Reklama

Wiara

Nie chciała, by jej syn został księdzem. Jego powołanie odmieniło jej wiarę

Przez pokolenia dla irlandzkich katolickich matek niewiele było wyrażeń niosących większą dumę rodzicielską niż słowa: „mój syn, ksiądz”. Jednak dla Kristin Grady Gilger perspektywa, że jej syn Patrick dołączy do jezuitów, była mniej błogosławieństwem, a bardziej niechcianym wyzwaniem.

2026-03-18 12:33

[ TEMATY ]

kapłan

powołanie

nawrócenie

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gilger, która przez dwie dekady pracowała jako dziennikarka, podeszła do historii powołania swojego syna z nastawieniem redaktorki zdeterminowanej, by dotrzeć do prawdy. Efektem jest jej nowa książka pt. “My Son, the Priest: A Mother's Crisis of Faith” (Mój syn, ksiądz: kryzys wiary matki) - żywe i wielowarstwowe wspomnienia, splatające kilka historii wokół drogi zapowiedzianej w podtytule. Opowiadając o swoim synu - księdzu - i o sobie jako sceptycznej matce, autorka na bieżąco komentuje sytuację Kościoła, od którego odeszła i do którego powróciła.

We wstępie, jezuita o. James Martin opisuje analizę życia jezuickiego i kapłaństwa przedstawioną przez autorkę jako pierwszą, jaką czytał „z punktu widzenia kobiety, feministki i matki”. Wysoko ocenia jej „odświeżającą relację” o różnych związanych z tym tematem problemach i błogosławieństwach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Książkę zamyka epilog autorstwa syna Gilger, jezuity o. Patricka Gilgera, który z lekkim rozbawieniem wyraża swoje niezadowolenie z decyzji matki o opublikowaniu fragmentów jego dziennika z czasów liceum, ale jednocześnie dziękuje jej za to, że wytrwała przy nim, gdy realizował marzenie, które dla niej było całkowicie niezrozumiałe.

Zaczynam akceptować to, czego nie mogę pojąć

Reklama

Autorka dorastała jako druga najstarsza z ośmiorga dzieci w irlandzkiej katolickiej rodzinie w Cedar Rapids w stanie Iowa. Jej ojciec trenował koszykówkę i baseball w zamian za czesne dzieci w szkole podstawowej św. Ludmiły. Dwaj księża prowadzący szkołę i parafię często spędzali piątkowe wieczory w domu jej rodziny, „przynosząc butelkę Jim Beam i grając w karty do późnej nocy”.

Wspomina ona dalej pobożne dzieciństwo, w którym marzyła nawet o zostaniu świętą, zainspirowana filmem “Pieśń o Bernadetcie”. Gilger i jej mąż Gary, również wychowani po katolicku, zawarli małżeństwo w Kościele i ochrzcili trójkę swoich dzieci jako katolików, jednak wkrótce po pierwszej komunii syna Patricka opuścili Kościół. Gilger wspomina: „Nie mogłam zaakceptować stanowiska Kościoła katolickiego w kwestiach społecznych, takich jak aborcja i antykoncepcja. Nie mogłam pogodzić się z tym, jak Kościół traktuje kobiety. Było tak wiele rzeczy, z którymi się nie zgadzałam, i nie wydawało mi się właściwe udawać, że wszystko jest w porządku. Bo nie było. I nadal nie jest.”

Rodzina dołączyła do grona „katolików niepraktykujących”

Patrick ukończył liceum i rozpoczął studia na Uniwersytecie Creighton w Omaha, a już na trzecim roku jezuici wywarli na nim ogromne wrażenie. „Można powiedzieć, że mogłem zbliżyć się do Boga, ponieważ ktoś potrafił mówić o Nim w moim własnym języku, języku `Saturday Night Live` (`Sobotnia noc na żywo` to program rozrywkowy amerykańskiej sieci telewizyjnej NBC, przyp. KAI) itp. A tymi kimś byli jezuici” — napisał Patrick w “The Jesuit Post” w 2012 roku.

Reklama

Matka Gilger, widziała jednak tylko „życie w ubóstwie, czystości i posłuszeństwie”, co skłaniało ją do pytania: „Jaki student przy zdrowych zmysłach by się na to zdecydował?Zbliżające się kapłaństwo Patricka ożywiło w autorce jej konflikty z Kościołem, a jeszcze głębiej, własny kryzys wiary. Częściowo, by zgłębić te pytania, a częściowo, by zmniejszyć codzienny stres, dała się na rekolekcje oparte na Ćwiczeniach duchowych św. Ignacego, gdzie uczestników zachęca się do wyobrażania sobie scen ewangelicznych i przeżywania „modlitwy wyobrażeniowej” jako sposobu spotkania z Jezusem. To jednak na nią nie działało . W pewnym momencie złamała zasadę milczenia i zadzwoniła do Patricka, by mu o tym powiedzieć. „Rozmawiałaś o tym z Bogiem?” — zapytał. „Tego też nie potrafię zrobić” - odpowiedziała.

Pozostając reporterką, Gilger dalej badała swoje przekonania tak samo, jak dociekała drogi Patricka. Choć sama określała się jako „mało prawdopodobna kandydatka na matkę księdza”, odkryła, że powołanie syna stało się dla niej impulsem do głębokiej refleksji duchowej. Z czasem powróciła do katolicyzmu, przypisując sakramentom kluczową rolę w tym powrocie.

„Nie był potrzebny cud, aby przyprowadzić mnie z powrotem do Kościoła katolickiego” - pisze - „ale potrzebne były niemal wszystkie sakramenty, jakie Kościół ma do zaoferowania.”

Podziel się cytatem

Powrót do “dni zachwytu”

Autorka zaakceptowała trudną prawdę: nawet największa dziennikarska dociekliwość nie wystarczy, by jednoznacznie określić, w co dokładnie się wierzy. „Można bezpiecznie powiedzieć, że są rzeczy, które wymykają się wyjaśnieniu albo przynajmniej takim wyjaśnieniom, które zadowoliłyby wszystkich i nie pozostawiały miejsca na wątpliwości” - pisze. „Bóg jest jedną z nich; wybór religii - drugą. Dostrzeganie obecności Boga i powrót do katolicyzmu dodały mojemu życiu tajemnicy i zachwytu. Przestałam próbować wiedzieć wszystko i zaczynam akceptować to, czego nie mogę pojąć”. Ostatecznie znalazła się w miejscu, którego nigdy nie przewidywała na początku swojej drogi. „To są, bez wątpienia, moje dni zachwytu” - powiedziała w wywiadzie dla Catholic National Reporter.

Oceń: +27 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najstarszy kapłan archidiecezji katowickiej - kapelanem Jego Świątobliwości

[ TEMATY ]

ksiądz

kapłan

Bożena Sztajner/Niedziela

Nominację na kapelana Jego Świątobliwości otrzymał najstarszy kapłan archidiecezji katowickiej, liczący 99 lat ks. Józef Pośpiech. Nominację przekazał metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. Uroczystość odbyła się 30 grudnia br. w Szwajcarii, w miejscowości Brig (diecezja Sitten), w kaplicy domu św. Urszuli, gdzie nominat aktualnie mieszka, codziennie odprawia Mszę św. i prowadzi indywidualne duszpasterstwo. W ceremonii uczestniczyły siostry urszulanki i grono znajomych oraz przyjaciół.

Ks. Pośpiech święcenia kapłańskie przyjął 75 lat temu. Po II wojnie światowej znalazł się w Szwajcarii, jednak nigdy nie przestał być księdzem archidiecezji katowickiej. Jest wciąż aktywnym duszpasterzem, poszukiwanym spowiednikiem i kierownikiem duchowym. Niedawno złożył zeznania w procesie beatyfikacyjnym swojego kolegi rocznikowego sługi Bożego ks. Jana Machy. Pytany o receptę na długowieczność odpowiada, że trzeba żyć zgodnie z przykazaniami, z rytmem natury i przynajmniej raz w miesiącu przystępować do spowiedzi, aby trwać w pokoju z Bogiem i z człowiekiem.
CZYTAJ DALEJ

Czy sztuczna inteligencja będzie czczona jak fałszywe bóstwo?

Przed idolatrią sztucznej inteligencji (AI) przestrzegł bp Antonio Staglianò, prezes Papieskiej Akademii Teologicznej. „Być może AI nie potrzebuje ograniczeń, tylko duszy. A duszę może dać tylko antropologia zdolna do myślenia o nieskończoności człowieka bez popadnięcia w bałwochwalstwo techniki” - uważa włoski hierarcha.

Według niego prawdziwa stawka w grze w debacie na temat sztucznej inteligencji „nie ma charakteru technicznego ani prawnego: jest ona antropologiczna”. Wstępne pytanie, na które należy odpowiedzieć, brzmi: „Jakim człowiekiem chcemy, żeby się stał?”. Obok „roztropnych”, którzy odwołują się do zasad i „prometejczyków”, którzy odrzucają jakikolwiek hamulec, teolog proponuje trzecią drogę, wychodzącą od antropologii chrześcijańskiej: „Człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga i nosi w sobie zapisane powołanie do nieskończoności”.
CZYTAJ DALEJ

Zbezczeszczenie cmentarza w Niestępowie. 171 nagrobków ograbionych z krzyży i ozdób

2026-03-24 14:05

[ TEMATY ]

cmentarz

kradzież

Sołectwo Niestępowo/facebook.com

Policjanci zatrzymali trzy osoby podejrzane o kradzież metalowych elementów ze 171 nagrobków na cmentarzu w Niestępowie (woj. pomorskie). Kobiecie i dwóm mężczyznom w wieku 22, 25 i 51 lat przedstawiono zarzuty zbezczeszczenia miejsc spoczynku i kradzieży. Grozi im nawet do ośmiu lat więzienia.

– Według ustaleń sprawcy po uprzednim przecięciu siatki weszli na teren cmentarza, gdzie okradali nagrobki z metalowych ozdób, liter, a także krzyży, bezczeszcząc w ten sposób miejsca spoczynku zmarłych – przekazała we wtorek oficer prasowa kartuskiej policji st. sierż. Aldona Naczk.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję