Reklama

Niedziela Podlaska

Dzień Pastoralny w Drohiczynie

W ramach stałej formacji kapłanów oraz katolików świeckich w sobotę 6 lutego w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie odbył się kolejny Diecezjalny Dzień Formacji Pastoralnej

Niedziela podlaska 9/2016, str. 5

[ TEMATY ]

formacja

Ks. Lech Zakrzewski

Spotkanie rozpoczęło nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego w katedrze drohiczyńskiej, któremu przewodniczył proboszcz parafii katedralnej ks. Zbigniew Średziński.

Spotkaniu przewodniczył bp Tadeusz Pikus w towarzystwie bp. Antoniego Pacyfika Dydycza, a wśród poruszonych tematów były takie, jak: przygotowanie, organizacja i przeżywanie w diecezji i poszczególnych jej parafiach 1050. rocznicy Chrztu Polski, Roku Miłosierdzia, Światowych Dni Młodzieży oraz 25. rocznicy powołania do istnienia diecezji drohiczyńskiej. Na spotkanie zostali zaproszeni wszyscy kapłani, alumni, katecheci i katechetki oraz przedstawiciele rad parafialnych i stowarzyszeń.

Na wstępie bp Pikus podziękował kapłanom za kolędowanie, które w tym roku było pod hasłem przygotowania i przeżywania małżeństwa. Podziękował ks. Piotrowi Arbaszewskiemu, który tymi sprawami ogarnia całą diecezję, za obecność na wszystkich spotkaniach w dekanatach, Domu Seniora i siedzibie Kurii. Wszystkich takich spotkań było 13. Dzięki tym spotkaniom, jak powiedział z uśmiechem Ksiądz Biskup, wszyscy księża przyjęli go po kolędzie. Podsumowując te spotkania, stwierdził, iż trzeba zwracać uwagę małżonków na zamysł Boży w ich wspólnym życiu, a nie budować modeli małżeństwa według własnego upodobania czy istniejącej mody.

Reklama

Pierwszym prelegentem był ks. Jarosław Rzymski, który mówił o wyzwaniach duszpasterskich w kontekście obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski. Podjął temat, czym jest chrzest święty z teologicznego punktu widzenia, mówił o istocie chrztu świętego oraz podał kilka propozycji do wykorzystania w pracy duszpasterskiej w związku z obchodami rocznicy Chrztu Polski.

Kolejnym prelegentem był ks. Łukasz Gołębiewski, dyrektor Caritas Diecezji Drohiczyńskiej, który mówił o pracy Caritas i formach miłosierdzia na Rok Miłosierdzia. Głównie zajął się zadaniami, jakie na ten czas założył dla nas papież Franciszek.

Ostatnim prelegentem spotkania był ks. Andrzej Lubowicki, dyrektor Wydziału Młodzieży i diecezjalny opiekun kół KSM oraz koordynator Światowych Dni Młodzieży w diecezji drohiczyńskiej. W swoim słowie mówił o przygotowaniach diecezji do Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się w tym roku w Krakowie pod hasłem: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”.

Reklama

W dyskusji nad poruszanymi tematami padło, aby w ramach prezentu na chrzcie świętym rodzice chrzestni oprócz tych materialnych składali zobowiązanie np. do odmawiania cząstki Różańca świętego w intencji chrześniaka jako taki prezent duchowy.

Kolejnym problemem poruszonym przez księży była sprawa udzielania sakramentu małżeństwa w piątek. Dyskusja na pewno nie rozwiązała problemu, choć takie przyzwolenie odgórne jest, jednak tradycja raczej skłania w stronę uszanowania piątku jako dnia pokutnego. Mimo to w diecezji już były takie śluby, które zawarto w piątek. Bp Pikus uważa, że trzeba indywidualnie podchodzić do każdej takiej sprawy, ale na pewno debata na ten temat jest potrzebna.

W podsumowaniu głos zabrał również bp Dydycz, który z historycznego punktu widzenia omówił przyjęcie chrztu przez Polan i dynamiczny charakter tego wydarzenia dla Polski i Polaków w czasach dzisiejszych. Natomiast jeśli chodzi o piątki, to sprawą księży jest takie przygotowanie przyszłych małżonków, aby mieli świadomość piątku jako dnia pokutnego i też głębszego zastanowienia się nad organizacją ślubu w ten dzień.

Następnie ks. Krzysztof Mielnicki, dyrektor Wydziału Katechezy i Szkolnictwa, poinformował o organizowanych w diecezji konkursach dla dzieci i młodzieży.

Na zakończenie bp Tadeusz Pikus podsumował bardzo owocne spotkanie Dnia Pastoralnego. Poinformował o obchodach Dnia Chorego oraz obchodach 25-lecia powołania do życia diecezji drohiczyńskiej. Na zakończenie spotkania obaj biskupi udzielili pasterskiego błogosławieństwa wszystkim obecnym na spotkaniu.

2016-02-25 09:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bitwa o męskość

Niedziela przemyska 10/2020, str. IV

[ TEMATY ]

rekolekcje

formacja

mężczyźni

Wojownicy Maryi

Dariusz Lasek

Ogólnopolskie spotkanie Wojowników Maryi

Potrzeba formacji mężczyzn w Kościele katolickim w oparciu o duchowość maryjną zrodziła się wraz z ubywaniem osób tej płci na Mszach św. i nabożeństwach. Dziś nieco żartobliwie mówi się o „Kościele żeńsko-katolickim” i nie jest to zarzut w stronę kobiet.

Wiele można by pisać o fenomenie Wojowników Maryi, maryjnej pobożności polskich mężczyzn rozwijającej się w ostatnich latach. A wszystko za sprawą ks. Dominika Chmielewskiego SDB, który dostrzegł to, co inni widzą niejasno, bądź w ogóle nie zauważają – kryzys męskości i potrzebę stricte męskiej, w oparciu o duchowość maryjną, formacji w Kościele katolickim. Doskonale widać, że mężczyzn niemal wymiotło z kościoła, a prym wiodą w nim kobiety.

Czas pomieszania

Żyjemy w czasach, w którym świat systematycznie zatraca wizerunek męskości, który towarzyszył człowiekowi od zarania dziejów, od stworzenia. Dziś jesteśmy w tym miejscu, gdzie neguje się męskość i zaciera się jej granice. Co więcej, mężczyzn „ubiera się” w strój coraz bardziej przypominający ten kobiecy, chcąc zatrzeć w ten sposób granice płci, lansując jednocześnie ideologię gender, gdzie nie wiadomo już, kto jest kim. Ten kryzys męskości daje się zauważyć także w rodzinach poprzez falę rozpadu małżeństw, życia bez zobowiązań, łatwego i przyjemnego. Dziś w małżeństwie światową receptą na problemy jest zamiast naprawiać – wymienić na nowe. To takie modne i wyzwolone… od Dekalogu. Także porażająca liczba aborcji (ponad 42 mln dzieci zostało zabitych na świecie w 2019 r.) wskazuje na kryzys męskości. Wielu ojców nie chce brać odpowiedzialności za swoje czyny i za życie swoich dzieci.

Zważywszy na upadek, w jakim się znajduje ludzkość, bez interwencji Nieba człowiek sobie już sam nie poradzi.

Mężowie Boży

Przerażająca wizja nowoczesnej obyczajowości dominuje na salonach politycznej poprawności i jest sączona do świadomości ludzi poprzez medialne, metodyczne oswajania z tym, co bezwstydne (nawet bezwstyd jest dziś wyrazem wolności i – uwaga – odwagi! ). Wielu katolików zdaje się spać, nie widząc zagrożeń, przeciwnie, dowodząc, że wszystko jest w najlepszym porządku. Jednak nie wszyscy śpią i jest to wielka nadzieja dla Polski. S. Łucja dos Santos, która była świadkiem objawień w Fatimie, powiedziała: „ostateczna bitwa między Bogiem a królestwem szatana będzie o małżeństwo i rodzinę”, i tę walkę doskonale dziś widać na wielu płaszczyznach. Myślę, że do stwierdzenia s. Łucji śmiało można dodać jeszcze jedno, owa bitwa rozegra się także o męskość mężczyzny. Jeśli zabraknie męskiej walki z grzechem, męskich zdrowych zachowań, męskiej odpowiedzialności, miłości, a przede wszystkim mężczyzny w rodzinie, czyli porządku, jaki ustalił Przedwieczny, zapanuje chaos, dezorientacja, pomieszanie, wynaturzenie, w konsekwencji ból i cierpienie.

Antidotum

Wydaje się, że Maryja wybrała najbardziej odpowiedni czas, by cudownie i z wielką mocą zainterweniować. Zważywszy na upadek, w jakim się znajduje ludzkość, bez interwencji Nieba człowiek sobie już sam nie poradzi. Dlatego Maryja przygotowując powtórne przyjście swego Syna, mocą tego Syna powołuje w sposób szczególny swoich duchowych synów – wojowników, tych, którzy będą walczyć dla i za Jej Syna z różańcem w ręku. Tych, którzy będą iskrami zapalającymi innych, tych, którzy będą Jej światłem w mroku grzechu. Tych, którzy będą bronić życia poczętego, bo mężczyzna jest stworzony do tego, by bronić, ochraniać, szczególnie wszysko co słabe i bezbronne. Wreszcie tych, którzy będą żywym świadectwem nieznanego dotąd braterstwa i miłości.

W ciągu kilku lat powstały formacje Męskiego Różańca oraz Wojowników Maryi w całej Polsce. To, co było nie do wyobrażenia jeszcze kilka lat temu, dzieje się na naszych oczach i jest prawdziwym cudem – klika tysięcy mężczyzn modlących się modlitwą różańcową, nawracających się, walczących ze swoim grzechem i o swoją rodzinę, a wszystko w oparciu o duchowość maryjną. Mężczyźni owi spotykają się raz w miesiącu, formując się w swoich regionach, m.in. w Przemyślu, oraz na spotkaniach ogólnopolskich, w których uczestniczy ok. 2 500 mężczyzn z całej Polski i Europy.

Wojownicy Maryi

Jedno z takich spotkań odbyło się w lutym w Warszawie. Nie da się w pełni oddać wewnętrznej korzyści, jaką odniósł mężczyzna, będąc w tym potężnym zgromadzeniu modlących się mężczyzn.

Z Przemyśla do Warszawy wyruszył pełny autokar wiozący społeczności Męskiego Różańca w Przemyślu oraz Wojowników Maryi (Przemyśl i Rzeszów). Prowadzącym spotkanie był ks. Dominik Chmielewski SDB. Tematem przewodnim była relacja ojciec – córka, uściślając – jak być bohaterem dla swojej córki. Można było usłyszeć świadectwa życia i nawrócenia, które skłaniały do postawy refleksji, zadumy i pokory. Były też łzy, kiedy do mikrofonu podszedł mistrz świata w kick boxingu – Marek Piotrowski, dotknięty cierpieniem, chorobą neurologiczną, z trudem wypowiadając słowa, ukazał, czym jest walka wojownika, ofiarowanie, zaufanie i miłość do Boga, w tak trudnym położeniu, jakim się znalazł.

Działanie Bożego Ducha pozwalało spojrzeć na siebie przez pryzmat doświadczeń drugiego człowieka

Centrum spotkania była Eucharystia. Pan Jezus był masowo przyjmowany w postawie klęczącej. Uzdrawiająca adoracja Najświętszego Sakramentu dopełniała wielkich rzeczy, jakie dokonały się w tym dniu.

Drogi nawrócenia

Działanie Bożego Ducha pozwalało spojrzeć na siebie przez pryzmat doświadczeń drugiego człowieka, często poranionego, odnaleźć w sobie pierwiastki walki, którą niejeden już sam stoczył, zidentyfikować się na płaszczyźnie wspólnych przeżyć, doświadczeń, cierpienia. Odnaleźć wspólny język i drogę do nawrócenia, przemiany życia, mocnego postanowienia, odkrywania tego, co w świecie jest zakryte i wymazywane – Miłości Boga do człowieka.

Kolejne spotkanie ogólnopolskie Wojowników Maryi odbędzie się 18 kwietnia w Wałbrzychu, a następnie w maju, w Gietrzwałdzie.

CZYTAJ DALEJ

Grota z Lourdes – miejsce modlitwy w Ogrodach Watykańskich

2020-05-29 20:38

[ TEMATY ]

Watykan

papież Franciszek

Grota z Lourdes

źródło: vaticannews.va

Grota z Lourdes w Ogrodach Watykańskich

Franciszek postanowił zakończyć maryjny miesiąc maj modlitwą różańcową w Ogrodach Watykańskiech, w Grocie z Lourdes - będzie ona transmitowana na cały świat począwszy od godz. 17.30. Modlitwie towarzyszy hasło zaczerpnięte z Dziejów Apostolskich:„Gorliwi i jednomyślni na modlitwie, razem z Maryją” (Dz 1, 14).

W sercu Ogrodów Watykańskich znajduje się replika Groty Massabielle, miejsca, w którym Matka Boża ukazała się św. Bernadetcie Soubirus w 1858 r.

Historia tego miejsca związana jest z papieżem Leonem XIII, który bardzo lubił Ogrody Watykańskie i spędzał w nich wiele czasu. Kazał nawet urządzić sobie apartament na szczycie Wzgórza Watykańskiego, w starej wieży obronnej, która dziś nosi jego imię. Bp Schoepfer, biskup diecezji Tarbes, do której należała miejscowość Lourdes, postanowił podarować papieżowi replikę Groty – Leon XIII pobłogosławił reprodukcję na początku prac, 1 czerwca 1902 r. Grotę wzniesiono opartą o średniowieczny mur obronny z czasów Leona IV (IX w.). 28 marca 1905 r. watykańska Grota Masabielle została uroczyście zainaugurowana przez następnego papieża, Piusa X (papież ten kazał zmienić nazwę diecezji Tarbes na Tarbes-Lourdes).

W następnych latach na Grocie wzniesiono kopię bazyliki a po jej bokach półkoliste schody prowadzące z tarasu na plac przed Grotą. Neogotycka wieża nie pasowała do barokowego otoczenia i kontrastowała z kopułą Michała Anioła, dlatego w 1933 r., gdy wieża zaczęła pękać, Pius XI kazał ją rozebrać.

Dziś zachowała się najważniejsza część monumentalnego komplesu, czyli Grota objawiewień z figurą Madonny.

Wnętrze Groty i sąsiadujący z nią mur pokrywa dywan zielonego bluszczu, a nad nią znajdują się dwa mozaikowe medaliony przedstawiające Leona XIII i biskupa Schoepfera. Gdy w setna rocznicę objawień (1958 r.), sankturarium w Lourdes zostało przebudowane, ówczesny biskup, Théas, postanowił podarować papieżowi stary ołtarz – został on umieszczony w centrum Groty w 1960 r.

Wszyscy papieże modlili się i odprawiali ceremonie religijne w Grocie z Lourdes. Szczególnie lubił to miejsce Jan Paweł II, który zaczął tu odprawiać nabożeństwa majowe oraz Msze św. dla pielgrzymów z Polski, którzy w ten sposób mieli również okazję zwiedzać Ogrody Watykańskie.

CZYTAJ DALEJ

Co jest niezbędne do życia?

2020-05-31 13:10

[ TEMATY ]

Jasna Góra

beatyfikacja kard. Wyszyńskiego

Nocne kołatanie

Twitter Jasna Góra

– Każdego roku przybywamy na Jasną Górę, aby przez Serce Maryi kołatać do Serca Boga w różnych sprawach: Kościoła, Ojczyzny, rodzin, młodzieży, chorych i zagubionych, a dzisiaj także o beatyfikację sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego – powiedziała „Niedzieli” s. Agnieszka Świderska, niepokalanka. Siostry Maryi Niepokalanej podjęły inicjatywę „Nocne kołatanie u Matki Najświętszej na progu beatyfikacji sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego” abp. Wacława Depo i 30 maja czuwały na Jasnej Górze.

Siostry Maryi Niepokalanej pragną – jak kard. Stefan Wyszyński – podążać z Maryją, aby z Nią nieść Jezusa współczesnemu światu, wchodząc do szkół, przedszkoli, szpitali, wydawnictw czy biur. Dlaczego każdego roku przybywają na Jasną Górę, aby zawierzyć się Matce Bożej i wsłuchiwać się w bicie Jej serca, aby przez serce Maryi kołatać do Serca Boga w różnych sprawach: Kościoła, Ojczyzny, rodzin, młodzieży, chorych i zagubionych, a dzisiaj także o rychłą beatyfikację sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Siostry rozważały temat: „Maryja – Niewiasta Eucharystii. Uczestniczyły w Apelu Jasnogórskim z błogosławieństwem abp. Depo, czuwaniu na podstawie tekstów sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, konferencji wygłoszonej przez o. Tomasza Leśniewskiego, paulina i Mszy św. o północy w wigilię uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił o. Tomasz Leśniewski, paulin. Mówił w niej o przestrzeniach działania Ducha Świętego i Jego owocach. Każdego dnia bowiem człowiek potrzebuje Ducha Świętego, jak każdego dnia potrzebuje wody, ognia, wiatru, miłości, obłoku i światła. – Bez Ducha Świętego umieramy, bez Ducha Świętego nie ma życia – podkreślił. Symbolizacja Ducha Świętego jasno pokazuje, że jest On niezbędny. – Jak otwierać się na Ducha Świętego? – pytał kaznodzieja. W nawiązywaniu do Ewangelii wyjaśnił: – Tam, gdzie Bóg jest uwielbiony, przychodzi Duch Święty, czyli w przestrzeniach takich, jak: modlitwa, sakramenty i miłość, np. konkretny czyn troski o drugiego człowieka. – Doświadczanie miłości Boga i drugiego człowieka daje siłę do życia i ułatwia drogę do świętości, bo nie da się żyć bez miłości – powiedział o. Leśniewski. Miłość to też Duch Święty, a Eucharystia daje życie, aby przekazywać je braciom. W tym kontekście zachęcał: – Uwielbiaj Boga! Jak Maryją dziękowała uwielbieniem Boga, magnificat. Wejdźmy w takie postawy: Eucharystia, modlitwa, sakrament pokuty i pojednania. Uwielbiajmy Boga naszym życiem i w naszym życiu na wzór Matki Jezusa.

O życiu, o drodze przez Maryję do Jezusa i o nocnym kołataniu opowiada s. Agnieszka Świderska, niepokalanka:

„Rys maryjny sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego jest dominujący w duchowości Prymasa Tysiąclecia. Na kapłańskiej drodze od początku Maryja była dla niego drogowskazem. Uważał siebie za niewolnika Matki Jezusa i z Nią realizował wolę Bożą każdego dnia. Jasna Góra była domem dla Prymasa, gdzie spotykał się z Matką i tu umacniał siły.

Jasna Góra jest także domem dla każdej niepokalanki. Tu bowiem, w domu Matki, napełniamy serca i umacniamy ducha w realizacji powołania. Bł. Honorat Koźmiński powołał do istnienia nasze zgromadzenie jako wotum wdzięczności Bogu za przywilej Niepokalanego Poczęcia NMP w 1891 r.

Stwierdzenie kard. Stefana Wyszyńskiego: „Wszystko postawiłem na Maryję”, jest bardzo bliskie duchowości naszej rodziny zakonnej. Każda siostra zawierza siebie Maryi Niepokalanej, stając się Jej szczególną własnością. W sposób uroczysty dokonuje się to w przed dzień ślubów wieczystych. Ponadto zawierzamy opiece naszej Matki, ludzi których spotykamy na naszej drodze, a szczególnie mieszkańców miast.

Przed odejściem do domu Ojca Prymas powiedział, że jedyny program to Matka Najświętsza. Dla niepokalanki Niepokalana jest droga do Jezusa, ale także mistrzynią i nauczycielką, od Niej uczymy się być Jezusowe.

Maryi zawierzamy się bez granic i tu ogarnięte spojrzeniem Matki, wsłuchujemy się w bicie Jej serca. Dlatego każdego roku przybywamy na Jasną Górę, aby czuwając, uczyć się wdrażać w życie maryjną postawę: „Oto ja, służebnica Pańska”.

A przez serce Maryi kołatać do Serca Boga w różnych sprawach Kościoła, Ojczyzny, rodzin, młodzieży, chorych i zagubionych, a dzisiaj także o beatyfikacje sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Kard. Stefana Wyszyńskiego wszędzie szedł z Matką Pana. Córki Maryi Niepokalanej także zawsze podążają z Maryją, aby z Nią nieść Jezusa współczesnemu światu, wchodząc do szkół, przedszkoli, szpitali, wydawnictw czy biur. A nie nosząc habitów, mają szczególną łatwość wchodzenia w środowiska z darem ewangelicznej postawy.

Również z Maryją Niepokalaną stajemy przy Sercu Jezusa, aby wynagradzać za zło Ojczyzny i świata i przez ten wymiar także kołatać do miłosiernego Serca Boga.

Przedstawicielki naszego zgromadzenia współpracowały ze sługą Bożym kard. Stefanem Wyszyńskim w Lublinie, m.in. s. Jolanta.

Od sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego uczymy się, jak tu, na Jasnej Górze, zostawiać dziecięcą, ufną modlitwę, aby nadal trwało prymasowskie kołatanie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję