Reklama

Niedziela Rzeszowska

Jubileusz Chóru Katedralnego

Śpiewać, by wielbić Pana

Katedralny Chór „Pueri Cantores Resovienses” to jeden z zaledwie kilkunastu działających obecnie w Polsce chórów chłopięco-męskich. W tym roku obchodzi jubileusz 30-lecia swojej działalności

Niedziela rzeszowska 26/2015, str. 1, 7

[ TEMATY ]

jubileusz

chór

Dominik Matuła

Katedralny Chór „Pueri Cantores Resovienses”

Chór został założony w 1985 r. w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Rzeszowie przez chórmistrzynię Urszulę Jeczeń-Biskupską. Rok później przeniósł swoją siedzibę do kościoła Ojców Bernardynów.

W 1993 r. patronat nad chórem objęła rzeszowska katedra, która do dzisiaj jest siedzibą zespołu. W tym samym roku chór stał się członkiem Polskiej i Światowej Federacji Chórów „Pueri Cantores”, przyjmując nazwę Katedralny Chór Chłopięco-Męski „Pueri Cantores Resovienses”.

Od początku działalności chóru w katedrze jego opiekunem był nieoceniony ks. inf. Stanisław Mac, który do chwili obecnej jest wielkim przyjacielem „Pueri Cantores Resovienses”. Od 2012 r. zespołem opiekuje się proboszcz parafii katedralnej ks. prał. Jan Delekta. Chór bardzo wiele zawdzięcza także księżom biskupom – Kazimierzowi Górnemu i obecnemu ordynariuszowi diecezji rzeszowskiej Janowi Wątrobie.

Reklama

W 2010 r. Urszula Jeczeń-Biskupska, w związku z wyjazdem na stałe do Warszawy, opiekę nad zespołem powierzyła Marcinowi Florczakowi, który do dziś kieruje i dyryguje „Pueri Cantores Resovienses”. Od 1989 r. chór działa przy Katolickim Towarzystwie Śpiewaczym, którego prezesem jest Stanisław Żyracki.

W ostatnim 5-leciu ważnymi wydarzeniami z udziałem chóru były m.in. koncerty w Filharmonii Podkarpackiej w hołdzie Żołnierzom Wyklętym pod dyrekcją Janusza Wierzgacza (2013 i 2014). Dużym zaszczytem dla zespołu było także wystąpienie w jednym z koncertów ogólnopolskiego programu „Z pieśni kościelnych Henryka Mikołaja Góreckiego”, realizowanego przez krakowski chór „Górecki Chamber Choir” pod dyrekcją Włodzimierza Siedlika oraz zaśpiewanie z Justyną Steczkowską „Walca Embarras” w Teatrze im. W. Siemaszkowej w Rzeszowie w maju br.

Obok działalności artystycznej chór spełnia w środowisku bardzo ważną rolę dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą, m.in. tworząc oprawę muzyczną Mszy świętych, organizując próby, koncerty oraz letnie obozy ćwiczeniowo-wypoczynkowe dla chórzystów.

Reklama

„Pueri Cantores Resovienses” koncertowali w wielu krajach Europy, będąc swoistym ambasadorem polskości, propagując narodową kulturę i godnie reprezentując Rzeszów, Podkarpacie i Polskę poza granicami naszej ojczyzny.

W latach 1989 – 2010 pod kierownictwem Urszuli Jeczeń-Biskupskiej chór odbył 15 zagranicznych podróży, koncertując m.in. w Austrii, Belgii, Czechach, Danii, Francji, Holandii, Niemczech, na Słowacji i we Włoszech. Natomiast lata 2010 – 2015 pod przewodnictwem Marcina Florczaka to kolejne wyprawy – do Francji (2013), dwukrotnie na Ukrainę (2011 i 2014), a w ostatnio, w dn. 8-13 czerwca, do Austrii, Włoch i Watykanu, w którym chór stworzył oprawę muzyczną w Bazylice św. Piotra do Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II, transmitowanej m.in. przez Radio Watykan czy Radio Maryja na cały świat. Śpiewanie w takim miejscu było dla chórzystów ogromnym zaszczytem i religijno-artystycznym przeżyciem, a także radością i satysfakcją z uznania okazywanego po Mszy św. przez wiernych, którzy nazwali rzeszowski chór Watykańskimi Słowikami.

W ciągu 30 lat „Pueri Cantores Resovienses” zdobyli ponad 20 nagród na liczących się festiwalach. Ostatnim sukcesem był brązowy dyplom na XIII Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Chóralnej im. Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie (2014). 20 czerwca 2015 r. w katedrze rzeszowskiej odbył się koncert jubileuszowy, na którym chór m.in. wykonał (jako pierwszy na świecie) kantatę „Sub Tuum praesidium”, skomponowaną specjalnie na tę uroczystość przez młodego utalentowanego rzeszowskiego kompozytora Dominika Lasotę (Orkiestra Kameralna „Spiccato” założona przez tego muzyka od końca 2010 r. do początku 2013 r. towarzyszyła chórowi niemal we wszystkich artystycznych przedsięwzięciach). W koncercie wystąpił także znany rzeszowski tenor, doktor muzykologii Uniwersytetu Rzeszowskiego, Jacek Ścibor.

Koncert odbył się pod honorowym patronatem Biskupa Diecezji Rzeszowskiej, Marszałka Województwa Podkarpackiego i Prezydenta Miasta Rzeszowa. Patronat medialny pełnili Radio Via, Polskie Radio Rzeszów i TVP Rzeszów.

2015-06-25 13:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jubileuszowa wdzięczność

2020-07-28 10:38

Niedziela warszawska 31/2020, str. I

[ TEMATY ]

wywiad

jubileusz

loretanki

Łukasz Krzysztofka

S. Aniceta Borowska

O apostolstwie słowa drukowanego, zmniejszającym się czytelnictwie i jubileuszu Sióstr Matki Bożej Loretańskiej z s. Anicetą Borowską, przełożoną generalną Zgromadzenia, rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Łukasz Krzysztofka: 2 sierpnia rozpoczyna się jubileusz 100-lecia zgromadzenia sióstr loretanek. Co będzie nas czekać przez ten rok?

S. Aniceta Borowska: Terminarz rozpisałyśmy w ten sposób, że uroczystości będą odbywały się przez cały rok we wszystkich domach zgromadzenia w Polsce i za granicą. Choć niektóre terminy mogą ulec zmianie ze względu na pandemię. Miałyśmy mieć 10 października spotkanie w Rumunii. Nie wiemy i czekamy, jak się sytuacja rozwinie.

CZYTAJ DALEJ

Od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce i Europie, wcześniej był rolnikiem

2020-08-07 11:48

[ TEMATY ]

pielgrzymka

krzyż

pokuta

Pielgrzymka 2020

facebook.com/NowinyGliwickie

Pan Mieczysław pochodzi spod Elbląga, ma prawie 70 lat i od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce jak i całej Europie. Najdalej był w Paryżu. Jak sam o sobie mówi: Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić – czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Pielgrzym, który wcześniej był rolnikiem chodzi ubrany w pokutną szatę, na barkach niesie drewniany krzyż, a na plecach niewielkich rozmiarów plecak, w którym jak mówi nosi ze sobą swój nocleg. Ma śpiwór, bieliznę, folię przeciwdeszczową. Dużą uwagę przywiązuje do pism ewangelizacyjnych, którymi może pomagać innym.

 — Jezus daje mi znaki. Czasem w drodze dzieją się cuda, to daje mi wiarę w sens tej pielgrzymki — mówi p. Mieczysław w Dzienniku Elbląskim.

Spotyka przyjaciół krzyża, ale są też i jego wrogowie, którzy krzyczą „do tartaku idziesz z tym drzewem?” — I takich trzeba wysłuchać — podsumowuje z uśmiechem pan Mieczysław.

Pan Mieczysław swoje pielgrzymowanie finansuje z własnej emerytury, czasem dostaje od ludzi także drobne datki i wsparcie.

- Moje ciało jest niczym, a ja tylko imieniem - bez Boga nie byłoby mnie, to niesamowite, jak wypełnia moje ciało i pozwala mu żyć – mówi pokutnik.

— Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić.

— Piłem, żyłem w grzechu. Było źle. Wtedy przyszedł do mnie Pan Jezus i zrozumiałem, że tak dalej być nie może. Bóg mnie uzdrowił i poczułem się zobowiązany, by głosić ludziom Jego imię — czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Przeczytaj także: 27-latek idzie z krzyżem przez Polskę. Modli się o nawrócenie narodu

- Pana Mieczysława z krzyżem i różańcem w ręku, ubranego niczym ksiądz Robak, zauważyłem na ulicy 31 Stycznia. Szedł od skrzyżowania w stronę starostwa. Zanim zawróciłem i zostawiłem samochód na parkingu zdążył wejść do sklepu spożywczego. Jednak wiedziałem, gdzie jest. Pod sklepem zostawił oparty o ścianę duży drewniany krzyż. – Dzień dobry – powiedziałem, gdy wyszedł z drobnymi zakupami spożywczymi – czytamy na portalu chojnice.com opis jednego ze spotykających go ludzi.

Dokąd zmierza? Kogo spotyka? – Nie wiem dokąd idę, o tym czasami decyduje ułamek chwili, jakaś rozmowa – mówi pan Mieczysław. Uważa, że w życiu nie ma nic bez sensu, że wszystko dzieje się po coś. Ludzie, których niby przypadkiem spotyka i którym pomaga, są mu przeznaczeni. Chociażby jeden z rozmówców, który pomylił wagony i zamiast do 12 przyszedł do 15. I już został, bo wciągnął się w rozmowę z panem Mieczysławem i poczuł ulgę, gdy wydusił z siebie swoje problemy.

Pan Mieczysław w miejscowościach które odwiedza szuka kościołów w których może się pomodlić. Nie narzuca się przechodniom, nie wciska nic na siłę. Czeka aż ktoś sam podejdzie, zacznie rozmowę. Dzieli się swoim świadectwem wiary, przekazuje to, co ma najcenniejsze.

 – Wiele razy poczułem, że to co robię ma sens, bo ludzie nawracali się, wracali do Kościoła po wielu latach rozłąki z Bogiem – wyznaje p. Mieczysław.

Pan Mieczysław spotkał się w ostatnich dniach z Michałem, który w te wakacje przemierza Polskę z 3m. krzyżem na plecach.

facebook.com/PanstwoBoze

Przeczytaj także: 27-latek idący z krzyżem przez całą Polskę dotarł na Giewont!
CZYTAJ DALEJ

Toruń: poświęcono Park Pamięci Narodowej

2020-08-08 21:27

[ TEMATY ]

Park Pamięci Narodowej

PAP/Tytus Żmijewski

Park Pamięci Narodowej został dziś poświęcony w Toruniu. Jest to inicjatywa środowiska, skupionego wokół rozgłośni Radia Maryja i jej dyrektowa o. Tadeusza Rydzyka. Nad wejściem do Parku widnieje napis "Zachowali się jak trzeba". Jest to także upamiętnienie Polaków, którzy w czasie niemieckiej okupacji ratowali Żydów mimo że groziła za to kara śmierci.

"Pamięć o niezwykłych-zwykłych Polakach ratujących Żydów w trakcie II wojny światowej jest nieusuwalną częścią polskiej tożsamości" — napisał w liście do uczestników otwarcia Parku Pamięci Narodowej w Toruniu prezydent RP Andrzej Duda. Odczytanym przez dyrektor generalną prezydenckiej kancelarii Grażyna Ignaczak-Bandych.

Prezydent RP przypomniał, że pod okupacją niemiecką, która nastąpiła w 1939 r. najeźdźcy zaczęłi realizować szeroko zakrojony plan zniewolenia całego narodu, ale dla żydowskich współobywateli miała to być całkowita zagłada.

"W Polsce, która od wieków słynęła, jako bezpieczny, wspólny dom ludzi różnych narodowości, kultur i religii, kraju, w którym wolność i wyrastająca z Dekalogu międzyludzka solidarność były wartościami najwyższymi - niemiecki okupant wprowadził swoje totalitarne, zbrodnicze rządy i stworzył przerażający +przemysł śmierci+" - napisał prezydent Duda. Przypomniał, że obozach, w aresztach, więzieniach, w gettach, podczas egzekucji, pacyfikacji i ulicznych łapanek,w wyniku chorób czy niedożywienia - śmierć poniosło 6 mln obywateli, w tym 3 miliony polskich Żydów.

"W tamtym czasie znaleźli się jednak ludzie, których postawa moralna kontrastowała z hitlerowskim barbarzyństwem w sposób szczególnie jasny. To Polacy, którzy nieśli pomoc i dawali schronienie Żydom - mimo kary śmierci, która groziła za to samym ukrywającym oraz ich bliskim. Dzięki tym cichym i często już zapomnianym bohaterom kilkadziesiąt tysięcy naszych żydowskich współobywateli, sąsiadów, bliskich przetrwało wojnę". Zaś pamięć o tych niezwykłych-zwykłych osobach jest szczególnie cenną, nieusuwalną częścią polskiej pamięci i tożsamości. Prezydent stwierdził, że poświęcony dziś Park Pamięci wraz z kaplicą pamięci w Sanktuarium pw. Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II jest ważnym punktem na kulturalnej mapie kraju i podziękował Fundacji Lux Veritatis, ojcu dyrektorowi Tadeuszowi Rydzykowi – za tę inicjatywę.

Mszy św. przewodnictwem abp. Sławoj Leszek Głódź. W kazaniu metropolita gdański podkreślił, że misterium nieprawości, którego doświadczyli Polacy w czasie okupacji, nie odniosło jednak zwycięstwa, a imperatyw zachowania się jak trzeba przeciwstawili zbrodniczym planom zagłady Żydów. Za pomoc współobywatelom żydowskiego pochodzenia groziła kara śmierci czego symbolem jest rodzina Ulmów. Mimo tego pomoc nie ustawała – stwierdził abp Głódź. Kaznodzieja dziękował za inicjatywę zbudowania Parku Pamięci Narodowej, za trud zebrania informacji o rodakach, którzy zachowali się jak trzeba. Podziękował też prezydentowi Dudzie za złożenie wieńca pod figurą Chrystusa przed kościołem Świętego Krzyża, sprofanowanej przez aktywistów LGBT. – My wszyscy zachowajmy się jak trzeba – zaapelował na koniec abp Głódź do uczestników Eucharystii.

We Mszy św. uczestniczyli m.in. premier Mateusz Morawiecki, wicepremierzy Piotr Gliński, prezes PiS Jarosław Kaczyński, szef MON Mariusz Błaszczak, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, Antoni Macierewicz.

Na postumencie przed wejściem do Parku Pamięci Narodowej "Zachowali się, jak trzeba" umieszczony został cytat ze św. Jana Pawła II "Naród, który nie zna swej przeszłości, umiera i nie buduje przyszłości".

Park powstał w kompleksie, w którym znajdują się świątynia oraz Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej. Naprzeciwko parku trwa budowa Muzeum "Pamięć i Tożsamość" im. św. Jana Pawła II, które ma być gotowe wiosną 2021 roku.

W parku, położonym z rozległej niecce, w alei tworzącej kontur Polski, umieszczono tablice z 18 457 nazwiskami Polaków, którzy w czasie drugiej wojny światowej ratowali Żydów przed śmiercią. Tablice wieczorem będą podświetlane na biało-czerwono.

Docelowo w parku będzie umieszczonych 40 tysięcy nazwisk. Mają też zostać upamiętnieni Ukraińcy, którzy zginęli za to, że ratowali Polaków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję