Mi 2, 1-5 <- KLIKNIJ
Micheasz odsłania nocne narodziny niesprawiedliwości. Bogaci planują zło na swych łożach. O świcie wykonują to, co ułożyli w sercu. Noc staje się miejscem zamysłu. Poranek staje się godziną krzywdy. Prorok patrzy na przejmowanie pól oraz domów przez możnych. Nie chodzi o zwykły spór majątkowy. W Izraelu ziemia była dziedzictwem rodu, znakiem udziału w obietnicy oraz zabezpieczeniem rodziny. Odebrawszy pole, odbierano przyszłość. Tekst zawiera ważną grę słów. Ludzie „obmyślają” zło. Bóg „obmyśla” nieszczęście przeciw nim. To nie jest kaprys Pana. To sąd, który odpowiada na krzywdę słabych. Zapowiedziana kara dotyczy utraty ziemi. Pojawia się obraz sznura oraz losu przy podziale działów. Tak właśnie dzielono ziemię po wejściu do kraju. Teraz ten sam język wraca jako znak utraty udziału w zgromadzeniu Pana. Człowiek, który odbierał dziedzictwo innym, sam utraci dziedzictwo. Prorok staje więc po stronie wypychanego z domu, pola oraz pamięci rodu. Dobra nowina może wydawać się ukryta, lecz jest realna. Pan widzi krzywdę dokonywaną po cichu. Widzi nocne układy. Nie zostawia bez obrony tych, których świat usuwa z drogi.
Mt 12, 14-21 <- KLIKNIJ
Po sporach o szabat faryzeusze podejmują zamiar zgładzenia Jezusa. On odchodzi. Ten ruch nie jest znakiem lęku bez nadziei. Jest przejawem wolności oraz roztropności. Jezus nie oddaje swej misji w ręce wrogów przed wyznaczoną godziną. Nadal uzdrawia wszystkich, którzy do Niego przychodzą. Równocześnie nakazuje milczenie. Nie szuka rozgłosu. Nie buduje wokół siebie atmosfery politycznego uniesienia. Mateusz odczytuje ten sposób działania przez pieśń o Słudze Pana z Iz 42. Jezus jest umiłowanym Sługą, na którym spoczywa Duch. Ma ogłosić narodom Boży sąd, czyli Boże rozstrzygnięcie przywracające ład. Czyni to jednak bez krzyku oraz bez gwałtu. Nie złamie trzciny nadłamanej. Nie dogasi knota tlejącego. Oba obrazy mówią o ludziach słabych, zranionych, bliskich upadku. Hieronim tłumaczył, że Chrystus nie gardzi małą iskrą dobra. Podnosi ją cierpliwie. To bardzo ważna chrystologia Mateusza. Mesjasz nie zdobywa serc hałasem. Nie zwycięża przez przemoc. Zwycięża przez wierność Ojcu oraz przez cierpliwe uzdrawianie człowieka. Ostatnie zdanie cytatu rozszerza horyzont. Narody złożą nadzieję w Jego imieniu. Misja Jezusa wykracza poza granice Izraela. Dobra nowina tej sceny jest pełna pokoju. Pan przychodzi do człowieka słabego delikatnie. Nie dopełnia zniszczenia. Przywraca życie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
