkiem nowego opata Tschauera. Pewną wskazówką może być napis na ścianie żagańskiej budowli z 1607 r. A zatem w tym roku grób Pański był już ukończony.

Budowla została wzniesiona z ciosów piaskowca na rzucie kwadratu. Składa się ona z dwóch części – przedsionka i komory grobowej. Obie części łączy niewielkie przejście, które można pokonać tylko na klęcząco. Zewnętrznie żagańska kaplica także podobna jest do tej z Görlitz.

Ok. 1691 r. decyzją ówczesnego opata Thiela w komorze grobowej umieszczono trzy figury przedstawiające ewangeliczne niewiasty, które przyszły namaścić ciało Zbawiciela.

Warto podkreślić, że żagańska kaplica Grobu Pańskiego już od początku XVII wieku była miejscem pielgrzymkowym. Przybywali tu pielgrzymi z głównie z terenu Śląska, Łużyc, Brandenburgii i Wielkopolski. Ruch pielgrzymkowy trwał tu także w okresie międzywojennym. Z oczywistych względów najwięcej pielgrzymów przybywało do Żagania w okresie Wielkiego Tygodnia. Dziś do Żagania nie przybywają rzesze pielgrzymów. A szkoda, bo warto wybrać się do Żagania „na Górkę” i na kolanach wejść do komory grobowej.

Nawiedzając puste groby

W okresie wielkanocnym istnieje zwyczaj nawiedzenia okolicznych kościołów, aby pomodlić się i zobaczyć zbudowane na dany rok groby Pańskie. Niektóre z nich przyciągają swoją historią i pięknem. Budowane z rozmachem stają się znakiem naszej wiary w zmartwychwstanie. Żagań ze swoimi zabytkami i bogatą historią przyciąga turystów od dawna. Może warto, aby w tym wielkanocnym czasie przyciągnął także pielgrzymów, którzy przyjadą do kościoła „na Górce” pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny i zatrzymają się przy XVI-wiecznej kaplicy Grobu Pańskiego. Każdy pielgrzym zobaczy tam tę samą prawdę: grób jest pusty – nasz Pan zmartwychwstał!

Tagi:
grób

Reklama

W Monachium odkryto miejsce pochówku polskich błogosławionych

2019-05-02 19:29

ts / Monachium (KAI)

Na cmentarzu Perlacher Forst w Monachium odnaleziono miejsce pochówku czterech polskich księży, które uznano za już zaginione. Są to księża: Narcyz Turchan (franciszkanin) Michał Woźniak (salezjanin), Stefan Grelewski (diecezja sandomierska) i Ludwik Roch Gietyngier (diecezja częstochowska), byli więźniowie niemieckiego obozu koncentracyjnego Dachau. Beatyfikował ich 13 czerwca 1999 r. w Warszawie papież Jan Paweł II.

Kamil Gregorczyk
Tablica poświęcona łódzkim księżom, którzy zginęli w Dachau

O odnalezieniu grobów polskich księży poinformowało 2 maja w Dachau stowarzyszenie „Selige Märtyrer von Dachau” (Błogosławieni męczennicy z Dachau). Według tej informacji nazwiska odnaleziono na liście, na której zostały spisane urny z prochami obozowych więźniów, potwierdził to także administrator cmentarza.

Na podstawie akt administracji obozu koncentracyjnego Dachau dotychczas sądzono, że księża: Narcyz Turchan, Michał Woźniak, Stefan Grelewski i Ludwik Roch Gietyngier zostali zamordowani przez niemieckich nazistów w komorze gazowej w zamku Hartheim koło Linzu, ogólnie znanego miejsca zagłady. Teraz stowarzyszenie uważa, że całkowicie wycieńczeni więźniowie w okresie od listopada 1941 do maja 1942 r. umarli już podczas transportu krotko po odjeździe lub zatruły ich spaliny samochodowe. Ich doczesne szczątki spalono w krematorium w Monachium i pochowano na monachijskim cmentarzu. Obecnie urny umieszczone są w podziemnych pomieszczeniach w lasku pamięci ofiar niemieckiego nacjonalizmu.

Obóz założony przez hitlerowców 22 marca 1933 r. w opuszczonej fabryce amunicji na obrzeżach miasta Dachau koło Monachium był pierwszym niemieckim obozem koncentracyjnym dla izolowania politycznych przeciwników reżimu, duchownych i Żydów. Miał służyć jako wzór dla kolejnych obozów oraz jako „szkoła przemocy”. W ciągu 12 lat jego istnienia w Dachau i obozach „filialnych” więziono ponad 200 tys. ludzi z 40 krajów okupowanych przez Niemcy. Zamordowanych zostało 148 802 więźniów (w tym około 28 tys. Polaków i 13 tys. Żydów).

Dachau pełnił funkcję głównego obozu dla duchownych z Kościołów chrześcijańskich (katolickich, protestanckich i prawosławnych). Według szacunków Kościoła katolickiego do Dachau zostało zesłanych około 3 tys. (w tym 1807 z Polski) zakonników, diakonów, księży i biskupów katolickich. Niemcy zamordowali ogółem 1034 duchownych, w tym 866 Polaków, z czego 747 kapłanów diecezjalnych, 110 zakonników i 9 duchownych innych wyznań.

Poza duchownymi z Polski więźniami Dachau było m.in. 333 księży niemieckich, 169 francuskich, 159 czeskich i 110 austriackich. Niektórzy z nich po wojnie zostali wyniesieni do chwały ołtarzy. Tych, którzy przeżyli - około 67 tys. osób - wyzwoliły 29 kwietnia 1945 r. wojska amerykańskie. Miejsce pamięci w Dachau odwiedza rocznie 800 tys. osób.

Ponad 3 tys. więźniów obozu koncentracyjnego z Dachau przetransportowano do Hartheim – miejsca eutanazji w Górnej Austrii. Co szósty z nich był duchownym. W latach 1940-1944 w Hartheim zamordowano 520 księży i zakonników przywiezionych do tego miejsca śmierci z Dachau, wśród nich ponad 400 Polaków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Przybylski: kto nosi szkaplerz musi być człowiekiem spowiedzi

2019-07-17 12:46

ks.mf / Częstochowa (KAI)

„Przyjąć szkaplerz, to oznacza mieć w sobie nieustannie decyzję zdejmowania starych szat, ubrań grzechu” – mówił w homilii bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, który wieczorem 16 lipca we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z góry Karmel przewodniczył Mszy św. w klasztorze pw. Miłosierdzia Bożego Sióstr Karmelitanek Bosych w Częstochowie.

Marian Florek

Na początku Mszy św. bp Przybylski przypomniał, że szkaplerz wiernie nosił od swojej młodości św. Jan Paweł II. - Czas ucieka, a szkaplerz wiedzie nas ku wieczności. Dla każdego z nas ten czas ucieka, ale to oznacza, że jesteśmy młodsi dla nieba – mówił bp Przybylski.

W homilii biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej podkreślił, że „szkaplerz to święta szata. Dla proroka Eliasza szata był bardzo ważnym znakiem przyobleczenia się w Boga”. - Przyjęcie szkaplerza, noszenie go, to nie jest tylko prosty gest. Przyjąć szatę, zmienić szatę w Biblii, oznacza decyzję na nowe życie. Każdy, kto nosi szkaplerz, każdego dnia odnawia tę decyzję nowego życia w Chrystusie – kontynuował duchowny.

Bp Przybylski przypomniał, że "nie można szkaplerza nosić na brudnym sercu". - Każdy, kto przyjmuje i nosi szkaplerz, musi być człowiekiem spowiedzi, ciągłego nawrócenia – mówił bp Przybylski i dodał: „Żeby przyoblec nową szatę, trzeba stanąć jakby nago nie w sensie cielesności, ale w sensie gotowości do tego, aby powiedzieć: Żadne bogactwa tego świata, żadne mody tego świata nie są moim celem w życiu”.

16 lipca porannej Mszy św. w klasztorze sióstr karmelitanek bosych w Częstochowie przewodniczył o. Marian Zawada, przeor Karmelitów Bosych z Krakowa. - We współczesnym świecie żyjemy odarci z miłości, dobrego imienia czy życzliwości. I jest w człowieku potrzeba osłonięcia, ochrony – mówił w homilii o. Zawada.

Karmel w Częstochowie powstał z fundacji poznańskiej 28 kwietnia 1957 r. Erygowany został dekretem z dnia 19 marca 1957 r. Od 10 listopada 1978 r. klasztor pozostaje pod jurysdykcją biskupa diecezjalnego. Kaplica klasztoru Miłosierdzia Bożego została otwarta i poświęcona 7 listopada 1982 r. W 1983 roku wspólnota zrealizowała fundację nowego klasztoru w Szczecinie, a w 2007 roku w Oziornoje na terenie Kazachstanu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

U patronki rodzin

2019-07-24 08:53

(buk)

Katarzyna Artymiak

W bazylice w Lubartowie, gdzie znajduje się łaskami słynący obraz św. Anny Samotrzeć, przedstawiający Dzieciątko Jezus na kolanach św. Anny i Matkę Bożą, trwają przygotowania do uroczystości odpustowych.

Doroczne święto rozpocznie się już 24 lipca; o godz. 18.00 na cmentarzu zostanie odprawiona Msza św. za zmarłych. 25 lipca o godz. 18.00 bp Mieczysław Cisło będzie sprawował Eucharystię, po której ulicami miasta przejdzie procesja różańcowa z wizerunkiem patronki rodzin. W uroczystość św. Anny, 26 lipca, Msze św. zostaną odprawione o godz. 7.30, 9.00 (dla dzieci), 11.00 (suma) i 18.00. Kaznodzieją będzie ks. Paweł Bartoszewski; sumie przewodniczyć będzie bp Mieczysław Cisło. Główną Mszę św. odpustową poprzedzi modlitwa różańcowa w intencji małżeństw zagrożonych rozbiciem (początek o godz. 10.30).

Uroczystości będą okazją do promocji „Krucjaty modlitwy w intencji małżeństw zagrożonych rozbiciem” i zachętą do modlitwy w intencji małżeństw i rodzin przez wstawiennictwo patronki, św. Anny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem