Reklama

Trzecie spotkanie z kolędą i pastorałką dzieci specjalnej troski

To już trzeci raz w sali gimnastycznej Zasadniczej Szkoły Zawodowej Specjalnej w Szczecinie spotkali się uczniowie, nauczyciele i opiekunowie, aby najpiękniej jak potrafią, zaśpiewać kolędy i pastorałki oraz zaprezentować jasełka bożonarodzeniowe. Impreza odbyła się 8 stycznia br. na Wyspie Jaskółczej w ramach "Trzeciego Spotkania z Kolędą i Pastorałką" dla dzieci młodzieży uczącej się w szkołach specjalnych oraz specjalnych ośrodkach szkolno-wychowawczych na terenie miasta i województwa zachodniopomorskiego.
Bardzo gorąco wszystkich uczestników spotkania powitała dyrektor szkoły Bożena Połom-Malinowska, która poprosiła bp. Mariana Błażeja Kruszyłowicza o uroczyste otwarcie trzeciej edycji. Ksiądz Biskup życzył młodym artystom radosnych przeżyć, niezapomnianych wrażeń, a gospodarzom tego kolędowania gratulował pomysłu i życzył wytrwałości w kontynuowaniu tej imprezy.
Swoje programy przedstawili uczniowie z szesnastu placówek - w sumie ok. 300 uczniów ze Stargardu Szczecińskiego, Świnoujścia, Kamienia Pomorskiego, Chojny, Suliszewa, Polic, Waniorowa i Szczecina. Występy uczniów oceniało jury w składzie: Elżbieta Berczyńska-Kus, Danuta Prandecka, Irena Perkowska i ks. Tomasz Sałapata TChr. Scenografię i nagłośnienie przygotowali gospodarze we współpracy z akustykiem zespołu wokalnego "Serduszka"
Oprócz 16 zespołów biorących udział w spotkaniu, poza konkursem, z pięknym koncertem kolęd wystąpił zespół wokalny "Serduszka", który pod kierunkiem Elżbiety Berczyńskiej-Kus zachęcał wszystkich uczestników tej imprezy do wspólnego kolędowania. Poza konkursem wystąpili także uczniowie Szkoły Muzycznej im. Tadeusza Szeligowskiego w
Szczecinie. Ci wykonawcy w sposób bardzo profesjonalny zaprezentowali wspaniałe umiejętności gry na różnych instrumentach.
Uczniowie szkół specjalnych nie często mają okazję przedstawiać swoje przygotowanie wokalno-recytatorskie i teatralne poza własną szkołą.
Tegoroczne spotkanie z kolędą i pastorałką to trzecie już spotkanie o tak szerokim zasięgu, którego celem jest promocja dorobku i osiągnięć szkolnictwa specjalnego od podstawówki przez gimnazja do szkół zawodowych.
Komisja, która w każdym występie oceniała interpretację kolęd i pastorałek, oryginalność prezentowanego repertuaru i wdzięk wykonawcy, miała bardzo trudne zadanie, aby wyłonić zwycięzców. Tegoroczne programy były bardzo ciekawe, posiadały staranną oprawę muzyczną i bogate stroje. Gdy członkowie jury udali się na naradę, czas oczekiwania na wyniki wypełnił grą na gitarze i śpiewaniem kolęd ks. Tomasz Kalisz SAC, który w bardzo spontaniczny sposób wspólnym kolędowaniem zintegrował młodych artystów.
Decyzją komisji grand prix otrzymali uczniowie Zasadniczej Szkoły Zawodowej Specjalnej w Szczecinie. I wyróżnienie przyznano uczniom z SOSW w Waniorowie, II wyróżnienie zespołowi z SOSW dla Dzieci Niepełnosprawnych Ruchowo w Policach i dwa III wyróżnienia zespołowi z SOSW w Suliszewie i SOSW w Kamieniu Pomorskim.
Dzieci i młodzież szkolnictwa specjalnego wymagają szczególnej troski i autentycznej miłości ze strony swoich wychowawców, nauczycieli i opiekunów. Śpiew dla tych uczniów jest często jedyną formą zaistnienia w dzisiejszej, trudnej rzeczywistości.
Żegnając się z serdecznością gospodarzy, uczestnicy dziękowali za trud i mówili: "Do zobaczenia za rok".

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polka zażyła pigułki aborcyjne i urodziła ciężko niepełnosprawną córkę

2020-05-21 14:46

[ TEMATY ]

aborcja

Fundacja Pro – Prawo do Życia

źródło: stronazycia.pl

Na jednej z grup dyskusyjnych należących do aborcjonistów pośredniczących w handlu nielegalnymi pigułkami poronnymi pojawiło się świadectwo kobiety, w przypadku której pigułka nie zadziałała. W konsekwencji, urodziła ciężko niepełnosprawną córkę po czym porzuciła ją w szpitalu. O sprawie informuje Fundacja Pro-Prawo do życia.

Od kilku lat działa w Polsce zorganizowana grupa przestępcza, która pośredniczy w handlu nielegalnymi pigułkami poronnymi i namawia kobiety do wykonywania aborcji za ich pomocą. Na jednej z grup dyskusyjnych należących do tego środowiska padło pytanie, co zrobić gdy nie uda się aborcja za pomocą pigułek i czy może to mieć wpływ na dziecko. "Czy można wtedy spróbować jeszcze raz? Co wtedy zrobić?" pytano.

Do dyskusji włączyła się kobieta, która wcześniej połknęła aborcyjne pigułki:

"[Pigułkowa aborcja] zawiodła. Córce przestały rosnąć kończyny. Z USG główka wskazywała na wyższy tydzień ciąży, niż długość kości udowej. Wody płodowe zaczęły odchodzić w 28 tyg. ciąży. Przetrzymano mnie w szpitalu do 31 tyg. i wykonano cesarkę. Mała urodziła się z wagą 1600 i licznymi wadami. Zostawiłam ją tam… Zrzekłam się praw… Wiem, że trafiła do ośrodka adopcyjnego… To było prawie dwa lata temu…„

Kobieta dała się namówić na aborcję pigułkową, której celem miało być szybkie i beztroskie pozbycie się nienarodzonego dziecka. Jednak jej córka urodziła się zamiast umrzeć. Próba pigułkowej aborcji doprowadziła dziewczynkę do ciężkiego kalectwa a matka porzuciła niepełnosprawnego maluszka w szpitalu.

"W tak makabryczny sposób może zakończyć się aborcja farmakologiczna z użyciem pigułek poronnych, w sprzedaży których pośredniczy aborcyjna grupa przestępcza. Jej członkowie namawiająPolki do tego typu pigułkowych aborcji. Według prawdopodobnych szacunków, każdego roku dokonuje się w naszym kraju tysięcy takich aborcji" - mówi Mariusz Dzierżawski, członek zarządu Fundacji Pro-Prawo do życia, której wolontariusze ujawnili ten wstrząsający przypadek.

Z inicjatywy Fundacji w całym kraju trwa kampania społeczna "Stop biznesowi śmierci", której celem jest pokazywanie prawdy o aborcjach pigułkowych i ostrzeganie Polaków przed tym procederem. Działacze Fundacji domagają się także natychmiastowego wszczęcia działań śledczych przeciwko aborcyjnym przestępcom.

W ostatnim czasie głośno było również o postawie wolontariuszki Fundacji Zuzanny Wiewiórki, która zaoferowała wsparcie psychiczne i materialne młodej dziewczynie chcącej połknąć pigułki. Ostatecznie do aborcji nie doszło za co Zuzanna Wiewiórka otrzymała tysiące gróźb od zwolenników aborcji.

CZYTAJ DALEJ

Msza św., która pozostanie na zawsze w pamięci. Wspomnienie papieskiej wizyty

2020-05-25 23:31

[ TEMATY ]

papież

Jan Paweł II

sumienie

odpust

Podbeskidzie

MJscreen

Biskup Roman Pindel nawiązał w Skoczowie do tematyki sumienia podjętej przez Papieża na skoczowskiej Kaplicówce w 1995 r.

Papieskie słowa, wypowiedziane 25 lat temu na skoczowskiej Kaplicówce, przypomniał biskup Roman Pindel w okolicznościowej homilii wygłoszonej na diecezjalnym odpuście ku czci św. Jana Sarkandra, który 400 lat temu zmarł śmiercią męczeńską, dochowując tajemnicy spowiedzi. Biskup podkreślił, że Msza św., którą odprawił Papież 22 maja 1995 r. w Skoczowie, pozostanie na zawsze w pamięci diecezji.

Człowiek wierzący powinien pamiętać, że w jego sumieniu przemawia Duch Święty. Ten Duch mówi nie tylko, co jest dobre i złe, ale też skłania człowieka do żalu i ufności w miłosierdzie Boże. Duch Święty daje więcej, niż sam zapis przykazań Bożych. On także daje moc do wypełniania przykazań Bożych, czasami aż do umocnienia w gotowości na śmierć męczeńską i dawania świadectwa o swej wierze – mówił bp Roman Pindel na Mszy św. odpustowej, sprawowanej w niedzielę 24 maja w Skoczowie. W tym dniu na Kaplicówce miał się odbyć tradycyjny odpust ku czci św. Jana Sarkandra, poprzedzony procesją na wzgórze i połączony z uroczystym dziękczynieniem za jubileusze – 25-lecia wizyty papieskiej i 25-lecia kanonizacji św. Jana Sarkandra.

(Na skoczowskim wzgórzu Kaplicówka Papież Jan Paweł II odprawił 22 maja 1995 r. Mszę św. dziękczynną za kanonizację św. Jana Sarkandra, której dokonał dzień wcześniej w czeskim Ołomuńcu).

Stało się jednak inaczej – uroczystość była skromna, bez procesji na wzgórze z udziałem setek kapłanów i wiernych z całej diecezji. Odbyła się w kościele parafialnym Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Skoczowie przy udziale niewielkiego grona kapłanów i wiernych. W związku z panującą sytuacją epidemiczną pozostali uczestnicy łączyli się przez transmisję internetową.

Mszy św. przewodniczył biskup Roman Pindel w koncelebrze z miejscowym proboszczem ks. Witoldem Grzombą i sekretarzem biskupa ks. Piotrem Górą. – Msza św. sprawowana przez Papieża nazajutrz po kanonizacji św. Jana Sarkandra w Ołomuńcu pozostanie na zawsze w pamięci naszej diecezji. Usłyszeliśmy wtedy programowe i zarazem ponadczasowe słowo na temat sumienia. Wypowiedział je w określonych warunkach politycznych i społecznych, w początkach nowego kształtu społeczno-politycznego naszej ojczyzny. Dziś także słowo Papieża powinno nas pouczać – zwłaszcza wtedy, gdy dostrzegamy głębokie podziały w społeczeństwie, zawziętość i agresję, a nawet tworzenie fałszywych wiadomości dla dyskredytowania przeciwnika. Z wdzięcznością wspominamy podjęte przez Papieża na Kaplicówce tematy, takie jak sumienie i nasze posłuszeństwo wobec jego głosu oraz konieczność podejmowania decyzji w sprawach osobistych i społecznych według dobrze ukształtowanego sumienia – powiedział bp Roman Pindel.

Zauważył przy tym, że odpowiedzialność w sumieniu człowieka polega też na tym, że kiedy człowiek stanie na końcu swojego życia przed Bogiem, zobaczy zestawienie wszystkich głosów swojego sumienia i odpowiadające im czyny. Dlatego wielka jest odpowiedzialność chrześcijanina za posłuszeństwo wobec sumienia i za jego stan.

MJscreen


Na zakończenie uroczystości biskup otrzymał od skoczowskiej parafii w darze kopię obrazu z wizerunkiem św. Jana Sarkandra, który znajduje się na co dzień w kaplicy – miejscu narodzenia Świętego. Otrzymał również kopię medalika z 1860 r. wybitego w Ołomuńcu z okazji beatyfikacji męczennika, reprint wydawnictw wydanych z okazji 300-lecia śmieci Jana Sarkandra i dary od związku pszczelarzy. Po Mszy św. biskup wraz z kapłanami i wiernymi odmówił Litanię do św. Jana Sarkandra przed ołtarzem i relikwiami męczennika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję