Reklama

„Niedzielo", trwaj i pozostań sobą

2016-03-29 14:04

Redakcja „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 14/2016, str. 40-43

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Z urodzinowych listów do Redakcji „Niedzieli”

Rok 2016 jest wyjątkowy dla „Niedzieli”, bo przypadają w nim dwie rocznice: 90 lat od wydania pierwszego numeru pisma i 35 lat od jego wznowienia po długiej przerwie, trwającej od 1953 do 1981 r., spowodowanej prześladowaniem Kościoła w czasach zniewolenia komunistycznego. Do Redakcji docierają serdeczne listy urodzinowe. Uroczystości rocznicowe planujemy na wrzesień. Wtedy też zostanie wydana Księga Pamiątkowa „Niedzieli”, zawierająca m.in. tę korespondencję. Niezależnie od naszych planów, w dniu urodzin dzielimy się z naszymi Czytelnikami fragmentami niektórych listów.

Redakcja „Niedzieli”

Abp Stanisław Gądecki – przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski życzy, „by przygotowywanie tekstów i ich lektura służyły pogłębianiu pobożności, znajdującej odzwierciedlenie w uległości sumień wobec Bożych natchnień i w wierniejszej realizacji przyrzeczeń chrztu świętego”.

Prymas Polski abp Wojciech Polak napisał: „Każda epoka z pewnością niosła ze sobą różnego rodzaju wymagania czy wręcz zagrożenia. Trzeba jednak przyznać, że działalność «Niedzieli», wykraczająca daleko poza same przedsięwzięcia redakcyjne, owocowała zawsze tworzeniem szczególnego miejsca spotkania współczesnego człowieka z Ewangelią”. Ksiądz Prymas życzy, „aby w kontekście rewolucji środków przekazu i informacji, której jesteśmy świadkami, «Niedziela» stawała się coraz bardziej narzędziem swoistej «rewolucji miłosierdzia i czułości», do której Piotr naszych czasów zaprasza cały Lud Boży”.

Kard. Stanisław Dziwisz – metropolita krakowski dzieli się refleksją o naszej historii: „Tygodnik Katolicki «Niedziela», zamykany w czasie II wojny światowej przez okupantów (1939-45) i podczas ciemnej nocy komunizmu (1953-81), powstawał jak Feniks z popiołów, by dawać świadectwo o zbawczej mocy Chrystusa i Jego Ewangelii”, i dodaje: „Dziś «Niedziela» zajmuje bardzo ważne miejsce w świadomości katolików w Polsce, podejmując w artykułach ważne sprawy wiary katolickiej, a także kwestie społeczne, kulturowe, gospodarcze i światopoglądowe”.

Reklama

O znaczeniu Tygodnika Katolickiego „Niedziela” w kształtowaniu chrześcijańskiego życia w Kościele w Polsce pisze również kard. Kazimierz Nycz – metropolita warszawski, który życzy, by „pismo docierało do nowych pokoleń czytelników, niosąc wszystkim ducha mądrości, radości i pocieszenia, ucząc przy tym, jak z oddaniem służyć innym”, oraz życzy, „aby «Niedziela» była czytana nie tylko w niedzielę, tj. od święta”, lecz była „przewodnikiem każdego dnia, ucząc, jak należy kochać Boga i bliźniego”.

Refleksją o charakterze historycznym dzieli się kard. Zenon Grocholewski, który gratuluje twórczego wkładu, jaki tygodnik „Niedziela” „wnosił i wnosi w dobro Kościoła i Polski”, oraz ubogacania Czytelników „wartościami prawdy i dobra, a także bronienia ich przed różnego rodzaju zakłamaniami”.

Swoistym uzupełnieniem tych słów są życzenia kard. Mariana Jaworskiego, który pisze: „Niech Duch Święty nadal umacnia i prowadzi trudną i odpowiedzialną pracę Redakcji «Niedzieli» w dalszym posługiwaniu Prawdzie, która stanowi fundament godności człowieka”.

Abp Zygmunt Zimowski – przewodniczący Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia i Duszpasterstwa Chorych dziękuje za to, że „Niedziela” chętnie i rzeczowo informuje o działaniach Rady oraz charytatywnych dziełach Kościoła. Zauważa, że tygodnik jest duchowym wsparciem i przyjacielem osób chorych, cierpiących i samotnych. Życzy wielu pomysłów, aby docierać „ze słowem pocieszenia i umocnienia do tych, którzy cierpią w domu rodzinnym, w sali szpitalnej czy w domu opieki”.

Dynamizm i zapał zespołu docenia abp Marek Jędraszewski – metropolita łódzki, zastępca przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, który dziękuje za pismo, a także za pojawiające się na przestrzeni dziesięcioleci inne inicjatywy: dodatki, pisma adresowane do konkretnych grup czytelniczych oraz książki. Dziękuje również za to, że „Niedziela” „zawsze była i pozostała sobą – w swojej wierności wobec Kościoła i w swojej służbie polskiemu Narodowi, jak również za to, że jej twórcy zawsze i niezmiennie stosowali w swojej pracy zasadę, którą usłyszeli w Rzymie z ust papieża Jana Pawła II podczas Jubileuszu Roku 2000: «Bądźcie wierni prawdzie!»”.

Abp Andrzej Dzięga – metropolita szczecińsko-kamieński zwraca uwagę na ciężar gatunkowy tekstów ukazujących się na naszych łamach. „Lektura tekstów Tygodnika – Jubilata ciągle ukazuje nam nasz Kościół jako dojrzały i zdrowy owoc miłości, którą Trójca Święta rozlewa w ludzkich sercach. Uczy także, jak w praktyce rodzinnej i pastoralnej przeżywać Dzień Pański. Wszystkie te zadania «Niedziela» spełnia z wielką odpowiedzialnością eklezjalną. Nie zawłaszcza sobie informacji, nie akcentuje bogactwa i potęgi samego słowa, ale służy człowiekowi, rodzinie, Narodowi polskiemu i Kościołowi”.

Rolę formacyjną i informacyjną naszego tygodnika podkreśla abp Stanisław Budzik – metropolita lubelski, który dziękuje za „trwanie na straży ładu moralnego poprzez słowo pisane, dziennikarski komentarz, relacjonowanie istotnych wydarzeń, a zwłaszcza za formowanie ludzi sumienia, dających świadectwo konsekwentnego życia chrześcijańskiego”.

Dla metropolity przemyskiego abp. Józefa Michalika „Niedziela” to „nie tylko wiedza i mądrość zawarta w artykułach, ale także środowisko skupione na chrześcijańskich wartościach. Kiedy zna się autora, inaczej się czyta jego artykuł. «Niedziela» zawsze czyniła ten wysiłek, żeby być blisko swoich Czytelników”.

Abp Józef Kupny – metropolita wrocławski w liście do „Niedzieli” pisze: „Świętując 90. rocznicę ukazania się pierwszego numeru tygodnika «Niedziela», wraz z gratulacjami i słowami uznania pragnę złożyć najserdeczniejsze życzenia. Przez te długie lata zmieniała się rzeczywistość, w jakiej realizowaliście dzieło docierania z przesłaniem ewangelicznym do różnych grup społecznych. Zmieniali się ludzie pracujący w Waszej Redakcji. Jedno się nie zmieniło: Wasze poczucie odpowiedzialności za słowo”.
Abp Kupny zwraca się do Redakcji z wezwaniem: „Przyciągajcie do Chrystusa i dawajcie wszystkim najcenniejsze dobro, jakiego nikt inny dać nie może: jest to wiara w Jezusa – źródło nadziei, która nie zawodzi”.

Abp Wacław Depo – metropolita częstochowski życzy, aby wydarzenia jubileuszowe „stawały się źródłem dalszych inspiracji i zapału w redagowaniu Tygodnika, który od 90 lat jest dla Czytelników z naszej Archidiecezji, z Polski i ze świata «pokarmem» kształtującym ich dojrzałą wiarę. Niech Pani Jasnogórska nieustannie wyprasza łaskę umocnienia w służbie Bogu i bliźniemu” – napisał abp Depo.

O dwóch skrzydłach „Niedzieli” pisze w liście bp Artur Miziński – sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski. Są nimi słowa „Regina Poloniae” w wizerunku Matki Bożej, który umieszczony obok winiety „Niedzieli” pieczętuje każdy numer i każdy egzemplarz pisma. Bp Miziński pisze: „Na tych skrzydłach «Niedziela» – już od 90 lat – wzbija się w niebo i innych uskrzydla. Termin «Regina» – Królowa jest odniesieniem do Maryi, Pani Jasnogórskiej, wskazującej zawsze na Jezusa Chrystusa. Drugie skrzydło «Niedzieli» – «Poloniae» wskazuje na dziedzictwo, któremu na imię Polska”.

Bp Andrzej Suski z Torunia napisał: „Jestem wdzięczny redakcji «Niedzieli» za «Głos z Torunia» i zamieszczane tam na bieżąco informacje z życia diecezji. Stanowią one ważny składnik integracji wspólnoty diecezjalnej oraz czynnik inspirujący w zakresie działań duszpasterskich i ewangelizacyjnych”.

Bp Zbigniew Kiernikowski – ordynariusz legnicki dokonuje krótkiego podsumowania naszej, trwającej ponad 20 lat, obecności w tamtejszym Kościele lokalnym: „«Niedziela Legnicka» na przestrzeni tych lat przeszła znaczną ewolucję – dociera do diecezjan, przynosząc na swoich łamach relacje z wydarzeń diecezjalnych i parafialnych, informując o planowanych inicjatywach, a także publikując artykuły formacyjne m.in. z zakresu historii Kościoła, etyki czy liturgii. Ponadto (...) stała się sponsorem, fundatorem nagród w konkursach, olimpiadach, festiwalach piosenki, wspomaga też okresowe akcje charytatywne, pielgrzymki. Jest organizatorem sympozjów i innych wydarzeń służących propagowaniu mediów katolickich. Widzimy, że obecność tego pisma daje dobre owoce w różnych dziedzinach naszego diecezjalnego życia”.

Pasterz diecezji bielsko-żywieckiej – bp Roman Pindel lokuje nas na mapie swojej diecezji w następujący sposób: „Przez ponad dekadę «Niedziela na Podbeskidziu» informuje zarówno o podniosłych i historycznie ważnych dla naszego partykularnego Kościoła wydarzeniach, jak i o codziennym rytmie życia poszczególnych wspólnot i społeczności, dla których wartości chrześcijańskie są inspiracją do działania”.

Ordynariusz drohiczyński – bp Tadeusz Pikus docenia w naszym tygodniku wielowątkowość: „«Niedziela» pełni misję ewangelizacyjną z uwzględnieniem kontekstu kulturowego. Na przestrzeni tych dziewięćdziesięciu lat tygodnik był pomocą dla Kościoła w Polsce i poza jej granicami. Musiał niejednokrotnie odpierać zakusy nieprzyjaciół, pełnił funkcję przewodnika, pobudzając czytelników do refleksji, która stopniowo stawała się ich swoistym rachunkiem sumienia nad własnym życiem oraz w sprawach osobistego zaangażowania w życie Kościoła i ojczyzny. W przekazie swym tygodnik uwzględniał szerokie spektrum odbiorców. Teksty i ilustracje adresowane były do wielopokoleniowej rodziny, do osób samotnych, młodych i starszych, poszukujących wiary i wierzących, do chorych i zdrowych, świeckich i duchownych”.

„Upływa szybko życie...” – zatytułował swój list do „Niedzieli” poprzedni pasterz drohiczyński bp Antoni Pacyfik Dydycz, w którym zawarł wykład na temat słowa „niedziela”: uświadomił nam, skąd jesteśmy, i przez to zwrócił uwagę na rolę formacyjną naszego tygodnika. Bp Dydycz pisze, że nasze pismo „w komentarzach i artykułach tematycznych stara się docierać do sumień, umysłów i serc, wnosząc pokój, ład wewnętrzny. Powiedzielibyśmy, że oczyszcza nasze wnętrza, przygotowując jak największą przestrzeń na przyjmowanie darów Ducha Świętego, Jego natchnień. A to oznacza, że sprawia, iż «Niedziela» jest istotnie Dniem Pańskim, i to nie z nazwy, ale ze względu na funkcję, a nawet misję, którą sumiennie wypełnia”.

Ordynariusz diecezji rzeszowskiej bp Jan Wątroba, który przez wiele lat był naszym sąsiadem i pozostał przyjacielem, pisze, że zawsze imponowała mu nasza obecność podczas najważniejszych wydarzeń w życiu Kościoła. Szczególnie docenia tę aktywność na łamach edycji rzeszowskiej „Niedzieli”, która „wywiązuje się z tego zadania bardzo dobrze, pisząc o życiu Kościoła z wrażliwością, której czasami brakuje w publikacjach innych mediów. Bieżące relacje mają jeszcze jeden walor – przyciągają uwagę czytelników z konkretnych miejscowości czy wręcz parafii, bo miło i najchętniej czyta się o wydarzeniach, w których samemu brało się udział lub które miały miejsce blisko nas”.

Bp Krzysztof Nitkiewicz – ordynariusz sandomierski przyznaje, że nie pamięta, kiedy po raz pierwszy zetknął się z naszą „Niedzielą”, zapewne był to jeszcze dom rodzinny. „Z «Niedzielą» nie rozstawałem się nawet podczas lat spędzonych w Rzymie – wspomina. – Dzięki ks. prał. Ryszardowi Selejdakowi, który po koleżeńsku dostarczał mi regularnie częstochowskie wydanie tygodnika, miałem w ten sposób obraz nie tylko Kościoła w Polsce, ale również jej duchowej stolicy. Te kontakty pozostały żywe po dzień dzisiejszy, tym bardziej że posiadamy w diecezji sandomierskiej lokalną edycję «Niedzieli». Jest ona naszym oknem na Ewangelię, Kościół i świat”.

Bp Tadeusz Lityński, ordynariusz zielonogórsko-gorzowski, zwrócił uwagę na rolę „Niedzieli” związaną z jej „genius loci”. Sąsiedztwo Jasnej Góry bowiem zobowiązuje. W liście bp. Lityńskiego czytamy: „Jubileusz 90-lecia Tygodnika Katolickiego «Niedziela» skłania nas do wdzięczności za dzieło, które pod okiem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski umacnia ducha całego Narodu. Dzieje się tak poprzez bogate w treść artykuły, relacje wydarzeń z życia Kościoła i Ojczyzny, a nade wszystko propagowanie słowa Bożego i nauczania Kościoła. Jestem wdzięczny, że «Niedziela» kształtuje w nas wszystkich właściwe postawy, ucząc wierności Chrystusowi oraz zawierzania naszej codzienności Maryi.
Przy okazji tak dostojnego jubileuszu dziękuję za formowanie naszych sumień, byśmy mogli więcej kochać Boga, człowieka i Polskę”.

Emerytowany pasterz zielonogórsko-gorzowski bp Stefan Regmunt także przyznaje się do trwającej wiele lat przyjaźni z naszym tygodnikiem. „Odkąd sięgam pamięcią – pisze w liście do nas – «Niedziela» znajduje się wśród moich lektur obowiązkowych”. Wskazuje też na nasz rys charakterystyczny: „Nie boi się wskazywać na błędy i problemy, ale pokazuje też dobro, jakie dzieje się w Polsce i w Kościele. Promuje postawę szacunku do drugiego człowieka i staje po stronie słabszych: ubogich, prześladowanych, chorych, pokrzywdzonych pracowników. Wnosi również cenny wkład w dzieło nowej ewangelizacji”.

Ordynariusz diecezji świdnickiej bp Ignacy Dec pisze o zadaniach dziennikarzy katolickich oraz potrzebie przywoływania światła Ducha Świętego, by pozostawać zawsze na drogach prawdy, dobra i piękna. Dziękuje również za ukazującą się od ponad 9 lat edycję świdnicką „Niedzieli”, którą ocenia jako ważne narzędzie ewangelizacji.

Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej bp Wiesław Lechowicz dziękuje za zauważanie na naszych łamach tematyki polonijnej. „Gdyby mi przyszło podsumować zasługi «Niedzieli» dla Polaków żyjących poza granicami kraju, to wskazałbym na słowa Apelu Jasnogórskiego: «jestem, pamiętam, czuwam». «Niedziela» była i jest z Polakami doświadczającymi losu emigranta, pamiętała i pamięta o nich oraz czuwała i nadal czuwa, by nasi rodacy, gdziekolwiek przebywają, zachowali swą tożsamość religijną i patriotyczną”.

Bp Ryszard Karpiński z Lublina, który „Niedzielę” czyta od wielu lat, pisze o swojej wdzięczności wobec Redakcji: W sposób szczególny dziękuję „za rzetelne informacje o życiu i działalności Papieża i Stolicy Apostolskiej. Pisze: „Myślę zwłaszcza o naszym Wielkim Rodaku – św. Janie Pawle II i o czasach, gdy jeszcze nie było innych możliwości dotarcia nawet do Sekcji Polskiej Radia Watykańskiego”. Bp Karpiński zwraca uwagę, że „dzięki współpracy z profesjonalnymi dziennikarzami «Niedziela» pomaga Czytelnikom lepiej zrozumieć zmiany zachodzące w naszej Ojczyźnie, w Europie i na świecie”.

Z Włocławka napisał do nas bp Wiesław Mering. Wyraził „szacunek z powodu odwagi, przejrzystej linii i wierności wartościom, których źródłem jest nasza wiara”.

Bp Grzegorz Kaszak – pasterz diecezji sosnowieckiej swój list do „Niedzieli” kończy słowami: „Pragnę złożyć wyrazy wdzięczności i uznania dla wszystkich Twórców, Redaktorów, Pracowników na przestrzeni czasu. Życząc mocnej wiary, głębokiej nadziei i pięknej miłości, pragnę dołączyć do radosnego świętowania i ze wszystkimi wyśpiewać «Te Deum»”.

„Z radością przyjąłem zaproszenie do Komitetu Honorowego Księgi Jubileuszowej «Niedzieli». Wyrażam nadzieję, że ta szlachetna inicjatywa – w 90-lecie Tygodnika Katolickiego «Niedziela» – przyczyni się do lepszego poznania bogatego dorobku Redakcji. Łączę wyrazy szacunku i modlitwy” – napisał bp Jan Piotrowski z Kielc.

Jubileuszowy list przysłał do nas również bp Józef Zawitkowski z diecezji łowickiej, który w ciągu kilku dekad zamieścił na łamach „Niedzieli” wiele tekstów, a nawet niektóre swoje książki drukował w Bibliotece „Niedzieli”. Zostawił w nich kawałek swojego serca. W liście czytamy: „Bogu Wszechmocnemu, do którego należą czasy i pokolenia, śpiewam dziękczynne «Te Deum» za pismo jubileuszowe, którego imię «Niedziela». Spełniło się pragnienie pierwszego biskupa Częstochowy Teodora Kubiny, który na dzień święty dał nam pismo «Niedziela». (...) Byłem dumny, gdy moja «Niedziela» w 90. roku swego życia odbierała zaszczytny tytuł Ministerstwa Kultury: «Zasłużony dla Kultury Polskiej»”.

* * *

Nasz czas jubileuszowy dopiero się zaczyna. Nadal docierają listy do Redakcji. Za wszystkie serdecznie dziękujemy i uwiarygodnieni swoją 90-letnią historią oraz 35-letnim doświadczeniem pracy redakcyjnej w najnowszym etapie działalności „Niedzieli”, pełni energii, w rytmie tygodniowym planujemy kolejne wydania ogólnopolskie i edycyjne naszego tygodnika, a codziennie redagujemy gazetę internetową.

Tagi:
Niedziela list jubileusz 90 lat Niedzieli

Reklama

Bp Dec: pod pozorem tolerancji narzuca się dzieciom i młodzieży deprawację

2019-09-08 18:38

ako / Świdnica (KAI)

- Coraz częściej możemy ostatnio usłyszeć, że w imię tolerancji, równości, antydyskryminacji i edukacji seksualnej chce się właściwie eksperymentować na dzieciach - stwierdza w liście pasterskim bp Ignacy Dec. Ordynariusz świdnicki napisał, że "pod pozorem równości, tolerancji i antydyskryminacji tak naprawdę narzuca się dzieciom i młodzieży deprawację, seksualizację, a także podważanie uznawanych przez nas wartości dotyczących małżeństwa rodziny i seksualności człowieka"

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

Podczas niedzielnych Eucharystii w kościołach diecezji świdnickiej 8 września czytany był list pasterski biskupa świdnickiego z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego i katechetycznego. Jego przesłaniem była refleksja nad tym w jakim kierunku idzie edukacja przedszkolna i szkolna, a także działania wychowawcze podejmowane przez placówki oświatowe.

- Chcemy zwrócić uwagę na zagrożenia, jakie pojawiły się w ostatnim czasie, a o których nie możemy nie mówić, przed którymi nie możemy nie przestrzegać, tym bardziej, że są one bardzo poważne i niosą ze sobą niebezpieczeństwa. Pokoleniu dorosłych, a zwłaszcza rodzicom, zależy przecież najbardziej na tym, żeby uchronić przed tymi zagrożeniami młode pokolenie - czytamy w liście.

Biskup podkreślił, że chrześcijańska wizja człowieka opiera się na słowie Bożym. - W odróżnieniu od współczesnych ideologii, czyli wizji wymyślonych przez ludzi, fundamentem chrześcijańskiej wizji człowieczeństwa, miłości, małżeństwa i rodziny jest słowo Boże objawione na kartach Pisma Świętego i w Tradycji. Prawdę Bożą cechuje zawsze nieomylność i troska o dobro doczesne i wieczne człowieka (zbawienie), w odróżnieniu od ludzkich ideologii, które bywają niestety błędne i niosą prędzej lub później nieszczęście osób, rodzin i całych społeczeństw - podkreśla bp Dec.

- Dodajmy, że podejmując tę sprawę nie walczymy z ludźmi. Jesteśmy natomiast zdecydowanie przeciwni ideologii, która stoi w jawnej sprzeczności z prawdą objawioną przez Boga. Jesteśmy przeciwni ideologii, która atakuje życie, rodzinę, wolność, wprowadza brutalną ingerencję w prywatną sferę naszego życia - akcentuje biskup.

Ordynariusz świdnicki przypomniał również, że już w najbliższą niedzielę rozpocznie się w Polsce IX Tydzień Wychowania. - Ta bardzo cenna inicjatywa polskich biskupów ma na celu ukazanie istotnej wartości wychowania, także katolickiego, refleksję nad różnymi aspektami wychowania, modlitwę za uczniów, nauczycieli i wychowawców oraz rodziców – pierwszych wychowawców - napisał ordynariusz świdnicki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: zatroszczmy się o życie wieczne

2019-09-22 13:03

tłum. o. Stanisław Tasiemski OP (KAI) / Watykan

Do sprytu w zapewnieniu sobie nie tyle sukcesu doczesnego, ile życia wiecznego zachęcił Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”. Papież skoncentrował się na fragmencie Ewangelii (Łk 16, 1-13) zawierającym przypowieść o nieuczciwym rządcy.

Grzegorz Gałązka

Oto tekst papieskiego rozważania w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Bohaterem przypowieści zawartej w Ewangelii dzisiejszej niedzieli (por. Łk 16, 1-13) jest sprytny i nieuczciwy rządca, który oskarżony o roztrwonienie majątku swego pana niebawem zostanie zwolniony. W tej trudnej sytuacji nie żali się, nie szuka usprawiedliwienia ani nie zniechęca, ale szuka wyjścia, aby zapewnić sobie spokojną przyszłość. Najpierw reaguje trzeźwo, uznając swoje ograniczenia: „Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę” (w. 3); potem działa przebiegle, po raz ostatni okradając swojego pana. Wzywa dłużników i zmniejsza zadłużenie wobec pana, aby uczynić z nich sobie przyjaciół, a następnie być przez nich wynagrodzonym. Jest to czynienie sobie przyjaciół poprzez korupcję i pozyskiwanie wdzięczności poprzez korupcję, jak to jest dzisiaj w zwyczaju.

Jezus podaje ten przykład z pewnością nie po to, by zachęcać do nieuczciwości, ale do przebiegłości. Istotnie podkreśla: „Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił” (w. 8), to znaczy z tą mieszaniną inteligencji i sprytu, która pozwala przezwyciężyć sytuacje trudne. Kluczem do zrozumienia tej historii jest zachęta Jezusa: „Zyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków” (w. 9). Wydaje się to trochę dezorientujące, ale tak nie jest. „Niegodziwa mamona” to pieniądze - zwane także „diabelskim łajnem” - i ogólnie rzecz biorąc dobra materialne.

Bogactwo może pobudzać do wznoszenia murów, tworzenia podziałów i dyskryminacji. Jezus przeciwnie zachęca swoich uczniów do zmiany kursu: „Zyskujcie sobie przyjaciół za pomocą bogactwa”. Jest to zachęta, by umieć zamieniać dobra i bogactwa w relacje, ponieważ ludzie są ważniejsi niż rzeczy i liczą się bardziej niż posiadane bogactwo. W życiu bowiem przynosi owoce nie ten, kto ma wiele bogactw, ale ten, kto tworzy i utrzymuje wiele więzi, wiele relacji, wiele przyjaźni poprzez różne „bogactwa”, to znaczy różne dary, którymi obdarzył go Bóg. Ale Jezus wskazuje również na ostateczny cel swej zachęty: „Zyskujcie sobie przyjaciół bogactwem, aby was przyjęli do wiecznych przybytków”. Jeśli będziemy umieli przekształcić bogactwa w narzędzia braterstwa i solidarności, to w raju powita nas nie tylko Bóg, ale także ci, z którymi dzieliliśmy się, dobrze zarządzając, tym co Pan umieścił w naszych rękach.

Bracia i siostry. ten fragment Ewangelii sprawia, że rozbrzmiewa w nas pytanie nieuczciwego rządcy, wyrzuconego przez swego pana: „Co ja teraz pocznę” (w. 3). W obliczu naszych niedostatków i porażek Jezus zapewnia nas, że zawsze mamy czas, aby uzdrowić dobrem popełnione zło. Ten kto spowodował łzy, niech kogoś uszczęśliwi; kto zdefraudował, niech da potrzebującym. Jeśli tak będziemy czynili, to pochwali nas Pan „dlatego, że działaliśmy przebiegle”, to znaczy z mądrością tego, kto rozpoznaje siebie jako dziecko Boże i angażuje się na rzecz królestwa niebieskiego.

Niech Najświętsza Dziewica pomoże nam być sprytnymi w zapewnieniu sobie nie tyle sukcesu doczesnego, ile życia wiecznego, aby w chwili sądu ostatecznego osoby potrzebujące, którym pomogliśmy, mogły zaświadczyć, że widzieliśmy w nich Pana i służyliśmy Panu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Leon: Mogę jeszcze lepiej serwować. Dziś ćwierćfinał z Niemcami

2019-09-23 19:22

wpolityce.pl

youtube.com
Wilfredo Leon był pierwszoplanową postacią w meczu 1/8 finału mistrzostw Europy, w którym polscy siatkarze pokonali Hiszpanów 3:0, a zaimponował przede wszystkim dużą liczbą bardzo trudnych i skutecznych zagrywek. - Mogę jeszcze lepiej serwować - zapewnił. Pochodzący z Kuby przyjmujący, który pierwszy raz występuje w reprezentacji Polski w imprezie rangi mistrzowskiej, wcześniej w tym turnieju miał lepsze i gorsze momenty. W sobotę był największą zmorą Hiszpanów - posłał siedem asów, a łącznie zagrywał aż 23 razy. Nigdy nie liczę, ile asów mam w meczu. Po prostu idę serwować. Zazwyczaj z meczu na mecz i z treningu na trening coraz lepiej mi idzie jeśli chodzi o zagrywkę. Nie jest to jeszcze moja najwyższa forma, ale z Hiszpanią było ok — podsumował. Tego wieczora zdobył łącznie 19 punktów, z czego dziewięć atakiem i trzy blokiem. Leon uznawany jest za jednego z najlepszych, a nawet przez niektórych za najlepszego siatkarza świata. Potwierdzeniem jego statusu gwiazdy było zachowanie hiszpańskich zawodników, którzy w korytarzu po zejściu z boiska poprosili gwiazdora Sir Safety Perugii o … wspólne zdjęcie. Spośród ok. sześciu tysięcy widzów, którzy z trybun hali w Apeldoorn oglądali to spotkanie, przygniatającą większość stanowili polscy kibice. Żywiołowo reagowali oni na popis siatkarzy Vitala Heynena. Było bardzo głośno, ale z moimi uszami wszystko ok. Komunikacja na boisku była jednak utrudniona, trzeba było podchodzić do siebie bliżej albo dotykać kolegę obok i wtedy mu coś mówić — wspominał Leon. Za sprawą swojej dobrej gry mógł on liczyć także na skandowanie przez licznie zgromadzonych fanów jego nazwiska. W przeszłości mówił, że bardzo lubi takie momenty. Dzięki temu byłem naładowany. Jestem bardzo zadowolony, że wreszcie kibice mieli powód, by skandować moje nazwisko. To dodaje mi dużo adrenaliny — zaznaczył. Biało-czerwoni zostają w Apeldoorn, gdzie w dzisiejszym ćwierćfinale (godz. 20) zmierzą się z Niemcami - transmisja meczu w TVP1. To prawda, że będzie to dla nas pierwszy poważny sprawdzian. Jesteśmy na niego gotowi, a także na dalszą fazę turnieju. Czekam już na to spotkanie — zapewnił.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem