Reklama

Idźmy z Jezusem i Maryją

2015-04-28 15:53

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 18/2015, str. 1, 6-7

Ks. Grzegorz Polak
Symbole ŚDM w Dwikozach

– Niech to spotkanie z Symbolami Światowych Dni Młodzieży pomoże wam odkryć piękno i sens ofiarnej miłości. Jeśli nie damy z siebie wszystkiego, jeśli nie będziemy potrafili żyć dla innych, a nie tylko dla samych siebie nie staniemy się szczęśliwsi. Życzę Wam, byście się nie bali być dobrzy, żebyście się nie bali pokochać innych tak na całego. Gdy będziecie adorowali te Symbole, spróbujcie postanowić, że zrobicie coś konkretnego dla innych. To będzie wspaniały owoc tego spotkania z Jezusem i Jego Matką – zachęcał podczas spotkania w Ostrowcu Świętokrzyskim bp Krzysztof Nitkiewicz. Symbole ŚDM: Krzyż i Ikona Salus Populi Romani przemierzają kolejne dekanaty naszej diecezji. „Niedziela Sandomierska”, zgodnie z wcześniejszą obietnicą, towarzyszy Symbolom podczas całego czasu peregrynacji. Jesteśmy wszędzie tam, gdzie nie tylko młodzież otacza Jezusa i Maryję swoją modlitwą.

Opatów

Po powitaniu w Rudkach i na Świętym Krzyżu Symbole dotarły do Opatowa. Po programie słowno-muzycznym zebrani ruszyli na ulice miasta uczestnicząc w nabożeństwie Drogi Krzyżowej. Przez całą noc trwało czuwanie modlitewne przedstawicieli poszczególnych parafii oraz wspólnot. Symbole zagościły również w jednej ze szkół. Zwieńczeniem pobytu w Opatowie była Eucharystia w kolegiacie, której przewodniczył bp Edward Frankowski, a homilię wygłosił ks. Marek Kumór. Oprawą muzyczną liturgii zajęła się franciszkańska młodzież oazowa zrzeszona przy parafii Ojców Bernardynów. Na zakończenie przedstawiciele młodzieży dokonali aktu zawierzenia, a ks. proboszcz Michał Szociński poprowadził modlitwę.

Łagów i Rembów

Powitanie odbyło się na rynku Łagowa. Był czas na osobistą adorację i śpiew uwielbienia. Po przeniesieniu Symboli do świątyni Eucharystii przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Pasterz przypomniał, że właśnie te znaki od lat jednoczą młodych ludzi pomagając im doświadczyć siły wspólnoty Kościoła. Wskazał, że przypominają one o nadchodzących Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie, a ich peregrynacja jest duchowym przygotowaniem do owocnego przeżycia tych dni. W homilii ks. Stanisław Bożętka zachęcał, by młodzi w krzyżu odkryli szansę na zrozumienie Bożej miłości. Po zakończonej modlitwie symbole zostały przewiezione do Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Rembowie, gdzie przebywająca tam młodzież miała okazję do osobistej adoracji.

Ostrowiec Świętokrzyski, Szewna, Ćmielów

Najpierw przy Symbolach modlono się w sanktuarium Matki Bożej Saletyńskiej. Jednym z elementów czuwania był spektakl teatralny „Oto Matka twoja”. O północy Symbole zostały przewiezione do sanktuarium Miłosierdzia Bożego, a z rana nawiedziły młodych z Domu Dziecka i Specjalnego Ośrodka Wychowawczego w Denkowie oraz Szkołę Podstawową nr 12, gdzie dzieci miały wspólny apel modlitewny pt.: „Św. Jan Paweł II przyjaciel dzieci i młodzieży”.

Reklama

Podsumowanie ostrowieckiego nawiedzenia nastąpiło w kolegiacie św. Michała Archanioła, gdzie Mszy św. przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Podczas homilii ks. Rafał Kułaga przypomniał, że właśnie przy tym krzyżu wielu młodych ze wszystkich kontynentów szukało umocnienia, wewnętrznej wolności i duchowej siły. Ksiądz Biskup na zakończenie spotkania zachęcił młodzież do podejmowania konkretnych zadań odmieniania swoich środowisk poprzez proste dzieła miłości.

Kolejnym przystankiem peregrynacji była Szewna, gdzie z młodymi modlił się bp Edward Frankowski. Wieczorem powitanie odbyło się w Ćmielowie pod Pomnikiem Katyńskim. Po Mszy św. i adoracji uczestnicy spotkania modlili się podążając Drogą Krzyżową ulicami miasta. Czuwanie przy Symbolach trwało do godzin porannych.

Ożarów

Wczesnym rankiem Symbole dotarły do sanktuarium Matki Bożej Różańcowej. Powitanie i czuwanie prowadzone przez młodzieżową scholę parafialną rozpoczęło nawiedzenie. Klaudia Bernat opowiada: – Mszy św. przewodniczył bp Edward Frankowski, który zachęcał młodych, by budowali swoje życie na Chrystusie. W homilii ks. Marek Kumór wyjaśnił jak ważne jest czyste serce. Ukazał również wyjątkowość Krzyża wędrującego z Ikoną po całym świecie. Po Mszy św. każdy w chwili ciszy mógł podczas osobistej modlitwy adorować Krzyż i Ikonę Matki Bożej. Na zakończenie peregrynacji odmówiono modlitwę różańcową. Gdy wybiło południe, nadszedł czas pożegnania symboli i przekazania ich kolejnej parafii. – relacjonuje Klaudia.

Annopol, Zawichost i Dwikozy

W drodze do parafii Dwikozy Krzyż i Ikona odwiedziły Annopol oraz Zawichost. W Zawichoście w adoracji uczestniczyła młodzież szkolna oraz wychowankowie Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego, wspólnota sióstr św. Jadwigi Królowej oraz mieszkańcy. Do kościoła parafialnego w Dwikozach symbole wniesiono procesyjnie. Młodzież poprowadziła adorację i wspólne śpiewy uwielbienia Boga.

Z młodymi spotkał się bp Krzysztof Nitkiewicz, który zachęcał, aby krzyż był ich duchową mocą przez całe życie, by w tym znaku widzieli zawsze nadzieję na lepsze jutro oraz źródło łaski i miłości. Na zakończenie modlitwy młodzi zawierzyli siebie i nadchodzące Światowe Dni Młodych Jezusowi i Maryi.

Janów Lubelski

Peregrynacja rozpoczęła się 22 kwietnia w parafii św. Jadwigi Królowej. Ks. Jacek Beksiński, proboszcz parafii wraz z przedstawicielami dzieci, młodzieży, Służby Zdrowia, Oświaty, Domu Pomocy Społecznej, Domu Dziecka oraz rodzin złożył pod Krzyżem czternaście róż, które symbolizują poszczególne międzynarodowe spotkania młodzieży. Mszy św. przewodniczył bp Edward Frankowski. Po niej Ksiądz Biskup pobłogosławił pomieszczenie przeznaczone na Parafialne Centrum ŚDM. – Pokój ten będzie służył młodzieży jako biuro i miejsce pracy. To miejsce, gdzie będziemy gromadzić wszystkie materiały dotyczące ŚDM – powiedział ks. Krystian Musiał, opiekun wolontariuszy. Następnie rozpoczęło się czuwanie, indywidualna modlitwa i śpiew. Jak zaznaczają uczestnicy najbardziej przejmującym momentem w czasie czuwania była osobista adoracja przez ucałowanie, dotknięcie czy przytulenie Krzyża. Czuwanie zakończyło się Apelem Jasnogórskim, po którym wyruszyła procesja połączona z Drogą Światła w stronę Sanktuarium. Tam rozpoczęło się całonocne czuwanie, które prowadziły poszczególne parafie dekanatu.

Tagi:
symbole ŚDM

Jesteście ważni dla Jezusa

2019-02-13 07:44

Tadeusz Boniecki
Edycja lubelska 7/2019, str. I

W Panamie zakończyły się Światowe Dni Młodzieży, ale pozostała wdzięczna pamięć o radości spotkania młodych. W ŚDM uczestniczyła kilkudziesięcioosobowa grupa z naszej archidiecezji, w tym grupa z Chełma. Okazją do podzielenia się wspomnieniami z tymi, którzy nie mogli wyjechać do Panamy, było spotkanie pt. „Panama w Chełmie”

Archiwum ks. Karola Mazura
Chełmska grupa w Panamie

Spotkanie młodzieży z uczestnikami ŚDM odbyło się 4 lutego w kościele pw. Rozesłania Świętych Apostołów z inicjatywy ks. Jacka Lewickiego. W pierwszej części wzięli udział uczniowie ze wszystkich chełmskich liceów, zaś w drugiej – młodzież z techników. Sygnałem do rozpoczęcia była pieśń „Błogosławieni miłosierni” w wykonaniu chóru Rapsodia z II LO; zespół ubogacił śpiewem chełmską Panamę. – Młodzież pod duchowym przewodnictwem papieża Franciszka dzieliła się entuzjazmem i radością oraz żywą wiarą. Młodzi zastanawiali się, jak budować lepszy świat, relacje z drugim człowiekiem oraz relacje wiary. Mogliśmy podziwiać duchowe piękno ludzi z całego świata – mówił we wprowadzeniu ks. Lewicki. Jednocześnie podkreślił, że przez chełmskie spotkanie organizatorzy chcą przybliżyć mieszkańcom grodu nad Uherką ten wyjątkowy klimat panamskich dni. Duszpasterz przypomniał ideę ŚDM i miejsca, w których się odbywały; nawiązał do ŚDM w Krakowie i wizyty pielgrzymów z Włoch, Hiszpanii, Belgii i Filipin w Chełmie. Głos zabrała również Dorota Cieślik, dyrektor departamentu oświaty i sportu Urzędu Miasta Chełm. Jesteście budowniczymi przyszłości. Macie w sobie trzy pragnienia: piękna, dobra i prawdy; zanieście je w przyszłość – mówiła do młodych.

Okiem duszpasterza

Główną częścią spotkania były świadectwa uczestników ŚDM w Panamie. Z Chełma do tego środkowoamerykańskiego państwa pojechało 10 osób oraz kapłani ks. Karol Mazur z parafii pw. Świętej Rodziny i ks. Mariusz Kruk z parafii pw. Miłosierdzia Bożego.

– Miałem wielką przyjemność uczestniczenia w tym niezwykłym zgromadzeniu młodości jako kapłan i opiekun chełmskiej młodzieży. Było to piękne przeżycie duchowe. Taki inny świat, którego byliśmy świadkami i odbiorcami. Jechaliśmy tam jako grupa młodych chełmian, przede wszystkim po to, aby przywieźć im swoją wiarę, ale również odebrać to, co oni chcą nam dać, czyli ich wiarę – mówił ks. Karol. – Panamczycy są otwarci na innych i bardzo pobożni. Młodzi są niezwykle ambitni i chcą wiarę przeżywać entuzjastycznie, radośnie – dzielił się duszpasterz. Jak zapewniał, by pojechać na ŚDM wystarczy chcieć. – Nawet jeśli finanse wydają się nie do zdobycia, wszystko jest możliwe. Dzięki kiermaszom, które organizowaliśmy w parafii Świętej Rodziny, zaangażowaniu młodzieży w różne akcje przy naszym kościele, a także pieniądzom od sponsorów młodzież zapłaciła tylko jedną trzecią część rzeczywistych kosztów. To pokazuje, że tak naprawdę jest to niewielki wydatek finansowy, a przeżycia duchowe zostają na całe życie – mówił ks. Mazur, zachęcając młodzież do wyjazdu na kolejne spotkanie w Lizbonie.

– Smutno było nam wracać do Polski, bo skończył się czas wyjątkowej relacji z młodzieżą i Bogiem. Zwykle w domu młodemu człowiekowi brakuje czasu na modlitwę i rozmowę o wierze z rówieśnikami. Na ŚDM mieliśmy ku temu znakomitą okazję. To powoduje, że jesteśmy naładowani Bożą mocą i łaską, która w nas działa. To z kolei pozwala nam lepiej wyznawać wiarę, lepiej poznawać Boga, kochać Go i przenosić atmosferę ŚDM na nasze życie – mówił kapłan. – Zachęcam gorąco, abyście często myśleli o waszej wierze, tak poważnie o spotkaniu z Jezusem Chrystusem. Papież Franciszek wielokrotnie mówił w Panamie, że problemy młodzieży mają swoje podłoże niekoniecznie w błędach popełnianych przez młodych, ale przez ich środowisko. Ojciec Święty wskazywał, że postawa młodzieży powinna mieć swoje źródło i siłę w rodzinie i Kościele. Trzeba, abyśmy wspólnie chcieli czerpać z tego bogactwa duchowego, jakie daje Kościół. ŚDM są szansą, aby jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga i pokochać Go – podkreślał ks. Karol Mazur.

Młodzi o Panamie

O przeżywaniu spotkania z młodymi i Ojcem Świętym w Panamie mówiło czterech młodych pielgrzymów. – Po ŚDM w Krakowie postanowiłam, że muszę pojechać na kolejne. Podróż do Panamy trwała aż 12 godzin. W samej Panamie gościła nas diecezja Chitre. Tam mieszkaliśmy u rodzin, które traktowały nas bardzo ciepło i przyjaźnie. Czułam się naprawdę jak we własnym domu. Mieliśmy okazję uczestniczyć w festynie prezentującym różne grupy etniczne, kulturę i folklor tego regionu. Natomiast już w samej stolicy państwa uczestniczyliśmy w spotkaniu z papieżem Franciszkiem. Gdy Ojciec Święty przejeżdżał, papamobile po kampusie, byłam bardzo blisko niego; poczułam wielkie wzruszenie w sercu. Podczas głównej Mszy św. czułam, że papieskie nauczanie trafia do serc zgromadzonych. Widziałam, jak zarówno młodzi, jak i starsi z małymi dziećmi na ramionach byli zasłuchani i reagowali na każde słowo wypowiedziane przez Ojca Świętego – dzieliła się Karolina Nowak.

Wspomnienia Agnieszki Grabińskiej były przeplatane zdjęciami z Panamy, dzięki czemu młodzież zebrana w świątyni choć na chwilę przeniosła się do Ameryki Środkowej. – W goszczącej nas parafii mieliśmy specjalną adorację. Dzięki temu mogliśmy wspólnie z Panamczykami przeżywać ich duchowość i zobaczyć, jak działa na nich spotkanie z Jezusem i jak na Niego czekają. Jednak była nie tylko modlitwa. Poznawaliśmy ich codzienność i kulturę; zorganizowali dla nas warsztaty plastyczne, zawody sportowe, spotkanie z niepełnosprawnymi dziećmi i starszymi ludźmi. W Panamie zamieszkaliśmy w jednej ze szkół. Szczególnie pamiętam Mszę św. odprawioną przez Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka dla pielgrzymów z naszej ojczyzny. Jednak największym przeżyciem było spotkanie z papieżem Franciszkiem, który mówił nam o miłości i tym, co jest najważniejsze w życiu – dzieliła się Agnieszka.

Jonasz Borowiec opowiadał o wielkiej radości, jaka towarzyszyła mu podczas podróży. – To było piękne doświadczenie, nie miałem chwil smutku. Wszystko zawierzałem Panu Bogu i przychodziły chwile radości. Tam zrozumiałem, że Pan Bóg chce mojego szczęścia w teraźniejszości, nie gdzieś w przyszłości. Gdy się otworzę na relacje z Panem Bogiem, On będzie działał i stwarzał warunki do tego, żebym był szczęśliwy teraz. Wracając do codziennych obowiązków, wracam ze świadomością, że Bóg jest ze mną przez cały czas – mówił z radością Jonasz.

Jako ostatni swoimi wrażeniami z Panamy podzielił się Mateusz Koguciuk. – Po raz pierwszy byłem na ŚDM w Krakowie; miałem wtedy 14 lat. Było to dla mnie duże przeżycie, bo spotkałem młodych z wielu krajów. W tym roku na innym kontynencie zapoznałem się z wieloma Panamczykami. Do końca życia będę pamiętać ich otwartość, pobożność i to, jacy byli radośni. Byliśmy jedną wielką rodziną – mówił Mateusz.

Spotkanie podsumował ks. Jacek Lewicki. W krótkiej konferencji przypomniał słowa papieża Franciszka, że wszyscy młodzi są ważni dla Pana. – Jezus zawsze was kocha. On rozumie młodych ludzi. Jemu trzeba zaufać – podkreślał w końcowym przesłaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ostanie pożegnanie diakona Mateusza Niemca

2019-09-10 07:17

Ks. Wojciech Kania

W kościele św. Jana Chrzciciela w Nisku odbyło się ostatnie pożegnanie diakona Mateusza Niemca. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz.

Ks. Wojciech Kania

Uroczystości pogrzebowe diakona Mateusza Niemca rozpoczęły się 8 września w kościele św. Michała Archanioła w Sandomierzu. Mszy św. żałobnej przewodniczył bp pomocniczy senior Edward Frankowski. Wraz z nim Eucharystię sprawowali: ks. Rafał Kułaga, rektor seminarium wraz z księżmi wychowawcami i profesorami oraz duże grono kapłanów. We Mszy św. uczestniczyli alumni, siostry zakonne, pracownicy świeccy sandomierskiej uczelni oraz rodzina zmarłego diakona. Homilię wygłosił ks. Szymon Brodowski, ojciec duchowny seminarium. Po Mszy św. odbyło się czuwanie modlitewne za śp. diakona Mateusza zakończone wspólną modlitwą różańcową oraz Apelem Jasnogórskim.  

Główne uroczystości pogrzebowe odbyły się w parafii św. Jana Chrzciciela w Nisku z której pochodził diakon Mateusza. Mszy św. przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Koncelebrowali profesorowie seminarium duchownego oraz grono kapłanów. W modlitwie żałobnej uczestniczyli licznie zebrani parafianie z parafii rodzinnej oraz parafii w Kocudzy, gdzie posługiwał diakon Mateusz na praktyce duszpasterskiej.

Zobacz zdjęcia: Uroczystości pogrzebowe diakona Mateusza Niemca

Rozpoczynając liturgię pogrzebową, bp Nitkiewicz podziękował rodzicom śp. diakona Mateusza za syna i złożył wyrazy współczucia całej rodzinie. - Podobnie jak w momencie wstąpienia Mateusza do Seminarium Duchownego ofiarowaliście go Chrystusowi, miejcie siłę, aby uczynić to teraz po raz drugi. On i wy znajdziecie w ten sposób pokój ponieważ Chrystus jest pokojem - powiedział biskup.

Homilie wygłosił ks. Rafał Kułaga rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Oczywiście gromadzi nas na tej uroczystości smutek, ból i żal. Bo żegnamy diakona, który był nam bliski, z którym przeżyliśmy wiele wspólnych chwil, który – po ludzku sądząc nie tylko mógł, ale powinien jeszcze cieszyć się życiem. Miał przecież tylko 25 lat. I choć wielu wydawać się może, że człowiek potrafi bardzo dużo, to jednak staje bezradny wobec nadchodzącej nieuchronnie śmierci. Na nią trzeba być gotowym w każdej chwili, do niej przygotować się trzeba, bo nasze życie jest kruche i ułomne. Wobec śmierci wszyscy stajemy bezradni. Możemy tylko na nią czekać, ale czekać aktywnie, czyniąc jak najwięcej dobra – powiedział ks. rektor Rafał Kułaga.

Po Mszy św. kondukt żałobny wyruszył na cmentarz w Nisku, gdzie zostało złożone ciało diakona Mateusza.

Diakon Mateusz Niemiec zmarł w szpitalu w Lublinie w wieku 25 lat. Niedługo przed święceniami kapłańskimi, które miał przyjąć tego roku uległ poważnemu wypadkowi. Od tego czasu przebywał w śpiączce w szpitalu. Miał zapewnioną troskliwą opiekę szpitalną oraz otoczony był w całej diecezji modlitwą. Lekarze mimo ciągłych starań nie dali rady uratować jego życia. Zmarł 5 września. Cechowała go pogoda ducha, życzliwość i chęć niesienia pomocy innym. Był zaangażowany w duszpasterstwo osób niesłyszących. Wśród wychowawców seminarium duchownego oraz kolegów cieszył się bardzo dobrą opinią jako człowiek pracowity i odpowiedzialny. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz.

Diakon Mateusz Niemiec urodził się 26 kwietnia 1994 r. w Stalowej Woli. Należał do parafii św. Jana Chrzciciela w Nisku. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej nr 5 w Nisku zaczął uczęszczać do Liceum Ogólnokształcącego im. KEN w Stalowej Woli. W 2013 r., po zdaniu egzaminu dojrzałości wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Balcerek: chore idee są równie niebezpieczne jak czołgi

2019-09-17 15:36

ms / Poznań (KAI)

W 80. rocznicę inwazji sowieckiej na Polskę trzeba pamiętać, że chore idee są równie niebezpieczne jak czołgi i działa. Dlatego też św. Jan Paweł II przestrzegał świat przed cywilizacją śmierci, czyli przed rozpowszechnianymi ideami, które są zabójcze dla przyszłości cywilizacji – mówił w Poznaniu bp Grzegorz Balcerek.

misyjne.pl

Poznański biskup pomocniczy przewodniczył Mszy św. w intencji ofiar sowieckiej agresji na Polskę w kościele ojców franciszkanów. Podczas nabożeństwa modlono się za pomordowanych w Katyniu i innych miejscach kaźni narodu polskiego na Wschodzie.

Bp Balcerek przekonywał w homilii, że źródeł II wojny światowej należy upatrywać ideologiach. „Gdy w XIX w. Fryderyk Nietzsche ogłosił śmierć Boga, narodziny nadczłowieka, krytykował, wręcz potępiał chrześcijaństwo z jego zasadą miłości i przebaczenia. Uznał te zasady za przejaw słabości człowieka, dlatego uważał za konieczne «dla dobra ludzkości» zwalczanie chrześcijaństwa za wszelką cenę”.

Biskup pomocniczy archidiecezji poznańskiej zauważył, że ideologia Marksa i Engelsa dała z kolei początek zbrodniczemu totalitaryzmowi Związku Sowieckiego, i chociaż mówiono o szczęściu robotników i chłopów, sama ideologia stała się śmiertelnym zagrożeniem dla świata.

„Dramat tamtych dni został wywołany przez ludzi, którzy chcieli na nowo urządzić świat, nie licząc się z Bożymi zasadami, na których ten świat jest oparty. Doświadczenia II wojny światowej są jak biblijne napomnienia: człowieku, nie jesteś Bogiem, nie jesteś panem tego świata” – podkreślił bp Balcerek.

Odnosząc się do czasów współczesnych poznański biskup pomocniczy określił jako bardzo niebezpieczne kwestionowanie prawa naturalnego i publiczną promocję zachowań sprzecznych z tym prawem.

„Bardzo niepokoić musi nadużywanie oskarżeń o stosowanie «mowy nienawiści» w odniesieniu do słów przypominających Boży porządek rzeczy. Bo czyż można mówić, że Bóg nienawidzi osób rozwiązłych, gdy mówi: nie cudzołóż i nie pożądaj?” – zauważył bp Balcerek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem