W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej nieprawdziwymi informacjami, insynuacjami oraz próbami podżegania do działań opartych na kłamstwie, czujemy się zobowiązani po raz kolejny przedstawić fakty dotyczące figury Matki Bożej w kaplicy objawień.
Ta sama figura od 149 lat
Figura, która znajduje się obecnie w kaplicy, jest dokładnie tą samą, którą postawiono w tym miejscu 16 września 1877 roku. Została ona wykonana w renomowanej pracowni w Monachium i od tamtego czasu nieprzerwanie stanowi serce tego miejsca.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Renowacja w 2025 roku
W ubiegłym roku figura została poddana niezbędnej renowacji ze względu na jej bardzo zły stan techniczny. Podkreślamy z całą stanowczością:
* Nie dokonano żadnej ingerencji w formę rzeźby.
* Mówiąc wprost: żadne „buty” nie zostały dorobione.
* Przywrócono oryginalną malaturę, którą odkryto pod warstwami czasu.
Fot. Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej/facebook.com
Dowody historyczne
Obecny wygląd figury jest wiernym powrotem do pierwowzoru, co potwierdzają opisy z XIX wieku. W polskojęzycznej broszurze z 1883 roku czytamy:
„Biała szata i płaszcz niebieski spięty u góry złocistą sprzączką, dziane w złote kwiaty, przepaska, szaty i podbitka płaszcza pozłacane”.
Warto przypomnieć, że figura została zamówiona w Monachium za kwotę 336 marek i dotarła do Gietrzwałdu 12 września 1877 roku.
Kwestia korony
Wyjaśniamy po raz kolejny: figura od momentu swojego powstania nie posiadała korony. Nigdy też nie dokonano aktu jej uroczystej koronacji. Wszelkie sugestie, jakoby korona „zniknęła”, są sprzeczne z dokumentacją.
Osoby rozpowszechniające kłamstwa i wprowadzające wiernych w błąd wzywamy do natychmiastowego zaprzestania takich działań. Szerzenie dezinformacji i sianie niepokoju ze swej natury nie jest działaniem dobrym ani właściwym.
