Na placu św. Piotra obecny był założyciel i prezes Stowarzyszenia, sycylijski kapłan, ks. Fortunato Di Noto z liczną grupą członków i współpracowników. Było ich łatwo rozpoznać po żółtych czapeczkach i koszulkach oraz po transparencie z napisem „30 Dzień Dzieci Ofiar Przemocy, Wykorzystywania i Obojętności wobec pedofilii”. Obecny był też arcybiskup sycylijskiej archidiecezji Agrigento, abp Alessandro Damiano.
Włodzimierz Rędzioch
Obchody tego dnia zaczęto obchodzić właśnie z inicjatywy Stowarzyszenia „Meter” - przypada każdego roku w pierwszą niedzielę maja. Jak wyjaśnia ks. Di Noto: „Dzień Dzieci Ofiar” był pierwszą we Włoszech i na świecie zorganizowaną manifestacją przeciwko pedofilii. Ma być momentem refleksji na temat warunków życia dzieci; podnoszenia świadomości społeczeństwa obywatelskiego, katolickich wspólnot kościelnych i innych wyznań religijnych na temat smutnego zjawiska pedofilii i pornografii dziecięcej; protestem przeciw seksualnemu wykorzystywaniu nieletnich, ale także bodźcem zachęcającym do działania na rzecz najsłabszych i bezbronnych.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Co roku „Meter” publikuje raporty nt. pedofilii i pedopornografii. Nietety, co roku odnotowuje się ekspansję tych strasznych przestępstw, tym bardziej, że pornografia dziecięca napędzana jest obecnie przez nowe kanały szyfrowane, zaawansowane narzędzia cyfrowe i sztuczną inteligencję. („Niedziela” pisała o ostatnim Raporcie - Zobacz TUTAJ).
Statystyki ONZ sprzed kilku lat są alarmujące - ok. 1,3 mld dzieci na świecie to ofiary wszelkiego rodzaju nadużyć. Jeśli skupimy się tylko na wykorzystywaniu seksualnym, to w Europie dziecięcych ofiar przemocy seksualnej było aż 19 mln!
Warto przypomnieć, że już ponad 50 lat temu „prorocy” społeczeństwa liberalnego, Jean-Paul Sartre, Simone de Beauvoir, Michel Foucault i wszyscy główni myśliciele francuskiej lewicy, podpisali manifest wzywający do dekryminalizacji pedofilii. Niemieccy Zieloni mieli grupę roboczą, która badała środki mające na celu dekryminalizację pedofilii. Podobne idee przyświecały również niemieckim socjaldemokratom. Wówczas te właśnie kręgi „oświeconej” inteligencji zachodniej krytykowały Kościół za działania przeciwko pedofilii. Dziś ideologiczni „potomkowie” tych, którzy domagali się legalizacji pedofilii, zarzucają Kościołowi, że nie był i nie jest wystarczająco surowy wobec księży pedofilów.
