Kard. Sarah przypomina, że Chrystus i Kościół są nierozdzielni. Wychodząc od od wyznania św. Piotra (Mt 16,16) i podkreśla, że: Jezus Chrystus jest jedynym Zbawicielem, Chrystus działa i objawia się w swoim Kościele, a pełnia środków zbawienia (wiara, sakramenty, łaska) znajduje się wyłącznie w Kościele. Przywołuje tu myśl Augustyn z Hippony: „Gdzie Piotr tam jest Kościół” (Ubi Petrus, ibi Ecclesia).
Autor zaznacza, iż Prymat Piotra jest gwarancja jedności Kościoła, a papież jako Następca św. Piotra jest widzialnym fundamentem jedności, gwarantem autentycznej Tradycji oraz strażnikiem depozytu wiary. Odwołuje się do słów Pana Jezusa z Mt 16,18 oraz do nauczania św. Katarzyna ze Sieny, która mimo krytyki duchowieństwa podkreślała absolutną konieczność posłuszeństwa papieżowi jako przedstawicielowi Chrystusa. Przyznaje, że w Kościele istnieją: nadużycia, zamieszanie doktrynalne, słabość pasterzy. Mimo to twierdzi, że: dobro dusz (salus animarum) nie może być osiągane przez akt nieposłuszeństwa, a obrona Tradycji kosztem jedności z papieżem grozi subiektywizmem. Ponadto zerwanie więzi kanonicznej oznacza ryzyko nowej schizmy. W jego ujęciu opuszczenie „łodzi Piotrowej” to narażenie się na duchową burzę.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Kard. Sarah przywołuje przykład św. Ojciec Pio z Pietrelciny, który - mimo niesprawiedliwych sankcji - pozostał posłuszny Kościołowi. Wskazuje, że świętość rodzi się z pokornego posłuszeństwa, a bunt, nawet motywowany dobrem, może prowadzić do rozdarcia Ciała Chrystusa. Podkreśla, że nie ma autentycznej obrony wiary bez jedności z Następcą św. Piotra, nie ma Tradycji poza żywą Tradycją Kościoła, nie ma zbawienia poza Chrystusem działającym w Kościele.
„Możemy stwierdzić, że najlepszym sposobem obrony wiary, Tradycji i autentycznej liturgii będzie zawsze naśladowanie posłusznego Chrystusa. Chrystus nigdy nie nakazałby nam zniszczenia jedności Kościoła” - konkluduje kard. Robert Sarah.
