Reklama

Kościół

Andrzej Lewek: tamtego dnia wszystko, co wiedziałem o Bogu, uznałem za śmieci

Bóg zaczął objawiać mi się w nowy sposób i wtedy okazało się, że wszystko to, co o Nim wiedziałem, to śmieci. Pan pokazał mi Kim jest dla mnie. To było tak mocne, zmieniające życie doświadczenie, że od tamtego czasu jestem w zupełnie innym miejscu - tak o swoim nawróceniu opowiedział w rozmowie z Polskifr.fr Andrzej Lewek, krajowy koordynator Ruchu Mężczyzn św. Józefa. 19 marca obchodzimy uroczystość św. Józefa, Oblubieńca NMP.

2026-03-19 07:28

[ TEMATY ]

świadectwo

świadectwa

fot. archiwum prywatne

Andrzej Lewek

Andrzej Lewek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Andrzej Lewek urodził się w tradycyjnej, katolickiej rodzinie, co dało mu dobry fundament. „Dorastałem w przekonaniu, że życie wiarą jest ważne, że Pan Bóg jest ważny, chociaż ta pobożność i religijność była nie do końca chrześcijańska, dlatego że bardzo dużo tam było rytualizmu, ale też spinania się, by po ludzku osiągnąć doskonałość” - wskazał po latach.

Bardzo dobrze wspomina czas Pierwszej Komunii św., po której przez kilka lat był jednym z najgorliwszych ministrantów, który „biegał na Mszę św. praktycznie codziennie, przez cały rok”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie po drodze z Panem Bogiem

Później jego drogi z Panem Bogiem zaczęły się rozchodzić. „To było trochę spowodowane tym, że czułem się słabszy, czułem się gorszy od moich kolegów, przez co postanowiłem sobie, że za to będę lepszy - opowiedział. - Chciałem po ludzku być tak dobry, żeby wszyscy mnie podziwiali, wszyscy się zachwycali. Nie dawałem rady, zaczynałem udawać kogoś lepszego niż faktycznie byłem. Zacząłem budować fasadę, zacząłem trochę ukrywać się za maskami”.

To w młodym Andrzeju rodziło wiele frustracji. „W okresie szkoły średniej moja wiara była naprawdę bardzo wątła. Do tego stopnia, że jedna z moich koleżanek wymyśliła, że da mój adres innej swojej koleżance, która chciała kogoś ewangelizować. I zacząłem być ewangelizowany przez dziewczynę, której w kościele nigdy nie widziałem” - opowiedział.

Wspólnota potrzebna od zaraz

Reklama

W pewnym momencie Andrzej Lewek zdał sobie sprawę z tego, że bardzo potrzebuje wspólnoty. „To była wręcz pewność, że wspólnota jest mi niezbędna do tego, żeby żyć, żeby wzrastać. Ja w mojej rodzinnej wiosce poza oazą nie miałem żadnej wspólnoty, poza tym rodzice bardzo mnie chronili i właściwie nie zgadzali się na żadne wyjazdy” - podkreślił w rozmowie z Polskifr.fr.

Na studiach trafił do pewnej wspólnoty, która jednak nie przypadła mu do gustu. „Nie chcąc być z niczym, trochę się zaangażowałem w spotkania Wspólnoty Taizé, jednak gdzieś w moim sercu ciągle temat wspólnoty pracował” - zaznaczył.

„Po pół roku, gdzieś na korytarzu na studiach usłyszałem, jak koledzy rozmawiali o wspólnocie. Byłem na tyle zaintrygowany, że podszedłem do nich i pytam, o czym to rozmawiacie. No i jeden z nich mówił: Jak chcesz się dowiedzieć, to jedź z nami w góry i dowiesz się więcej - opowiedział Lewek. - Nie trzeba mnie było namawiać, dlatego że ja przez całą szkołą średnią po górach biegałem z kolegami i to była moja pasja. Zebrałem się, spakowałem i pojechałem”.

Wyjątkowe przeżycie w górach

Reklama

Na miejscu okazało się, że nikt tam nie był zainteresowany wędrowaniem po górach, a tego Lewek bardzo pragnął. Postanowił wyruszyć w pojedynkę. „Okazało się, że kiedy szedłem w wyższe partie, było bardzo dużo śniegu, szlak był zupełnie nieprzetarty. Zrobiła się noc, bo to był marzec, więc bardzo szybko było ciemno. Kiedy brnąłem przez śnieg okazało się, że szlak jest słabo oznaczony. Zacząłem się modlić - mówił dalej Lewek. - To była taka modlitwa: Panie Boże, Ty mnie poprowadź! Podchodzę do skrzyżowania, do rozejścia się dróg. Nie wiem, czy idę źle, czy dobrze. Podchodzę do drzewa. Było ciemno. Okazuje się, że są jakieś ślady o szlaku. Idę dobrze”. Ostatecznie Andrzej zgubił szlak, ale paradoksalnie dzięki temu najprostszą możliwą drogą dotarł do dworca autobusowego, skąd już miał połączenie do domu.

Z Bogiem na maksa

Tamto doświadczenie zapadło mu jednak głęboko w pamięć i serce.

„Miałem pewność tego, że Pan Bóg mnie prowadził, że Pan Bóg jest ze mną, że On jest i że Jemu na mnie zależy. To było takie wręcz, nie chcę mówić mistyczne, ale bardzo mocne doświadczenie Boga, dla którego nie jestem oczywiście obojętny” - wskazał rozmówca Polskifr.fr.

Podziel się cytatem

Tydzień później z tą samą wspólnotą pojechał do tego samego miejsca na rekolekcje ewangelizacyjne, gdzie oddał życie Jezusowi i gdzie zaczął się proces jego przemiany. „Wtedy zapłonąłem taką wielką gorliwością do ewangelizacji, gorliwością do życia z Panem Bogiem. Potem przeszedłem seminarium odnowy wiary, gdzie po modlitwie o wylanie Ducha Świętego doświadczyłem wielkiego głodu i pragnienia poznawania Boga” - opowiedział ze wzruszeniem. „Ponad 30 lat żyję z Panem Bogiem w różnych przypadkach, w różnych sytuacjach, ale wiem, kim jestem dla Niego, jaki jest dla mnie i to jest niesamowite” - podsumował.

Obecnie Andrzej Lewek jest krajowym koordynatorem Ruchu Mężczyzn św. Józefa. Działa on na zasadzie stowarzyszenia. Ukierunkowany jest na formację mężczyzn do świadomego życia wiarą.

Pixabay

św. Józef

św. Józef

Więcej o ruchu: Zobacz

Oceń: +20 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niebieska ławeczka. Historia dwojga, którzy wymodlili „przypadek”, dzięki któremu się spotkali

Niedziela Plus 2/2022, str. IV-V

[ TEMATY ]

świadectwa

Archiwum rodzinne

On pochodzi z Bydgoszczy, ona – z Górnego Śląska. Oboje wymodlili „przypadek”, dzięki któremu się spotkali, zakochali się w sobie, a następnie założyli rodzinę. Osiedlili się na Kujawach, niedaleko Bydgoszczy.

Oboje są muzykami. Janusz gra na waltorni, a Julia – na flecie. W swoim CV mają kilkuletni angaż w bydgoskiej Operze Nova; Janusz grał też w Toruńskiej Orkiestrze Symfonicznej, a obecnie jest solistą w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy. Koncertuje w kraju i za granicą. W 2018 r. obronił doktorat. Wspólnie prowadzą własną firmę, należą do Domowego Kościoła oraz do Skautów Europy.
CZYTAJ DALEJ

Orędowniczka cierpiących

Niedziela Ogólnopolska 11/2024, str. 18

[ TEMATY ]

św. Rafka

wikipedia.org

Św. Rafka, dziewica

Św. Rafka, dziewica

Nazwano ją św. Ritą Bliskiego Wschodu. Patronuje chorym, cierpiącym i prześladowanym.

Ta libańska mniszka żyła w ścisłej jedności z Chrystusem. Swoim życiem pokazała, jak przemieniać ból i cierpienie w drogę światła i chwały dla Boga. Przyszła na świat w rodzinie maronitów w Himlaya jako Boutroussyeh (Pietra) Choboq Ar-Rayes. Od młodości jej jedynym pragnieniem było życie zakonne, co nie spotkało się z aprobatą rodziny, która chciała wydać ją za mąż. Mimo sprzeciwu wstąpiła do Zgromadzenia Córek Maryi w Bikfaya. Posłusznie i sumiennie wykonywała powierzone jej obowiązki, początkowo pracowała w seminarium w Ghazir, a od 1860 r. – jako nauczycielka i wychowawczyni w szkołach prowadzonych przez zgromadzenie, do którego należała.
CZYTAJ DALEJ

Nowy przełożony wspólnoty tynieckiej

2026-03-24 11:15

[ TEMATY ]

Tyniec

opat tyniecki

opactwotynieckie.pl

W dniach 22-24 marca 2026 r. w ramach wizyty braterskiej gościliśmy w naszej wspólnocie o. Opata Maksymiliana Nawarę OSB, Prezesa Benedyktyńskiej Kongregacji Zwiastowania, do której przynależy nasz klasztor. Spotkanie zakończyło się mianowaniem przez Opata Prezesa nowego przełożonego naszej wspólnoty monastycznej. Został nim o. Karol Cetwiński OSB. Będzie pełnił funkcję Przeora Administratora Opactwa Benedyktynów w Tyńcu na okres jednego roku. Bardzo dziękujemy dotychczasowemu przełożonemu, o. Bernardowi Alterowi OSB, za trud w prowadzeniu naszej wspólnoty przez ostatni rok.

Ojciec Karol Cetwiński OSB jest benedyktynem tynieckim. Urodził się 5 sierpnia 1991 r. w Warszawie, a wychował w Grodzisku Mazowieckim. Pierwsze śluby monastyczne złożył w roku 2014, a święcenia kapłańskie przyjął w 2020 r. W klasztorze od 2014 r. pełni funkcję magistra chóru, ucząc braci śpiewu gregoriańskiego. Przez kilka lat był członkiem zarządu Fundacji Chronić Dobro. Ukończył studia teologiczne w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym Polskiej Prowincji Dominikanów w Krakowie. Uczestniczył w studiach z monodii liturgicznej na Papieskim Uniwersytecie Jana Pawła II w Krakowie. Od 2020 r. studiuje śpiew gregoriański w Papieskim Instytucie Muzyki Sakralnej w Rzymie, a od 2022 r. studiuje liturgikę na Papieskim Instytucie Liturgicznym w Rzymie. Współorganizował międzynarodowe konferencje naukowe poświęcone śpiewowi gregoriańskiemu w Tyńcu (2018, 2020, 2022) oraz na Wawelu (2024), a także 12. Międzynarodowy Kongres Śpiewu Gregoriańskiego AISCGre w 2023 w Tyńcu. Występował z chórem i scholą gregoriańską z Papieskiego Instytutu Liturgicznego w Rzymie na licznych koncertach w różnych europejskich miastach. Od 2024 r. wykłada teologię muzyki w Akademii Muzycznej im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie. Z zamiłowania jest gregorianistą i liturgistą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję