Reklama

3. Nagich przyodziać!

2016-06-01 08:10

Ks. Krystian Gawron
Niedziela Ogólnopolska 23/2016, str. 29

Graziako

„Byłem nagi, a przyodzialiście Mnie” (Mt 25, 36). Skrajnie ubogi jest ten, kto może wydać na swe utrzymanie – z ubraniem włącznie – mniej niż równowartość jednego dolara dziennie. Takich osób jest na świecie ok. 2 mld, czyli prawie 1/3 ludzkości! Większość stanowią mieszkańcy Afryki i Azji Południowej. Zmniejszenie o połowę tej alarmującej liczby było pierwszym punktem „Milenijnych Celów Rozwoju ONZ” na rok 2010. Tempo realizacji tego zadania i brak woli politycznej krajów bogatych wykazały, niestety, że osiągnięcie tego stanu jest jak dotąd nierealne. Wręcz odwrotnie – w wielu regionach świata nędza wciąż się pogłębia!

Zaskakują też statystyki z Polski: aż 2,5 mln ludzi żyje w skrajnej nędzy! W Unii Europejskiej znajdujemy się pod tym względem na 6. miejscu, za: Rumunią, Bułgarią, Łotwą, Litwą i Węgrami. Szokujące są dane GUS z lat 2011-13. Poprzednia ekipa rządząca trąbiła, że Polska jest „zieloną wyspą” w Unii Europejskiej, gdy chodzi o dochód narodowy. Dane GUS wykazały jednak, że właśnie w owym czasie pogłębiała się stale (starannie ukrywana w mediach) przepaść między tymi, którzy mieli i mają się coraz lepiej, a tymi, którym żyje się coraz gorzej. GUS podał, że w latach 2011-13 do strefy skrajnej nędzy dostało się w Polsce: 26 proc. rodzin z czworgiem dzieci, 10 proc. rodzin z trójką dzieci, 4 proc. rodzin z dwójką dzieci, a nawet 2,5 proc. rodzin z jednym dzieckiem. Wybory były wielkim SOS. Oby nowy rząd podołał tym ogromnym wyzwaniom.

Polonia we Francji szczyci się piękną działalnością „Pań Świętego Wincentego à Paulo”, wielką pracą charytatywną stowarzyszenia „Pomost”, cichą, ale fenomenalną służbą Siostry Miriam, nazaretanki. Pomoc rodakom w potrzebie świadczą wszystkie polskie ośrodki duszpasterskie we Francji. Niemniej trzeba, żeby przy duszpasterzach jeszcze ofiarniej stanęli członkowie rad duszpasterskich – formalnych bądź jeszcze nieformalnych.

Reklama

Nie mogę pominąć gigantycznej pomocy Francuzów dla Polski, zwłaszcza w okresie stanu wojennego. Do dzisiaj bardzo sprawnie działa Association „Parrainage Pologne”, współdziałająca z Caritas w Polsce, zwłaszcza na terenach, gdzie bieda doskwiera najbardziej: na Warmii i Mazurach, na Podlasiu i na Pomorzu.

Także w życiu zupełnie prywatnym nie wolno nam ulec pokusie, byśmy podczas Sądu Ostatecznego nie przyłączyli się do tych, którzy ze zdziwieniem zapytają: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię nagim?” (por. tamże, w. 38). Pamiętajmy o tym, gdy kusi nas zakup jeszcze jednego ciuszka... do szafy!

Tagi:
bezdomni

Wyjątkowe urodziny dla osób bezdomnych

2019-09-06 12:59

Informacja prasowa

Krakowskie Dzieło Pomocy św. Ojca Pio to organizacja, która jest drugim domem dla tych, którzy domu nie mają. W tym roku Dzieło obchodzi 15-lecie swojej działalności - to ważne święto dla wszystkich tworzących Dzieło, a przede wszystkim osób bezdomnych. To właśnie dla nich 19 września jest organizowana szczególna uroczystość – każdy może pomóc w jej organizacji.

Paweł Wysoki

Kilka razy do roku zasiadamy do stołu, by uczcić jakieś ważne wydarzenie. Urodziny, imieniny, awans zawodowy czy rocznica ślubu to tylko kilka z wielu okazji do takich spotkań. Dom wysprzątany, pięknie nakryty stół, z kuchni dochodzą smakowite zapachy; siadamy, smakujemy, rozmawiamy, jesteśmy razem… Tak wygląda nasze świętowanie. A jak wygląda świętowanie osób, które domu nie mają? Jak i co można świętować, kiedy nie jest się otoczonym rodziną i nie ma się stołu, do którego można wspólnie zasiąść?

Piękną i ważną okazją do świętowania dla osób w kryzysie bezdomności jest z pewnością 15 rocznica powstania Dzieła Pomocy. Organizacja ta rozpoczynała swoją działalność jako mała inicjatywa braci kapucynów, którzy w dwóch barakach zlokalizowanych w zakonnym ogrodzie przy ulicy Loretańskiej 11 prowadzili prowizoryczną kuchnię i łaźnie. Dziś po 15 latach działalności Dzieło Pomocy urosło w siłę – dzięki zaangażowaniu i wsparciu szerokiej rzeszy osób, organizacja może pochwalić się dwoma prężnie działającymi Centrami Pomocy, 8 mieszkaniami treningowymi i gospodarstwem rolnym. Dzieło oferuje osobom bezdomnym szeroki wachlarz pomocy specjalistycznej i doraźnej. Ale Dzieło, choć profesjonalnie organizuje pomoc najuboższym, nie jest zwykłą organizacją. Bo Dzieło to ludzie.

- Naszą siłą jest wspólnota, wspólna praca i zaangażowanie braci kapucynów, pracowników, wolontariuszy, darczyńców i osób bez domu. Wszystko po to, by świat uczynić lepszym, zmieniać życie ludzi, dawać nadzieję – mówi br. Grzegorz Marszałkowski, dyrektor Dzieła Pomocy. - Jubileusz 15-lecia to ważna rocznica dla całego Dzieła. Ale przede wszystkim to święto wszystkich osób z doświadczeniem kryzysu bezdomności. To dla nich Dzieło jest drugim domem, w którym niejednokrotnie mieli okazje narodzić się na nowo…

Wspólne świętowanie z okazji 15 urodzin Dzieła Pomocy odbędzie się 19 września 2019 – czwartek. Będzie biały obrus na stole, pyszny obiad, a na deser tort. 200 osób bez domu zasiądzie do wspólnego stołu i razem spędzą całe popołudnie: będą smakować, rozmawiać, wysłuchają koncertu Góralskiej Orkiestry Dętej. Będzie jak w domu, za którym tęsknią… Co więcej – ze spotkania nikt nie wyjdzie z pustymi rękami, bo dla każdego bezdomnego gościa przygotowany będzie drobny upominek. Ale aby ta uroczystość mogła się udać, Dzieło Pomocy potrzebuje wsparcia finansowego na organizację wydarzenia – 10 tysięcy złotych.

Niemal każdy z nas kilka razy do roku zasiada przy stole z rodziną, by uczcić jakieś ważne wydarzenie. Podzielmy się tym co możemy, aby i Ci, którzy nie mają domu i nie są otoczeni rodziną mogli również świętować ważne chwile. Darowizny finansowe można wpłacać na konto bankowe o numerze: 74 1240 2294 1111 0010 1273 0039 z dopiskiem „Spotkanie jubileuszowe”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: ci, którzy łączą swój los z krzyżem, zwyciężą

2019-09-18 11:56

Archidiecezja krakowska / Kraków (KAI)

Stoimy przed krzyżem, który mówi o cierpieniu, haniebnej śmierci, ale także o zwycięstwie nad śmiercią, grzechem i szatanem. Mówi również o nadziei, że ci, którzy z krzyżem złączyli swój los, także zwyciężą - powiedział abp Marek Jędraszewski podczas uroczystego apelu z okazji 79. rocznicy Zbrodni Katyńskiej i ustanowienia krzyża martyrologicznego przy obelisku w hołdzie pomordowanym policjantom II RP. Uroczystość odbyła się na terenie Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Arcybiskup został poproszony o poświęcenie krzyża martyrologicznego. Powiedział, że atak sowiecki na Polskę był wbiciem noża w plecy i spowodował klęskę września 1939 r. Przypomniał, że w tym miejscu szczególnie wspomina się ofiarę polskich policjantów, aresztowanych w 1939 r., których osadzono w Ostaszkowie, zamordowano w Twerze, wrzucono w anonimowe groby śmierci w Miednojach.

Metropolita przywołał dwa inne miejsca cierpień policjantów: po zajęciu Lwowa funkcjonariusze zdążający w stronę Rumunii zostali rozstrzelani w drodze, w Mostach Wielkich zamordowano kadetów szkoły policyjnej. – Kiedy myślimy o tych trzech miejscach: Ostaszków, Twer, Miednoje, przypomina nam się droga Pana naszego Jezusa Chrystusa. Też uwięziony, spędzający noc w samotności więzienia w okolicy pałacu Annasza. Skazany na śmierć najbardziej haniebną jaką jest śmierć na krzyżu. Z tym jednak, że Chrystus miał grób, a oni, policjanci Rzeczpospolitej Polskiej, zostali skazani na niepamięć – powiedział abp Jędraszewski.

Prawie 80 lat od tamtych wydarzeń wierni zebrali się pod krzyżem, który mówi o śmierci, ale również o nadziei na to, że ci, którzy złączyli z nim swój los, także zwyciężą. – Niech to miejsce tak szczególne na terenie Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie będzie znakiem pamięci i poczucia zobowiązania, by strzec ładu Rzeczpospolitej Polskiej, dawać poczucie bezpieczeństwa i wolności i stawać się świadkiem, że jest zmartwychwstała po raz kolejny, najjaśniejsza Rzeczpospolita – zakończył metropolita krakowski.

Krzyż martyrologiczny, upamiętniający pomordowanych policjantów, został ustanowiony z inicjatywy Stowarzyszenia „Rodzina Policyjna 1939”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święto we wspólnocie domu

2019-09-18 19:55

Beata Pieczykura

– Bóg wchodzi w nasze życie w momencie chrztu, a my wchodzimy w życie Boga i dlatego mamy być świętymi. Dziś prosimy św. Stanisława Kostkę o szczególnie wstawiennictwo, żebyśmy się nie zagubili na drogach ziemskiego życia, naszej pracy, naszego wysiłku, żebyśmy się nie zniechęcili – mówił abp Wacław Depo do wychowanków, pracowników świeckich oraz sióstr obliczanek „Domu dla Chłopców” im. św. Stanisława Kostki w Częstochowie.

Beata Pieczykura/Niedziela

Specjalny Ośrodek Wychowawczy „Dom dla Chłopców” im. św. Stanisława Kostki w Częstochowie prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Wynagrodzicielek Najświętszego Oblicza 18 września świętował 10-lecie zamieszkania w nowym budynku pod przewodnictwem abp. Wacława Depo. Z tej okazji Metropolita częstochowski celebrował Mszę św. oraz wygłosił homilię.

Zobacz zdjęcia: Święto we wspólnocie domu

– Wszyscy tworzymy wspólny dom, kiedy są uroczystości i wtedy jest szara codzienność. Życzmy sobie nawzajem pięknych dni, radości i życzliwości, a wówczas kiedy nieco trudniej, żeby zawsze byli obok nas serdeczni, dobry i kochający ludzie – powiedziała s. Małgorzata Pintele, dyrektor ośrodka, do licznie zgromadzonych. Tego dnia tytułem Honorowy Przyjaciel Domu zostały uhonorowane s. Honorata Jaworska, która była odpowiedzialna za budowę nowego domu, oraz s. Łucja Niewińska, długoletnia dyrektorka „Domu”. Wyróżnienie jest przyznawane przez funkcjonującą od 4 lat w „Domu dla Chłopców”  Kapitułę Bonnum. Otrzymują je osoby szczególnie ważne dla ośrodka.

Dzieje ośrodka, powstałego w 1901 r., wpisały się w historię Polski. Na początku siostry obliczanki prowadziły ochronkę dla dzieci, potem przedszkole, a czasie wojny przyjmowały sieroty – ofiary wojny. Od 1 czerwca 1990 r. Zgromadzenie otrzymało osobowość prawną nad prowadzonym dziełem. Odtąd też otrzymało nazwę zakład wychowawczy. 12 października 1992 r. odbyła się uroczystość nadania imienia. Od tego dnia zakład przyjął nazwę Specjalny Ośrodek Wychowawczy „Dom dla Chłopców” im. św. Stanisława Kostki. Czas minia i zmienia się, ale potrzeby dzieci pozostają te same. Niezmiennie pragną one miłości, troski, poczucia bezpieczeństwa, pomocy ze strony rodziców i wychowawców. Dlatego przez te wszystkie lata pracy siostry tworzyły rodzinną atmosferę ciepła, radości i miłości. To wszystko po co, aby podopieczni żyli i wychowywali się w atmosferze najbardziej podobnej do tej panującej w domu rodzinnym. Tak pozostało do dziś. Obecnie w „Domu” przebywa 60 osób z wieloma niepełnosprawnościami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem