Reklama

Niedziela Sandomierska

Diecezjalne Dni Życia Konsekrowanego

Życie konsekrowane jest piękną i nieodłączną częścią całej wspólnoty Ludu Bożego – mówi s. Klara Halina Radczak

2015-10-01 11:50

Niedziela sandomierska 40/2015, str. 2-3

[ TEMATY ]

życie

zakon

zgromadzenie

Ks. Adam Stachowicz

Dziewice konsekrowane składają śluby

Od 21 do 25 września świętowaliśmy w diecezji Dni Życia Konsekrowanego. Uroczystości odbywały się w poszczególnych świątyniach Sandomierza. W poniedziałek w katedrze odbył się obrzęd konsekracji dwóch dziewic i wdowy. W kolejne dni świętujący gromadzili się w kościołach: św. Pawła, św. Józefa, św. Jakuba i Ducha Świętego. W poszczególnych miejscach w liturgię zaangażowane były różne wspólnoty zakonne.

W naszej diecezji posługuje 10 męskich zgromadzeń zakonnych, prowadząc 12 placówek, w których pracuje blisko osiemdziesięciu zakonników. Jest też 21 żeńskich zgromadzeń zakonnych, prowadzących 48 domów, gdzie swoje powołanie realizuje blisko czterysta sióstr.

Konsekracja dziewic i błogosławieństwo wdowy

Takiej uroczystości jeszcze w naszej diecezji nie było. Panie: Elżbieta z okolic Stalowej Woli i Małgorzata z Tarnobrzega weszły w szeregi konsekrowanych dziewic, a Małgorzata z Ostrowca Świętokrzyskiego do stanu wdów konsekrowanych. Mszy św., w czasie której odbyły się obrzędy, przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. W czasie homilii Ksiądz Biskup mówił, że różnorodność i bogactwo form życia konsekrowanego jest owocem działania Ducha Świętego.

Reklama

– On oświecił umysły i porywał serca wielu kobiet oraz mężczyzn, którzy postanowili naśladować we wszystkim Chrystusa. W ten sposób wytyczyli i nadal wyznaczają nowe szlaki wiodące ku ewangelicznej doskonałości. Obdarzeni prawdziwie prorockim charyzmatem, podejmowali i wciąż podejmują nowe wyzwania duszpasterskie, aby przyprowadzić wszystkich do Chrystusa. Doświadczamy tego w naszej diecezji i jesteśmy Wam za to, najdrożsi, wdzięczni – mówił Ksiądz Biskup. – Wierni korzystający z posługi duszpasterskiej chcą świadomie wybierać i decydować. Coraz więcej jest również tych, którzy pojawiają się w Kościele okazjonalnie. Nieraz wynika to z poszukiwania najmniej zobowiązującego rozwiązania. Zawsze jednak potrzebują Bożego człowieka, który w należyty sposób zatroszczy się o ich potrzeby. Dla chwały Bożej oraz dla dobra tych naszych sióstr i braci powinniśmy ze sobą dalej ściśle współpracować: osoby konsekrowane, katecheci, księża diecezjalni. To my w pierwszej kolejności mamy budować wspólnotę, w której jedni noszą ciężary drugich, a przede wszystkim nawzajem się miłują. Nasze dzisiejsze zgromadzenie liturgiczne jest dowodem na to, że tak się dzieje. W tej intencji pragniemy zanosić do Boga wspólną modlitwę – zachęcał Hierarcha.

Po homilii i odśpiewaniu Litanii do Wszystkich Świętych Ksiądz Biskup przyjął od kandydatek gotowość trwania w dziewictwie poświęconym Bogu i w służbie Kościołowi. Dziewice konsekrowane przyjęły z rąk Biskupa Ordynariusza symbole: obrączkę, znak zaślubin z Chrystusem oraz brewiarz, narzędzie osobistego uświęcenia przez modlitwę. Pobłogosławiona wdowa otrzymała krzyż, znak łączności z męką Zbawiciela oraz brewiarz, znak uświęcenia przez modlitwę. Jak tłumaczy ks. Leon Siwecki, wikariusz biskupi ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego: – Życie dziewic konsekrowanych oraz pobłogosławionych wdów w świecie ukazuje wartość dziewictwa, jak i wdowieństwa, które nie są stanem osamotnienia, lecz samotności wybranej jako stan życia. Tym, co łączy indywidualne formy życia konsekrowanego jest pozostawanie w świecie, bez zamykania się w murach klasztoru. To pozostawanie w świecie realizuje się zasadniczo bez widocznych dla otoczenia oznak przynależności do stanu konsekrowanego. Dziewice konsekrowane, jak i wdowy, poświęcające swe życie Bogu, to osoby wolne, ponieważ związanie z Chrystusem nigdy nie zniewala, ale zawsze wyzwala – tłumaczy ks. Leon.

Czym jest życie konsekrowane?

Ks. Siwecki wyjaśnia: – Życie konsekrowane jest stałą formą poświęcenia się Bogu i Kościołowi realizowane w instytutach zakonnych, instytutach świeckich, niektórych stowarzyszeniach życia apostolskiego, jak również w indywidualnych formach (pustelnicy, dziewice konsekrowane, wdowy oraz wdowcy konsekrowani). Ogólne wskazanie na życie konsekrowane przez profesję rad ewangelicznych dotyczy wszystkich form życia konsekrowanego, zarówno tych realizowanych w instytutach, jak i tych realizowanych indywidualnie. Służba Kościołowi jest podstawą istnienia i akceptacji każdej formy życia konsekrowanego.

Instytuty zakonne, które potocznie określamy jako zakony męskie i żeńskie, są wspólnotami zatwierdzonymi przez władzę kościelną. Ich członkowie, zgodnie z własnym prawem zakonnym, składają wieczyste lub czasowe śluby oraz podejmują życie wspólne w domach zakonnych czy klasztorach. Instytuty świeckie to wspólnoty osób, które chcą żyć dla Boga, żyjąc w świecie. Ich dewiza życia to: oddanie się całkowicie Bogu, nie opuszczając świata. Zwykle każdy mieszka sam lub przy rodzinie. Członkowie instytutu realizują swoje całkowite oddanie się Bogu i służbę ludziom poprzez praktykę rad ewangelicznych w kontekście doczesnych struktur świata. W życiu osób należących do instytutów świeckich przenikają się wzajemnie trzy elementy: konsekracja, świeckość, apostolstwo.

Dar dla wspólnoty

S. Klara Halina Radczak CFS, referentka diecezjalna, zapytana o to, jak wygląda sytuacja osób konsekrowanych w naszej diecezji, odpowiada: – Życie konsekrowane jest piękną i nieodłączną częścią całej wspólnoty Ludu Bożego. Św. Jan Paweł II podjął wielką promocję tej formy życia w Kościele. Jego następcy również przypominają Kościołowi i dzisiejszemu światu jakim darem dla wspólnoty wierzących są osoby zakonne. Niemniej przełom wieków i nasz czas obecny jest czasem trudnym, bo kryzys dotyka również życie konsekrowane. Objawia się to w rezygnacji niektórych z życia zakonnego, nawet po profesji wieczystej oraz w braku nowych powołań.

Mimo kryzysu nasza diecezja jakby była poza jego zasięgiem. Od kilkunastu lat liczba osób konsekrowanych, także liczba domów zakonnych oraz innych dzieł, które zakony prowadzą jest stała, a jeśli zmniejsza się to minimalnie. Siostry zakonne utrzymują w dobrej kondycji swoje dotychczasowe dzieła oraz podejmują nowe, szczególnie w dziedzinie oświaty i opieki nad dziećmi – powstają nowe ochronki i przedszkola, a nawet szkoły. Jest to więc zjawisko zdumiewające i ze wszech miar radosne.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sprawa kasacyjna ws. zadośćuczynienia od chrystusowców odwołana

2019-12-18 07:08

[ TEMATY ]

zakon

Paweł Bugira

Sprawa kasacyjna ws. zadośćuczynienia od chrystusowców została odwołana z powodu wniesienia przez pełnomocnika ofiary byłego ks. Romana B. wniosku o wyłączenie sędziów – poinformował KAI ks. Marek Grygiel, rzecznik chrystusowców. We wrześniu Sąd Najwyższy postanowił, że zajmie się rozpatrzeniem skargi kasacyjnej od wyroku przyznającego milion zł zadośćuczynienia na rzecz ofiary wydalonego już ze stanu kapłańskiego i ze zgromadzenia zakonnego Romana B. Były kapłan dopuścił się przed laty wielokrotnego molestowania i zgwałcenia małoletniej Katarzyny.

„Zgodnie z zarządzeniem z dnia 17 grudnia 2019 r. odwołano rozprawę w sprawie II CSK 124/19 z powodu wniesienia przez pełnomocnika powódki w dniu 11 grudnia 2019 r. wniosku o wyłączenie sędziów (wniosek podlega rozpoznaniu zgodnie z procedurą przewidzianą w art. 52 § 2 k.p.c.)” - poinformował KAI ks. Marek Grygiel, rzecznik chrystusowców.

Decyzję o skierowaniu skargi kasacyjnej do rozpoznania na rozprawę podjęto w ramach jej wstępnej kontroli, tzw. przedsądu, miała się ona odbyć 20 grudnia 2019 r.

Uzasadnienie przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpatrzenia nie jest znane. Wyrok w sprawie zadośćuczynienia na rzecz ofiary b. księdza Romana B. zapadł w styczniu ub. roku i był nieprawomocny. Towarzystwo Chrystusowe złożyło w tej sprawie apelację.

Mec. Krzysztof Wyrwa, pełnomocnik Towarzystwa Chrystusowego wyjaśniał, że na gruncie obowiązujących przepisów prawa w Polsce nie można przenosić odpowiedzialności za te czyny (w tym cywilnej odszkodowawczej) ze sprawcy na kościelne osoby prawne. Sprawcy tych czynów dopuszczają się ich na własny rachunek i ponoszą osobistą odpowiedzialność przed ofiarami,które skrzywdzili oraz przed prawem”.

Dodał przy tym, że w sprawie czynów karalnych, których dopuściły się osoby duchowne, należy podkreślić, że stanowisko Kościoła i podejście prawne nie zmieniły się. “Takie czyny są haniebne i winny być ścigane, a ich sprawcy ukarani” – podkreślił mec. Wyrwa.

Decyzję sądu pierwszej instancji o zasądzeniu zadośćuczynienia podtrzymał 2 października ub. roku Sąd Apelacyjny w Poznaniu.

W apelacji przyznano pełnoletniej dziś kobiecie 1 mln zł zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami od 7 maja 2016 r., kwoty 16 tys. zł tytułem comiesięcznej renty za okres od maja 2016 r. do grudnia 2017 r. oraz 800 zł renty miesięcznie płatnej począwszy od stycznia 2018 r. W rozmowie z KAI mec. Krzysztof Wyrwa potwierdził wówczas, że Towarzystwo Chrystusowe zdecydowało się nie tylko wypłacić 1 mln zł zadośćuczynienia, ale też zrealizować całe wykonanie wyroku, które zostało określone prawomocnym orzeczeniem Sądu Apelacyjnego.

“Wyrok był prawomocny. Gdybyśmy nie uregulowali tej należności, strona przeciwna mogłaby wnieść sprawę do komornika. Spowodowałoby to kilkanaście procent dodatkowych opłat komorniczych. W związku z tym wyrok wykonaliśmy” – dodał.

Ks. Roman B. został aresztowany w czerwcu 2008 po tym, jak rok wcześniej jego ofiara, małoletnia dziewczynka, opowiedziała o molestowaniu seksualnym, w tym wielokrotnym zgwałceniu przez księdza. Kapłan został skazany w 2009 r. na osiem lat więzienia. Jego obrońcy odwołali się od decyzji sądu i sprawa trafiła do ponownego rozpatrzenia.

Według doniesień medialnych, w sądzie duchowny przyznał się do kilkudziesięciu przestępstw seksualnych, ale zaprzeczył biciu ofiary i planowaniu działań z góry. Sąd podjął wówczas decyzję o zmniejszeniu kary do 4,5 roku leczenia psychiatrycznego na oddziale szpitalnym w zakładzie karnym. W 2010 r. wyrok został złagodzony o pół roku. Ksiądz wyszedł na wolność dwa lata później.

Po wyjściu z więzienia wrócił do zgromadzenia. “Ksiądz Roman od czasu zakończenia odbywania zasądzonej kary więzienia przebywa w domu zakonnym naszego zgromadzenia w Puszczykowie. Jest to dom księży emerytów i ks. Roman pomaga tam starszym współbraciom spełniając codzienne posługi” – informował w styczniu 2017 r. generał chrystusowców ks. Ryszard Głowacki w odpowiedzi na list abp. Stanisława Gądeckiego.

Przełożony chrystusowców zapewniał też w liście, że ks. Roman został zawieszony we wszystkich czynnościach duszpasterskich i tego zakazu przestrzega, nie prowadząc żadnej działalności kapłańskiej w parafiach, nie katechizuje, ani nie ma kontaktu z dziećmi i młodzieżą, a kaplica w Puszczykowie nie jest kaplicą publiczną.

“W Towarzystwie Chrystusowym nie ma absolutnie żadnego przyzwolenia na tego typu działania, bądź ukrywanie czynów przestępczych tak bardzo sprzeniewierzających się powołaniu kapłańskiemu i zakonnemu. Mamy nadzieję, że nigdy więcej taka sytuacja się u nas nie powtórzy” – podkreślił ks. Ryszard Głowacki.

W tym samym liście generał chrystusowców poinformował, że zgodnie z poleceniem Stolicy Apostolskiej, wobec ks. Romana B. został wszczęty kanoniczny proces karno-administracyjny. KAI zwróciła się z pytaniem do Towarzystwa Chrystusowego o stan procesu. Jak poinformował ks. Jan Hadalski TChr, rzecznik prasowy Towarzystwa Chrystusowego, administracyjny proces karny ks. Romana B. zakończył się wydaleniem go ze stanu duchownego. Dekret wydalający został wystawiony 19 grudnia 2017 r.

Oddzielny proces dotyczył wydalenia ze zgromadzenia – tu dekret wydalający nosi datę 25 czerwca 2018 r. Roman B. nie jest więc już ani osobą duchowną, ani członkiem Towarzystwa Chrystusowego.

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik Episkopatu: abp Lenga nie reprezentuje Kościoła w Polsce

2020-01-22 13:53

[ TEMATY ]

episkopat

Episkopat.pl

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Abp Jan Paweł Lenga nie reprezentuje Kościoła katolickiego w Polsce – poinformował rzecznik Episkopatu, ks. Paweł Rytel-Andrianik. Zaznaczył też, że abp Lenga nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski.

Ks. Rytel-Andrianik w komunikacie wydanym w środę podkreślił: „W związku z dyskusją nt. wypowiedzi abp. Jana Pawła Lengi, przypominam, że abp Lenga nigdy nie był i nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski. Informowałem o tym w kwartalniku "Więź" (Jesień 2019, 3 [677]). Wypowiedzi abp. Lengi nie można więc w żaden sposób utożsamiać z Konferencją Episkopatu Polski. Nie można ich też traktować jako stanowiska polskich biskupów”.

Rzecznik Episkopatu wyraził ubolewanie, że abp Lenga „występuje w środkach społecznego przekazu i wprowadza wiernych w błąd”.

Abp Lenga, biskup senior diecezji Karaganda wziął udział w programie TVP "Warto rozmawiać", w którym w rozmowie z Janem Pospieszalskim próbował odpowiedzieć na pytanie: gdzie szukać nadziei w czasach zamętu w Kościele?

Jego wypowiedzi wzbudziły bardzo dużo kontrowersji. Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Burkina Faso: kolejna zbrodnia dżihadystów – 38 zabitych

2020-01-22 21:10

[ TEMATY ]

terroryzm

atak

Burkina Faso

Oleg Zabielin/Fotolia.com

W zamachu na targ w prowincji Sanmatenga w Regionie Środkowo-Północnym Burkina Faso dżihadyści zabili 38 osób. Ten kraj w Afryce Zachodniej przez wiele lat uchodził za enklawę spokoju i tolerancji, ale wszystko się zmieniło, gdy ten region Czarnego Lądu znalazł się pod wpływem bojowników tak zwanego Państwa Islamskiego.

Sytuacja w Burkina Faso pogarsza się, jest tam coraz niebezpieczniej – powiedział w Radiu Watykańskim ks. Luca Caveada, chargé d’affaires nuncjatury apostolskiej w tym kraju. Zwrócił uwagę, że nasilanie się przemocy trwa tam już od kilku miesięcy, tworząc nieprzerwany łańcuch wydarzeń. Dodał, że w praktyce codziennie dochodzi do jakiegoś ataku, zwłaszcza na północy i wschodzie, na pograniczu z Nigrem i Mali.

21 stycznia władze potwierdziły ostatecznie, że w wyniku niedawnego zamachu na targowisko zginęło 38 osób

– oświadczył dyplomata papieski. Zaznaczył, że dziś rano na miejsce udała się delegacja z gubernatorem prowincji na czele, w jej składzie jest również miejscowy biskup. Przedstawiciele władz spotykają się z rodzinami ofiar, chcą dodać im otuchy i odbudować dialog.

"Niestety mamy tu jednak do czynienia z postępującą eskalacją" – stwierdził z ubolewaniem ks. L. Caveada. Przypomniał, że zaledwie kilka dni temu w sąsiednim Nigrze zabito 89 żołnierzy, dodając, że nuncjatura w stolicy Burkina Faso - Wagadugu obejmuje także ten kraj. "W stolicy 8 stycznia w szkole wybuchł granat. Na szczęście obyło się bez ofiar. Jest to długi łańcuch wydarzeń, które niestety nadal trwają“ – podsumował swą wypowiedź tymczasowy szef placówki papieskiej w Burkina Faso.

Jest ona nieobsadzona od 19 marca ub.r., gdy dotychczasowy jej szef abp Piergiorgio Bertoldi został przeniesiony na podobne stanowisko do Mozambiku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję