Reklama

Od przedszkola do matury w duchu katolickim

2016-09-08 09:59

Ks. Marcin Gołębiewski
Edycja podlaska 37/2016, str. 1, 4

Bożena Sztajner/Niedziela

Wrzesień to miesiąc, który siłą rzeczy kojarzy się ze szkołą. Poczatek roku szkolnego i katechetycznego, Tydzień Wychowania, wspomnienie św. Stanisława Kostki, patrona dzieci i młodzieży, kierują nasze myśli ku tematyce związanej z kształtowaniem i formowaniem młodego człowieka. Klasyczny podział wskazuje na trzy miejsca, w których dokonuje się proces edukacji. Jest to przede wszystkim rodzina, następnie szkoła oraz Kościół. Bez wątpienia jakość procesu wychowawczego zależy od współpracy wymienionych środowisk. Szczególnym miejscem, które sprzyja temu dialogowi są przedszkola i szkoły prowadzone przez Kościół

Naterenie naszej diecezji istnieją cztery jednostki edukacyjne, w których wychowanie w sposób szczególny dokonuje się w duchu katolickim. Przedszkola w Bielsku Podlaskim i Węgrowie zapraszają dzieci na pierwszym etapie edukacji. Kolejny krok w wychowaniu zapewnia szkoła podstawowa w Ogrodnikach. Etap gimnazjum i liceum prowadzi szkoła salezjańska w Sokołowie Podlaskim. Można powiedzieć, że na terenie diecezji mamy zapewnioną całą ścieżkę edukacyjną od przedszkola do matury, która dokonuje się, opierając na wartościach chrześcijańskich.

Bielskie i węgrowskie dzieci Boże

Katolickie Przedszkole św. Antoniego w Węgrowie powstało przy parafii pw. św. Piotra z Alkantary i św. Antoniego z Padwy. Swoją działalność rozpoczęło 14 lutego 2011r. Pomysłodawcą i inicjatorem przedszkola był ks. Zbigniew Karolak, obecnie proboszcz parafii pw. Opatrzności Bożej w Bielsku Podlaskim. W dniu otwarcia do przedszkola uczęszczało 45 dzieci 3- i 4-letnich. Godziny otwarcia dostosowane są w miarę możliwości do potrzeb rodziców. W realizacji podstawy programowej Ministerstwa Edukacji Narodowej placówka kieruje się chrześcijańskim systemem wartości. Dyrektorem jest obecny proboszcz węgrowskiej parafii ks. Romuald Kosk. Przedszkole zaprasza na swoją stronę internetową www.klasztorwegrow.pl

Przedszkole Niepubliczne „Karmelki” w Bielsku Podlaskim 23 czerwca br. uroczyście świętowało jubileusz 5-lecia działalności. Od 2011 r. liczba uczęszczających dzieci wzrosła z 15 (w jednym oddziale) do obecnych 98 (w pięciu oddziałach). Przedszkole cieszy się nieustannie rosnącym zainteresowaniem. Wychowawcy pragną, aby dzieci im powierzone były jak najlepiej przygotowane do wyzwań, z którymi będą się musiały zmierzyć, kiedy osiągną wiek szkolny. Stale poszukują optymalnej formuły edukacyjnej, odpowiadającej wiekowi wychowanków, która zapewni im właściwy rozwój. Do grona pedagogicznego należą edukatorzy wieku wczesnego, językoznawcy, logopedzi, plastycy, muzycy, prawnicy, przyrodnicy. Placówką kieruje Lucyna Wojeńska. Przedszkole prowadzi ciekawą stronę internetową www.przedszkolekatolickie.edu.pl.

Reklama

Jedyna katolicka podstawówka

Od 2013 r. działalność prowadzi Publiczna Szkoła Podstawowa Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich w Ogrodnikach. Jest to pierwsza w diecezji i województwie szkoła związana ze stowarzyszeniem z Częstochowy. Kieruje nią Monika Słowik. Szkoła proponuje edukację i wychowanie w duchu patriotycznym, nauczanie oparte na wysokich standardach moralnych i zasadach chrześcijańskich, kształtowanie charakteru uczniów, indywidualne podejście do ucznia i jego problemów, dbałość o pełny rozwój osobowy, wszechstronną opiekę nad uczniem. Zapewnia nauczanie dwóch języków obcych, pomoc psychologiczną, jak również proponuje bogatą ofertę zajęć pozalekcyjnych skupionych w różnych kołach zainteresowań. Placówka uczestniczy w programie „Szkoła przyjazna rodzinie”. Od września katolicka szkoła w Ogrodnikach prowadzi kształcenie i wychowanie w duchu wartości dla 50 uczniów, prowadząc również dwa oddziały przedszkolne dla 3-, 4-, 5- i 6-latków. Szkoła posiada swój profil na Facebooku.

Pod okiem św. Jana Bosko

Salezjańskie Liceum Ogólnokształcące (SLO) i Salezjańskie Gimnazjum (SG) w Sokołowie Podlaskim są szkołami publicznymi, prowadzonymi przez Zgromadzenie Salezjańskie. Tworzą Zespół Szkół Salezjańskich „Lux Sapientiae”. Obecność szkoły jest głęboko zakorzeniona w historię miasta. Jej początki sięgają 1919 r. i związane są z działalnością ks. A. Mazurkiewicza. W 1925 r. szkoła została powierzona salezjanom, którym od początku przyświecała idea wychowywania młodzieży na uczciwych obywateli i dobrych chrześcijan. Po różnorodnych zawieruchach historycznych, na prośbę władz Sokołowa Podlaskiego, szkołę reaktywowano i 1 września 1993 r. otwarto Liceum Ogólnokształcące im. Henryka Sienkiewicza. Wychodząc naprzeciw życzeniom rodziców, zarówno gimnazjum, jak i liceum starają się wychowywać w duchu chrześcijańskich zasad. Zapewniają wysoki poziom nauczania, realizując podstawę programową kształcenia ogólnego ze zwiększoną liczbą godzin przedmiotów obowiązkowych oraz zajęć nadobowiązkowych. W rankingu 500 najlepszych liceów opracowanym przez pismo „Perspektywy” liceum w 2016 r. zajęło 384. miejsce. Zespołem Szkół kieruje ks. Dariusz Matuszyński SDB. Szczegółowe informacje o szkole i z życia szkoły znajdziemy na jej stronie: www.sdb.pl.

Nowa perspektywa

Na terenie naszej diecezji od tego roku pojawiła się nowa możliwość kształtowania i wychowywania młodego pokolenia. Szkoły Benedykta, specjalizujące się we wspomaganiu uczniów z edukacji domowej, za swoją siedzibę obrały Drohiczyn. Osobą prawną prowadzącą szkołę jest Spółka z o.o. Orły z Podlasia, której założycielem i właścicielem jest Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej. Szkoła zapewnia pomoc na wszystkich etapach nauczania – od przedszkola do matury. Oprócz konsultacji z nauczycielami, wykładów i warsztatów dostępnych w siedzibie szkoły, klubach edukacyjnych na terenie Polski, szkoła oferuje dostęp do e-biblioteki ze stale poszerzanym zasobem materiałów (e-booki, filmy), które wspomagają edukację na każdym poziomie. Coraz bardziej powszechna w Polsce forma edukacji domowej jest niejako na wyciągnięcie ręki również w naszym regionie. Szczegółowe informacje znajdziemy na stronie www.szkolybenedykta.pl.

Krótka i skromna prezentacja pokazuje, że istnieją na terenie naszej diecezji miejsca, gdzie rodzina, szkoła i Kościół mogą prowadzić żywy i twórczy dialog, wpływać i kształtować młode pokolenia w duchu chrześcijańskim. Począwszy od przedszkola, poprzez szkołę podstawową, gimnazjum i liceum, istnieje możliwość edukacji w ścisłej współpracy z Kościołem. Dyrekcjom i Gronom Pedagogicznym wspomnianych szkół życzymy w nowym roku szkolnym i katechetycznym samych sukcesów wychowawczych, a uczniom stałego i pięknego rozwoju, opartego na wartościach chrześcijańskich.

Tagi:
szkoła wychowanie

Reklama

Abp Szal: orędownicy postępującej laicyzacji chcą usunąć religię ze szkół

2019-12-06 18:39

pab / Przemyśl, Ustrzyki Dolne (KAI)

Jednym z celów, jaki postawili przed sobą „orędownicy postępującej laicyzacji”, jest ograniczenie, a następnie całkowite usunięcie nauczania religii ze szkół – wskazuje abp Adam Szal. Metropolita przemyski wystosował list do wiernych, który w niedzielę 8 grudnia, ma być odczytany we wszystkich kościołach i kaplicach dekanatu Ustrzyki Dolne.

Joanna Trudzik
Abp Adam Szal

Burmistrz miasta i gminy Ustrzyki Dolne wysunął pomysł zmniejszenia liczby lekcji religii w szkołach gminnych, tłumacząc to szukaniem oszczędności. Samorząd miałby zyskać w ten sposób ok. 250 tys. zł rocznie.

Metropolita przemyski przypomina, że każdy chrześcijanin jest wezwany do coraz bardziej świadomego poznawania Słowa Bożego, a od prawie trzydziestu lat dokonuje się to również w szkole, na lekcjach religii. „Katecheza została bezprawnie usunięta stamtąd przez komunistów w 1961 r., powróciła zaś do szkół w 1990 r. Zdecydowana większość Polaków przyjęła ten fakt z radością i zadowoleniem” – zwraca uwagę.

Abp Szal podkreśla, że poznawanie „prawdziwej, Bożej nauki, staje się niezwykle istotne i dzisiaj”. „Jesteśmy świadkami negatywnych działań, których celem są dzieci i młodzież pochodzące z katolickich rodzin, a które mają zmienić myślenie i zburzyć ewangeliczną hierarchię wartości. Dowodem na to są coraz nachalniejsze próby wchodzenia do szkół – zwykle bez zgody rodziców – ludzi, którzy propagują ideologie sprzeczne nie tylko z wiarą katolicką, ale godzące również w ogólnie przyjęte normy społeczne i wartości narodowe. W związku z tym, potrzebne jest zaangażowanie i świadectwo ludzi wierzących, zwłaszcza katolickich rodziców, którzy przynosząc dziecko do chrztu, zobowiązują się przed Bogiem do wychowania go w wierze” – pisze metropolita przemyski.

Zdaniem hierarchy, jednym z celów, jaki postawili przed sobą „orędownicy postępującej laicyzacji”, jest ograniczenie, a następnie całkowite usunięcie nauczania religii ze szkół. „Uzasadniają to rzekomym poszanowaniem demokracji i wolą społeczeństwa. Otóż pragnę przypomnieć, że zgodnie z obowiązującym prawem, szkoły podstawowe organizują naukę religii na życzenie rodziców, a szkoły ponadpodstawowe – na życzenie rodziców lub samych uczniów, po osiągnięciu przez nich pełnoletności” – wskazuje abp Szal.

Metropolita przemyski wylicza zalety nauczania religii w szkołach. Wskazuje, że katecheza „rozwija, a niekiedy w ogóle umożliwia życie wiary i modlitwy; wychowuje do życia sakramentalnego i liturgicznego; kształtuje sumienia dzieci i młodzieży, uczy odróżniania dobra od zła; w niezastąpiony sposób pomaga rodzinie i szkole w procesie wychowania; uczy szacunku do narodowej i kulturowej tożsamości, uczy odpowiedzialności; dopełnia misję szkoły w zakresie rozwoju kulturalnego i społecznego; przywraca i uzdrawia właściwe relacje międzypokoleniowe oraz stwarza pole duszpasterskiego oddziaływania wobec wszystkich osób tworzących środowisko szkolne”.

„Katecheza szkolna stanowi nieocenioną wartość w procesie formacyjnym dzieci i młodzieży, także w całościowym systemie wychowawczym szkoły. Obecność katechety, który przypomina w środowisku szkolnym o wartościach najważniejszych, jest niezwykle potrzebna. Fakt ten próbuje się dziś podważać, manipulując przy tym opinią publiczną” – zaznacza abp Szal.

Metropolita przemyski zauważa, że szkoła jest instytucją formacyjną, a nauczanie religii, jest naturalnym uzupełnieniem procesu wychowawczego. „W czasach oszalałej konsumpcji, trzeba tym głośniej przypominać o tym, że wartości materialne nie są w życiu najważniejsze” – podkreśla.

Hierarcha w swoim liście przywołuje także słowa św. Jana Pawła II, który cieszył się, gdy w 1990 r. religia wracała do polskich szkół i który wskazywał, że „w wychowaniu bowiem chodzi właśnie o to, ażeby człowiek stawał się coraz bardziej człowiekiem - o to, ażeby bardziej był, a nie tylko więcej miał”.

Metropolita przemyski dziękuje „wszystkim, którym zależy na chrześcijańskim wychowaniu młodego pokolenia”, szczególnie rodzicom i katechetom. Jednocześnie zaznacza, że „ci którzy rezygnują z katechezy, popełniają grzech zaniedbania, a rodzice wypisujący swoje dzieci z katechezy wyrządzają im poważną krzywdę”. Zachęca także, aby przykład życia rodziców zachęcał dzieci i młodzież do aktywnego udziału w katechezie parafialnej i szkolnej. „Nie ustawajmy w poznawaniu prawdziwej, Bożej nauki w sposób systematyczny i nieskrępowany obłędem ideologii wrogich człowiekowi i chrześcijaństwu” – apeluje abp Szal.

List metropolity przemyskiego ma być odczytany we wszystkich kościołach i kaplicach dekanatu Ustrzyki Dolne w niedzielę 8 grudnia. W pozostałych parafiach archidiecezji przemyskiej księża mają w tym względzie dowolność.

Burmistrz Ustrzyk Dolnych Bartosz Romowicz (PSL) przed kilkoma dniami zwrócił się do metropolity przemyskiego abpa Adama Szala z prośbą o zgodę na zmniejszenie liczby lekcji religii do jednej godziny lekcyjnej w tygodniu oraz połączenia zajęć z religii w oddziałach, gdzie liczba uczniów jest mniejsza niż 13 osób. Argumentuje to szukaniem oszczędności w oświacie. Samorząd miałby zyskać w ten sposób ok. 250 tys. zł rocznie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzym: pierwszy kościół otwarty całą dobę

2019-12-09 20:30

pb (KAI/religiondigital.org) / Rzym

Po raz pierwszy Rzym ma światynię otwartą całą dobę. Od 9 grudnia o 19.00 kościół Stygmatów św. Franciszka jest czynny non stop. Znajduje się on w centrum Wiecznego Miasta - pomiędzy Panteonem i jezuickim kościołem Il Gesù.

Adrian Ziątek

Inicjatorem przedsięwzięcia jest ks. Ángel García Rodríguez, wspierany przez papieża Franciszka. Świątynią opiekować się będą wolontariusze Fundacji Mensajeros de la Paz (Zwiastuni Pokoju), która na co dzień prowadzi domy dla opuszczonych dzieci, pozbawionych rodzinnego ciepła. Założył ją w 1962 r. właśnie ks. García.

W wysłanym 8 grudnia liście do ks. Garcíi papież wyraził pragnienie, by domy Boże miały zawsze otwarte drzwi. Gdy zaś są one zamknięte, takie kościoły „powinny być nazywane muzeami”. Franciszek podkreślił, że wspólnota kościelna, zgodnie z Ewangelią, ma być namiotem, zdolnym do powiększania swej przestrzeni, aby wszyscy mogli wejść, „oazą pokoju i miłości Boga, miejscem przyjęcia, pojednania i przebaczenia”.

Inicjatywę otwarcia świątyni przez 24 godziny na dobę, co od lat było marzeniem ks. Garcíi, wsparło również dwóch kardynałów: Angelo de Donatis - papieski wikariusz diecezji rzymskiej oraz Aquilino Bocos Merino, były przełożony generalny Zgromadzenia Misjonarzy Klaretynów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Olga Tokarczuk odebrała dyplom i medal noblowski z rąk króla Szwecji

2019-12-10 20:13

wpolityce.pl

Laureatka Literackiej Nagrody Nobla za rok 2018, Olga Tokarczuk, odebrała dyplom i medal noblowski z rąk króla Karola XVI Gustawa. Ceremonia noblowska odbywa się we wtorek w filharmonii sztokholmskiej.

wikipedia.org

Laureaci Nagrody Nobla dostają złote medale z wygrawerowanym wizerunkiem fundatora Alfreda Nobla oraz łacińską inskrypcją „Inventas vitam iuvat excoluisse per artes”. Są one wykonane ręcznie z 18-karatowego złota i ważą 175 gramów. Dyplomy są wykonane ręcznie przez artystów, jest na nich zdjęcie, imię i nazwisko laureata oraz cytat z uzasadnienia przyznania Nagrody Nobla.

Olga Tokarczuk została poproszona o odebranie wyróżnienia przez Pera Waesterberga z Akademii Szwedzkiej, który wcześniej wygłosił laudację na cześć noblistki.

Pani Tokarczuk, Akademia Szwedzka gratuluje wam. Proszę o odebranie Literackiej Nagrody Nobla z rąk jego królewskiej mości króla Szwecji — powiedział Waesterberg po polsku.

Polska pisarka - ubrana w czarną, aksamitną suknię do ziemi - wyszła na scenę sztokholmskiej filharmonii jako dziesiąty noblista. Ceremoniał ma związek z kolejnością dziedzin nagrody zapisanych w testamencie Nobla.

Podczas odbierania przez polską noblistkę medalu i dyplomu wszystko przebiegło zgodnie z planem, także zapisany w protokole trzykrotny ukłon, który nie udał się w 1996 r. Wisławie Szymborskiej. Poetka w tym właśnie momencie ceremonii pomyliła się. Olga Tokarczuk swoje trzy ukłony wykonała bez pomyłek.

Polska literatura błyszczy w Europie – ma w swoim dorobku już kilka Nagród Nobla, a teraz przyszła pora na kolejną, tym razem dla pisarki o światowej renomie i niezwykle rozległym wachlarzu zainteresowań, łączącej w swej twórczości elementy poezji i humoru. Polska, rozdroże Europy, być może nawet jej serce – Olga Tokarczuk odkrywa historię Polski jako kraju będącego ofiarą spustoszenia dokonanego przez wielkie siły, lecz również posiadającego swoją własną historię kolonializmu i antysemityzmu. Olga Tokarczuk nie ucieka od niewygodnej prawdy, nawet pod groźbą śmierci — mówił Per Waesterberg z Akademii Szwedzkiej w laudacji na cześć Olgi Tokarczuk.

Jego zdaniem twórczość Tokarczuk cechuje „połączenie twardej rzeczywistości z ulotną nierealnością, wnikliwa obserwacja i zafascynowanie mitologią”. Cechy te „czynią z niej jednego z najbardziej oryginalnych prozaików naszych czasów, postrzegających rzeczywistość na nowe sposoby”.

Olga Tokarczuk jest wirtuozem w kreowaniu postaci, potrafi uchwycić je w momencie ich ucieczki od codziennego życia. Pisze o tym, o czym nie pisze nikt inny: „o nieznośnej i ogromnej osobliwości tego świata” — wyjaśnił Waesterberg.

Jej powieść „Bieguni” to niezwykle różnorodny opis podróży, poruszania się po pasażerskich poczekalniach i hotelach, to spotkanie z bohaterami, o których wiemy bardzo niewiele, a także zbiór pojęć ze słowników, baśni i dokumentów. Tokarczuk wzajemnie przeciwstawia naturę i kulturę, rozum i szaleństwo, męskość i kobiecość, z prędkością sprintera przekracza społecznie i kulturowo wytworzone granice — podkreślił.

Jej mocna i bogata w idee proza to nomadyczna wędrówka przez około 15 książek. Wioski będące w nich miejscem akcji stają się centrum wszechświata, miejscem, w którym losy poszczególnych bohaterów wplatane są w wątki baśniowe i mitologiczne. Żyjemy i umieramy w opowieściach innych osób, gdzie na przykład Katyń raz może być zwykłym lasem, a raz miejscem masakry — ocenił Waesterberg.

„Księgi Jakubowe” laudator nazwał „największym dziełem” pisarki. Dodał, że „z podtekstu utworu przebija się żydowskie pochodzenie Tokarczuk oraz jej nadzieja na Europę bez granic”.

Przyszłe pokolenia będą sięgać po owe tysiącstronicowe arcydzieło autorstwa Tokarczuk i odkrywać w nim nowe bogactwo, którego dziś jeszcze wystarczająco nie dostrzegamy. Widzę, jak Alfred Nobel kiwa z uznaniem głową w swoim niebie — podsumował Per Waesterberg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem