Iz 7, 1-9 <- KLIKNIJ
Scena rozgrywa się w czasie wielkiego zagrożenia politycznego. Król Achaz słyszy o planie Resina oraz Pekacha. Koalicja chce uderzyć na Jerozolimę, złamać dynastię Dawida oraz osadzić wygodnego dla siebie władcę. Serce króla oraz serce ludu drży „jak drzewa lasu”. Izajasz wychodzi ku Achazowi przy końcu kanału górnego stawu. Król ogląda zapewne zabezpieczenia wodne miasta. Myśli o przetrwaniu oblężenia. Właśnie tam dociera do niego słowo Pana. Prorok przychodzi z synem Szear-Jaszubem. Jego imię znaczy „Reszta powróci”. Już sama obecność chłopca staje się znakiem. Izajasz wzywa Achaza do spokoju. Mówi o dwóch napastnikach jak o dymiących ogarkach. Ogień już gaśnie. Zostaje dym oraz reszta żaru. Pan odsłania w ten sposób ograniczoność ludzkiej potęgi. Nawet groźna koalicja ma wyznaczoną granicę. historia nie wymyka się z ręki Boga. Najważniejsze słowo pojawia się w wersecie 9. Jeśli nie uwierzycie, nie ostojecie się. W hebrajskim zdanie jest grą słów. Wiara oraz trwałość splatają się ze sobą. Achaz stoi więc przed wyborem duchowym, nie tylko politycznym. Może oprzeć się na rachubie sił. Może oprzeć się na Panu. Cała dalsza historia pokaże, jak wielkie skutki ma ta decyzja. Dobra nowina jest zawarta w samym przyjściu proroka. Bóg nie zostawia domu Dawida bez słowa. W godzinie lęku daje obietnicę oraz drogę zaufania.
Mt 11, 20-24<- KLIKNIJ
Jezus wypowiada „biada” nad miastami Galilei. To słowo ma ton lamentu prorockiego. Nie jest wybuchem gniewu bez bólu. Odsłania żal nad sercami, które widziały wiele, lecz nie weszły na drogę nawrócenia. Korozain, Betsaida oraz Kafarnaum znajdowały się blisko miejsc działalności Jezusa. Tam dokonały się liczne dzieła. Tam też słowo było głoszone wielokrotnie. Pan zestawia te miasta z Tyrem, Sydonem oraz Sodomą. To zestawienie musi uderzyć słuchaczy. Pogańskie miasta, znane z pychy oraz bogactwa, zostają ukazane jako bardziej gotowe do pokuty niż miasta galilejskie. Wór oraz popiół oznaczają prawdziwe uniżenie przed Bogiem. Jezus mówi więc o odpowiedzialności rosnącej wraz z otrzymanym światłem. Kto widzi więcej, od tego więcej będzie się wymagać. Kafarnaum słyszy szczególnie ciężkie słowo. Miasto wyniesione aż do nieba zostanie strącone do Otchłani. Słychać tu echo języka prorockiego używanego wobec pychy mocarzy. Jezus pokazuje, że bliskość znaków nie wystarcza. Dar domaga się odpowiedzi. Znak nie jest widowiskiem. Znak wzywa do przemiany serca. Dobra nowina kryje się także w tym ostrzeżeniu. Pan jeszcze mówi. Jeszcze wzywa. Jeszcze otwiera drogę pokuty tam, gdzie sumienie przywykło do świętości.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
