Reklama

Jesteśmy otwarci na młodzież z całego świata

2016-07-14 08:55


Edycja sandomierska 29/2016, str. 6

UM Stalowa Wola
Lucjan Nadbereżny

Czy Stalowa Wola żyje już Dniami w Diecezji i jak miasto przygotowało się na to wielkie wydarzenie – z Lucjuszem Nadbereżnym, prezydentem Stalowej Woli, rozmawia ks. Adam Stachowicz

KS. ADAM STACHOWICZ: – Jak samorząd Stalowej Woli przygotowuje się na przyjęcie młodzieży podczas Dni w Diecezji? Jak w tym względzie układa się współpraca z parafiami?

LUCJUSZ NADBEREŻNY: – Światowe Dni Młodzieży to dla nas wielka szansa na promocję zewnętrzną, ale również budowanie silnej tożsamości między samymi mieszkańcami. Do tego wydarzenia przygotowujemy się dwutorowo. Priorytetem jest bezpieczeństwo i sprawny przebieg wszystkich wydarzeń. Drugim zadaniem jest przygotowanie możliwie ciekawej oferty, tak aby nasi goście mogli z dumą opowiadać w swoich krajach o Polsce i Polakach. A współpracę pomiędzy parafiami i instytucjami samorządowymi mogę ocenić na pięć z plusem.

– Co miasto i okolice może zaoferować młodym, którzy przyjadą do nas z różnych krajów?

– Mamy bardzo ciekawą ofertę kulturalną, sportową, wyjątkowy klimat młodego miasta zrodzonego z genialnej idei Centralnego Okręgu Przemysłowego. Ale myślę, że to, co najważniejsze, to sami mieszkańcy, którzy gościnnością, serdecznością i klimatem wspólnoty stworzą najlepsze warunki dla pielgrzymów.

– Niewątpliwie najbardziej spektakularnym wydarzeniem będzie koncert Piotra Rubika. Skąd wziął się pomysł na jego zorganizowanie? Dlaczego akurat ten artysta?

– Chcemy przy okazji ŚDM wykreować markę Stalowej Woli, jako miasta młodości, które dzisiaj tworzy dla młodych szczególną ofertę ośrodka akademickiego, w którym student co miesiąc dostaje od miasta minimum 300 zł. Aby to się udało, przy tej okazji musimy zorganizować duże wydarzenie muzyczne. Moim pomysłem było zaproszenie Piotra Rubika, ponieważ pozytywnym przekazem muzycznym, pięknymi słowami piosenek zawsze przyciąga tłumy. Wykonanie najbardziej znanych utworów to również hołd dla twórcy ŚDM św. Jana Pawła II, którego „Tryptyk rzymski” stał się dla Piotra Rubika natchnieniem do napisania oratorium „Tu es Petrus”. To będzie piękny koncert, który jest również formą podziękowania dla wszystkich wolontariuszy, tak mocno zaangażowanych w organizację ŚDM.

– Czy brał Pan kiedyś udział w Światowych Dniach Młodzieży albo Diecezjalnych Dniach Młodzieży?

– Na światowych dniach nie byłem, ale aktywnie uczestniczyłem w diecezjalnych dniach młodych. Przez 17 lat byłem ministrantem i lektorem, a kilka lat liderem grupy różańcowej, która każdego dnia modliła się w parafii Opatrzności Bożej. Ta formacja ukształtowała nie tylko moją wiarę, ale również kompetencje i odpowiednie przygotowanie do bycia liderem w samorządzie. Aktywność przy parafii kształtuje odpowiedzialność za drugiego człowieka i chęć działania.

– Jakich owoców duchowych spodziewa się Pan po spotkaniu? Co mogą wnieść w nie goście z zagranicy, a co my możemy im zaoferować?

– Świętej pamięci ks. proboszcz Jerzy Warchoł zawsze nas uczył, żebyśmy nie byli obojętni, że trzeba działać. Na takie owoce również liczę przy organizacji ŚDM. Oprócz wspólnoty wiary, po tym wydarzeniu pozostanie cała sieć aktywnych wolontariuszy. To będzie wielki kapitał w postaci młodych ludzi gotowych do działania na rzecz drugiego człowieka.

– A jak ma się sprawa promocji miasta i regionu? Bo o Stalowej Woli, przez to wydarzenie, dodatkowo usłyszą ludzie w szerokim świecie.

– Dlatego tak mocno angażujemy się w to wydarzenie, aby obok wzbudzenia wspólnoty wiary pomiędzy mieszkańcami i pielgrzymami promować nasz ośrodek kulturalny, sportowy, akademicki, a przede wszystkim gospodarczy. Nakłady, które ponosimy w związku z organizacją ŚDM, traktuję nie jak wydatek, ale jako ważną inwestycję społeczną i promocyjną dla Stalowej Woli. Taka szansa nie powtórzy się przez najbliższe kilkanaście lat. Stalowa Wola nigdy nie stoi z założonymi rękami, kiedy przed nami jako krajem i narodem są tak wielkie wyzwania.

Tagi:
rozmowa ŚDM w Krakowie

Spotkanie i modlitwa

2019-11-26 12:50

Rozmawia Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska (Aspekty) 48/2019, str. 5

– To modlitewne spotkanie, które młodzieży naszej diecezji ma dać impuls do właściwego przeżycia Adwentu i przygotowania się do świąt Bożego Narodzenia – mówi o Adwentowych Wieczorach Młodych diecezjalny duszpasterz dzieci i młodzieży ks. Łukasz Malec

Karolina Krasowska
Tegoroczne AWM odbędą się tradycyjnie w dwóch maryjnych sanktuariach – Rokitnie i Grodowcu

KAMIL KRASOWSKI: – Wraz z nastaniem grudnia rozpoczęliśmy w Kościele katolickim Adwent, czyli czas radosnego oczekiwania na narodziny Pana. Jak jako wierzący młodzi ludzie powinniśmy przeżywać ten czas?

KS. ŁUKASZ MALEC: – Najlepiej tak jak podpowiada nam Kościół. Słowem, które jest kluczowe w dobrym przeżyciu Adwentu, jest tęsknota. Kiedy kogoś się kocha i przez jakiś czas tej osoby się nie widzi, to naturalnie pojawia się w człowieku tęsknota za nią.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona

2019-04-30 09:16

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 18/2019, str. 6

Dobrze znają go ci, którzy poszukują odpowiedzi na kwestie praktyki wiary w życiu codziennym. Ks. Piotr Pawlukiewicz daje teraz swoim życiem odpowiedź na najtrudniejsze pytanie – o sens krzyża i cierpienia

Artur Stelmasiak
Ks. Piotr Pawlukiewicz wycofuje się z dotychczasowych form duszpasterzowania

Znany kaznodzieja i rekolekcjonista w rozmowie z Pawłem Kęską ze Stacji 7 swój krzyż nazwał wprost – pan Parkinson. – Zawitał w moim domu po cichu. Kiedy się o nim dowiedziałem, to już się trochę rozgościł. Na razie ta choroba da się jeszcze jakoś zepchnąć na bok, da się pracować – mówił kapłan, który o swojej chorobie dowiedział się w 2007 r. Nie poddaje się jej jednak.

Ks. Pawlukiewicz uważa, że krzyż od Jezusa jest pomocą w osiągnięciu nieba. – Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona i przyjąłem tę wycenę. Robię co mogę, co będzie, zobaczymy. Co tu się martwić jutrzejszym dniem, jeżeli dzisiejszy może się skończyć przed północą – powiedział rekolekcjonista. – Chrystus daje ci krzyż doważony do ciebie, lekarstwo na zamówienie.

Były duszpasterz parlamentarzystów przyznał, że obecnie robi dużo badań medycznych i wycofuje się ze sposobów duszpasterzowania, które prowadził, poszukując innych. – Chciałbym zmienić akcenty homiletyczne. Mówić o rzeczach, których kiedyś się bałem, o tym, kiedy człowiek jest bezradny, bezsilny, kiedy słyszy, że choroba jest nieuleczalna. Dopóki mnie ludzie rozumieją, dopóki rozumieją moje słowa, to w imię Chrystusa będę głosił Ewangelię – podkreśla.

Ks. Pawlukiewicz stara się teraz nie odprawiać Mszy św. publicznie, ponieważ choroba ma różne kaprysy. Eucharystię odprawia sam u siebie.

Choroba Parkinsona należy do najpoważniejszych schorzeń ośrodkowego układu nerwowego. Jej objawy to przede wszystkim ograniczenie ruchu oraz drżenie. Leczenie choroby Parkinsona jest możliwe, jednak nie da się wyleczyć jej całkowicie. Po pewnym czasie doprowadza do inwalidztwa. Zmagał się z nią św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Msza Święta jubileuszowa u sióstr Bernardynek w Wieluniu

2019-12-06 18:52

Zofia Białas / Niedziela

Zofia Białas / Niedziela
bp. Andrzej Przybylski oraz bp. Jan Wątroba
Wieluńskie Bernardynki w dniu 6 grudnia, w patronalne święto kościoła św. Mikołaja, zaprosiły wielunian na uroczystą Eucharystię. Eucharystia była uwielbieniem Boga za 200 lat pobytu i trwania sióstr w obecnym klasztorze, do którego przybyły w 1819 roku ze swojego pierwotnego klasztoru i kościoła po zamknięciu klasztoru Paulinów. Uroczystej Mszy Świętej koncelebrowanej przewodniczył ks. bp Jan Wątroba. W koncelebrze ks. bp Andrzej Przybylski, kapłani z Wielunia i spoza Wielunia. Swoim śpiewem ubogacił liturgię Chór Parafialny z parafii św. Józefa w Wieluniu pod kierownictwem organisty Szymona Blajera. Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. bp Andrzej Przybylski. Rozpoczynając kazanie przywołał słowa ks. kapelana Andrzeja Walaszczyka przypominające trzy powody, które przyprowadziły wiernych na tą szczególną Eucharystię, a były to: jubileusz 200-lecia pobytu sióstr w obecnym klasztorze, wspomnienie świętego Mikołaja – patrona kościoła klasztornego i poświęcenie nowego domu sióstr z nowicjatu. Myślą przewodnią kazania były słowa „powołani do świętości”. Do świętości, mówił kaznodzieja, jest powołany każdy z nas, ale świętym zostanie ten, kto nie utraci kontaktu z Bogiem. Tylko człowiek trwający w kontakcie z Bogiem, będzie swoim życiem zachęcał innych do świętości, do bycia dobrym człowiekiem, bo święty, to człowiek dobry. Przykładem, święci, święty Mikołaj, święty Franciszek z Asyżu, święci, którzy nieśli współbraciom w wierze pokój i dobro. Tym, co pozwala utrzymać kontakt z Bogiem, kontynuował, jest modlitwa i Eucharystia. Dziś dziękujemy siostrom Bernardynkom za ich trwanie na modlitwie i omadlanie tych, co na modlitwę i na Eucharystię nie znajdują czasu. Po uroczystym „Ciebie Boga wysławiamy” i litanii do św. Mikołaja ks. bp Jan Wątroba pobłogosławił wszystkich obecnych na Eucharystii Najświętszym Sakramentem. Uroczystości zakończyły się poświęceniem nowego domu sióstr z nowicjatu. Poświęcili go ks. bp Jan Wątroba i ks. bp Andrzej Przybylski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem