Reklama

Książka

Papież radykalny

2015-12-15 11:59

wd
Niedziela Ogólnopolska 51/2015, str. 65

Jak przyznaje autor „Proroka...” – Austen Ivereigh, brytyjski pisarz i publicysta, Papież pewnie nie życzyłby sobie tej biografii. Zresztą nie tylko tej, bo – jak ocenia Ivereigh – „nie znosi książek o sobie, woli skierować uwagę tam, gdzie należy”. Autor poświęcił dwa lata na podróże po Argentynie, rozmowy z przyjaciółmi i współpracownikami Franciszka, przewertował tysiące stron dokumentów i setki publikacji, by odsłonić system poglądów Papieża na temat Kościoła, teologii, spraw społecznych, polityki i dialogu między religiami. W efekcie nie powstała hagiografia, ale opowieść o mądrym i sympatycznym Papieżu, nawiązującym bardziej do św. Jana XXIII i bł. Pawła VI niż do św. Jana Pawła II czy Benedykta XVI. Polski tytuł przyciąga oko, ale jest mylący (tytuł oryginalny to „The Great Reformer...” Wielki Reformator), bo czy Franciszek jest prorokiem, to dopiero się okaże.

Tagi:
książka

Prof. Żaryn: miłość do Boga i Polski wciąż aktualnym przesłaniem kard. Wyszyńskiego

2019-06-03 14:34

tk / Warszawa (KAI)

Miłość do Boga i do Polski – to wciąż aktualne przesłanie Prymasa Tysiąclecia – powiedział dziś w Warszawie prof. Jan Żaryn. W Domu Arcybiskupów Warszawskich zaprezentowano książkę „Kardynał Stefan Wyszyński 1901–1981”. Obszerny album zawiera biografię kardynała, kalendarium życia i działalności oraz liczne, wcześniej niepublikowane fotografie.

Magdalena Kowalewska/Niedziela

„Album wydano w takim momencie historycznym, kiedy wszystkim nam potrzeba bardzo dobrego przybliżenia osoby kard. Stefana Wyszyńskiego” – powiedział kard. Kazimierz Nycz. Wyraził przy tym nadzieję na rychłą beatyfikację Prymasa Polski.

Metropolita warszawski zauważył, że praktycznie już dla dwóch pokoleń Polaków postać kard. Wyszyńskiego jest już oddalona w czasie. Dodał, że wydawnictwo w przystępny sposób przybliża postać Prymasa przynosząc wiele wiedzy o nim i jego czasach. Zwrócił uwagę na zawarta w albumie imponującą dokumentację fotograficzną.

Wiceprezes IPN dr Mateusz Szpytma stwierdził, że Polska bardzo wiele zawdzięcza Prymasowi Wyszyńskiemu, nie do przecenienia jest zaś jego powojenna rola. „Za jego posługę powinien dziękować nie tylko każdy katolik katolicy każdy Polak, bo jego rola w czasie powojennym ale i wcześniejsza jest nie do przecenienia” – powiedział wiceprezes IPN.

Na aktualność przesłania kard. Wyszyńskiego na dziś zwracał uwagę prof. Jan Żaryn. „Ta aktualność, to przede wszystkim miłość do Boga i do Polski” – ocenił historyk dodając, że należy to przesłanie „wydobywać” i pokazywać współczesnym jako wzorzec do naśladowania.

„Z tą aktualnością mamy w Polsce olbrzymi problem, jako naród który jest dziś bardzo wyraźnie dotykany wzmacnianiem nienawiści do Pana Boga jak i do Ojczyzny” – twierdził senator. Dodał, że przesłanie kard. Wyszyńskiego jest receptą na trapiący dziś Polskę „roszczeniowy egoizm”.

W albumie wydanym przez IPN i Instytut Prymasowski Kardynała Stefana Wyszyńskiego omówiono młodość, drogę do kapłaństwa oraz kolejne etapy posługi w Kościele: księdza, biskupa lubelskiego, arcybiskupa gnieźnieńskiego i warszawskiego, Prymasa Polski. Książka zawiera unikalne, nigdy wcześniej niepublikowane fotografie z okresu służby kard. Wyszyńskiego dla Kościoła w Polsce, które pochodzą z Archiwum Instytutu Prymasowskiego.

W szkicu biograficznym starano się połączyć dwa wymiary działalności Prymasa, bardzo często oddzielane dotąd przez autorów opracowań o jego postaci, a więc zarówno działalność w relacjach Kościół-państwo jak i teologiczny wymiar jego nauczania. „Chcieliśmy pokazać Prymasa jako pasterza odpowiedzialnego za Kościół w Polsce ale też świadomego swojej misji w czasach PRL jako lidera społeczeństwa polskiego” – powiedział współautor publikacji ks. ks. dr hab. Dominik Zamiatała.

Niewątpliwą atrakcją wydawnictwa są unikalne, nigdy wcześniej niepublikowane fotografie dokumentujące wieloletnią posługę kard. Wyszyńskiego, a pochodzące z Archiwum Instytutu Prymasowskiego Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Autorami publikacji są: Rafał Łatka, Beata Mackiewicz i ks. Dominik Zamiatała. Książka została wydana przez Instytut Pamięci Narodowej i Instytut Prymasowski Stefana Kardynała Wyszyńskiego.

***

Stefan Wyszyński urodził się w 3 sierpnia 1901 r. w miejscowości Zuzela nad Bugiem. Po ukończeniu gimnazjum w Warszawie i Łomży wstąpił do Seminarium Duchownego we Włocławku, gdzie 3 sierpnia 1924 roku został wyświęcony na kapłana. Po czterech latach studiów na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim na Wydziale Prawa Kanonicznego i Nauk Społecznych uzyskał stopień doktora.

Podczas II wojny światowej jako znany profesor był poszukiwany przez Niemców. Ukrywał się m.in. we Wrociszewie i w założonym przez matkę Elżbietę Czacką zakładzie dla ociemniałych w Laskach pod Warszawą. W okresie Powstania Warszawskiego ks. Wyszyński pełnił obowiązki kapelana grupy "Kampinos" AK.

25 marca 1946 Pius XII mianował go biskupem lubelskim (sakrę nominat przyjął 12 maja tegoż roku), a 22 października 1948 powołał go na arcybiskupa Gniezna i Warszawy oraz Prymasa Polski. Na konsystorzu 12 maja 1953 papież włączył go w skład Kolegium Kardynalskiego, ale ówczesne władze nie zezwoliły nowemu purpuratowi na wyjazd do Rzymu po odbiór insygniów kardynalskich. Przyjął je z rąk Piusa XII dopiero 18 maja 1957.

W coraz bardziej narastającej konfrontacji z reżimem komunistycznym, Prymas Wyszyński podjął decyzję zawarcia "Porozumienia", które 14 lutego 1950 podpisali przedstawiciele Episkopatu i władz państwowych. Mimo to, sytuacja coraz bardziej się zaostrzała i 25 września 1953 prymas został aresztowany i internowany. Przebywał kolejno w Rywałdzie Królewskim koło Grudziądza, w Stoczku Warmińskim, w Prudniku koło Opola i w Komańczy w Bieszczadach.

W ostatnim miejscu internowania napisał tekst odnowionych Ślubów Narodu, wygłoszonych następnie na Jasnej Górze 26 sierpnia 1956 jako Jasnogórskie Śluby Narodu. 26 października 1956 Prymas wrócił do Warszawy z internowania. W latach 1957-65 prowadził Wielką Nowennę przed Jubileuszem Tysiąclecia Chrztu Polski. W drugiej połowie lat sześćdziesiątych czynnie uczestniczył w pracach Soboru Watykańskiego II. W okresie rodzącej się "Solidarności" pozostawał ośrodkiem równowagi i spokoju społecznego.

Zmarł 28 maja 1981 r. w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Na pogrzeb kardynała w Warszawie 31 maja przybyły dziesiątki tysięcy ludzi.

Od 1983 r. toczy się proces beatyfikacyjny sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. 19 grudnia 2017 r. papież Franciszek podpisał dekret o heroiczności jego cnót.

W listopadzie ub. roku konsylium lekarskie w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych potwierdziło cud (uznało niewytłumaczalność z medycznego punktu widzenia) uzdrowienia młodej dziewczyny za przyczyną kard. Stefana Wyszyńskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ksiądz uniewinniony, media milczą

2019-06-04 13:08

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 23/2019, str. 16-17

Pod koniec stycznia 2019 r. światowe media nagłośniły sprawę ustąpienia z urzędu szefa biura Kongregacji Nauki Wiary – ks. Hermanna Geisslera po wysunięciu wobec niego przez byłą zakonnicę zarzutów o molestowanie

Włodzimierz Rędzioch
Ks. Hermann Geissler został uniewinniony od zarzucanego mu czynu przez Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej. Media, które nagłaśniały fałszywe oskarżenia, teraz milczą

Oskarżenie to wysunęła Doris Wagner-Reisinger, twierdząc, że do próby jej seksualnego wykorzystania doszło w 2009 r. w Rzymie przy okazji spowiedzi. Dla mediów była to bardzo „atrakcyjna” wiadomość, bo chodziło o księdza, którego do Watykanu sprowadził sam kard. Joseph Ratzinger. Hermann Geissler urodził się w Austrii niedaleko Innsbrucka w 1965 r. Gdy odkrył w sobie powołanie do kapłaństwa, wstąpił do wspólnoty życia konsekrowanego „Das Werk” (Familia Spiritualis Opus). Przełożeni wkrótce docenili tego bardzo uzdolnionego i wszechstronnie wykształconego młodego kapłana – pracę w Kongregacji Nauki Wiary, u boku jej prefekta kard. Ratzingera, rozpoczął, gdy miał zaledwie 27 lat, i pracował w tej dykasterii aż do momentu wybuchu skandalu.

Dla mnie sprawa ks. Geisslera miała też inny, bardziej osobisty wymiar – agencje podawały informacje o zarzutach pod jego adresem z wykonanym przeze mnie zdjęciem ściągniętym bez mojego pozwolenia z internetu. Był to portret ks. Geisslera na tle obrazu z wizerunkiem kard. Ratzingera. Zrobiłem mu to zdjęcie, gdy udzielił mi wywiadu o swoim dawnym szefie, czyli kard. Ratzingerze (https://www.niedziela.pl/artykul/130330/nd/Pokora-i-zawierzenie-Panu-Bogu). W ten sposób łączono, niejako namacalnie, postać księdza, który miał się dopuścić nadużyć, z osobą Papieża emeryta.

W tej sytuacji 28 stycznia br. ks. Geissler złożył prośbę o dymisję na ręce prefekta kongregacji – kard. Luisa Ladarii Ferrera, który ją przyjął. Wyjaśnił jednak, że ustąpił ze stanowiska, „aby zmniejszyć rozmiary szkód, które już dotknęły kongregację i jego wspólnotę”. Podkreślił przy tym zdecydowanie, że oskarżenia pod jego adresem „nie są prawdziwe”, dlatego czeka na rezultaty procesu kanonicznego w tej sprawie. Poinformował także, że w przyszłości podejmie „ewentualne działania prawne”.

Kim jest dawna zakonnica, która oskarżyła ks. Geisslera? Niemka Doris Wagner należała do wspólnoty zakonnej „Das Werk”, do której należy również kapłan. Według niej, miała być molestowana 10 lat temu, w 2009 r., w Rzymie, gdy spowiadała się u ks. Geisslera. W zgromadzeniu problemy z dawną siostrą zaczęły się o wiele wcześniej – w 2008 r. odkryto, że miała romans i współżyła seksualnie ze współbratem – ks. B. W końcu, w październiku 2011 r., porzuciła wspólnotę i odbyło się to w sposób bezkonfliktowy. Sytuacja zmieniła się w 2012 r., kiedy dawna zakonnica rozpoczęła kampanię medialną i prawną. Zaczęła ukazywać swoją historię w perspektywie „nadużyć, przemocy i manipulacji”. W 2012 i 2013 r. oskarżyła ks. B. o wykorzystywanie seksualne, ale zarówno w Niemczech, jak i w Austrii jej oskarżenia zostały uznane za bezpodstawne. Pomimo tego Wagner zaczęła brać udział w konferencjach, wydała książkę, w której opowiada swoją historię, i wystąpiła w filmie „Female Pleasure” (Kobieca przyjemność), w którym krytykuje Kościół i żąda radykalnych zmian w jego nauczaniu moralnym. Dziś Doris Wagner-Reisinger mieszka w Wiesbaden w Niemczech razem z byłym księdzem, z którym pobrali się cywilnie i mają jedno dziecko.

15 maja br., po przeprowadzeniu procesu kanonicznego, Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej uniewinnił ks. Hermanna Geisslera. Celem procesu było wyjaśnienie, czy kapłan dopuścił się przestępstwa nakłaniania do grzechu przeciwko szóstemu przykazaniu przy okazji spowiedzi (por. Kodeks prawa kanonicznego, kan. 1387). Decyzją samego Papieża to nie Kongregacja Nauki Wiary, kompetentna w sprawach tego rodzaju, zajęła się sprawą ks. Geisslera, który przez 25 lat pracował w tejże dykasterii, ale Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej. Do kompetencji tego trybunału należy bowiem m.in. rozpatrywanie spraw zleconych mu przez Papieża (konstytucja apostolska „Pastor Bonus” o Kurii Rzymskiej, art. 123 § 3). Po dochodzeniu zgodnie z kan. 1717 pięciu sędziów Sygnatury Apostolskiej rozpatrzyło sprawę, a na posiedzeniu 15 maja 2019 r. zdecydowało, że ks. Geissler nie dopuścił się przestępstwa, o które był oskarżany. Wyrok został przekazany kapłanowi listem (prot. n. 54121/19 CG), podpisanym przez kard. Dominique’a Mambertiego – prefekta trybunału i bp. Giuseppego Sciaccę – sekretarza. Jednym słowem, ks. Geissler został uniewinniony, a od decyzji Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej nie ma odwołania.

Niestety, wiadomość ta została prawie całkowicie zignorowana przez media, bo informacja o fałszywych oskarżeniach wysuwanych pod adresem księdza i o jego uniewinnieniu przez najwyższą instancję sądową Stolicy Apostolskiej nie jest dla nich „dobrą wiadomością”.

Afera z Doris Wagner to kolejny przypadek, który świadczy o tym, że była zakonnica po odejściu ze zgromadzenia postawiła sobie za cel walkę z Kościołem i ucieka się do każdej możliwej manipulacji oraz umiejętnie wykorzystuje do tego media.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: świeccy zapraszają na modlitwę za zranionych przez księży

2019-06-25 19:25

dg / Kraków (KAI)

W niedzielę 30 czerwca o godz. 19:00 w kościele św. Idziego w Krakowie odbędzie się modlitwa za „zranionych w Kościele” – za osoby dotknięte przemocą seksualną w Kościele katolickim. W trakcie spotkania zebrani wysłuchają świadectw ludzi, którzy doświadczyli molestowania seksualnego ze strony księży.

Alex Motrenko/fotolia.com

Po nabożeństwie odbędzie się spotkanie z przedstawicielami inicjatywy „Zranieni w Kościele” (telefonu zaufania i środowiska wsparcia dla osób poszkodowanych) oraz Centrum Ochrony Dziecka (jednostki zajmującej się edukacją i prewencją w tematyce związanej z wykorzystywaniem seksualnym małoletnich). Będzie istniała możliwość finansowego wsparcia „Zranionych w Kościele”.

Nabożeństwo odbędzie się po Mszy św. o godz. 18:00. Organizatorzy zapraszają wszystkie osoby poruszone sytuacją bliźnich, którzy doznali krzywdy ze strony Kościoła.

- Często otrzymujemy pytanie, czy organizujemy wydarzenie, które powinien zorganizować "Kościół", czyli biskupi i księża. My, świeccy, też jesteśmy Kościołem i śmiało można mówić, że "Kościół" to wydarzenie organizuje. Po prostu pragniemy zrobić coś na rzecz osób zranionych - mówi Karol Wilczyński, jeden z organizatorów spotkania.

Maria Pajor ze Wspólnoty Helena (zajmującej się osobami w kryzysie bezdomności) wskazuje na chęć wsparcia zranionych: "Zależy mi na tym, aby te osoby wiedziały, że nie są same. Jako członek Kościoła katolickiego czuję się za nich odpowiedzialna i wierzę w to, że modlitwa pomoże uleczyć ich z ran, które zostały im zadane, oraz przyniesie nadzieję niosącą życie. O to będę się modlić podczas niedzielnej modlitwy za zranionych w Kościele katolickim".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem