Reklama

Niedziela Małopolska

Gwiazdka od Pana Boga

Gdy w Wielki Czwartek zbliża się czas nabożeństwa w katedrze wawelskiej, dwunastu mężczyzn z Domu Pomocy Społecznej im. św. Brata Alberta wyjeżdża z Ojcowa. To im kard. Stanisław Dziwisz umyje i ucałuje nogi, nawiązując do wydarzeń opisanych w Ewangelii

Niedziela małopolska 14/2015, str. 6

[ TEMATY ]

Wielki Tydzień

T. Warczak

Kard. St. Dziwisz umywa nogi

Kard. St. Dziwisz umywa nogi

Wszystko zaczęło się w latach 90. XX wieku, kiedy ks. inf. Janusz Bielański zaproponował, aby w Wielki Czwartek przedstawiciele naszego DPS-u, w którym żyją mężczyźni niepełnosprawni intelektualnie, przybyli do katedry – mówi dyrektor DPS-u i przełożony wspólnoty Braci Albertynów w Ojcowie, br. Pio – Rafał Stróżyński. Dodaje, iż od tamtego czasu to zaproszenie stanowi dla mieszkańców domu wyróżnienie.

Szansa

Tak również odbierają ten fakt zaproszeni. Gdy spotykam się z ich przedstawicielami, panowie nie wiedzą jeszcze, czy w tym roku zostaną wybrani. Mówią, że o tym decyduje dyrektor, ale zauważają też, że każdy ma szansę znaleźć się wśród tych dwunastu. Wyjaśniają, że aby tak się stało, należy nieść pomoc potrzebującym, zaangażować się w ramach terapii w prace związane z funkcjonowaniem domu; np. pilnować bramy, pomagać w przygotowaniach posiłków, sprzątaniu...

Reklama

Br. Pio przyznaje, że nie każdy mieszkaniec z ich DPS-u może się w Wielki Czwartek znaleźć w katedrze, bo zachowania niektórych są trudne do przewidzenia. Ale spośród mężczyzn potrafiących sprostać oczekiwaniom, stara się dawać szanse każdemu. – Wiem, na co ich stać, znam ich przyzwyczajenia, trudności, z którymi sobie lepiej lub gorzej radzą – tłumaczy, gdy pytam, na jakiej zasadzie panowie są dobierani. Zauważa, że danie im nadziei na udział w wielkoczwartkowym nabożeństwie jest środkiem motywującym do dobrych zachowań. – Nawet jeśli dana osoba postępowała niewłaściwie, ale chociaż jedną rzecz negatywną w danym czasie wyeliminowała, to ma szansę na wyróżnienie – tłumaczy dyrektor i podkreśla: – Zależy mi, aby tych dwunastu mężczyzn było przygotowanych do czwartkowego nabożeństwa. Żeby wiedzieli, iż to jest Pascha.

Starania

Roman Grochal, który już osiem razy uczestniczył w wielkoczwartkowym nabożeństwie, zwraca uwagę na duchową stronę starań: – Najpierw przygotowuję się przez udział w wielkopostnych rekolekcjach – wyjaśnia. – Robię szczery żal za grzechy, potem idę do kapłana się wyspowiadać. Podkreśla, że dzięki temu staje się wrażliwszy na innych. Wyznaje: – Modlę się za wszystkich chrześcijan, w tym za dzieci nienarodzone. Po prostu, staję się lepszy! Warto dodać, że przed świętami pan Roman wysyła kartki z życzeniami do wybranych biskupów, od których otrzymuje podziękowania oraz życzenia. Ma też kartki z Rzymu – od papieża Benedykta XVI oraz Franciszka!

Z kolei Tadeusz Woźniak mówi, że w nabożeństwie uczestniczył już cztery razy. Tłumaczy, że przed samym wyjazdem trzeba również zadbać o wygląd. – Należy się wykąpać, elegancko obciąć paznokcie, ogolić się, ładnie ubrać … – wylicza. Twierdzi, że przed i w trakcie nabożeństwa bardzo dobrze się czuje, nie ma żadnych lęków. – Jak już jesteśmy na miejscu, to najpierw przychodzi do nas ksiądz proboszcz, a potem również kard. Dziwisz, aby się z nami przywitać, a potem jeszcze rozmawiamy – opowiada pan Tadeusz.

Dowartościowanie

Reklama

Szczególnym przeżyciem jest moment, gdy Metropolita Krakowski myje, a potem całuje im nogi. Ryszard Zubalski, który podobnie jak pan Roman już osiem razy uczestniczył w nabożeństwie, mówi, że wszystkim udziela się panujący w katedrze nastrój. – Ma się świadomość, że ludzie na nas patrzą, a my czujemy się wyróżnieni – przyznaje pan Ryszard. – A ja sobie wtedy myślę, że nie jestem kimś gorszym, jeśli sam kardynał, który służył przy św. Janie Pawle II, myje mi nogi – podkreśla pan Tadeusz, i dodaje: – Takie przeżycie daje człowiekowi otuchę na cały rok! Zaś pan Roman wyznaje: – Gdy kardynał myje mi nogi, to sobie myślę, że jak się będę stawał coraz lepszym człowiekiem, to może nawet zostanę świętym…

Br. Pio ma już w głowie listę tegorocznych szczęściarzy, którzy pojadą na Wawel. Przyznaje, że czasem mówi mieszkańcom DPS-u, iż to coroczne zaproszenie to jest dla ich wspólnoty taka gwiazdka od Pana Boga. Podkreśla fakt dowartościowania mężczyzn. – Gdy wyjeżdżają z Ojcowa, zauważam u niektórych niepewność, onieśmielenie – podkreśla dyrektor i dodaje, że przemiana następuje, kiedy wyprostowani, dumni siadają przed ołtarzem. Podkreśla: – Mieszkańcy DPS-u mają świadomość swojej odmienności, tego, że przez okrągły rok są postrzegani przez nieznajomych inaczej. Tymczasem w ten jeden dzień, w Wielki Czwartek oni są jak królowie, jak apostołowie! Sam kardynał, głowa Kościoła krakowskiego myje im nogi! Nasi podopieczni to odczuwają. I ludzie, którzy przychodzą do nich, tam w katedrze, również okazują tej dwunastce szacunek. To wydarzenie ma wpływ na nasze przeżycie Wielkanocy oraz na zmiany w zachowaniu wyróżnionych!

2015-03-31 15:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

#NiezbędnikWielkopostny: Jak dobrze przeżyć Wielki Tydzień

[ TEMATY ]

Wielki Post

Wielki Tydzień

#NiezbędnikWielkopostny

Red.

Przed nami wyjątkowy czas - Wielki Tydzień. Głębokie przeżycie i zrozumienie Wielkiego Tygodnia pozwala odkryć sens życia, odzyskać nadzieję i wiarę. Same Święta Wielkanocne, bez prawdziwego przeżycia poprzedzających je dni, nie staną się dla nas czasem przejścia ze śmierci do życia, nie zrozumiemy wielkiej Miłości Boga do każdego z nas.

Wiele rodzin polskich przeżywa Święta Wielkanocne, zubożając ich treść. W Wielkim Tygodniu robi się porządki i zakupy - jest to jeden z koszmarniejszych i najbardziej zaganianych tygodni w roku, często brak czasu i sił nawet na pójście do kościoła w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek. Nie pozwólmy, by tak stało się w naszych rodzinach.

CZYTAJ DALEJ

Powstanie Warszawskie. „To nie była tylko walka” - wspomnienia łączniczki

2021-08-01 11:22

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Anna Przewoźnik

"Wiśka" - Bogumiła Kulik, z domu Rankowska

"Wiśka" - Bogumiła Kulik, z domu Rankowska

"Wiśka" - Bogumiła Kulik, z domu Rankowska. Do powstania poszła mając lat 16. Dziś jest ostatnią mieszkającą w Częstochowie uczestniczką Powstania Warszawskiego. Mimo swoich 93 lat doskonale pamięta tamte dni. Jej wojenny życiorys jest podobny wielu nastolatkom z pierwszego pokolenia II Rzeczpospolitej, wychowanych w patriotycznych rodzinach wspieranych przez szkołę. Rzetelna edukacja i miłość ojczyzny dała im siłę, by z determinacją bronili jej niepodległości. Bogumiła Kulik, choć urodzona w Poznaniu, dzieciństwo i młodość spędziła na warszawskiej starówce. Od 1946 r. jest mieszkanką Częstochowy.

Rodzina

CZYTAJ DALEJ

Film „Wyszyński - zemsta czy przebaczenie" – oficjalnym filmem beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia

2021-08-03 17:49

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

beatyfikacja kard. Wyszyńskiego

kard. Wyszyński

Materiał prasowy

- Chcieliśmy pokazać nie tylko młodego księdza, ale przede wszystkim młodego człowieka, który w czasie wojny spotyka się z dylematami zemsty i przebaczenia – mówił Tadeusz Syka, reżyser i producent podczas konferencji prasowej 3 sierpnia prezentującej kulisy powstania filmu fabularnego „Wyszyński - zemsta czy przebaczenie". Film jest oficjalną produkcją przygotowaną na wrześniową beatyfikację Prymasa.

Film opowiada historię księdza porucznika Stefana Wyszyńskiego - kapelana Armii Krajowej, działającego w okresie Powstania Warszawskiego pod pseudonimem „Radwan III". Jest biograficznym dramatem wojennym. Ukazuje nieznane fakty z życia przyszłego Prymasa, gdy jako młody ksiądz zaangażował się w Laskach pod Warszawą w działalność podziemną jako kapelan AK, a w czasie Powstania – kapelan szpitala powstańczego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję