Reklama

Na froncie Królestwa Bożego

2016-07-13 09:00

Ks. Marek Łuczak
Niedziela Ogólnopolska 29/2016, str. 18-20

Bożena Sztajner/Niedziela

Kościół w swych szeregach może się pochwalić wybitnymi naukowcami, dyplomatami, a nawet pisarzami czy mistrzami sportu. Nikt jednak dla ewangelizacji nie robi tyle, ile duszpasterze z tzw. pierwszej linii frontu. To o nich myślał papież Franciszek, gdy wyraził swe pragnienie, by Kościół był polowym szpitalem

Podczas spotkania Akcji Katolickiej w redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela” miała miejsce ciekawa dyskusja na temat duszpasterstwa. Jeden z księży proboszczów dzielił się swymi doświadczeniami i opowiadał, że stara się docierać do wiernych różnymi drogami, ale opór z drugiej strony bywa duży. Odpowiedzialny za Akcję bp Marek Solarczyk uspokajał, że tak jak to wynika z Ewangelii – jesteśmy dziś odpowiedzialni za sianie, ale prawdopodobnie ktoś inny będzie zbierał żniwa. Z jednej strony nie wolno więc wpadać w smutny ton, bo wokół nas widoczne są wielkie znaki nadziei, ale z drugiej – nie możemy nie widzieć wyzwań. Redakcja „Niedzieli”, drukując poniższy artykuł, chce zachęcić czytelników, duchownych i osoby świeckie, do podjęcia dyskusji na temat tego, jak ma wyglądać duszpasterstwo, by jego skuteczność była coraz większa. Zapraszamy do udziału – wszyscy gramy przecież w tej samej drużynie!

* * *

Przed laty ukazała się ciekawa książka Gisberta Greshake’a pt. „Być kapłanem dzisiaj”. Jest to obszerne i bardzo wnikliwe studium o kapłaństwie. Autor kreśli historyczny rozwój tej posługi w Kościele, a zarazem analizuje współczesną sytuację kapłaństwa, przedstawia problemy, z którymi musi się zmierzyć współczesny kapłan: przeciążenie pracą, wypalenie, frustrację i rezygnację. Krótko mówiąc: omawia kryzys tożsamości kapłana w dzisiejszym świecie. Na kartach książki można znaleźć tezę sprowadzającą się do przekonania, że ksiądz przypomina dzisiaj sprzedawcę mało atrakcyjnego towaru. Im większy wysiłek wkłada w to, by go sprzedać, tym większą ponosi porażkę.

Wirtuozi duszpasterstwa

Na szczęście polskie doświadczenie pod tym względem różni się od europejskiego. Na duszpasterskiej mapie naszej ojczyzny byli prawdziwi wizjonerzy. Trudno inaczej dziś myśleć np. o słudze Bożym ks. Franciszku Blachnickim. Ruch oazowy w okresie dominacji komunizmu okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Oaza była potrzebna przed dziesięcioleciami, by ustrzec młodych ludzi przed zgubną ideologią marksizmu, ale pozytywny bilans tamtego pomysłu widać przede wszystkim dzisiaj, kiedy tysiące ludzi uformowanych przez udział w wakacyjnych rekolekcjach stanowi prawdziwą elitę społeczeństwa i Kościoła.

Reklama

Z jednej strony mówi się powszechnie o wszechobecnym antyklerykalizmie, ale z drugiej – lokalne społeczności są często świadkami nieprzeciętnego szacunku, a nawet swego rodzaju uwielbienia dla osób duchownych. Okazją do niemal manifestacyjnego okazywania wdzięczności za ich pracę są często pogrzeby. Tak też było niedawno, gdy Tarnobrzeg żegnał ks. prał. Michała Józefczyka. Zmarł on w wieku 69 lat. To nie przypadek, że wizerunek tego duchownego pojawił się w teledysku do piosenki „Osiem błogosławieństw”. Piosenka powstała z okazji wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II w 1999 r. Wizerunek proboszcza wykorzystano jako ilustrację do słów: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”, które śpiewa Anna Maria Jopek.

Przez wiele lat pracę Księdza Prałata obserwowała p. Anna Suska. – Nie wszystkie jego dzieła są znane większej grupie ludzi – mówi. – Jego niedokończonym dziełem jest np. Dom Miłosierdzia, który rodził się powoli, ale w Roku Świętym Miłosierdzia powstawał coraz szybciej – opowiada. – To tam dokonywały się główne dzieła charytatywne parafii.

Jak przekonuje p. Anna, to z inicjatywy ks. Józefczyka powstało przy parafii wiele niezwykle cennych i potrzebnych dzieł, takich jak: Hospicjum św. Ojca Pio, Dom Ulgi w Cierpieniu Matki Teresy z noclegownią, Ochronka św. Józefa, Rodzinny Dom Dziecka, Warsztaty Terapii Zajęciowej, Szkoły Katolickie im. św. Jana Pawła II oraz Katolicka Telewizja Serbinów. Duchowny był także inicjatorem budowy tarnobrzeskich kościołów: pw. św. Barbary, Miłosierdzia Bożego, Chrystusa Króla oraz kaplicy cmentarnej Wszystkich Świętych w Sobowie. Lokalna społeczność nagrodziła swojego duszpasterza najwyższymi nagrodami i wyróżnieniami. – Zaskakiwał nas i zawstydzał swoją miłością. Jej owocem są wspaniałe dzieła charytatywne, szkoły i telewizja. Podejmijmy je wspólnie i wspierajmy zgodnie z intencją śp. ks. Michała i w jego duchu – powiedział podczas uroczystości pogrzebowych bp Krzysztof Nitkiewicz.

Słuchając papieża Franciszka

Trudno w sposób wyczerpujący odpowiedzieć sobie na pytanie, o co tak do końca chodzi w duszpasterstwie. Innego rodzaju wyobraźni wymagała sytuacja, kiedy Kościół musiał realizować swoją funkcję w warunkach komunizmu, a innej wyobraźni oczekujemy dzisiaj. Przykładem dostosowania działań do wymogów współczesności jest niewątpliwie parafia pw. Maryi Królowej na poznańskiej Wildzie, która przyjęła uchodźców ze wschodniej Ukrainy i zapewniła im mieszkanie, edukację, pracę i potrzebne rzeczy materialne. Małżeństwo Maksym i Mela z dwojgiem dzieci przyjechało do stolicy Wielkopolski w piątek 24 czerwca br. – Pomysł przyjęcia do parafii uchodźców ze wschodniej Ukrainy zrodził się podczas jednego ze spotkań parafialnej rady duszpasterskiej – opowiadał tuż przed wejściem do studia telewizyjnego jednej ze stacji ks. Adam Pawłowski. – Chcieliśmy odpowiedzieć na apel papieża Franciszka, który zachęcał do otwierania drzwi parafii przed braćmi i siostrami cierpiącymi z powodu wojny, pamiętając jednocześnie o zasadzie porząd u miłości – tłumaczy koordynujący akcję ksiądz. Wikariusz parafii na Wildzie podkreśla, że pojęcie „ordo caritatis”, czyli porządek miłosierdzia, oznacza, że najpierw trzeba kochać własną rodzinę, najbliższych, własny kraj, a dopiero potem dbać o inne wspólnoty.

– Wiemy dobrze, że sytuacja na wschodniej Ukrainie nie jest stabilna. Pomyśleliśmy więc o pomocy naszym wschodnim sąsiadom. Jeden z parafian – p. Cezary Kościelniak nawiązał kontakt z biskupem pomocniczym diecezji charkowsko-zaporoskiej – bp. Janem Sobiłą i przedstawił propozycję przyjęcia rodziny do naszej parafii. Pierwsze rozmowy odbyły się jesienią 2015 r. Potrzebny był też czas na załatwienie stosownych formalności i wymogów legislacyjnych – opowiadał ks. Pawłowski.

Wytypowana została rzymskokatolicka rodzina Polaka i Ukrainki. 37-letni Maksym i 35-letnia Mela są inżynierami. Mieszkali dotąd w Mariupolu, nad Morzem Azowskim, w mieście, które od dwóch lat znajduje się na linii frontu między Ukrainą a sterowanymi z Kremla rosyjskimi separatystami. Pracowali w przedsiębiorstwie transportowym, mają 7-letniego syna i 4-letnią córkę.

– Zapewnimy im możliwość doskonalenia języka polskiego, pracę i mieszkanie, które będziemy opłacać przez rok, oraz potrzebne rzeczy materialne, np. meble, AGD, ubrania. Nie bierzemy ich na stałe utrzymanie. Chcemy im pomóc, by mogli jak najszybciej uzyskać stabilizację i się usamodzielnić – zaznaczył ks. Pawłowski. – Przyjazd do Poznania to dla tej rodziny spełnienie marzeń oraz szansa na lepszą przyszłość – dodał.

Między tradycją i nowoczesnością

Na polskiej mapie duszpasterskiej pojawia się coraz więcej interesujących punktów. Czasem będzie chodziło o Noc Konfesjonałów, innym razem o Areopagi Wiary, a nawet o akcję „Jezus na lodowisku”. Zdaniem emerytowanego proboszcza dużej tyskiej parafii – ks. Teofila Grzesicy, najważniejsze dla każdego katolika są jednak te wydarzenia, które dokonują się nie w świetle jupiterów, ale w ciszy konfesjonałów i w blasku ołtarzy.

– Sakramenty mają moc uświęcania, a zapłatą za ich skuteczność była śmierć Pana Jezusa na krzyżu – mówi. – Nie można oczywiście przekreślać nowoczesnych form duszpasterzowania, ale w poszukiwaniu nowych form dotarcia do wiernych tak naprawdę trzeba ich po prostu doprowadzić do sakramentów.

– W procesie tym także nowoczesność ma swoje zadanie do spełnienia – twierdzi ks. prof. Grzegorz Sokołowski z Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. – Osoby na co dzień głoszące słowo Boże kształcą się dziś często w szkołach, w których poznają sztukę przemawiania – mówi. – Jest to swego rodzaju powrót do przeszłości, w której oratorstwo było jednym z fundamentalnych elementów solidnego wykształcenia.

Ks. Grzesica podkreśla jednak aspekty praktyczne. – Nie wyobrażam sobie dzisiaj kościoła, w którym proboszcz nie zadbałby o solidne nagłośnienie. Coraz więcej seniorów ma problemy ze słuchem, a przecież także do nich chcemy kierować ewangeliczne przesłanie. Podobnie rzecz się ma z podjazdami dla niepełnosprawnych, których w dalszym ciągu brakuje. Zupełnie normalne jest też pytanie o toaletę w pobliżu miejsca kultu, a już kompletnie nie potrafię zrozumieć duszpasterzy, którzy zamykają drogę dla samochodów jak najdalej od bramy świątyni. Przecież wielu ludzi w zaawansowanym wieku musi skorzystać z podwiezienia. Solidne parkingi w wielu parafiach imponująco pracują dziś na lepszą frekwencję.

Socjologowie religii od lat piszą o tzw. sekularyzacji i biją na alarm. Jeśli po tylu latach konsumpcjonizmu w naszym kraju w dalszym ciągu cieszymy się w miarę pełnymi kościołami, to głównie dlatego, że duszpasterze w odpowiednim momencie potrafili zareagować, wychodząc naprzeciw ludzkim potrzebom. Nie chodzi oczywiście o to, by zaprzepaścić tożsamość Kościoła, ale o to, by konserwując istotę, być elastycznym gdzie indziej. To m.in. dlatego coraz częściej można się spotkać z postulatem, by Kościół nauczył się nowoczesnego marketingu i zastosował reklamę. Mimo protestów coraz częściej dochodzi dziś do głosu przekonanie, że dzwony kościelne już nie wystarczą. Kiedyś skutecznie wzywały na liturgię, ale teraz potrzeba czegoś więcej. W dalszym ciągu jednak niełatwo odpowiedzieć na pytanie, czego potrzeba, by być bardziej przekonującym i skutecznym.

Tagi:
Kościół ksiądz kapłan kapłan

Bale Wszystkich Świętych

2019-10-22 12:19

Maciej Orman

Dolina Miłosierdzia w Częstochowie i Fundacja ufam Tobie zapraszają dzieci w sobotę 26 października o godz. 10.30 na Bal Wszystkich Świętych

Facebook/Dolina Miłosierdzia

Uczestnicy muszą przyjść w stroju wybranego przez siebie świętego i znać ciekawostkę z jego życia. W programie zabawy: taniec z bańkami mydlanymi, quiz o świętych i ciepły posiłek.

Bal Wszystkich Świętych organizuje również parafia archikatedralna pw. Świętej Rodziny. Za najpiękniejsze stroje przewidziane są wyjątkowe nagrody. Zapraszamy w środę 30 października. Rozpoczęcie Mszą św. o godz. 16.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wspomnienie św. Jana Pawła II w jego watykańskiej Bazylice

2019-10-22 16:47

Włodzimierz Rędzioch

Tego roku, 22 października w Kościele obchodzone jest już po raz szósty święto liturgiczne św. Jana Pawła II. Dlatego szczególnie uroczysty charakter miała Msza św. odprawiona w tym dniu na grobie Świętego w Bazylice Watykańskiej.

Włodzimierz Rędzioch

Przewodniczył jej kard. Stanisław Ryłko, emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich, archiprezbiter bazyliki Matki Bożej Większej a zarazem Przewodniczący Rady Administracyjnej Fundacji Jana Pawła II. Koncelebrowało kilkudziesięciu kapłanów pracujących w Watykanie i w Rzymie a wśród nich kard. Konrad Krajewski. Kaplica św. Sebastiana, w której znajdują się doczesne szczątki Karola Wojtyły była szczelnie wypełniona pielgrzymami, wśród których widoczni byli członkowie Zakonu Rycerzy Jana Pawła II w swych charakterystycznych stojach – czarnych mantullach z żółtym obszyciem i herbem Jana Pawła II.

Oto tekst homilii kard. Stanisława Ryłki.

Święty Jan Paweł II: dar i zadanie...

1. Pomimo upływu lat, osoba Św. Jana Pawła II nie przestaje ludzi fascynować. Jan Paweł II żyje w sercach ludzi i w ich wdzięcznej pamięci... Świadczą o tym tak liczni pielgrzymi, którzy klękają przy ołtarzu Jego relikwii w głębokim rozmodleniu... Można powiedzieć, i przy ołtarzu jego relikwii, trwa bez końca ta jedyna w swoim rodzaju audiencja papieska Św. Jana Pawła II... To jest cecha charakterystyczna Świętych: oni żyją... Po odejściu do domu Ojca, staja się jeszcze bardziej obecni dla nas, niż za życia...

W perspektywie przyszłorocznych obchodów 100-lecia urodzin naszego wielkiego rodaka, powraca pytanie podstawowe: kim właściwie był Św. Jan Paweł II dla Kościoła, dla świata, dla Polski, dla każdego z nas... Obok Jana Pawła II nie mona przejść obojętnie...

Jan Paweł II to przede wszystkim człowiek niezłomnej wiary... Homo Dei

Boży człowiek... Człowiek wielkiej modlitwy i kontemplacji, mistyk cały zanurzony w Bogu... Gdy się modlił, gdy odprawiał Mszę Św., gdy przesuwał paciorki różańca, przenosił się w inny, Boży wymiar. I to się czuło!... Wielu ludzi nawracało się, widząc Go zatopionego w modlitwie...

Jan Paweł II to również człowiek wielkiego czynu, niezmordowany pielgrzym Ewangelii, który przemierzył wzdłuż i wszerz wszystkie kontynenty. “Otwórzcie drzwi Chrystusowi! Nie bójcie się! Chrystus wie co jest w człowieku! ...“ To by! podstawowy program duszpasterski jego długiego, bo prawie 27 letniego pontyfikatu,.. Nie oszczędzał się... Umiał być cały dla Boga i cały dla ludzi... Odbył 104 podróże apostolskie do 135 krajów na wszystkich kontynentach... Wygłosił ponad 3.000 przemówień... Przemierzył około półtora miliona kilometrów... Wiele milionów ludzi miało okazję spotkać Go osobiście i słuchać jego słów wypowiadanych w ich własnym języku... Był autorem 14 encyklik i 14 posynodalnych adhortacji apostolskich ... Sam zwołał 15 Synodów Biskupów..

Jan Paweł II jak Dobry Samarytanin, pochylał się z miłością nad bolesnymi ranami współczesnej ludzkości... Stawał sic głosem tych, którzy nie mają głosu, upominał się o prawa do godności i do wolności tych, którzy tych praw byli pozbawieni. To dzięki niemu, Europa zaczęła znowu oddychać obydwoma płucami na Zachodzie i na Wschodzie... Jan Paweł II to prawdziwy prorok naszych czasów: odważnie upominał się o respektowanie praw ludzkich, ale także - i przede wszystkim - praw Boskich w świecie... Jak każdy prorok, Jan Paweł II był dla wielu środowisk niewygodny, gdyż nie bal się głosić prawdy... Dlatego w pamiętnym roku 1981 dosięgła Go na Placu w. Piotra kula zamachowca...

I wreszcie: Jan Paweł II to wielki Apostoł Bożego miłosierdzia... Głoszenie światu Boga bogatego w miłosierdzie, było linią przewodnią całego jego Pontyfikatu... To nie był przypadek, i powrócił do domu Ojca w wigilię Uroczystości Bożego Miłosierdzia w 2005 roku, a jego beatyfikacja i kanonizacja miała miejsce dokładnie w Święto Bożego Miłosierdzia. To On, w łagiewnickim Sanktuarium Jezusa miłosiernego w roku 2002 zawierzył świat Bożemu miłosierdziu, a słowa tego zawierzenia w dzisiejszej sytuacji - gdy świat przeżywa tak głęboki kryzys - nabierają szczególnej wymowy. Słabnącym już wówczas głosem Papież mówił: “Boże Ojcze miłosierny /…/ Tobie zawierzamy dziś losy wiata i każdego człowieka. Pochyl sic nad nami grzesznymi, ulecz naszą słabość, przezwycięż wszelkie zło, pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć twojego miłosierdzia, aby w Tobie Trójjedyny Boże, zawsze odnajdywali źródło nadziei... Ojcze przedwieczny, dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna, miej miłosierdzie dla nas i całego świata...”

Jan Paweł II - wielki świadek nadziei w świecie, który coraz bardziej nadzieję traci...

2. Jak wielkie bogactwo kryje w sobie osoba i dzieło św. Jana Pawła II!... On był i jest do dzisiaj wielkim darem dla Kościoła, dla świata, a w szczególny sposób dla nas - Jego rodaków, dla Polski.. Jako Polacy, musimy się czuć coraz bardziej odpowiedzialni za to wielkie dziedzictwo duchowe, jakie nam zostawił… Jesteśmy Jego dłużnikami!

Jan Paweł II darzył swoją Ojczyznę i swych Rodaków wielką miłością i dlatego stawiał przed nami wysokie wymagania... Wiele się po swoich rodakach spodziewał... Uczył nas cierpliwie, iż bez Chrystusa człowiek nie jest w stanie zrozumieć siebie... Że tylko w Chrystusie człowiek może osiągnąć pełnię życia... Pisał w swojej pierwszej encyklice “Redemptor hominis”: “Człowiek, który chce zrozumieć siebie do końca - nie wedle jakichś tylko doraźnych, częściowych, czasem powierzchownych, a nawet pozornych kryteriów i miar swojej własnej istoty - musi ze swoim niepokojem, niepewnością, a także słabością i grzesznością, ze swoim życiem i śmiercią, przybliżyć się do Chrystusa. Musi niejako w Niego wejść, z sobą samym, musi sobie przyswoić, zasymilować cała rzeczywistość Wcielenia i Odkupienia, aby siebie odnaleźć....” (n. 10). Uczył nas przestrzegać Bożych przykazań, pokazując, iż nie są one ograniczeniem ludzkiej wolności, ale - wręcz przeciwnie - stanowią najpewniejszą drogę do jej pełni... Są też drogą do pełnego i dojrzałego człowieczeństwa... Uczył nas okrywać niezastąpioną wartość i piękno rodziny chrześcijańskiej, zbudowanej na nierozerwalnym małżeństwie mężczyzny i kobiety... “Przyszłość ludzkości przechodzi poprzez rodzinę...” (Familiaris consortio, n.76) - podkreślał z naciskiem... Papież Franciszek we Mszy Św. Kanonizacyjnej nazwał Go “Papieżem rodziny”... Nawoływał do obrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci...

Jan Paweł II uczył nas właściwego korzystania z daru wolności. Przewodnikiem wolności jest prawe i wrażliwe sumienie. Bez sumienia wolność jest bowiem ślepa, łatwo błądzi, obraca sic przeciw człowiekowi... Uczył nas trudnej sztuki wyboru pomiędzy dobrem i ziem... Mówił: “Polska woła nade wszystko o ludzi sumienia! Być człowiekiem sumienia, to znaczy przede wszystkim w każdej sytuacji swojego sumienia słuchać i jego głosu w sobie nie zagłuszać, choć jest on nie raz trudny i wymagający; to znaczy angażować się w dobro i pomnażając je w sobie i wokół siebie, a także nie godzić się nigdy na zło, w myśl słów św. Pawła: “Nie daj sic zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj!” (Rz 12,2 1). /…/ to znaczy także /…/ nie zamykać oczu na biedy i potrzeby bliźnich, w duchu ewangelicznej so1idarności: “Jeden drugiego brzemiona noście...” (Gal 6,2)...” (Homilia w Skoczowie, 1994)

Jakże wielkie jest bogactwo tego duchowego dziedzictwa, jakie Św. Jan Paweł II nam zostawił! Jego osoba i jego pontyfikat są dla nas dzisiaj nie tylko darem - ale także wielkim wyzwaniem i pilnym zadaniem... Nie wystarczy Jana Pawła II podziwiać! To za mało! Mamy przede wszystkim Jego nauczanie poznawać i wprowadzać je w czyn... Stulecie urodzin Ojca Świętego Jana Pawła II - jakie będziemy świętować w przyszłym roku - to wielkie wezwanie do podjęcia tego ważnego zadania!

Święty Janie Pawle II - Patronie i obrońco wiary w naszych trudnych czasach - módl się za nami!... Ojcze Święty, błogosław nam! Amen...

CZYTAJ DALEJ

Reklama

XXX Olimpiada Teologii Katolickiej

2019-10-23 22:52

Agata Pieszko/inf.org.

W imieniu Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej Wrocławskiej, zachęcamy wszystkie szkoły do wzięcia udziału w XXX Olimpiadzie Teologii Katolickiej „Dumni z Ewangelii i z Polski".

mat.org.

Etap szkolny olimpiady należy przeprowadzić 20 listopada 2019 r., natomiast zgłoszenia udziału należy dokonać do 10 listopada 2019 r. drogą elektroniczną. Formularz zgłoszenia oraz wszelkie niezbędne informacje można znaleźć na stronie: OTK.

Po zgłoszeniu, szkoły otrzymają od Wydziału Katechetycznego komplet materiałów potrzebnych do przeprowadzonego etapu szkolnego. Organizatorzy informują, że do etapu diecezjalnego zostają zakwalifikowani uczestnicy Olimpiady, którzy zdobyli co najmniej 50% punktów w etapie szkolnym.

-Regulamin

-Harmonogram olimpiady.

Zapraszamy wszystkich katechetów, nauczycieli oraz uczniów do wzięcia udziału w XXX Olimpiadzie Teologii Katolickiej, która będzie miała swój finał w 2020 r. w Przemyślu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem