Reklama

Słowo pasterza

Jedność nie może być przymusem

2016-01-28 10:12

Bp Ignacy Dec
Edycja świdnicka 5/2016, str. 5

Wojciech Jachymiak

Hasło tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan brzmi: „Wezwani, aby ogłaszać wielkie dzieła Boże” (por. 1 P 2,9). Jako chrześcijanie jesteśmy wezwani, aby ogłaszać wielkie dzieła Boże. Pierwszym z nich jest ten świat, w którym żyjemy. To jest wielki nasz dom. Pan Bóg go stworzył dla nas, którzy tu, na ziemi, nosimy w sobie Jego obraz i podobieństwo. W tym świecie Bożym zostaliśmy powołani do życia. Trzeba powiedzieć, że dziełem Bożym jest każdy z nas, jest każdy człowiek.

Następnym dziełem Pańskim jest powołanie narodu izraelskiego i danie mu prawa moralnego – Dekalogu. Największym dziełem Boga jest wcielenie Syna Bożego, przyjście na świat Mesjasza, Jezusa Chrystusa. Wielkim dziełem Boga jest dzieło odkupienia. Jezus Chrystus swoją śmiercią i zmartwychwstaniem wykupił nas z niewoli grzechu. Kolejnym wielkim dziełem Pana jest nasze uświęcenie w Kościele i poprzez Kościół. Spinającym zaś wielkim dziełem Pana jest miłość Pana Boga, która objawia się i uzewnętrznia we wspomnianym dziele stworzenia, wcielenia i odkupienia. Zadaniem nas wszystkich, zadaniem wszystkich chrześcijan, jest ogłaszać te wielkie dzieła Pana, naszym słowem i naszym postępowaniem.

Podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus powiedział: „Nie proszę tylko za nimi, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie, aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, by świat uwierzył, że Ty Mnie posłałeś” (J 17,20-21). W modlitwie arcykapłańskiej Jezus prosi Ojca, aby nie tylko wybrani przez Niego uczniowie byli jedno, ale także, aby ich słuchacze, mówiąc naszym językiem, aby wierni świeccy pozostawali w jedności. Wiemy, że ta prośba Pana Jezusa ciągle jeszcze jest niespełniona. Bóg ma kłopot z zaprowadzeniem jedności wśród ludzi, bo szanuje wolność każdego człowieka. Pozostawanie w jedności nie może być przymusem, musi się dokonywać w wolności dzieci Bożych. Co jest największą przeszkodą w zaprowadzaniu jedności wśród wierzących w Chrystusa? Z pewnością miłość własna, pycha, brak miłości i przebaczenia, chęć znaczenia. Historia chrześcijaństwa nam o tym mówi. Modląc się za Jezusem o jedność wśród pasterzy Kościoła i owczarni Chrystusowej, winniśmy umacniać się w pokorze i w miłości.

Reklama

Chrystus swoim nauczaniem jednoczył ludzi. Kościół głosząc Słowo Boże, jednoczy w jakimś stopniu ludzi. Stąd też dla wszystkich wyznań chrześcijańskich tak ważne jest głoszenie, rozważanie i zachowywanie Słowa Bożego.

Drugim czynnikiem sprawiającym jedność jest miłość. Św. Jan Ewangelista przypomniał nam, że „Bóg jest miłością, kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg w nim” (J 4, 16b). Następnie mówi nam, że „W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk” (1 J 4, 18a). Przypomina nam także, że „my miłujemy Boga, ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował” (1J 4,19). Bóg nas ukochał i kocha bez żadnych warunków z naszej strony. Jest On zawsze pierwszy w miłości i pierwszy w dialogu. Miłość Boga jest zawsze uprzedzająca wobec miłości człowieka. Nie można kochać naprawdę Pana Boga, nie miłując człowieka.

Tagi:
jedność

Rozpoczyna się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

2018-01-18 07:15

tk, pgo / Warszawa (KAI)

Pod hasłem "Prawica Twoja wsławiła się mocą” zaczerpniętym z Księgi Wyjścia (15,6) od dziś do 25 stycznia obchodzony będzie Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. W całej Polsce chrześcijanie różnych wyznań będą odwiedzać świątynie bratnich Kościołów i wspólnie modlić o pełną i widzialną jedność chrześcijan.

BOŻENA SZTAJNER

W tych dniach, w świątyniach różnych wyznań w całym kraju odbywać się będzie wspólne nabożeństwo ekumeniczne w świątyni jednego z siedmiu Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej (PRE) oraz w świątyniach Kościoła rzymskokatolickiego.

Zgodnie z tradycją, podczas Tygodnia Ekumenicznego na nabożeństwa organizowane w świątyniach różnych wyznań, zapraszani są przedstawiciele bratnich Kościołów.

Zwyczajem przyjętym w Polsce na nabożeństwach ekumenicznych jest gościnna wymiana kaznodziejów. Zgodnie z ustaleniami podjętymi przez PRE i Kościół rzymskokatolicki, na nabożeństwa należy zapraszać nie tylko duchownych i wiernych bratnich Kościołów, lecz również zachęcać wiernych własnego Kościoła do udziału w nabożeństwach w świątyniach i kaplicach Kościołów innej tradycji.

W tym roku Centralne nabożeństwo Tygodnia Modlitw odbędzie w 21 stycznia w prawosławnej cerkwi Św. Trójcy w Siedlcach. Homilię wygłosi bp Krzysztof Nitkiewicz.

Kilka dni temu bp Nitkiewicz, nawiązując do tematu Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan "Prawica Twoja wsławiła się mocą" zauważył, ze pomaga on nam dostrzec Bożą interwencję, która rozprasza mroki zła, która zrywa kajdany niewoli. - To wpisuje się w 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Mam nadzieję, że będziemy mogli świętować te niepodległość razem - powiedział bp Nitkiewicz.

"Dobrze by było, żeby centralne władze naszego państwa i Kościoła przewidziały jakieś formy ekumenicznego świętowania. Bo to stulecie dotyczy wszystkich bez względu na wyznanie i poglądy" - wskazał przewodniczący Rady KEP ds. Ekumenizmu. Poinformował również o planowanym wspólnym nabożeństwie ekumenicznym w Warszawie, które odbędzie się 10 listopada.

Z kolei biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP Jerzy Samiec podkreślił, że wzajemne relacje muszą być zbudowane na miłości. - Jeżeli mówimy, że naśladujemy Jezusa, to on wzywa nas do tego, żebyśmy siebie nawzajem kochali - powiedział. Nawiązując do 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę zaznaczył, że włączali się w nią wszyscy Polacy, niezależnie od swojej wiary. - Wszyscy razem też chcemy świętować - dodał bp Samiec.

Natomiast ks. Doroteusz Sawicki z prawosławnej Warszawskiej Katedry Metropolitalnej pw. św. Marii Magdaleny wskazał, że ekumenizm to wyzwanie dla wszystkich chrześcijan i niezależnie od czasu, w którym żyją. - Każdy czas będzie przynosił nowe problemy, nowe zadania. Ekumenizm to jedność w różnorodności - podkreślił. Dodał, że Polska jest również jednością w różnorodności - narodowości, poglądów, przekonań politycznych i aspiracji społecznych.

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan trwa od 18 do 25 stycznia. Termin ten został zaproponowany przez pioniera ruchu ekumenicznego, Paula Wattsona z USA, aby obejmował czas między dniem wspominającym św. Piotra (18 stycznia – niegdyś w rzymskim kalendarzu święto katedry Apostoła), a dniem upamiętniającym św. Pawła (25 stycznia – święto jego nawrócenia), co miało mieć symboliczne znaczenie.

Tygodnie Modlitw o Jedność Chrześcijan przygotowywane przez Światowa Radę Kościołów i Papieską Radę ds. Popierania jedności Chrześcijan odbywają się od 1968 r.

Od kilkudziesięciu lat poszczególne kraje przygotowują projekt wyjściowy obchodów Tygodnia ekumenicznego, który potem jest zatwierdzany przez Papieską Radę ds. Popierania Jedności Chrześcijan oraz Komisję „Wiara i Ustrój” Światowej Rady Kościołów.

W Polsce w przygotowywaniu i obchodach Tygodnia uczestniczy Polska Rada Ekumeniczna (PRE) i Kościół rzymskokatolicki.

W skład PRE, która formalnie zarejestrowana została w 1946 r., wchodzą: Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny, Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Ewangelicko-Reformowany, Kościół Ewangelicko-Metodystyczny, Kościół Polskokatolicki, Kościół Starokokatolicki Mariawitów i Kościół Chrześcijan Baptystów.

Od 1975 r. co roku materiały przygotowywane są przez grupy chrześcijan z poszczególnych krajów i kontynentów. Na rok 2018 przygotowali je chrześcijanie z Karaibów.

Współczesne Karaiby to złożona rzeczywistość. W skład tego regionu wchodzą terytoria wyspiarskie i kontynentalne o bogatych tradycjach etnicznych, językowych i religijnych. Stanowią one również złożoną rzeczywistość polityczną ze względu na różnorodność ustrojową i konstytucyjną - od zależności kolonialnych aż po republikańskie państwa narodowe.

Polską wersję materiałów przygotował po raz dwudziesty pierwszy ekumeniczny zespół redakcyjny, powołany przez Komisję ds. Dialogu między Polską Radą Ekumeniczną a Konferencją Episkopatu Polski. Komisji współprzewodniczą bp Jerzy Samiec z Kościoła Ewangelicko- Augsburskiego w RP i bp Krzysztof Nitkiewicz z Kościoła rzymskokatolickiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona

2019-04-30 09:16

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 18/2019, str. 6

Dobrze znają go ci, którzy poszukują odpowiedzi na kwestie praktyki wiary w życiu codziennym. Ks. Piotr Pawlukiewicz daje teraz swoim życiem odpowiedź na najtrudniejsze pytanie – o sens krzyża i cierpienia

Artur Stelmasiak
Ks. Piotr Pawlukiewicz wycofuje się z dotychczasowych form duszpasterzowania

Znany kaznodzieja i rekolekcjonista w rozmowie z Pawłem Kęską ze Stacji 7 swój krzyż nazwał wprost – pan Parkinson. – Zawitał w moim domu po cichu. Kiedy się o nim dowiedziałem, to już się trochę rozgościł. Na razie ta choroba da się jeszcze jakoś zepchnąć na bok, da się pracować – mówił kapłan, który o swojej chorobie dowiedział się w 2007 r. Nie poddaje się jej jednak.

Ks. Pawlukiewicz uważa, że krzyż od Jezusa jest pomocą w osiągnięciu nieba. – Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona i przyjąłem tę wycenę. Robię co mogę, co będzie, zobaczymy. Co tu się martwić jutrzejszym dniem, jeżeli dzisiejszy może się skończyć przed północą – powiedział rekolekcjonista. – Chrystus daje ci krzyż doważony do ciebie, lekarstwo na zamówienie.

Były duszpasterz parlamentarzystów przyznał, że obecnie robi dużo badań medycznych i wycofuje się ze sposobów duszpasterzowania, które prowadził, poszukując innych. – Chciałbym zmienić akcenty homiletyczne. Mówić o rzeczach, których kiedyś się bałem, o tym, kiedy człowiek jest bezradny, bezsilny, kiedy słyszy, że choroba jest nieuleczalna. Dopóki mnie ludzie rozumieją, dopóki rozumieją moje słowa, to w imię Chrystusa będę głosił Ewangelię – podkreśla.

Ks. Pawlukiewicz stara się teraz nie odprawiać Mszy św. publicznie, ponieważ choroba ma różne kaprysy. Eucharystię odprawia sam u siebie.

Choroba Parkinsona należy do najpoważniejszych schorzeń ośrodkowego układu nerwowego. Jej objawy to przede wszystkim ograniczenie ruchu oraz drżenie. Leczenie choroby Parkinsona jest możliwe, jednak nie da się wyleczyć jej całkowicie. Po pewnym czasie doprowadza do inwalidztwa. Zmagał się z nią św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hiszpania: eksperci katoliccy przestrzegają przed separatyzmem baskijskim

2019-12-05 20:28

mz (KAI/AyO) / Madryt

Separatyzm baskijski w dalszym ciągu podsyca nienawiść w Hiszpanii – uważają eksperci z uniwersytetów katolickich w tym kraju. Podczas konferencji zorganizowane na uniwersytecie katolickim w Walencji wskazali, że dzieje się tam pomimo faktu, iż 4 maja 2018 r. w trakcie zorganizowanej we francuskiej miejscowości Cambo-les-Bains uroczystości władze baskijskiej organizacji terrorystycznej ETA oficjalnie ją rozwiązały.

wikipedia

Zdaniem uczestników spotkania utrzymującej się nienawiści w Kraju Basków sprzyja regularne wychwalanie przez separatystów działań ETA, która zabiła łącznie 539 osób.

Tylko w tym roku do prokuratury generalnej w Madrycie wpłynęło kilka skarg na tego rodzaju postawy ekstremistów baskijskich, podejmujących z honorami bojowników ETA wychodzących na wolność. Jeden z takich wniosków złożył rząd Pedro Sancheza.

Główne zadanie w swoich 60-letnich działaniach zbrojnych ETA widziała w utworzeniu niezależnego państwa Basków na pograniczu północn0-zachodniej Hiszpanii i południowo-zachodniej Francji. Mimo samorozwiązania się organizacji władze w Madrycie twierdzą, że pociągną do odpowiedzialności wszystkich ukrywających się przed wymiarem ścigania baskijskich terrorystów.

Z szacunków hiszpańskich służb specjalnych wynika, że policja poszukuje nadal co najmniej 50 baskijskich separatystów. Jedynie około dziesięciu z nich mieszka w Hiszpanii. Pozostali ukrywają się głównie w Ameryce Łacińskiej.

Według Pedra Ontoso, historyka ETA, tamtejszych separatystów przez wiele lat popierało wielu duchownych baskijskich, chociaż episkopat hiszpański jednoznacznie potępiał te działania. W wydanej w maju 2019 r. książce “Z Biblią i parabellum” Ontoso wymienił przypadki współpracy baskijskich duchownych z bojownikami ETA. Wskazał, że niektóre zamachy, w tym pierwszy z 2 sierpnia 1968, terroryści zaplanowali w budynkach należących do miejscowych parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem