Ez 28,1-10 <- KLIKNIJ
Wyrocznia przeciw Tyrowi dotyka pychy władcy karmionego bogactwem portowego miasta. Tyr żyje z handlu, sieci kontaktów i poczucia bezpieczeństwa pośród mórz. Z takiego świata rodzi się iluzja boskości. Władca mówi: „Jestem bogiem”. Prorok odpowiada jednym zdaniem. Jesteś człowiekiem. Ironia tekstu uderza także w rzekomą mądrość władcy. Zna tajemnice rynku i polityki. Nie zna jednak własnej granicy. Wzmianka o Danielu lub Danelu służy właśnie temu. Nawet najwyższa sława mędrca nie daje sercu nieśmiertelności. Bogactwo i wiedza nie chronią przed sądem Boga. Sąd przyjdzie przez obcych i okrutnych. Śmierć „nieobrzezanych” oznacza hańbę w języku Izraela. Wyrocznia odbiera pysze jej fałszywy majestat. Człowiek stoi przed Bogiem bez maski także na szczycie powodzenia.
Mt 19,23-30 <- KLIKNIJ
Jezus komentuje odejście bogatego człowieka z wielkim realizmem. Bogactwo może stać się przeszkodą dla królestwa, bo karmi poczucie samowystarczalności. Uczniowie są zdumieni. Dostatek bywał przecież odczytywany jako znak błogosławieństwa. Jezus odsłania inną stronę rzeczy. Posiadanie łatwo wiąże serce. Obraz wielbłąda i ucha igielnego jest przesadą nauczycielską. Ma pokazać rzecz niemożliwą ludzkimi siłami. Późniejsze opowieści o małej bramie w Jerozolimie nie mają pewnego oparcia w dawnych świadectwach. Jezus mówi po prostu o granicy człowieka. Zaraz dodaje jednak słowo nadziei. Dla Boga wszystko jest możliwe. Piotr przypomina, że uczniowie zostawili wszystko. Jezus odpowiada obietnicą palingenesia, odrodzenia świata. Dwunastu usłyszy język tronów i sądu nad Izraelem. Nie chodzi o ziemski prestiż. Chodzi o udział w odnowionym porządku Boga. Kto opuszcza dom, rodzinę lub pola dla imienia Jezusa, nie traci życia. Otrzymuje stokroć i dziedziczy życie wieczne.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
