Dz 3, 11-26 <- KLIKNIJ
Mowa Piotra rozbrzmiewa na terenie świątyni, w krużganku Salomona. Było to miejsce publiczne i osłonięte. Łatwo było tam zatrzymać tłum i podjąć nauczanie. Uzdrowienie chromego stało się znakiem widzialnym dla wszystkich. Człowiek, którego znano od lat z bramy świątyni, nagle stoi i chodzi. Piotr od razu odcina fałszywy trop. Cud nie wypływa z mocy apostołów ani z ich osobistej pobożności. Źródłem działania jest „Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba”. To formuła z objawienia przy krzewie gorejącym. Łączy ona wydarzenie paschalne Jezusa z historią przymierza i z wiernością Boga wobec ojców.
Piotr nazywa Jezusa Bożym Sługą. Greckie pais może znaczyć sługa, ale także syn lub dziecko. W tle słychać język Izajasza o Słudze Pana. Ten sam Bóg uwielbił Jezusa, którego lud wydał i którego odrzucił przed Piłatem, choć namiestnik skłaniał się do uwolnienia Go. Kontrast jest nieprzypadkowy. Wybrano zabójcę, a odrzucono „Świętego i Sprawiedliwego”. Tytuł „Sprawiedliwy” ma w Biblii głębokie znaczenie. Oznacza tego, kto trwa przy Bogu i przy prawdzie. Często właśnie dlatego bywa prześladowany. Piotr idzie jeszcze dalej i nazywa Jezusa „Dawcą życia”. Greckie słowo archēgos oznacza tego, który daje początek i prowadzi. Powstaje więc paradoks samego serca tej mowy: ludzie zabili Tego, od którego pochodzi życie, a Bóg Go wskrzesił.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Piotr jednak nie zamyka drogi powrotu. Mówi o nieświadomości. W języku biblijnym nie usuwa ona winy, ale otwiera możliwość nawrócenia. Dlatego zaraz pada wezwanie: „Nawróćcie się i wróćcie”. Chodzi o zmianę myślenia, drogi i serca. Skutkiem ma być „zgładzenie grzechów”. Obraz jest bardzo konkretny. Zapis winy zostaje starty. Potem Piotr mówi o „czasach ochłody” od Pana. Greckie wyrażenie niesie obraz ulgi po ucisku i oddechu po duszności. Zaraz potem pojawia się słowo o Jezusie, którego niebo przyjęło aż do czasu „odnowienia wszystkiego”. Nie chodzi tu o prosty powrót do dawnego porządku. Chodzi o naprawę świata i historii według planu Boga, o wypełnienie tego, co zapowiadali prorocy.
Cały apel Piotra opiera się na Piśmie. Apostoł przywołuje obietnicę z Księgi Powtórzonego Prawa o proroku podobnym do Mojżesza. W judaizmie epoki Drugiej Świątyni oczekiwanie takiego proroka było żywe. Piotr widzi jego spełnienie w Jezusie. Kończy zaś obietnicą daną Abrahamowi: w jego potomstwie będą błogosławione wszystkie narody ziemi. Ważne jest także słowo „najpierw wam”. Zbawienie wychodzi z Izraela, ale nie zatrzymuje się w jego granicach. Błogosławieństwo nie oznacza tu ogólnej pomyślności. Polega na tym, że Bóg odwraca człowieka od jego nieprawości.
Łk 24, 35-48 <- KLIKNIJ
Łukasz prowadzi tę scenę bezpośrednio po powrocie uczniów z Emaus. Wspólnota jest razem, ale nie ma jeszcze pokoju. Krążą wiadomości o pustym grobie, o słowie kobiet i o ukazaniu się Szymonowi. Radość miesza się z lękiem. Właśnie wtedy Jezus staje pośród nich i mówi: „Pokój wam”. To nie jest zwykłe powitanie. W Biblii pokój oznacza pełnię dobra, pojednanie i bezpieczeństwo. Zmartwychwstały nie tylko życzy pokoju. On go przynosi.
Reklama
Uczniowie reagują trwogą. Myślą, że widzą ducha. Jezus odpowiada nie teorią, ale swoim ciałem. Pokazuje ręce i nogi. To ten sam Jezus, który został ukrzyżowany. Teraz stoi żywy pośród nich. Zachęca do dotyku i mówi, że duch nie ma „ciała i kości”. Łukasz bardzo wyraźnie broni realności zmartwychwstania. Nie opisuje samej wizji. Nie mówi też o prostym powrocie do dawnego życia. Mówi o prawdziwym zwycięstwie nad śmiercią, w którym ciało nie zostaje odrzucone, ale przemienione.
Radość uczniów jest tak wielka, że nadal miesza się z niedowierzaniem. Wtedy Jezus prosi o jedzenie. Podają Mu kawałek pieczonej ryby, a On je przy nich. To gest prosty i bardzo wymowny. W świecie biblijnym wspólny posiłek potwierdza realną obecność i więź. Łukasz układa świadectwo bardzo trzeźwo. Oczy widzą. Ręce mogą dotknąć. Jezus spożywa pokarm.
Potem Jezus wraca do Pisma. Mówi, że musiało się wypełnić wszystko, co o Nim napisano w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach. To żydowski sposób wskazania całego Pisma. Łukasz nie pokazuje więc kilku dobranych cytatów. Pokazuje całą historię Izraela, która znajduje swój środek w męce i zmartwychwstaniu Mesjasza. Jezus „otwiera ich umysły” do rozumienia Pism. Ten sam czasownik pojawił się już w Emaus przy otwarciu sensu Pisma i przy otwarciu oczu uczniów. Pascha nie kończy się na pustym grobie. Prowadzi do nowego rozumienia słowa Boga.
Treść pierwszego przepowiadania zostaje wypowiedziana jasno. Mesjasz miał cierpieć, trzeciego dnia zmartwychwstać, a w Jego imię ma być głoszone wszystkim narodom nawrócenie i odpuszczenie grzechów. Początek ma być w Jerozolimie. Ta geografia ma wielkie znaczenie. Tu dokonała się Pascha. Stąd rozpocznie się misja Kościoła. Na końcu Jezus mówi: „Wy jesteście świadkami tego”. W Biblii świadek nie przekazuje opinii. Świadek mówi o tym, co widział i usłyszał, a potem potwierdza to własnym życiem.
