Reklama

Grunt to nazwisko

2015-09-24 12:02

Wojciech Dudkiewicz
Edycja warszawska 39/2015, str. 7

W województwie mazowieckim o trzynaście mandatów senatorskich powalczy 45 kandydatów. Do najciekawszych i prestiżowych pojedynków dojdzie w Warszawie, gdzie o sześć foteli powalczą kandydaci PiS i PO, popierani oficjalnie lub po cichu, także przez SLD

Niska średnia kandydatów na jedno miejsce nie dziwi, bo to w Sejmie rozgrywa się realna polityka. Senat daje prestiż; ale może też pomagać, albo przeszkadzać w rządzeniu; dlatego największe partie go nie lekceważą. Inna sprawa, że kampania do tej izby jest bardzo droga, a same wybory odbywają się w okręgach jednomandatowych.

W poprzednich wyborach PiS nie wywalczyło senackich miejsc w Warszawie i okolicach (to anomalia na Mazowszu, bo województwo na ogół wybiera tę partię). Całą pulę zgarnęła PO. Teraz może to się zmienić. W takich wyborach większe szanse mają nie partyjne szyldy, ale rozpoznawalne nazwiska. I PiS po nie sięgnęło.

Córka generała

Z poparciem PiS do Senatu w okręgu obejmującym Białołękę, Bielany, Śródmieście i Żoliborz kandydować będą tylko dwie panie. Jedną z nich będzie Anna Anders, córka gen. Władysława Andersa. Mieszka co prawda w USA, ale z krajem utrzymuje stały kontakt. Powołała Fundację im. gen. Andersa, która pomaga polskiej młodzieży zamieszkałej w dawnym ZSSR, bywa na uroczystościach.

Reklama

Nawet w PO przyznają, że to absolutny hit transferowy tych wyborów senackich. Anna Anders zmierzy się z Barbarą Borys-Damięcką (PO), senatorem od dwóch kadencji. W okręgu, w którym panie kandydują, głosuje też zagranica. – Polonia będzie zaszczycona, głosując na takie nazwisko – mówi Olga Johann, radna PiS. Jak ocenia, zwycięstwo córki Generała jest bardziej niż prawdopodobne.

Dojrzali i nie

W okręgu nr 42, obejmującym Pragę, dojdzie do rywalizacji popieranego przez PiS Piotra Andrzejewskiego, wieloletniego senatora, a ostatnio sędziego Trybunału Stanu, z Markiem Borowskim, senatorem, ministrem finansów w rządzie SLD, popieranym przez PO i lewicę. To będzie pojedynek mężczyzn bardzo dojrzałych. Jak podała PKW, średni wiek kandydatów – 71 lat. Sędzia tylko nieznacznie podwyższa średnią.

Do powtórki sprzed czterech lat dojdzie w trudnym dla PiS okręgu 43, obejmującym Mokotów, Ursynów i Wilanów. PiS stawia na kobietę. Z kandydatami platformersko-lewicowymi: Markiem Rockim (PO) i Andrzejem Celińskim (lewica) powalczy znana aktorka Anna Chodakowska, popierana przez PiS. Senator Rocki wsławił się tzw. poprawką Rockiego, niezgodnym z Konstytucją zapisem ograniczającym dostęp do informacji publicznej, co pewnie wielu mu pamięta. A Celiński wsławia się każdą wypowiedzią. Sławy ma jednak coraz mniej, bo mało kto go pyta.

Giertych vs. Giertych

Emocjonujący wydaje się pojedynek w okręgu podwarszawskim, obejmującym powiaty grodziski, otwocki, piaseczyński i pruszkowski. Tu mec. Romana Giertycha, byłego szefa LPR, dziś związanego z PO, czeka walka z konkurentami, ale także… z samym sobą. Ze złą sławą, mecenas, grający dziś rolę pieniacza, może wygrać. Trudniej będzie z Konstantym Radziwiłłem, wieloletnim prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej, członkiem Rady Duszpasterskiej Archidiecezji Warszawskiej, popieranym przez PiS.

Obu będzie starał się gonić inny mecenas, Robert Smoktunowicz, który z niejednego partyjnego pieca chleb jadł – od prawa, do lewa. Teraz, bez zaplecza, zagra o pietruszkę z Rafałem Jaszczakiem (według portalu GoldenLine: „Harmony Project Manager and Custody Specialist”) z Chyliczek, popieranym przez Nowoczesną i Ireneuszem Kozerą, przedsiębiorcą z Tłustego, startującym pod hasłem „Czas na świeże podejście”.

Profesor vs. milicja

Do prestiżowej rywalizacji dojdzie w okręgu obejmującym powiaty: legionowski, nowodworski, warszawski zachodni, wołomiński. Kandydatów jest tu dwóch, ale za to jakich. Prof. Jana Żaryna związanego z UKSW, eksperta w dziedzinie historii Kościoła, felietonistę „Niedzieli”, którego w wyborach do Senatu popiera PiS, nie trzeba bliżej przedstawiać. Konkurentką jest Anna Aksamit, dotychczasowa senator PO, wcześniej – w latach 80. – inspektor w urzędzie miejskim milicyjno-wojskowego Legionowa, potem w urzędzie pracy. Jej mąż, dziś działający w gastronomii, też pracował w PRL w tzw. wojskowości.

Po raz drugi z poparciem PiS będzie walczyć o głosy na Bemowie, Ochocie, Ursusie, Włochach i Woli znany warszawski chirurg, prof. Krzysztof Bielecki. Będzie konkurować z dotychczasowym senatorem PO mec. Aleksandrem Pociejem. Trzecim kandydatem jest 41-letni Piotr „VaGla” Waglowski, popierany przez Zielonych. Senatorem pewnie nie zostanie, ale obniża średnią wieku kandydatów w okręgu – do 57 lat, a kampanię uczyni z pewnością ciekawszą. Wszak jest prawnikiem, publicystą, webmasterem i badaczem procesów komunikacyjnych w paradygmacie konstruktywistycznym, a jego hobby to sfragistyka, heraldyka, weksylologia oraz toponimia; cokolwiek by te terminy nie oznaczały.

Tagi:
wybory

Prezydent Duda podpisał zarządzenie ws. terminu wyborów

2019-08-07 08:14

wpolityce.pl

Opinia z PKW jest opinią pozytywną, PKW nie wnosiła uwag do terminu 13 października. Prezydent Duda przed chwilą podpisał zarządzenie ws. ogłoszenia wyborów 13 października - powiedział na konferencji prasowej Błażej Spychalski, rzecznik prezydenta.

prezydent.pl

Co z terminem wyborów? Minister Mucha: PKW nie ma zastrzeżeń do daty 13 października

Zgodnie z konstytucją wybory parlamentarne zarządza prezydent nie później niż na 90 dni przed upływem 4 lat od rozpoczęcia kadencji Sejmu i Senatu. Data wyborów wyznaczana jest na dzień wolny od pracy, przypadający w ciągu 30 dni przed upływem 4 lat od rozpoczęcia kadencji obu izb parlamentu. Pierwsze posiedzenia Sejmu VIII kadencji i Senatu IX kadencji odbyło się 12 listopada 2015 roku.

Po opublikowaniu postanowienia prezydenta o zarządzeniu wyborów w Dzienniku Ustaw - najpóźniej piątego dnia od dnia zarządzenia wyborów - formalnie ruszy kampania wyborcza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

We Włoszech zmarła Paola Bonzi

2019-08-21 16:00

Włodzimierz Rędzioch

Jej nazwisko prawie nikomu nic nie mówi, nawet we Włoszech, gdzie się urodziła, działała i zmarła nagle w wieku 76 lat, 9 sierpnia w Brindisi, gdzie spędzała wakacje. A Paola Bonzi była jedną z najwspanialszych postaci ruchu obrońców życia.

YouTube

Od kiedy założyła jesienią 1984 r. pierwszy Ośrodek Pomocy Życiu (Centro di Aiuto alla Vita – CAV)) w mediolańskiej klinice Mangiagalli, wraz z wieloma wolontariuszami uratowała od aborcji 22 702 dzieci. Aborcja została zalegalizowana we Włoszech w 1978 r., kilka miesięcy przed wyborem na papieża kard. Karola Wojtyły, co doprowadziło do wielkiego rozłamu w społeczeństwie i licznych kontrowersji. W maju 1981 r. prawo, które przeszło do historii jako „Legge 194” zostało poddane pod głosowanie w referendum, które obrońcy życie przegrali. Jednak „Prawo 194” dawało pewne możliwości obrony życia. Przede wszystkim podkreślało, że dobrowolne przerwanie ciąży „nie jest środkiem kontroli urodzeń”. Państwo, regiony i władze lokalne, w ramach swoich funkcji i kompetencji powinny „promować i rozwijać usługi socjalne i zdrowotne, a także inne niezbędne inicjatywy mające na celu zapobiegania aborcji jako środka kontroli urodzeń”. Prawo to nakładało na doradców rodzinnych „zadanie aktywnego wspierania kobiety znajdującej się w trudnej sytuacji z powodu ciąży, aby ograniczyć przyczyny, które mogą skłonić kobietę do podjęcia decyzji o aborcji”.

Biura doradztwa rodzinnego miały możliwości korzystania ze współpracy z „dobrowolnymi stowarzyszeniami, które mogą również pomóc w trudnym macierzyństwie po porodzie”. I to otwierało drogę do współpracy z ruchami broniącymi życia i zorganizowanymi w Ośrodkach Pomocy Życiu. Tak jak inny, wybitny działacz ruchu „pro-life”, Carlo Casini, pracował na polu kultury i polityki, tak Bonzi poświęciła się codziennej pracy z kobietami. A były to osoby przeżywające dramatyczne chwile swojego życia – kobiety, które zaszły w ciążę w wyniku gwałtu lub przypadkowego raportu seksualnego, kobiety samotne, bez stałego partnera, kobiety w trudnej sytuacji ekonomicznej, ale przede wszystkim kobiety zagubione i przestraszone. I to takim kobietom Paola Bonzi pomagała przez 35 lat. W młodości straciła wzrok, co sprawiło, że potrzebowała w kontaktach z innymi bliskości i osobistego ciepła. Ale to samo potrafiła dać innym. Dlatego kobiety, które w większości były pod presją społeczną i kulturalną namawiającą je do aborcji, otwierały się przed nią, zwierzały, wyrażały wątpliwości prosząc o pomoc. Potrafiła być delikatna, dyskretna i wyrozumiała, nigdy nikogo nie krytykowała ani nie potępiała. Zawsze powtarzała, że dzieci rodzą się dzięki ich matkom, ponieważ to w sercu kobiety kryje się „tak” dla życia. Dlatego aby urodziło się dziecko, najpierw musi „urodzić się” matka, a Paola potrafiła wzbudzać w kobietach pragnienie macieżyństwa. Nie wystarczą prawa ograniczające czy zakazujące aborcję. Możnaby powiedzieć, że Bonzi była prawdziwą feministką – broniła kobiet pomagając im zrobić najpięknięjszą rzecz w życiu – wydać na świat dziecko. Często powtarzała, że „nigdy nie poznała kobiety, która żałowała tego, że urodziła dziecko” a jednocześnie „spotkała wiele kobiet, które przez całe życie cierpiały i płakały, ponieważ dokonały aborcji”.

Oczywiście aby pomagać trzeba było najpierw zdobyć środki na pomoc kobietom. Bonzi potrafiła przekonać przedsiębiorców i znaleźć benefaktorów, którzy gotowi byli dawać oferty Ośrodkom Pomocy Życiu, bo mieli pewność, że ich pieniądze służą ratowaniu życia. Aby zbierać fundusze Paola organizowała między innymi specjalne wieczory galowe – w tym roku też przygotowała taki wieczór, który miał być też okazją do świętowania 35° rocznicy założenia pierwszego Ośrodka CAV. Nie dożyła tej chwili ale pozostał po niej ten wielki spadek jakim jest 22702 dzieci (dzisiaj niektórzy mają już ponad 30 lat) i tyleż kobiet, które zostały matkami dzięki jej pomocy i wsparciu. Była świadkiem godności i świętości ludzkiego życia, ponieważ uważała, że obrona życia jest fundamentem każdego cywilizowanego społeczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dożynki parafialne w parafii św. Marii Magdaleny w Ożarowie

2019-08-25 18:51

Zofia Białas

Tegoroczne trudne żniwa zakończone. Nadszedł dzień radosnego świętowania i dziękczynienia Bogu, Gospodarzowi Świata, za tegoroczne plony.

Uroczystości dożynkowe odbyły się 25 sierpnia. Rozpoczęły się przed Domem Ludowo – Strażackim gdzie uformował się korowód dożynkowy. W korowodzie dożynkowym członkinie Koła Gospodyń Wiejskich z pięknym, własnoręcznie wykonanym wieńcem dożynkowym, starostowie dożynek z bochenkiem chleba upieczonym z tegorocznego ziarna oraz koszem tegorocznych owoców i warzyw, orkiestra dęta z Ożarowa, przedstawiciele Ochotniczej Straży Pożarnej w Ożarowie, poczty sztandarowe Koła Gospodyń Wiejskich, Ochotniczej Straży Pożarnej, Zespołu Szkoły i Przedszkola w Ożarowie. Na miejsce formowania się korowodu przybył ksiądz proboszcz, organista i ministranci. Tu, przed przejściem do kościoła, ksiądz proboszcz pobłogosławił wieniec dożynkowy, chleb i owoce, dając tym aktem sygnał do radosnego świętowania.

Korowód dożynkowy wraz z księdzem proboszczem udał się do kościoła, gdzie w intencji rolników, ogrodników, sadowników i ich rodzin była sprawowana Eucharystia dziękczynna za szczęśliwe żniwa. Przed ołtarzem wieniec dożynkowy, na stole ofiarnym chleb i owoce.

W homilii nawiązującej do Ewangelii wg św. Łukasza o królestwie Bożym i drodze do zbawienia, rozważając słowa: ”Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam będzie chciało wejść, a nie zdołają…”, ksiądz Sylwester mówił o poszanowaniu Bożego Prawa i nie obieraniu drogi prowadzącej do zbawienia na skróty (szeroka brama). Od chwili chrztu świętego, który włączył nas do królestwa Bożego, kontynuował, mamy obowiązek wobec Boga i bliźnich – mamy wydawać owoce wiary i miłości, strzec się niesprawiedliwości i nie pozwolić by współczesny świat przesłonił nam nasze powołanie do zbawienia.

Po homilii nastąpiło uroczyste poświęcenie wieńca dożynkowego, chleba i owoców - symboli zakończonych żniw.

Dziękując Bogu za udane żniwa, zapowiedź tego, że nikomu nie zabraknie „ chleba powszedniego”, o którym mówimy w codziennej modlitwie „Ojcze nasz…” rolnicy prosili o Boże błogosławieństwo na zbliżający się czas siewu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem