Reklama

Kościół w opinii młodzieży

2015-11-18 08:42

Ks. Krzysztof Pawlina
Niedziela Ogólnopolska 47/2015, str. 49

hobbitfoot/fotolia.com

W moim badaniu opinii na temat Kościoła respondentami byli ludzie młodzi zaangażowani w życie parafii – przynajmniej tak się przedstawili. Stąd zostały im zaprezentowane różne opinie dotyczące życia Kościoła. Mieli oni określić w skali od 1 do 5, na ile zgadzają się z danym stwierdzeniem. Ocena 1 oznaczała całkowity brak zgody, zaś przyznanie oceny 5 świadczyło o tym, że respondent w pełni zgadza się z daną tezą.

Ocena działalności Kościoła

Znaczna część badanej młodzieży stwierdziła, że generalnie wiele zawdzięcza Kościołowi. Średnia ocen, jakie zostały przyznane temu stwierdzeniu, wynosi 4,3. Choć taka wysoka ocena Kościoła może budzić zadowolenie, to w przypadku opinii, że „młode pokolenie zna swoje miejsce w Kościele”, sprawa nie wygląda aż tak dobrze. Prawdziwość tej opinii młodzi respondenci ocenili na 2,5 punktu. Natomiast stwierdzenie: „Dokładnie wiem, czego się ode mnie oczekuje w Kościele”, otrzymało od badanych ocenę 3,2.

W stosunkowo niewielkim stopniu respondenci zgodzili się z tezą, że są bardzo zaangażowani w życie parafii (3,6). Jednocześnie ujawnili duży potencjał w tym kierunku, ponieważ stwierdzeniu, że „czują się w parafii jak w rodzinie”, przyznali 3,7 punktu.

Reklama

W niewielkim stopniu młodzi respondenci zgodzili się z tezą, iż „coraz mniej ludzi uczestniczy w życiu Kościoła” (3,5). Co ciekawe, przyszłość w tym zakresie jawi się im raczej w jasnych kolorach. Stwierdzenie, że „coraz mniej ludzi będzie chciało być w Kościele”, uzyskało bowiem zaledwie 3 punkty.

Teza, że „Kościół dobrze troszczy się o potrzeby młodych ludzi”, została oceniona przez respondentów na 3 punkty. Badanie ujawniło także, że respondenci nie są przekonani co do tego, że młodzi ludzie mają pozytywny stosunek do Kościoła (2,6). Z drugiej strony – w niewielkim stopniu zgodzili się oni z tezą, że ich rówieśnicy mają bardzo złe zdanie o Kościele (3,3).

Stwierdzenie, że „to, co proponuje Kościół, jest bardzo atrakcyjne”, młodzież oceniła na 3 punkty. Chociaż kategoria atrakcyjności nie najlepiej określa charakter misji Kościoła, to jednak warto pamiętać o tym, że styl jego posługi może jawić się albo jako nieprzyjazny, albo jako przyciągający, i przez to zaważyć na ocenie tego, co Kościół proponuje.

Generalnie rzecz biorąc, Kościół został oceniony przez młodych ludzi na ocenę dostateczną.

Jeśli mówimy o misyjności młodego Kościoła, to należy zauważyć, że badania ujawniły u młodzieży brak umiejętności rozmawiania o Kościele z rówieśnikami. Teza, że „łatwo jest rozmawiać o Kościele z rówieśnikami”, otrzymała jedynie 3 punkty.

Rodzaje pomocy udzielanej przez Kościół

Na pytanie zadane młodzieży: „Jakiej pomocy od Kościoła potrzebowałby aktualnie młody człowiek?” wielu młodych ludzi w ogóle nie odpowiedziało. Jak się wydaje, respondenci ujawnili w ten sposób nieumiejętność identyfikacji własnych potrzeb.

Pomimo braku odpowiedzi od wielu respondentów warto zauważyć, że 12 proc. młodych ludzi oczekuje od Kościoła akceptacji. Najwięcej młodzieży oczekuje od niego „porady, wskazania drogi, nakierowania na cel” – 17 proc. i 16 proc. osób powyżej 30. roku życia. Młodzi ludzie nie ignorują zatem Kościoła w swoim życiu. Ale badanie pokazuje jednocześnie, że tylko 7 proc. znajduje tego typu pomoc w swoich parafiach. Oprócz porady i akceptacji młodzi oczekują też „rozmowy” – 11 proc., „wysłuchania” – 5 proc. oraz „tolerancji” – 8 proc. To życzenia i oczekiwania kierowane pod adresem Kościoła przez młode pokolenie.

Zaskakujące, że tylko 3 proc. młodzieży oczekiwałoby od Kościoła modlitwy oraz poznania Boga i tylko 5 proc. – świadectwa. Wśród życzeń znalazło się zapotrzebowanie na organizowanie grup młodzieżowych – 7 proc., atrakcji oraz wsparcia zarówno duchowego, jak i materialnego – 9 proc. młodzieży i 14 proc. starszych respondentów. Badani chcieliby znaleźć w Kościele także specjalistów od problemów codziennych i rodzinnych – 6 proc. młodzieży i 3 proc. osób dojrzałych. Oczekują też zwiększenia nauczania wiary i zdobycia wiedzy religijnej – 6 proc. młodzieży.

Nowe wyzwania wobec Kościoła

W związku z młodzieńczym krytycyzmem i spostrzegawczością zostało młodym postawione następujące pytanie: „Jakie wyzwania stoją aktualnie przed Kościołem?”.

Trzy wyzwania wydają się najważniejsze dla Kościoła dziś. Pierwsze – to zainteresowanie się Kościoła młodzieżą – tak uważa 27 proc. respondentów powyżej 30. roku życia i 23 proc. młodzieży. Drugim wyzwaniem jest obrona wartości – 19 proc. starszych respondentów i 13 proc. młodzieży uważa, że są one dziś szczególnie zagrożone. Trzecią sprawą ważną dla Kościoła w naszych czasach jest wzmożona ewangelizacja – 14 proc.

10 proc. młodzieży twierdzi, że Kościół powinien coś zrobić, aby zmienić swój wizerunek. Chodzi o to, aby jawił się on w świecie jako instytucja przyjazna i pozytywna. Dlatego 8 proc. młodzieży i 5 proc. starszych kolegów mówi o oczyszczeniu Kościoła z zachowań negatywnych. 6 proc. młodzieży i 8 proc. osób powyżej 30. roku życia uważa, że już najwyższy czas, aby obalić stereotypy o Kościele. Może dlatego jako wyzwanie stawia Kościołowi autentyczność – 8 proc. starszych respondentów i 4 proc. młodzieży. 13 proc. młodzieży twierdzi, że negatywny obraz Kościoła tworzą napięcia światopoglądowe. Zdaniem respondentów (8 proc. osób powyżej 30. roku życia i 4 proc. młodzieży), wzmagają się też ataki niewierzących na Kościół. Negatywną rolę odgrywa proces laicyzacji. Tak uważa 5 proc. młodzieży. Ponadto dostrzegają oni odchodzenie ludzi od Kościoła – 4 proc. Ich zdaniem, jest to poważne wyzwanie, stojące przed Kościołem funkcjonującym w społeczeństwie pluralistycznym.

Tagi:
młodzi Kościół społeczeństwo

Młodzi pielgrzymi w Lourdes w poszukiwaniu prostoty życia

2019-08-09 16:42

mk/(KAI/www.lourdes-france.org/) / Lourdes

W dniach 6-8 sierpnia w Lourdes trwała pielgrzymka 800 studentów i młodzieży pracującej z Francji i innych krajów Europy, z których część przybyła do Sanktuarium pieszo. Motywem przewodnim spotkania było hasło duszpasterskie tego miejsca: "Błogosławieni ubodzy w duchu" i poszukiwanie prostoty w życiu.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Witając przybyłych biskup Tarbes i Lourdes – Nicolas Brouwet powiedział: "Tutaj wszystko jest pełne prostoty. Św. Bernadeta została wybrana, ponieważ należała do najuboższych”. „My wszyscy też jesteśmy ubogimi" – dodał. Przypomniał następnie, iż „wiara mówi nam, że w głębi tej groty, do której przybywamy, znajduje się źródło, którym jest Chrystus". Wezwał młodych do otwarcia się na to źródło.

Po wspólnej modlitwie porannej młodzi spotkali się w kościele św. Bernadety z ojcem Horacio Brito, kapelanem pielgrzymów. Zaproponował on uczczenie oklaskami Maryi, „która przypomina nam, że nie jesteśmy sami”. Zwrócił uwagę, że chociaż „setki tysięcy młodych ludzi nigdy nie przyjedzie do Lourdes, to jednak żyją oni dzięki wypraszanym tu łaskom”.

Kapelan zaprosił młodych do „utożsamienia się z Chrystusem”, który powierzył nas Maryi, "czułej i delikatnej, ale także wymagającej Matce”. „To Maryja prowadzi nas do źródła, powierzcie się jej" – zachęcił o. Brito.

Aby ożywić w sobie to wewnętrzne źródło, młodzi skorzystali z wielu możliwości, oferowanych przez sanktuarium: kąpieli w basenach, picia wody ze źródełka, Drogi Krzyżowej, adoracji Najświętszego Sakramentu oraz odwiedzin miejsc, w których żyła św. Bernadeta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Inwigilowała ks. Blachnickiego dziś walczy z dyskryminacją

2019-08-22 09:01

Artur Stelmasiak

Internauci rozpoznali niebezpieczną współpracowniczkę komunistycznej służby, która stoi na czele stowarzyszenia współpracującego z warszawskim ratuszem.

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Chodzi o TW ps. "Panna", czyli Jolantę Gontarczyk, która na poczatku lat 80. rozpracowywała Solidarność, a później środowisko Polonii w RFN. Wraz z mężem inwigilowała Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, który po wprowadzeniu stanu wojennego osiadł w Carlsbergu w Niemczech Zachodnich. - Wtedy Gontarczyk grała najbardziej katolicką i najbardziej patriotyczną kobietę w tym polonijnym środowisku - mówi "Niedzieli" Agnieszka Wolska z Kolonii, która od lat przypatruje się działalności TW "Panny".  

W latach 90. Jolanta Gontarczyk stała sie aktywistką feministyczną i ważnym członkiem warszawskiego SLD, gdzie pełniła wiele funkcji rządowych i samorządowych. Została odsunięta, gdy w 2005 roku ujawniono jej mroczną przeszłość, a IPN wszczął śledztwo ws. tajemniczej śmierci ks. Blachnickiego.

Internauci rozpoznali Jolantę Gontarczyk pod zmienionym nazwiskiem, jako Jolantę Lange. Przez kilka lat była ona w prezydium Komisji Dialogu Społecznego ds. Równego Traktowania, gdzie lobbowane są m. in. postulaty aktywistów LGBT. Obecnie jest także prezesem stowarzyszenia zajmującego się programami antydyskryminacyjnymi m. in. na zlecenie warszawskiego ratusza. Zmianę nazwiska z Gontarczyk na Lange potwierdza odpis z Krajowego Rejestru Sądowego. W zarządzie stowarzyszenia w 2008 r. zmieniło się nazwisko Jolanty, ale numer PESEL kobiety pozostał ten sam.

Jolantę Lange, jako Jolantę Gontarczyk rozpoznaje wiele osób z niemieckiej Polonii. - Mój mąż, jako członek Solidarności wyemigrował do RFN jeszcze przed stanem wojennym. W Carlsbergu poznał ks. Franciszka Blachnickiego i małżeństwo Gontarczyków. Wiele osób doskonale pamięta i rozpoznaje panią Gontarczyk, która znalazła sobie nową niszę dla swojej działalności - mówi Agnieszka Wolska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski podczas dożynek: wdzięczność przełamuje w nas egoizm

2019-08-24 20:39

bgk / Pobiedziska (KAI)

„Wdzięczność, przełamując egoizm, uczy nas tego, abyśmy rozumieli i pojęli, że żywność nie jest własnością prywatną, lecz darem Opatrzności, którym z łaską Bożą należy się dzielić” – przypomniał Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas dziękczynienia archidiecezji gnieźnieńskiej za tegoroczne plony.

Uroczystości dożynkowe odbyły się w sobotę 24 sierpnia w Pobiedziskach. Wspólnie z abp. Wojciechem Polakiem Mszę św. dziękczynną w miejscowym kościele pw. św. Michała Archanioła celebrowali księża przybyli z archidiecezji wraz z rolniczymi delegacjami.

„Wspólnie dziękujemy za tegoroczne zbiory i jeszcze raz prosimy, aby nigdy i nikomu nie zabrakło chleba” – mówił w homilii Prymas Polski, powtarzając za papieżem Franciszkiem, że wciąż nie jesteśmy dość nawykli, aby dzielić się nim z innymi. A przecież w codziennej modlitwie prosimy o chleb nie tylko dla siebie, ale dla wszystkich. Sam Jezus uczy nas, byśmy modląc się mieli na ustach przede wszystkim „Ty”.

„Chleb, o który chrześcijanin prosi w modlitwie, nie jest «moim chlebem». To jest nasz chleb powszedni. Za niego dziś Bogu dziękujemy. I choć to prawda, że przecież i ten nasz chleb powszedni został i tym razem wypracowany przez konkretnych ludzi, przez rolników, którzy włożyli w niego całe swoje serce, cały swój rolniczy trud i wysiłek, jakże niełatwy w obliczu dewastującej w tym roku i nasz region suszy, to jednak, jak mówił do rolników święty Jan Paweł II, bardzo leży nam na sercu, by tego chleba nie brakowało nikomu na naszym globie, a brakuje, leży nam na sercu, by go nie brakowało w naszej Ojczyźnie” – mówił abp Polak.

Prymas przypomniał też za papieżem Franciszkiem, że żywność nie jest własnością prywatną, lecz darem Opatrzności, którym z łaską Bożą należy się dzielić. Trzeba – podkreślił – abyśmy to lepiej zrozumieli, aby wdzięczność przełamała nasz egoizm, otworzyła serca i dłonie dla potrzebujących, nie pozwoliła obojętnie przechodzić wobec próśb i cierpień sióstr i braci.

Po zakończeniu liturgii abp Polak poświęcił dożynkowe wieńce będące wyrazem radości i dumy z zebranych plonów, ale i symbolem pracy rolnika, która – jak mówił w homilii – domaga się wysiłku, cierpliwości, ale także szacunku i pokory wobec natury. Na zakończenie Mszy św. zacytował słowa Cypriana Kamila Norwida byśmy uczyli się dzielić chlebem, ale także, „byśmy chleb z uszanowaniem zawsze podnosili”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem