Reklama

Kościół

Do zakonu? Zdecydowanie warto! Siostra z 50-letnim stażem podpowiada, jak odkryć powołanie

Nie wyobrażałam sobie, że może mi być w życiu źle, jeżeli mam za Oblubieńca Jezusa. Przyznam, że nigdy nie miałam ani w czasie formacji, ani później w życiu zakonnym, trudności tego typu, że wątpiłam, że zniechęcałam się - tak o początkach swojego życia zakonnego opowiedziała w rozmowie z Polskifr.fr s. M. Rachel Lerch, józefitka, pracująca w Allonnes we Francji. 2 lutego przypada Światowy Dzień Życia Konsekrowanego.

2026-01-28 08:48

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

S. Rachel dopiero w czasie liceum zaczęła stawiać sobie pytania o swoją przyszłość.

Należałam do chóru parafialnego i jedna z dziewcząt, tak jak ja, miała kontakt z siostrami i zaprosiła mnie na dzień rekolekcji w ich zgromadzeniu, w domu formacji, który jest w Kluczborku do dziś

Podziel się cytatem

- wskazała józefitka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przyszła siostra zakonna co miesiąc jeździła do tego miejsca na dni skupienia.

Przyznam, że wtedy widząc takie normalne życie sióstr, jak w rodzinie nazaretańskiej, wiedziałam, że można oddać się Panu Bogu i być radosnym. Niczego nie tracić, a wiele zyskać. To wzrastało w moim sercu - mówiła dalej s. M. Rachel Lerch. - Oczywiście modliłam się, żeby rozpoznać tę drogę.

Podziel się cytatem

Marzenie o służbie poszkodowanym przez życie

Zaraz po maturze postanowiła wstąpić do Zgromadzenia Sióstr Świętego Józefa.

Czas formacji był dla mnie naprawdę czasem pięknym. Nie widziałam żadnych trudności, nawet jeżeli myślałam o przyszłości

Podziel się cytatem

- wspominała po latach.

W 1980 r. złożyła profesję zakonną.

Moim pragnieniem zawsze było służyć tym, którzy są najbardziej wrażliwi, którzy są najbardziej przez życie poszkodowani, szczególnie chorzy i niepełnosprawni

Podziel się cytatem

- zaznaczyła rozmówczyni Polskifr.fr.

Już w podstawówce pragnęłam być pielęgniarką i to zrealizowałam w zgromadzeniu, bo jak wspomniałam, zaraz po maturze wstąpiłam do zgromadzenia i po złożeniu pierwszych ślubów, zrobiłam formację zawodową. Tak się zaczęła moja przygoda ze starszymi, z tymi, którzy są najbardziej wrażliwi, potrzebujący.

Podziel się cytatem

S. Rachel pracowała też z dziećmi upośledzonymi fizycznie w Wierzbicach pod Wrocławiem.

Tam właśnie uderzyło mnie, że te dzieci były niepełnosprawne fizycznie; umysłowo były bardzo inteligentne

Podziel się cytatem

- mówiła józefitka. Dodała, że pełna nadziei i pogody ducha postawa dzieci była dla niej inspiracją do jeszcze bardziej intensywnej posługi.

Fot. archiwum s. M. Rachel Lerch

Na ziemi francuskiej

Józefitka pracowała w Paryżu 18 lat, opiekując się osobami starszymi. Obecnie posługuje we wspólnocie w Allonnes, niedaleko Tours. Pełni posługę przy parafii.

Przez pewien czas pracowałam jako pielęgniarka w Domu Opieki Społecznej. Przez trzy lata z ramienia diecezji byłam w grupie zajmującej się wolontariuszami, którzy przychodzili, organizowali Msze święte w ośrodkach medycznych, w domach opieki

Podziel się cytatem

- opowiedziała s. Rachel. Podtrzymywała na duchu osoby chore. Mówiła:

Kiedy w trudnościach zdrowotnych i wszystkich przypadłościach starości oni widzieli się już niepotrzebni, wtedy jakoś przez to wspólne obcowanie, wspólną modlitwę, wspólne towarzyszenie im w tej ostatniej drodze, starałam się przekazać, że oni mają wartość, że są przez Boga umiłowani i że starość, cierpienie, niedołężność, jeżeli są dobrze ofiarowane, przynoszą wielkie owoce. To im też dodawało radości przeżywania tych ostatnich chwil życia.

Podziel się cytatem

Do zakonu? Zdecydowanie warto!

Na bazie swojego już blisko 50-letniego doświadczenia we wspólnocie zakonnej s. Rachel zdecydowanie poleca taką formę życia młodym dziewczętom.

Pierwszą rzeczą, którą bym zaproponowała, to żeby miały większą więź z Bogiem, żeby zaczęły więcej praktykować, żeby więcej zatapiały się w modlitwie w tym indywidualnym spotkaniu z Panem. Bo tylko na takiej rozmowie indywidualnej z Panem można być szczerym i przedstawić swoje pragnienia

Podziel się cytatem

- zaznaczyła józefitka, udzielając rad nastolatkom i młodym kobietom.

Zachęcałabym również do przypatrywania się życiu zakonnemu, jak są sposobności do tego, żeby pobyć kilka dni we wspólnocie, żeby zapoznać ducha tej wspólnoty - wskazała s. Rachel. - Oprócz modlitwy wiem, że to jest bardzo konieczne, żeby poznać, jakie jest życie codzienne wspólnoty zakonnej. Bo to, co widzimy na zewnątrz, nasze spotkania w kościele, czy na jakichś grupach modlitewnych, to jeszcze nie jest wszystko. Żeby wejść w głębię życia zakonnego, trzeba wejść w głębie życia wspólnotowego.

Podziel się cytatem

Ze Śląska w świat służyć potrzebującym

S. M. Rachel Lerch CSSJ pochodzi ze Śląska. W Zgromadzeniu Sióstr Świętego Józefa jest od 49 lat. Większość swojego życia zakonnego spędza na pracy z osobami starszymi, niepełnosprawnymi. Jako pielęgniarka 12 lat pracowała na misjach w Kamerunie i Gabonie, a obecnie służy parafianom diecezji Angers.

Jestem już na emeryturze. Odwiedzam chorych, służę wspólnocie poprzez zlecone mi obowiązki, opiekuję się naszą siostrą Jubilatką, która w tym roku ma jubileusz 75-lecia ślubów zakonnych, który świętowała wraz z grupą sióstr józefitek w czasie rekolekcji, które odbyły się w Polsce. Wróciła po nich z modlitwą dziękczynną na ustach. Jest radosna za to, że dał jej Pan 75 lat służby i wytrwania w Jego miłości

Podziel się cytatem

- podsumowała s. Rachel Lerch.

Oceń: +7 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświadczenie

2026-01-27 15:47

[ TEMATY ]

oświadczenie

diecezja legnicka

diecezja.legnica.pl

Na stronie Diecezji Legnickiej opublikowano oświadczenie ks. Tomasza Kołodzieja dotyczące sytuacji z 27 grudnia 2025 roku.

CZYTAJ DALEJ

Cztery sposoby, w jakie możemy prowadzić nasze chrześcijańskie życie

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mk 4, 1-20.

Środa, 28 stycznia. Wspomnienie św. Tomasza z Akwinu, prezbitera i doktora Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Ruszył proces ws. Fundacji Profeto. Prokurator odczytał akt oskarżenia

2026-01-28 18:18

[ TEMATY ]

Fundacja Profeto

Ks. Michał Olszewski

PAP/Leszek Szymański

W Sądzie Okręgowym w Warszawie odczytany został akt oskarżenia ws. prezesa fundacji Profeto, ks. Michała Olszewskiego, oraz dwóch byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Oznacza to, że ruszył proces, w którym prokuratura zarzuca im nieprawidłowości w dysponowaniu środkami z Funduszu Sprawiedliwości.

Jeden z pełnomocników ks. Michała Olszewskiego, mec. Krzysztof Wąsowski stwierdził z ironią w rozmowie z dziennikarzami po odczytaniu aktu, że zadanie sądu zostało wykonane. Z pogwałceniem konstytucji, ustaw, przepisów prawa, niewłaściwym składem, ławnikami, którzy w ciągu doby zapoznali się z liczącym kilkaset stron materiałem dowodowym – zaznaczył prawnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję