Reklama

Naturalne metody rozpoznawania płodności – dlaczego warto?

Skuteczność (2)

2015-05-14 13:58

Agata Szymkowiak
Edycja legnicka 20/2015, str. 8

Bożena Sztajner/Niedziela

Zaletą szczególnie przemawiającą do wielu użytkowników naturalnych metod rozpoznawania płodności (NMRP) jest skuteczność tych metod. Skuteczność zarówno w przypadku odkładania poczęcia, jak i w przypadku doprowadzania do niego.

Dziś, kiedy jest tak wiele problemów z płodnością, kiedy wiele małżeństw boryka się z trudnościami w przywołaniu na świat upragnionego potomka, coraz ważniejszym aspektem NMRP staje się pomoc w wyznaczeniu w cyklu optymalnego momentu na poczęcie dziecka. Komórka jajowa żyje 24 godziny. Do zapłodnienia zdolna jest przez 8 godzin. Dodajmy do tego czas przeżycia plemników – w sprzyjających warunkach do 7 dni, zaś w warunkach niekorzystnych, gdy kobieta jest w niepłodnej fazie cyklu – ok. 2 godzin. Przeciętny cykl trwa zaś ok. 29-30 dni. Matematyka jest bezwzględna. Na poczęcie dziecka para ma nieco ponad tydzień w każdym cyklu. Dobre wyznaczenie tego czasu, tzw. okna płodności jest więc kluczowe, gdy małżeństwo stara się o potomstwo. Jest ono możliwe za pomocą różnego rodzaju testów biochemicznych, jednak najprostszym, a zarazem najskuteczniejszym sposobem jest po prostu obserwacja cyklu. Znane są historie par, które po długim, bezowocnym oczekiwaniu na dziecko były już przekonane o własnej niepłodności. Po kilku zaobserwowanych cyklach stawało się jasne, że ich współżycie przypadało zazwyczaj w okresie niepłodnym, kiedy poczęcie było niemożliwe. Po zastosowaniu się do reguł metody wkrótce cieszyli się upragnionym potomkiem.

Reklama

Niebagatelne znaczenie ma też skuteczność metod naturalnych w odkładaniu poczęcia. Zgodnie z badaniami opublikowanymi w 2011 r. w przypadku objawowo-termicznych naturalnych metod rozpoznawania płodności przez pierwszy rok stosowania w nieoczekiwanej ciąży znalazły się 4 pary na 1000 stosujących metody. Dla porównania – w przypadku par stosujących prezerwatywy były to 2 pary na 100, a w przypadku stosowania tabletek hormonalnych (dwuskładnikowej oraz progestagenowej) 3 pary na 1000 (w przypadku stosowania dokładnie zgodnie z zaleceniami producenta środka antykoncepcyjnego).1

W przypadku współżycia tylko w okresie tzw. niepłodności bezwzględnej, czyli wówczas gdy zgodnie z regułami stosowanej metody wyznaczymy prawidłowo fazę progesteronową, nie ma możliwości poczęcia. Z biologicznego punktu widzenia jest to oczywiste – w organizmie kobiety nie ma żywej, zdolnej do zapłodnienia komórki jajowej, kolejna owulacja jest blokowana przez działanie progesteronu – nie ma fizjologicznej możliwości poczęcia dziecka. Statystyki przywołane w powyższych badaniach są jednak większe od zera, ponieważ biorą pod uwagę również fazę niepłodności względnej (przedowulacyjnej), podczas której istnieje pewne prawdopodobieństwo poczęcia, a którą małżonkowie mogą zagospodarować zgodnie ze swoją otwartością na życie i planami prokreacyjnymi. Aby stosowana przez małżeństwo metoda rozpoznawania płodności wykazała podaną skuteczność (i to zarówno w odkładaniu poczęcia, jak i w doprowadzaniu do niego), konieczne jest przede wszystkim właściwe przeszkolenie przez dyplomowanego nauczyciela metody i wysoka motywacja małżeństwa do jej stosowania. Wszelkie naginanie zasad do własnych potrzeb i chęci czy też brak odpowiedniej wiedzy będzie skutkowało możliwością niezaplanowanego poczęcia dziecka, które – o czym nie wolno zapomnieć – zawsze jest cudem, wielkim darem i potrzebuje być przyjęte, a nie musi być chciane!

1. J. Trussell, A. L. Nelson, W. Cates, D. Kowal, M. Policar „Contraceptive efficacy”, „Contraceptive Technology”, New York, Ardent Media, 2011

Tagi:
naturalne metody

USA: tydzień promocji naturalnego planowania rodziny

2015-07-14 14:43

pb (KAI/RV) / Waszyngton / KAI

„Naturalne metody planowania rodziny - dobre dla ciała, wspaniałe dla duszy” - pod takim hasłem przebiegać będzie w USA Krajowy Tydzień Uświadamiania Naturalnego Planowania Rodziny. Odbędzie się on w dniach 19-25 lipca z inicjatywy Konferencji Katolickich Biskupów Stanów Zjednoczonych.

Razem.tv

Celem obchodów jest przedstawienie Bożej wizji ludzkiej seksualności oraz pomoc małżeństwom w zapoznaniu się z naturalnymi metodami regulacji płodności, zgodnymi z nauczaniem Kościoła.

Data Tygodnia została wybrana nieprzypadkowo, gdyż 25 lipca przypada rocznica ogłoszenia w 1968 r. encykliki bł. Pawła VI „Humanae vitae”, poświęconej właśnie tematyce seksualności, miłości małżeńskiej i odpowiedzialnemu rodzicielstwu. Dzień później zaś przypada liturgiczne wspomnienie świętych Joachima i Anny, rodziców Maryi.

W trakcie Tygodnia wszystkie parafie USA mają pomóc wiernym lepiej zrozumieć nauczanie Kościoła nt. sakramentu małżeństwa, symbolizującego więź Chrystusa z Kościołem. Kiedy małżonkowie przeżywają swe powołanie w zgodzie z tym nauczaniem, szczególnie dotyczącym przekazywania życia, „czerpią z tego liczne korzyści”, gdyż „stosując metody naturalne, wzrastają w świętości i świadomości darów Bożych” w dziedzinie ludzkiej seksualności, małżeństwa i rodziny - przekonują amerykańscy biskupi na swe stronie internetowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Dzięga: Szatan nie da nam odpocząć

2019-04-22 14:20

pk / Szczecin (KAI)

Wojna ideologiczna zaczęła się w raju, a szatan ma jeden cel. Chce walczyć z człowiekiem - mówił abp Andrzej Dzięga. Metropolita szczecińsko-kamieński był gościem audycji katolickiej "Religia na fali" w Radiu Szczecin.

M. Paszun

Hierarcha odpowiedziała na pytanie o to, czy Europa i Polska staje dziś na skraju wojny ideologicznej i czy mamy do czynienia z frontalnym atakiem na Kościół. - Szatan nie chce walczyć z Bogiem, bo wie, że nie jest w stanie z nim walczyć. Jest zainteresowany pozyskaniem każdej ludzkiej duszy - dodał arcybiskup.

Metropolita szczecińsko-kamieński przyznał, że "doświadczamy kolejnego etapu zmagania duchowego w dziejach świata".

- Jest to zmaganie o każdą ludzką duszę. Szatan nie ustanie w tym zmaganiu. On nam nie da odpocząć. Co najwyżej będzie szukał innych metod. Zmieni metody i nam się będzie wydawało, że mamy więcej odpoczynku, a to już jest atak prowadzony z innej strony, subtelnie, ale często skutecznie. I żebyśmy wiedzieli, że nie jesteśmy w stanie z nim po ludzku wygrać i dlatego modlimy się przez przyczynę Michała Archanioła, żeby pomógł nam, byśmy mocą Bożą w tej walce mogli być zwycięzcami - mówi abp Dzięga.

Metropolita dodaje, że "zawołanie Michała Archanioła „Któż jak Bóg” w dzisiejszych kontekstach językowych znaczyłoby tylko Bóg, tylko po Bożemu, tylko z Bogiem".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Każdy tegoroczny maturzysta będzie mógł przystąpić do matury w terminie

2019-04-25 10:19

red/wpolityce.pl

Gdy nauczyciel, wychowawca lub rada pedagogiczna nie wystawią ocen albo nie przeprowadzą klasyfikacji i promocji, zrobi to dyrektor lub nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący – stanowi rządowy projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty i ustawy Prawo oświatowe. Projekt trafił w środę do Sejmu.

Ks. Jerzy Babiak

Przed posiedzeniem Rady Ministrów premier Mateusz Morawiecki zapowiedział nowelizację ustawy Prawo oświatowe.

„Państwo polskie musi zagwarantować to, że w każdej, bez wyjątku, polskiej średniej szkole, każdy tegoroczny maturzysta będzie mógł przystąpić do matury w terminie” - podkreślił szef rządu.

Informacje o przyjęciu przez Radę Ministrów projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty i ustawy Prawo oświatowe przekazał na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu szef KPRM Michał Dworczyk. Jak poinformowała rzecznik rządu Joanna Kopcińska, będzie on prezentował projekt podczas prac w Sejmie.

Gdy nauczyciel, wychowawca lub rada pedagogiczna nie wystawią ocen albo nie przeprowadzą klasyfikacji i promocji, zrobi to dyrektor lub nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący.

Projekt przewiduje również, że jeżeli dyrektor lub nauczyciel nie zdąży przeprowadzić klasyfikacji, to w tym roku szkolnym uczniowie ostatnich klas techników i liceów ogólnokształcących dostaną świadectwa po zakończeniu zajęć dydaktyczno-wychowawczych, czyli po 26 kwietnia 2019 r.

W ocenie autorów rządu nowelizacja zagwarantuje „uczniom ukończenie szkoły i wydanie im świadectw ukończenia szkoły na wypadek, gdyby zakłócona została realizacja zadań i kompetencji ustawowych organów szkoły”.

W uzasadnieniu projektu czytamy, że nowelizacja o systemie oświaty na stanowić „uzupełnienie dotychczasowych regulacji przez wskazanie, że w przypadku, gdy nauczyciel, wychowawca oddziału, osoba prowadząca praktyczną naukę zawodu lub rada pedagogiczna nie wykonują zadań i kompetencji w zakresie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów lub przeprowadzania egzaminów (…) zadania te będzie obowiązany zastępczo wykonać dyrektor szkoły”.

W nowelizacji proponuje się, aby dyrektor mógł również „upoważnić do realizowania tych zadań nauczyciela. Gdyby dyrektor szkoły lub upoważniony przez niego nauczyciel nie wykonał tych zadań i kompetencji, wykona je nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący szkołę”.

Zmiana w ustawie Prawo oświatowe polega na tym, że „dyrektor szkoły będzie organem odpowiedzialnym za dokonanie klasyfikacji i promocji uczniów w sytuacji, gdy rada pedagogiczna nie podjęła uchwały w tej sprawie (…). Natomiast w przypadku gdyby również dyrektor szkoły nie dokonał klasyfikacji i promocji uczniów, rozstrzygnięcie w tej sprawie podejmie nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący szkołę”.

„Jeżeli dyrektor szkoły lub nauczyciel – czytamy w uzasadnieniu do projektu rządowego – wyznaczony przez organ prowadzący szkołę, zgodnie z powyższą zasadą, będzie dokonywał klasyfikacji i promocji uczniów, dokumentację dotyczącą klasyfikacji i promocji uczniów oraz ukończenia przez nich szkoły będzie podpisywał odpowiednio dyrektor szkoły lub nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący szkołę.”

Zgodnie z projektem nowelizacji rozwiązania te będą miały również zastosowanie w okresie przejściowym do: dotychczasowego egzaminu gimnazjalnego, który po raz ostatni zostanie przeprowadzony w styczniu 2020 r. dla słuchaczy gimnazjów dla dorosłych, w których nauka kończy się w semestrze jesiennym; dotychczasowego egzaminu maturalnego przeprowadzanego na podstawie wymagań określonych w podstawie programowej kształcenia ogólnego, o której mowa w przepisach o systemie oświaty (egzamin ten po raz ostatni zostanie przeprowadzony w roku szkolnym 2028/2029); dotychczasowego egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie, który po raz ostatni zostanie przeprowadzony w roku szkolnym 2027/2028.

W uzasadnieniu wyjaśnia się, że w sytuacji, „gdy zaistnieje konieczność rozstrzygania o wynikach klasyfikacji i promocji uczniów przez dyrektora szkoły lub nauczyciela wyznaczonego przez organ prowadzący szkołę, zgodnie z projektowanymi rozwiązaniami, w obecnie trwającym roku szkolnym 2018/2019 jako datę wydania świadectw szkolnych promocyjnych i świadectw ukończenia szkoły przyjmuje się datę rozstrzygnięcia przez dyrektora szkoły lub nauczyciela wyznaczonego przez organ prowadzący szkołę o wynikach klasyfikacji i promocji uczniów”.

W odniesieniu do uczniów klas „najwyższych liceów ogólnokształcących i techników przewiduje się (w noweli – PAP) również, że ww. rozstrzygnięcie może nastąpić po zakończeniu zajęć dydaktyczno-wychowawczych, które (…) kończą się w dniu 26 kwietnia 2019 r.”

Przygotowaliśmy prawo, które zagwarantuje ok. 300 tysiącom uczniów możliwość przystąpienia do matur. W razie konieczności klasyfikację przeprowadzi dyrektor szkoły lub samorząd terytorialny, zaś czas na zdanie egzaminu ustnego będzie wydłużony. To rola odpowiedzialnego państwa — napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem