Reklama

Ziemia powołań biskupich

Niedziela przemyska 7/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Kościele zwykło się mówić o powołaniach do kapłaństwa. Zalążki tych powołań, zrodzone zazwyczaj w rodzinach, Kościół chroni, pielęgnuje i pozwala im dojrzewać, by w osobach konkretnych młodych ludzi zaowocowały przyjęciem sakramentu kapłaństwa, zgodnie z ustaleniami prawa kościelnego: "Na mocy ustanowienia Bożego, przez sakrament kapłaństwa niektórzy spośród wiernych, naznaczeni w nim niezatartym charakterem, są ustanowieni świętymi szafarzami; są oni mianowicie konsekrowani i przeznaczeni, ażeby - każdy odpowiednio do swojego stopnia, wypełniając w osobie Chrystusa - Głowy zadania nauczania, uświęcania i kierowania - byli pasterzami ludu Bożego" (KPK, kan. 1008).
Sakrament kapłaństwa przyjmuje się przez tzw. święcenia. Z ustanowienia Bożego w Kościele istnieją trzy rodzaje święceń. Są nimi: episkopat (biskupstwo), prezbiterat (kapłaństwo) i diakonat (KPK, kań. 1009 §1). Różnica między diakonatem, a prezbiteratem i episkopatem polega na tym, że diakonat nie jest stopniem kapłaństwa urzędowego, natomiast prezbiterat i episkopat są stopniami tego kapłaństwa. Prezbiterat i episkopat różnią się więc od diakonatu nie tylko co do stopni, lecz także co do istoty. Natomiast między prezbiteratem i episkopatem jest różnica tylko co do stopnia, a nie co do istoty.
Modląc się i zabiegając o nowe i dobre powołania kapłańskie, czynimy równocześnie starania o dobrych diakonów, kapłanów i biskupów. W przypadku, gdy jakaś część Kościoła wydaje większą liczbę wiernych uczestniczących, przez święcenia, w Chrystusowym kapłaństwie - mówimy o niej, że jest ziemią kapłańską. Czasem tak się rozwijają dzieje lokalnego Kościoła, że może on zyskać miano ziemi powołań biskupich. Taki stan rzeczy dotyczy ziemi podkarpackiej, a w szczególności okolic Sanoka, Krosna i Jasła. Popatrzmy na konkrety.
Arcybiskup Grzegorz z Sanoka - urodzony około 1407 r. w okolicy Sanoka. Ukończył Akademię Krakowską, pracował w kancelarii papieskiej w Rzymie, był kapelanem i sekretarzem króla Władysława III Warneńczyka. Filozof i humanista. W 1451 r. został arcybiskupem Lwowa. Zmarł w 1477 r.
Biskup Jakub Glazer - urodzony w 1835 r. w Woli Jasienickiej, parafia Jasienica Rosielna, ze stanu chłopskiego. Po ukończeniu Seminarium Duchownego w Przemyślu studiował teologię w Wiedniu. Był wychowawcą i wykładowcą seminaryjnym, a także członkiem kapituły katedralnej. Pracował z poświęceniem jako biskup sufragan przemyski w latach 1887-1898 . Opracował memoriał w kwestii ukraińskiej.
Błogosławiony biskup Józef Sebastian Pelczar - urodzony w 1842 r. w Korczynie. Po studiach w Rzymie, wykładowca seminaryjny i profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1882 r. rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego. Założyciel Zgromadzenia Sióstr Sercanek. Autor wielu prac naukowych. W 1899 r. mianowany biskupem sufraganem przemyskim, w 1900 r. ordynariuszem przemyskim. Zreformował i odnowił strukturalnie diecezję. Wyniesiony na ołtarze w Rzeszowie przez Jana Pawła II.
Biskup Karol Józef Fischer - urodzony w 1847 r. w Jaśle. Proboszcz w Tarnowcu i Dobrzechowie. Ceniony kaznodzieja i duszpasterz. W latach 1901-1931 jako sufragan przemyski wspomagał biskupa Pelczara i jego następcę.
Biskup Stanisław Jakiel - urodzony w Jaćmierzu. Po święceniach kapłańskich studiował w Niemczech. Wykładowca i wychowawca w Seminarium Duchownym w Przemyślu. Kanonik kapituły katedralnej. W latach 1957-1983 biskup sufragan przemyski, wspomagający bp. Bardę, a następnie bp. Tokarczuka. Uczestnik Soboru Watykańskiego II.
Arcybiskup Jerzy Ablewicz - pochodzący z Krosna. Po święceniach kapłańskich studiował filozofię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a następnie przekazywał ją kandydatom do kapłaństwa w przemyskim Seminarium Duchownym. W latach 1962-1990 był biskupem ordynariuszem diecezji tarnowskiej. W czasie pobytu Jana Pawła II w Tarnowie został wyniesiony do godności tytularnego arcybiskupa.
Arcybiskup Edward Nowak - urodzony w 1940 r. w Żmigrodzie Nowym. Po święceniach kapłańskich otrzymanych w 1963 r. w Przemyślu, studiował w Rzymie. Otrzymał zlecenie pracy w Kurii Rzymskiej. W 1990 r. został mianowany arcybiskupem tytularnym. Pełni obowiązki sekretarza Kongregacji do spraw beatyfikacji i kanonizacji.
Błogosławiony biskup Jozafat Kocyłowski - urodzony w Pakoszówce koło Sanoka. Był to ostatni przemyski biskup zdelegalizowanego przez reżim komunistyczny Kościoła greckokatolickiego. Przechodził przez rzeszowskie więzienie. Deportowany razem ze swoim sufraganem, bp. Łakotą, na teren sowieckiej Ukrainy, zamęczony został w więzieniu. Jan Paweł II podczas pielgrzymki na Ukrainę ogłosił go błogosławionym, podobnie jak i biskupa Łakotę.
Biskup Teodor Majkowicz - urodzony w 1932 r. w Rzepedzi. Proboszcz i dziekan katedry greckokatolickiej w Przemyślu. Pierwszy biskup wrocławsko-gdański obrządku greckokatolickiego. Przedwcześnie zmarły.
Biskup Stanisław Jan Brzana - urodzony w USA z rodziców, którzy wyjechali do Ameryki z Równego (ur. 1918 r.). Zawsze czuł się Polakiem, doskonale posługiwał się rodzimym językiem. Utrzymywał w młodszym wieku żywą więź z ojczystym krajem i rodzinną parafią.
Od strony czysto zewnętrznej, często wiąże się godność biskupią z godnością infułata. Infułat - popularna nazwa protonotariuszy apostolskich, wywodząca się z posiadanego przez nich uprawnienia do używania nakrycia głowy w formie infuły (odmiana mitry biskupiej bez ozdób w kolorze białym) podczas nabożeństw liturgicznych. Od XIV w. infułatami nazywano notariuszy Kancelarii Apostolskiej. Tworzyli oni kolegium z określonymi uprawnieniami; przysługujące im honory nadawano także innym duchownym i tak jest do dzisiaj. Trzeba przyznać, że ziemia podkarpacka ma również sporą gromadkę "swoich" infułatów. Oto ich zestawienie:
Ks. Franciszek Faygiel - urodzony w 1777 r. w Zarszynie. Rektor Seminarium Duchownego w Przemyślu, prepozyt kapituły katedralnej infułatem został w 1835 r.
Ks. Jakub Federkiewicz - urodzony w Rymanowie. Współpracownik bp. Sołeckiego, historyk zajmujący się dziejami diecezji. Mianowany na synodzie w 1908 r. w Przemyślu archidiakonem, występuje jako infułat.
Ks. Władysław Wyderka - pochodzący z parafii Szebnie. Duszpasterzował we Francji. Przez wiele lat był kanclerzem Kurii Biskupiej w Przemyślu. W 1974 r. otrzymał godność infułata.
Ks. Michał Jastrzębski - urodzony w Jabłonicy koło Haczowa. Po studiach rzymskich, profesor Seminarium przemyskiego i długoletni jego rektor, represjonowany w czasach ostrego komunizmu. Infułatem mianowany w 1974 r.
Ks. Jan Stączek - pochodzący z Jaćmierza. Duszpasterz wśród Polaków na Węgrzech. Długoletni proboszcz rzeszowskiej fary. Infułat od 1977 r.
Ks. Stanisław Zygarowicz - urodzony na Pustynach, dawna parafia Krościenko Wyżne. Po studiach na KUL, profesor seminaryjny, długoletni ojciec duchowny, a następnie wikariusz generalny. Infułat od 1990 r.
Ks. Julian Pudło - urodzony w Korczynie. Katecheta i długoletni proboszcz Brzozowa. Kustosz miejscowej kolegiaty, ceniony kaznodzieja. Infułat od 1999 r.
Na tle sporej liczby synów podkarpackiej ziemi, uczestniczących w pełni Chrystusowego Kapłaństwa i postawionych znamiennie w kościelnej hierarchii, pozostaje nam wdzięczna refleksja i modlitwa:
Wzbudź, Panie, w swoim Kościele ducha pobożności i męstwa; niech Jego owocem będą godni słudzy Twoich ołtarzy i mężni głosiciele Twojego słowa. Amen.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim. W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła. Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza). Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”. Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć. Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i uszkodzonymi skrzydłami

2026-07-15 11:34

[ TEMATY ]

św. Michał Archanioł

figura

wandalizm

Gulf Coast News/youtube.com/zrzut ekranu

Jak podaje Gulf Coast News, w ubiegłą niedzielę przy kościele św. Maksymiliana Kolbego w Port Charlotte na Florydzie doszło do aktu wandalizmu. Nieznani sprawcy zniszczyli figurę św. Michała Archanioła, odcinając jej głowę i uszkadzając skrzydła.

Na zniszczony posąg natrafił wolontariusz, który otwierał świątynię przed przybyciem wiernych. Początkowo przypuszczał, że figura mogła przewrócić się na skutek niekorzystnych warunków atmosferycznych, jednak – jak zaznacza Gulf Coast News – rzeźba jest na tyle ciężka, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny.
CZYTAJ DALEJ

Kolumbijczyk z zarzutem propagowania nazizmu w Muzeum Auschwitz

2026-07-16 21:19

[ TEMATY ]

Auschwitz

Agata Kowalska

34-letni Kolumbijczyk usłyszał zarzut propagowania nazizmu na terenie byłego niemieckiego obozu Auschwitz – podała w czwartek małopolska policja. Mężczyzna w miejscu pamięci pozował do zdjęcia, wykonując gest pozdrowienia hitlerowskiego.

Według małopolskich policjantów, sytuacja miała miejsce w środę po południu. Kolumbijczyk, podczas zwiedzania placówki, pozował do zdjęcia wykonując gesty pozdrowienia hitlerowskiego. Zatrzymali go pracownicy straży muzeum i wezwali policjantów. Zabezpieczyli też telefon ze zdjęciami. Mężczyzna trafił do komendy. O sprawie została powiadomiona Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję