Poniżej fragment książki Skandale Starego Testamentu. autorstwa ks. Wiktora Szponara. Zobacz więcej: ksiegarnia.niedziela.pl.

* Abraham i Izaak: Zabij własne dziecko
Pomóż w rozwoju naszego portalu
* Jakub i walka z Bogiem
* Juda i Tamar – sakralna kurtyzana zakłada dynastię
* Józef Egipski – znienawidzony pupil
* Debora, Gedeon i Samson
* Rut i Naomi – siła kobiet
* Dawid – król wybaczenia i skruchy
* Salomon – król mądrości, bogactwa, świątyni i upadku
* Achab vs Eliasz oraz pojedynek kapłanów
* Niewola babilońska i jej ukryty sens
* Gdzie jest Arka Przymierza?
Reklama
Niektóre księgi Pisma Świętego pełne są intryg, przemocy i zdrad. Czytając o nich, można pobrudzić się tryskającą krwią któregoś z mordowanych królów, zgorszyć się brutalnością Słowa Bożego i nic z niego nie zrozumieć. Gorszymy się Bogiem Starego Przymierza, zamiast się nim zachwycić. Zapominamy, że historie biblijne były pierwotnie zaadresowane do Izraelczyków mniej więcej 3 tysiące lat temu, a nie Polaków w XXI wieku. I to ich miały przekonać do istnienia jedynego Boga i przestrzegania przykazań. Zapraszam Cię do niesamowitej podróży po Starym Testamencie, w zakamarki Biblii, do których wielu boi się zaglądać. Po przeczytaniu tej książki, wcześniej dziwne, niezrozumiałe, a wręcz skandaliczne i oderwane od kontekstu historie, staną się jasne i zmienią Twój sposób patrzenia na Ewangelię.
Rut i Naomi – siła kobiet
Księga miała wyjaśnić królewski skandal: jak to możliwe, że prababcią króla Dawida, twórcy państwa Izrael, była Moabitka o imieniu Rut. Tymczasem zamiast wyjaśnić jeden skandal, co może i się udało, wywołała kilka kolejnych. Autor, a być może Autorka Natchniona, ewidentnie przeciwstawia się Torze oraz Księgom Ezdrasza i Nehemiasza. To chyba najbardziej wywrotowa księga Starego Testamentu. Niektórzy nawet mogliby powiedzieć, że to pierwszy feministyczny protest. Historia dwóch odważnych i lojalnych kobiet – synowej i teściowej, które zdecydowały o swoim losie, łamiąc obowiązujące prawo Mojżeszowe.
Księga Rut w kanonie Biblii hebrajskiej (Tanach) umieszczona jest wśród pism mądrościowych (Pisma), a w kanonie katolickim między Księgą Sędziów a Samuela, czyli w części historycznej. Już na samym początku księgi dowiadujemy się, że w czasach sędziów (XIII–XI w. p.n.e.) zapanował głód, który zmusił Elimeleka i Noemi oraz ich dwóch synów do opuszczenia Betlejem z powodu głodu. Rodzina wyprowadziła się do kraju Moabu, czyli do najgorszych wrogów Izraela. Paradoks całej sytuacji polega na tym, że Elimelek i Naomi opuszczają „Dom chleba”, bo tak możemy przetłumaczyć nazwę Betlejem, i idą do ludu, który, obok Filistynów, był ich najzacieklejszym, choć spokrewnionym wrogiem.
Reklama
Przyjrzyjmy się bliżej tej rodzinie i pomyślmy, czy kogoś nam nie przypomina. Imię Elimelek oznacza „Bóg mój jest królem”, a Naomi „Moja słodycz” albo „Moja łaskawość”. Mamy więc bardzo pobożną rodzinę, która z powodu głodu zostawiła Ziemię Obiecaną przez Boga, opuściła „Dom chleba”, żeby szukać chleba w obcym królestwie. Skojarzenia?
Dokładnie ten sam błąd popełnili Abraham z Sarą, gdy poszli do faraona (lub Abimeleka), oraz Jakub z jedenastoma synami, kiedy przeprowadził się do Egiptu, rozpoczynając niewolę egipską.
A pamiętacie Moaba i Ben-Ammiego? To synowie Lota (bratanka Abrahama) i jego dwóch córek. To oni, według Księgi Rodzaju, byli protoplastami dwóch najbardziej wrogich narodów wobec Izraela: Moabitów i Ammonitów. Ta ośmieszająca historia o upiciu przez córki Lota po ucieczce z Sodomy i kazirodztwie miała zdyskredytować te dwa narody. W Księdze Wyjścia to m.in. Moabici i Ammonici nie będą chcieli przepuścić Mojżesza do Ziemi Obiecanej i pośrednio będą przyczyną 40-letniej wędrówki, a tak naprawdę koczowania na pustyni. To właśnie w bitwie z Ammonitami Aaron i Chur podtrzymywali ręce Mojżesza, który modlił się za zwycięstwo.
Wykopaliska archeologiczne potwierdzają pokrewieństwo Moabitów z Izraelitami. Widać to bardzo wyraźnie w niedawno odkrytych inskrypcjach moabickich. Ich język jest bardzo podobny do hebrajskiego.
Dlaczego Moabici i Ammonici są tak znienawidzeni przez Izrael? Bo najbliżsi potrafią nas najbardziej zranić. Obca osoba albo współpracownik nie jest w stanie tak cię skrzywdzić jak ktoś, kogo kochasz. Od miłości do nienawiści jest jeden krok.
Reklama
Tylko Moabici, w przeciwieństwie do pogan, nie mogą w drugim pokoleniu po nawróceniu stać się Żydami, choć przez Lota są spokrewnieni. Co więcej, oni nawet w dziesiątym pokoleniu, a więc nigdy, nie będą uznani za Żydów, choćby wyznali wiarę w Boga. I co robią Elimelek z Naomi? Zostawiają Betlejem (Dom chleba) i idą szukać chleba (dosłownie i w przenośni) do tych najgorszych Moabitów. Ta wyprowadzka nie wzbudza jednak żadnego oburzenia, co więcej, będzie nawet chwalona. To nie koniec rewelacji. Po śmierci ojca synowie Elimeleka i Naomi, czyli Machlon i Kilion, ożenili się z dwiema Moabitkami. Te śluby także nie wzbudzają w Autorze Natchnionym Księgi Rut żadnego sprzeciwu, choć było to wprost pogwałcenie jednych z najważniejszych praw judaizmu!. Nehemiasz, Ezdrasz, a nawet Mojżesz musieli się w grobie przewracać (chyba że został wniebowzięty, jak mówi żydowska tradycja).
Machlon (hebr. chorowity) i Kilion (hebr. słaby) niestety także umierają. Naomi więc traci męża i dwóch synów. Wydawać by się mogło, że została sama, ale miała dwie kochające ją synowe. Obie są co prawda Moabitkami, ale w Księdze Rut to nie ma znaczenia. Kochają swoją teściową ponad wszystko. Jedna ma na imię Orpa (hebr. ta, która odwróciła się plecami) oraz Rut (hebr. przyjaciółka).
Naomi postanawia wrócić do Izraela, a Orpie i Rut zaproponowała, by wróciły do swoich matek. Naomi swoim synowym daje wolność, ponieważ prawdziwie je kocha dojrzałą i zdrową miłością. Prawdziwa miłość daje wolność, brak prawdziwej miłości zaborczość. Obie jednak postanowiły iść razem z teściową. Po naleganiach Orpa jednak zawróciła do domu.
Drugi bardzo ważny wniosek jest taki, że Rut i Naomi potrafiły po wielkiej tragedii rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu, choć wiele ryzykowały. Niektórzy tkwią w starym rozdziale swojego życia i nie potrafią otworzyć nowego. Odwaga Rut i Naomi jest inspiracją dla osób, które nie potrafią otworzyć się na nowe, tylko tkwią uwięzione w przeszłości, której przecież nie da się zmienić…
Reklama
Kiedy Naomi dotarła do rodzinnego Betlejem, zawrzało w całym mieście. Naomi była pogrążona w rozpaczy i wyrażała swój ból. Mówi, żeby jej już nie nazywać Naomi (hebr. Moja słodycz, łaskawość, życzliwość), ale Mara (hebr. Moja gorycz). Naomi wyraża publicznie swój żal i to jest bardzo zdrowe, że tego w sobie nie tłumi. To trzecia życiowa porada z Księgi Rut: mów o swoich emocjach.
Ile złych rzeczy by się nie wydarzyło, gdyby ludzie potrafili mówić o swoich uczuciach!
Rut i jej teściowa były bardzo biedne. Naomi miała już swoje lata i nie była w stanie pracować, dlatego Rut poszła pracować na pole. Zgodnie z pradawnym zwyczajem kłosy, które zostały na polu po żniwach, mogły zostać zebrane przez biednych i głodnych. Przez przypadek Rut poszła na pole Booza, który otoczył nieznajomą opieką. Gdy opowiedziała o tym Naomi, okazało się, że Booz jest jej krewnym, co oznaczało, że ciąży na nim prawo lewiratu (łac. lewir – szwagier, hebr. goel). W przypadku Booza oznaczało to, że musi poślubić Rut i wzbudzić potomstwo „w imieniu” nieżyjącego Elimeleka. Dzieci bowiem zapewniały wdowie opiekę i utrzymanie. To właśnie tego prawa lewiratu nie chciał zachować Onan ani jego ojciec Juda, który został przez Tamar uwiedziony. To właśnie z tego uwiedzenia urodziło się dwóch bliźniaków, z których jeden imieniem Perez był przodkiem Elimeleka i Booza.
Księga Rut nawet nie zająknęła się o tym, że Rut jest Moabitką, a z nimi żaden Żyd nie może się żenić. To jawny sprzeciw wobec prawa Mojżeszowego. Naomi przekonuje także Rut, by wieczorem zrobiła się na bóstwo i uwiodła Booza, gdy ten będzie trochę podpity. Kobiety rządzą! (…)
