Reklama

50-lecie ozdobienia koronami papieskimi Matki Bożej Strażniczki Wiary

Potrzebna jest moc wiary w Boga

2016-07-14 08:55

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 29/2016, str. 1, 4-5

Marek Zygmunt
Mszy św. przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski

Kilka tysięcy wiernych uczestniczyło 3 lipca br. w centralnej Eucharystii sprawowanej w Bardzie dla uczczenia przypadającego właśnie w tym dniu jubileuszu 50-lecia ozdobienia koronami papieskimi królującej w tamtejszym sanktuarium figury Matki Bożej Strażniczki Wiary. Uroczystej Eucharystii przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski

Zabierając głos na początku Mszy św., Pasterz Kościoła świdnickiego bp Ignacy Dec przywitał gości uczestniczących w rocznicowych obchodach. Oprócz abp. Wacława Depo uczynił to także pod adresem m.in. metropolity seniora archidiecezji wrocławskiej kard. Henryka Gulbinowicza, prowincjała Polskiej Prowincji Ojców Redemptorystów o. Janusza Soka, biskupa diecezji wrocławskiej Kościoła greckokatolickiego Włodzimierza Juszczaka, biskupów pomocniczych Josefa Kajenka (Hradec Králové), Marka Mendyka (Legnica), Adama Bałabucha (Świdnica) i legnickiego biskupa seniora Stefana Cichego, kanoników kapituły katedralnej i wałbrzyskiej, wykładowców i alumnów Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Świdnickiej na czele z jego rektorem ks. prał. dr. Tadeuszem Chlipałą oraz reprezentantek żeńskich zgromadzeń zakonnych. Przywitał również m.in.: senatora Wiesława Kiliana, posła Michała Dworczyka, starostę powiatu ząbkowickiego Romana Festera oraz gospodarzy gminy Bardo na czele z jej burmistrzem Krzysztofem Żegańskim.

Ksiądz Biskup przypomniał słowa, które wypowiedział w bardzkim sanktuarium 15 sierpnia 1959 r. Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński: „Bardo usadowiło się w przełomie Nysy Kłodzkiej, tworząc południowe wrota Polski. Tymi właśnie wrotami weszło do Polski chrześcijaństwo i u tych wrót Królowa Polski założyła jedną ze swoich stolic, aby czuwać nad wiarą narodu polskiego. Dziwne były koleje naszego narodu. Maryja jednak nigdy o narodzie swoim nie zapomniała, gdy może najmniej o tym myślał przygotowała mu na Ziemiach Zachodnich mieszkanie”. Przypominając trzy ważne wydarzenia w dziejach tego sanktuarium: koronację koronami papieskimi w 1966 r., podniesienie w 2004 r. świątyni do rangi sanktuarium metropolitalnego oraz nadanie jej w 2008 r. tytułu bazyliki mniejszej, apelował, by „dzisiaj z naszych serc wzniosła się pieśń dziękczynna przed Boży Majestat za dar obecności Matki Bożej w tym sanktuarium”. – Niech w tej świątyni Pan Bóg będzie przez nas uwielbiony. Podziękujmy Panu Bogu w tej Eucharystii za wszystkie łaski, które w ciągu wieków otrzymali wierni nawiedzający to sanktuarium. Otoczmy serdeczną modlitwą Ojca Świętego Franciszka, który wkrótce przybędzie do nas na Światowe Dni Młodzieży. Pamiętajmy o papieżu seniorze Benedykcie XVI. Zawierzmy Opatrzności Bożej przez pośrednictwo Maryi los Kościoła na Dolnym Śląsku, w Polsce i w Europie, szczególnie u naszych sąsiadów w Czechach i w Niemczech. Powierzmy Bogu przez Maryję Światowe Dni Młodzieży i całą przyszłość naszej Ojczyzny – mówił bp Ignacy Dec.

W homilii abp Wacław Depo podkreślił, że przychodzimy wraz z Maryją trwać wspólnie na modlitwie dziękczynnej za wytrwanie w wierze ojców, czego niezwykłym, dobitnym dowodem jest naukowe badanie metodą węgla C14, że figurka Matki Bożej Bardzkiej datowana jest na rok 1010, a tym samym jest rzeczywistą, najstarszą drewnianą, romańską rzeźbą Najświętszej Maryi Panny w Polsce i jedną z najstarszych w Europie. Ta prawda, zarówno historyczna, jak i religijna dowodzi duchowej więzi i siły, jaką wspólnota narodu czerpie ze źródeł Bożej łaski życia.

Reklama

Kaznodzieja zaznaczył, że pragniemy zaświadczyć o potrzebie Boga w ludzkich sercach dla siebie samego i wobec innych. Zwłaszcza że świat, który nas otacza, przechodzi głęboki kryzys nie tylko gospodarczy, ale przede wszystkim duchowo-moralny. Nie potrzeba się zbytnio przekonywać, że świat gubi swoją tożsamość i ucieka we wszystkich dziedzinach od przeszłości. – Kościół ma dzisiaj do zaoferowania to samo orędzie, które stanowi Jego jedyne bogactwo: Jezusa Chrystusa jako Boga i Zbawiciela. Nie ma w innym zbawienia, a w tym zadaniu z woli samego Chrystusa Kościół patrzy na Maryję dzięki rozlicznym Jej sanktuariom rozsianym po całym świecie. Zdaniem Metropolity Częstochowskiego, niezwykle ważne jest byśmy na wzór Maryi uwierzyli w moc wiary, w możliwość nawiązania dzięki niej bezpośredniej więzi z żyjącym Bogiem Synem i Duchem Świętym.

Ksiądz Arcybiskup w dalszej części homilii nawiązał do ponad 140 manifestacji popierających znalezienie się Telewizji Trwam na multipleksie, podkreślając, że prawda jest jedna i że ona jest fundamentem jedności, zaś systemowa zatwardziałość w kłamstwie dowodzi umysłowego zamętu w imię tzw. państwa prawa. Hierarcha wskazał, że w każdym wysiłku dla dobra Ojczyzny, jej przyszłości, potrzebna jest moc wiary w Boga bogatego w miłosierdzie. Potrzeba jest także ufnej modlitwy.

– Maryjo, Tobie zawierzamy naszą teraźniejszość i przyszłość. Wejrzyj na ten naród, który zawsze pokłada w Tobie nadzieję. W Twojej matczynej miłości prowadź nas do Syna, jedynego Odkupiciela człowieka i świata – apelował, kończąc homilię abp Wacław Depo.

W swoim wystąpieniu prowincjał Ojców Redemptorystów o. Janusz Sok podkreślił, że Matka Boża swoim spojrzeniem rozświetla drogi, jest Królową naszych serc i naszego myślenia. – Chciejmy się uczyć, byśmy mieli odwagę mówić prawdę o dzisiejszej rzeczywistości, byśmy mieli mocnego, niezłomnego ducha. Matko Boża, niech nas Syn Twój do siebie nawraca – nawoływał o. J. Sok.

Specjalny list od prezydenta RP Andrzeja Dudy odczytał poseł Michał Dworczyk. – To tutaj w roku 1956 odbyła się pierwsza na Ziemiach Zachodnich uroczystość koronacji wizerunku Maryi. Pod przewodnictwem abp. Bolesława Kominka 150-tysięczna rzesza wiernych, mieszkańców tych ziem oraz pielgrzymów z kraju i zagranicy uroczyście, publicznie włączyła się w obchody Millennium Chrztu Polski – stwierdził prezydent A. Duda. Dodał, że uczestnicy tamtego pamiętnego wydarzenia okazali przywiązanie do wartości i tradycji, na fundamencie którym przez wieki wzrastała polska tożsamość narodowa, państwowość, relacje społeczne, kultura, nauka i sztuka. Jednocześnie był to akt odrzucenia komunistycznej ideologii, ideologii przymusowej ateizacji i nienawiści wobec niektórych grup społecznych.

Uroczystości transmitowane przez Radio Maryja i Telewizję Trwam zakończył Akt Oddania Diecezji Świdnickiej Matce Bożej w 50. rocznicę koronacji figury Matki Bożej Strażniczki Wiary poprowadzony przez bp. Ignacego Deca. Jest w nim zawarta prośba do Maryi, by modliła się za nami wszystkimi, którzy nosimy skarb wiary w glinianym naczyniu. – Broń nas przed pokusą zwątpienia i rezygnacji, strzeż przed niebezpieczeństwem laicyzacji, przed postawami ujmującymi życie wyłącznie w wymiarze doczesnym. Naucz nas dzielić się wiarą z innymi. Wspieraj nas, byśmy zawsze pamiętali, że wiara umacnia się wówczas, gdy jest przekazywana. Naucz nas żyć w przyjaźni z Bogiem i zatroskaniu o bliźniego, byśmy nieugięci w wierze odważnie i pokornie kroczyli drogami Pana. Polecamy Twej matczynej trosce także wszystkich, którzy zagubili się na drogach życia. Pomóż im odkryć wartość łaski wiary, która nadaje właściwy sens i cel ludzkiemu istnieniu. Dodawaj, prosimy, nam tutaj zebranym i tym, którzy nawiedzać będą Twoje bardzkie sanktuarium odwagi w naszych wysiłkach zmierzających do budowania na polskiej ziemi cywilizacji miłości opartej o wierność prawdzie. Chcemy wpatrzeni w Ciebie, Maryjo, naśladować Twoją wiarę i stawać się w obliczu nowych wyzwań gotowi pełnić wolę Bożą. Z głębi naszych serc przez Ciebie, o Matko Strażniczko Wiary Świętej i z Tobą wychwalamy miłosiernego Ojca przez Twojego Syna, Jezusa Chrystusa, w Duchu Świętym. Uciekamy się do Ciebie, bądź nam Matką tu i w niebie.

Tagi:
koronacja uroczystość

Przeworsk: koronacja cudownego wizerunku Matki Bożej Pocieszenia

2019-09-08 14:08

md / Przeworsk (KAI)

Profanujemy miłość do Matki za każdym razem, gdy godzimy się na traktowanie Ewangelii jako karty przetargowej w rozgrywkach politycznych, jako oręża służącego niszczeniu przeciwników ideowych – mówił bp Damian Muskus OFM w homilii podczas uroczystości koronacyjnych obrazu Matki Bożej Pocieszenia w Przeworsku. Cudowny wizerunek otoczony jest czcią wiernych od czterystu lat.

www.przeworsk.bernardyni.pl

W kościele św. Barbary ojców bernardynów zgromadziły się władze państwowe i samorządowe, służby mundurowe oraz liczni czciciele Matki Bożej Pocieszenia w Przeworsku. Mszy św. przewodniczył abp Adam Szal. Jak podkreślał, uroczystość koronacji jest okazaniem wdzięczności za Jej opiekę, „za to, że prowadzi nas przez życie, że pokazuje nam Chrystusa, że pomaga nam dźwigać się z naszych słabości, że chroni nas przed niebezpieczeństwami”. - Dziękując, prosimy, aby nasza dalsza droga życiowa była blisko Chrystusa. To jest troska matczyna, to jest troska Kościoła świętego – mówił metropolita przemyski.

Gwardian klasztoru ojców bernardynów w Przeworsku o. Izajasz Styczyński OFM mówił na początku Mszy św., że korony dla Matki Bożej Pocieszenia są „wotum wdzięczności, miłości i oddania”. - Dzisiejszym aktem koronacji pragniemy umocnić naszą miłość i oddanie Przeworskiej Matce Pocieszenia – podkreślał zakonnik.

- Żadna siła nie zdołała pokonać czci, jaką od wieków otaczana jest tutaj Matka Jezusa. Cztery stulecia, wypełnione cierpliwą, niezłomną wiarą przodków, doprowadziły do uroczystego dnia, kiedy po latach starań i oczekiwań na skronie Maryi i Dzieciątka zostaną włożone korony: symbol miłości do Matki, znak wdzięczności za Jej opiekę, widzialny dowód zobowiązania do życia według wskazań Jej Syna – mówił w homilii bp Damian Muskus OFM.

Krakowski biskup pomocniczy podkreślał, że Maryja nie przynosi łatwych pocieszeń. - Pragnie dla swoich dzieci trwałego szczęścia, a tego nikt nie osiągnie biernością i utyskiwaniem na złe czasy – zauważył. Odwołując się do opisu wesela w Kanie Galilejskiej, podkreślał, że Matka Jezusa nie każe dokonywać epokowych czynów, ale uczy, że „cud przemiany świata zaczyna się od maleńkich, prostych dzieł i gestów”. - Taki jest paradoks chrześcijaństwa. Z Bogiem możemy dokonywać wielkich dzieł, ale to nasza zwyczajna codzienność decyduje o tym, czy przestrzenie świętości i dobra powiększają się w świecie, czy też przeciwnie – kurczą się w nim – zaznaczył kaznodzieja.

- Takie pocieszenie daje nam Matka Jezusa. To nie jest oferta chwilowego zapomnienia, wypełnienia pustki namiastkami szczęścia i miłości. Pocieszenie Maryi to obietnica głębokiej i trwałej radości, której źródłem jest sam Bóg. Pocieszenie, jakie daje nam Matka Jezusa, to zaproszenie do udziału w budowaniu Jego królestwa – podkreślał franciszkański biskup.

Jak dodał, każdy, kto bierze na sztandary Maryję, kto na Nią się powołuje i Ją obiera na Przewodniczkę, musi mieć świadomość, że „wybierając Matkę Boga, wybiera Jego samego, a zasadą swojego życia czyni niełatwe wskazania Ewangelii”.

- Chlubimy się naszą polską pobożnością maryjną. Niezliczone pielgrzymki do Jej sanktuariów, cudowne wizerunki w kościołach polskich miast i wsi, publiczne i osobiste akty zawierzenia, koronacje i wota, pieśni i modlitwy zdają się mówić, że nikt tak pięknie nie kocha Bożej Matki, jak my. Trzeba jednak powiedzieć dziś głośno i jednoznacznie: to wszystko może być pozbawione jakiejkolwiek wartości, jeśli ta miłość nie idzie w parze z wiernością Ewangelii – nauczał bp Muskus.

Według niego, zdradzamy miłość do Matki, gdy odrzucamy lub traktujemy wybiórczo Ewangelię, a „w twarzach ludzi wykluczonych, potrzebujących, wygnanych i ubogich nie rozpoznajemy oblicza Jej Syna” i przyglądamy się obojętnie niesprawiedliwościom i złu. - Zdradzamy ją za każdym razem, gdy nasza postawa staje się źródłem podziałów w rodzinach, w społeczeństwie, w ojczyźnie, gdy staje się źródłem zgorszenia, cierpienia i lęku – podkreślał hierarcha. - Profanujemy miłość do Matki za każdym razem, gdy godzimy się na traktowanie Ewangelii Jej Syna jako karty przetargowej w rozgrywkach politycznych, jako oręża służącego niszczeniu przeciwników ideowych, jako miejsca, w którym można poszerzyć wpływy lub zdobyć większą władzę. Nie do tego służy Ewangelia! – zaznaczył.

Bp Muskus zauważył, że dziś wielu boleśnie przeżywa czas kryzysu w Kościele. - Wielu się w nim nie odnajduje, wielu czuje się jak wygnańcy. Są tacy, którzy mówią, że utracili poczucie, że Kościół jest ich domem – opisywał. Powołując się na znane powiedzenie, że dom jest tam, gdzie jest matka, podkreślał, że w tym „doświadczającym swojej słabości i grzeszności” Kościele jest miejsce, gdzie może odnaleźć się każdy poszukujący domu. - Tym miejscem, tą przestrzenią jest spojrzenie Matki, zawsze obecnej, czuwającej i wiernej – powiedział.

Swoją homilię bp Muskus zakończył modlitwą do Pani Przeworskiej. - Przychodzimy do Ciebie, byś pomogła nam kochać Jezusa i założony przez Niego Kościół – zwracał się do Maryi. Powierzył Jej młode pokolenie Polaków, ich rodziców, osoby starsze, cierpiące duchowo i fizycznie, a także kapłanów, zakonników i siostry zakonne, misjonarzy i wspólnoty Kościoła, by były dla świata „czytelnym znakiem miłości Boga”.

- Wypraszaj mądrość i wyobraźnię miłosierdzia dla rządzących, by dobro wspólne i ludzka godność były dla nich wartością nadrzędną – modlił się biskup. - Spójrz ze szczególną miłością na mieszkańców tej przeworskiej ziemi. Daj im miłosierne serca. Pomóż im wieść piękne życie. Niech Twoje wstawiennictwo uczyni ich apostołami dobra, pokoju i nadziei – zakończył.

Po homilii metropolita przemyski abp Adam Szal wraz z bp. Damianem Muskusem nałożyli na cudowny obraz korony, które powstały z ofiar ponad 600 osób. Na zakończenie uroczystości gwardian klasztoru odczytał akt zawierzenia Przeworskiej Matce Bożej Pocieszenia.

Obraz Matki Bożej Pocieszenia przedstawia Maryję w chmurach, z księżycem pod stopami, stąd pierwotnie nazywany był wizerunkiem Matki Bożej Królowej Nieba. Jego historia sięga 1613 r., kiedy ufundował go słynny kaznodzieja o. Marek. Od 1962 r. obraz znajduje się w ołtarzu głównym kościoła oo. bernardynów.

Kult Matki Bożej Pocieszenia Przeworskiej miał charakter ponadlokalny, Obejmował obszar od Rzeszowa po Lwów. Materialnym świadectwem otrzymanych łask są wota – większość z nich znajduje się do dzisiaj w prezbiterium, w pobliżu wizerunku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kenia: zamordowano katolickiego księdza

2019-10-16 17:53

tom (KAI) / Nairobi

Tydzień po zaginięciu katolickiego księdza w Kenii znaleziono jego ciało. Sprawcy zabójstwa pochowali ks. Michaela Maingi Kyengo w pobliżu rzeki w mieście Makima, 100 km na północ od stolicy Nairobi. Jak informują kenijskie media policja prowadzi dochodzenie w sprawie morderstwa.

Unsplash/pixabay.com

„Ekshumujemy ciało w celu przeprowadzenia śledztwa, abyśmy mogli rzucić więcej światła na okoliczności zbrodni” - słowa rzecznika miejscowych władz cytuje gazeta "Daily Nation". Zabójstwo kapłana nazwał „nikczemnym aktem”.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że ks. Kyengo był ostatnio widziany tydzień temu, kiedy odwiedził swoich rodziców. Po tym, jak podrzucił do domu swego współpracownika, późno w nocy, udał się do swojej parafii. Tam nieznany człowiek porwał ks. Kyengo, a później obrabował jego konto bankowe. Jak dotychczas dwóch podejrzanych zostało aresztowanych i to wskazali śledczym miejsce, gdzie zostało pochowane ciało kapłana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bielsko-Biała: najstarsza bielska świątynia znowu w średniowiecznym blasku

2019-10-17 19:30

rk / Bielsko-Biała (KAI)

Zakończyły się prace konserwatorskie przy najstarszej na terenie Bielska-Białej, XIV-wiecznej świątyni pw. św. Stanisława BM. Dzięki przedsięwzięciu kościół uchroniono przed postępującym niszczeniem, ale i przywrócono do jego pierwotnego, średniowiecznego kształtu estetycznego. Podczas prac specjaliści odkryli fragmenty barwnej polichromii na wschodniej ścianie prezbiterium.

Silar / Wikipedia
Tryptyk ołtarzowy w kościele św. Stanisława

Radości nie ukrywa proboszcz parafii ks. Zygmunt Siemianowski. „To ważny dzień dla naszej wspólnoty. Świątynia była pęknięta w dwóch miejscach - od fundamentu po strop. Zahamowano dalszy proces niszczenia, przywrócono wygląd oryginalny” – dodał.

Właściciel firmy konserwatorskiej „AC Konserwacja Zabytków” Aleksander Piotrowski poinformował, że w wyniku prac usunięto cementowe tynki na świątyni. „Przywróciliśmy natomiast, o ile to jest dziś możliwe, we wszystkich wymiarach pierwotny aspekt technologiczny budowy tej świątyni, polegający na użyciu wapna gaszonego” – zaznaczył i zaznaczył, że zewnętrzna warstwa obiektu została pomalowana farbą wapienną.

Dzięki inwestycji konserwatorsko-budowlanej wykonane zostały m.in. takie prace jak: izolacja fundamentów kościoła, konserwacja więźby dachowej oraz zabezpieczenie stropu kościoła. Przywrócono nawiązujące do średniowiecza tynki na elewacjach zewnętrznych, które zostały niefortunnie pokryte w minionym wieku tynkami cementowymi. Ich obecność stanowiła zagrożenie dla bezcennych polichromii gotyckich i renesansowych zachowanych w prezbiterium i na łuku tęczowym we wnętrzu świątyni.

Zdaniem ks. dr. Szymona Tracza, konserwatora architektury i sztuki sakralnej diecezji bielsko-żywieckiej, prawdziwą sensacją było odkrycie fragmentów barwnej polichromii na wschodniej ścianie prezbiterium. Historyk sztuki z UPJPII i przypomniał, że na ziemiach polskich na zewnątrz budowli zachowało się bardzo mało średniowiecznych wypraw tynkarskich i dekoracji malarskich.

Zabiegi konserwatorskie związane były z projektem „Stare Bielsko – odNowa – prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane w zabytkowym kościele św. Stanisława BM dla utworzenia nowej oferty kulturalnej regionu”. Jego realizacja stała się możliwa dzięki funduszom z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego, wkładu własnego parafii oraz wydatnej pomocy Urzędu Miasta Bielska-Białej. Koszt realizacji projektu wyniósł ponad 2 miliony złotych.

Gotycki kościół św. Stanisława wybudowano w drugiej połowie XIV w. Został ufundowany przez księcia cieszyńskiego Przemysława I Noszaka. To najstarszy obiekt na terenie miasta. W kościele oprócz imponującego, późnogotyckiego tryptyku z początku wieku XVI, przypisywanego Mistrzowi Rodziny Marii, znajdują się m.in. portale z 1380 roku, drzwi z zakrystii do prezbiterium z 1500 r., gotyckie polichromie.

Świątynia pełniła funkcję kościoła parafialnego dla miasta Bielska i wsi Bielsko do 1447 r. Wówczas stała się kościołem filialnym parafii św. Mikołaja w Bielsku. W 1953 r. została erygowana parafia św. Stanisława w Starym Bielsku. Od 1992 r. parafia należy do diecezji bielsko-żywieckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem